Znajomy węgier kiedyś odcinał się od polityki, a dziś wysłał mi ten film. Musi tam być ciekawie teraz.
#wegry #polityka

Trust me I'm an endźiniir
Znajomy węgier kiedyś odcinał się od polityki, a dziś wysłał mi ten film. Musi tam być ciekawie teraz.
#wegry #polityka
Zaloguj się aby komentować
allegro znowu zepsuło wygląd strony produktu i teraz wszystko jest pozwijane. Zamiast opisu jest dodatkowa rozwijanka z prawej, parametry to samo
#allegro #webdesign #ui #ux #uxplakaljakuzywal

Zaloguj się aby komentować
No dobra, jest śfiomtemczny zakaz robienia, więc trochę zaktualizuję stan tagu względem rzeczywistości.
Wczoraj toczyłem na swojej tokarce (przeklinam kogoś, kto wymyślił moje noże i naostrzył je źle).
Potrzebuję czujnika, który kilka lat temu firma naprawiająca moją chłodnicę wyrzuciła z tekstem "bo to zawsze cieknie". Kazałem im odzaślepić otwór, który następnie zakorkowałem na szybko korkiem załatwionym z elektrokołchozu. No, to ten korek nie jest już w moim posiadaniu, ale opowieść o tym będzie w innym wpisie.
Za pomocą drutu zmierzyłem długość jaką może mieć czujnik. Suwmiarką sprawdziłem średnicę otworu. Na portalu aukcyjnym sklepowym zanabyłem drogą kupna przykręcane terminale pod konektory, nakrętkę i pręt miałem.
Zrobienie tego zajęło mi jakieś trzy godziny. Długo właśnie z powodu syfiastych noży, choć również starcia ze słabym skręceniem tokarki i luzem w osi X.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #tokarka #obrobkaskrawaniem #obrobkametali



Zaloguj się aby komentować
Trzymajcie kciuki za mój pierwszy w życiu samodzielny sernik. I w sumie pierwszy samodzielny wypiek, poza gotowymi pickami.
Z kuchnią widuję się w porze karmienia, więc to trochę wyjście poza ramy
Późno, bo pewien gagatek (bez wskazywania palcami na @Yes_Man) wstąpił do mnie pokręcić wspólnie glinką na kole garncarskim
#macmajster #sernik #ciasto #pieczzhejto #bojowkapiekarska (tu fituje?) #bandarodzynkarzy #bojowkasernikazrodzynkami #jedzenie


Jak chcecie, aby wam sernik nie opadał, to wstawcie drugą blaszkę z wodą na dnie piekarnika przy rozgrzewaniu, gnój nie wyschnie podczas pieczenia
A poza tym, nie ubijać białek na sztywno, tylko aby nie było dużych bąbelków. Ubite białka są takim rusztowaniem dla sernika, jak za bardzo ubijecie, to rusztowanie będzie cienkie i nie utrzyma ciężaru ciasta.
A najważniejsze to dać gnojkowi odpocząć w piekarniku, wyłączcie grzałki i zostawcie go, aby ostygł. Zwykle piekę wieczorem, a nad ranem go wyciągam z pieca
Zaloguj się aby komentować
270 740 + 22 + 22 + 11 + 22 + 22 + 22 + 22 + 41 = 270 924
Za cały marzec. Dzięki cenom paliw w kwietniu powinno być więcej.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
A do pracy przy #prestizowygruz2 chodzę dumnie z przypinką podarowaną przez @knoor
#macmajster #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Plan na dwudzionek: odpoczywać (i zrobić przegląd asstruchowi, bo już pora).
Ja: nie umiem odpoczywać.
Także ja: biorę projekcik sprzed ponad roku mający dodać wskaźnik temperatury wody, bo fabrycznie nie ma. Po drodze była zmiana bibliotek, rozpracowanie pinoutu, rozpracowanie prędkości i wyrzucenie filtrowania przez hw.
Coś tam działa, jeszcze sprawdzić jak wskazywanie przez silnik i zastanowić się jak/gdzie to wbudować
STM w to wciągać nie będę, szkoda roboty, arduino styknie na te skomplikowane potrzeby.
#macmajster #diy #zrobtosam #arduino #astruch #opel

@macgajster Też nie mam. Ale rozumiem, bo też lubię wiedzieć czy auto zagrzane, bez grzebania w opcjach. Tym bardziej że mam same diesle.
Ja liczę że teraz trochę przerwy od leżenie pod autami, bo cały 2 tygodnie urlop mi tak zleciał. Ale astra już powoli daje znać, że trzeba będzie połączenie przy cim przelutowac na kabelki
Zaloguj się aby komentować
Liczba wpisów z mojej strony zmniejszyła się, bo odpoczywam psychicznie. Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje.
Tydzień temu odebrałem pozostałe części (stabilizator, jego mocowania, blaszki przeciwwibracyjne na łącznik Wattsa, ocynki). W poprzedni weekend pomontowałem co mogłem, ale zostało kilka spraw:
Zdobyć podstawki pod koła, żeby skręcać na równym, ale tak, żeby dało się podejść kluczem.
Zdobyć brakujące śruby (oryginalne pseudośruby musiałem obciąć).
Wyciąć uszczelkę pompy wody.
Dziś, od razu po pracy, obrałem trajektorię na garaż. Trafiłem tam po 15:00. Zacząłem robotę od stabilizatora, ale włożyłem go odwrotnie i wyjęcie wymagało odkręcenia wahacza. W ogóle, to ten stabilizator jest mocno sprężysty, dziwne, nie wiem po co
Powiedziałbym, że poszło gładko, ale nie. Szukanie dojścia do śrub, ganianie wokół (z przodu jest za mało miejsca na przejście) i ćwiczenia wstań/połóż się, zajęły łącznie ok. 4,5 godziny.
W końcu jednak stoi na własnych kołach, więc cel jest dużo bliżej.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
W razie potrzeby tokarze także jestę!
#macmajster #prestizowygruz2 #garazmarcina

Zaloguj się aby komentować
Postęp cz. 2
Wczorajszego wieczora napisałem ten wpis. Teraz czas na kontynuację.
Przeskoczmy w czasie do wczorajszego poranka. Z wcześniejszym postanowieniem przybyłem do pracy. Towarzyszył mi pewien niepokój, bo przecież nie wiem co się zdarzy. No ale powiedziałem w myślach A, to trzeba powiedzieć BEEE.
Zgrałem dowody, wyczekałem moment, aż obaj panowie będą na swoich miejscach (obok siebie) i poszedłem.
Muszę wprowadzić ich krótki opis żeby było prosto i jasno:
prowodyr - człowiek, u którego widzę od samego początku jakiś deficyt, kompleksy. To głównie on atakował.
naśladowca - powtarzał podejścia prowodyra, sam z siebie relatywnie rzadko robił jakieś wrzutki.
Podszedłem do nich jak do ludzi, akurat naśladowca zagadał w sposób agresywny, więc miałem punkt zaczepienia. Wytłumaczyłem o co chodzi, widziałem jak naśladowca przyjął to (mina, mowa ciała, a następnie jego słowa). W trakcie rozmowy starałem się ich nie atakować, a opowiadać jak to na mnie działa. Prowodyr za to wychylił się zza monitora, posłuchał i wskazując na drzwi zadał pytanie:
Czy może pan wyp*?
Już wiedziałem o co mu chodzi, ale dopytałem stwierdzeniem, na które przytaknął. Coś mu jednak nie pasowało, bo rzucił we mnie tekstem-wywodem (cytat przybliżony):
Czyli rozumiem, że nie chcesz interakcji poza profesjonalną, ok, tak będzie.
[lub]
Czyli rozumiem, że nie chce pan interakcji poza profesjonalną, ok, tak będzie.
Którakolwiek forma miała miejsce, była wprost agresją słowną. Usłyszawszy to powiedziałem mu, że ekstrapoluje to co powiedziałem i zacząłem tłumaczyć. Dodałem, że nie biorę jeńców. Przerwał mi, powtórzył tylko "chcesz tylko komunikacji profesjonalnej, to tak będzie". Wyszedłem, bo temat skończony, a o nim już wiedziałem wystarczająco.
Chwilę później, do mojego pokoju przyszedł naśladowca, zapytał o co konkretnie chodzi, ale w formie próby dowiedzenia się, a nie zrobienia mi krzywdy. Dowiedział się też wtedy, że moje narzekania na kierownika nie są dla żartów, a są jak najbardziej na poważnie. Obiecał zmienić swoje podejście, więc osiągnąłem sukces na polu interakcji z nim.
Jakieś pół godziny później do pokoju przyszedł prowodyr, pogmerał przy urządzeniu i wychodząc zauważył, że jesteśmy tylko we dwóch w pokoju. Nachylił się do mnie ponad monitorem i powiedział beznamiętnie:
Wybacz moje ofensywne teksty wobec ciebie.
Nie zastanawiając się nawet odpowiedziałem:
Nie wiem czy wybaczę.
bo widziałem, że próbuje manipulować. Jednocześnie "przeprosić", ale w taki sposób, żeby nie zrobić tego przyznając się do jakiejkolwiek winy.
Dlaczego to jest znaczące?
Zerwałem ze swoim schematem zagryzania zębów, milczenia, pozwalania na przekraczanie granic i w jasny sposób tę granicę postawiłem.
Jeszcze lepsze, że moje przewidywania co do rozwoju rozmowy były bardzo trafne względem rzeczywistości.
Ta duma z wtorku towarzyszyła mi po rozmowie, ale także na spotkaniu terapeutycznym, które miało miejsce akurat wczoraj. Stonks.
#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Postęp
Wczorajszego wieczora, tuż po 19:00 wybierałem się do garażu. Natchnęła mnie jedna myśl, która szybko zaczęła kiełkować.
Mój dział w pracy składa się łącznie z siedmiu osób. Jakkolwiek kieras jest moim generatorem kieratu wprost, tak uderzyło mnie, że nie jest jedynym źródłem stresu podczas "pracy". Dotarło do mnie, że jest jeszcze dwóch gagatków, którzy wpływają negatywnie na moje samopoczucie. Jak?
Docinkami, niby niewinnymi, bro-jokes, ale jednak nie. To drobne noże wbijane w plecy i jakoś bardzo rzadko się z nich śmiałem, a w przeważającej mierze milczałem lub patrzyłem na nich gniewnym wzrokiem (czasem na jednego zadziałało). Te docinki dotyczyly cech fizycznych, ale też były wyssanymi z palca zaczepkami. Słowem: agresja. W końcu skumulowało się to we mnie, bo od pewnego czasu czuję podwyższone ciśnienie krwi, ból pleców itp. (Patrz temat somatyzacji pod tagiem).
Wieczorem, we wtorek, po powrocie z garażu, siedziałem jeszcze chwilę w samochodzie i opisywałem ai co widzę, co czuję, jak to wiążę z sytuacjami. Udało się wyklarować, że to mobbing poziomy tak na mnie wpływa. Mobbing, który trwa niemal od początku zatrudnienia w tej firmie.
Nakreśliłem (samodzielnie!) co muszę zrobić - porozmawiać. Trochę w trybie natręctw powstały różne scenariusze jak będzie wyglądała ta interakcja, ale dzięki temu zauważyłem, że nie jestem sam. W razie problemów w odzyskaniu szacunku mam za sobą kierasa, dyrektora i cięte haerki.
Tylko jak to udowodnić? Główny prowodyr podłożył się sam, czatem działowym
To było dość dziwne jak na mnie, ale złapałem dumę z siebie, z tego rozpoznania co się dzieje w strefie emocjonalnej, ze znalezienia i zobaczenia problemu takim jakim jest. Wreszcie wiedziałem co jest nie tak. Co lepsze - miałem plan rozwiązania i postanowienie :3
Ciąg dalszy nastąpi jutro. Czas zadbać także o higienę snu żeby nie zacząć tak szybko łykać pigułków na pikawkę.
#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia #chwalesie
@Belzebub myślę, że groźba wylecenia z roboty albo wycierania dywanika kolanami jest wystarczająca
Zaloguj się aby komentować
200 tys. pękło w asstruchu. Brakuje 9 dni do dwóch lat posiadania go przeze mnie.
Kupiony przy przebiegu 176 362 km. Trochę pojeździłem jak na dupowóz na okres jesień - wiosna
#macmajster #astruch #opel

Zaloguj się aby komentować
Z jednej strony sukces, z drugiej porażka.
Przymierzyłem wydrukowane koło foniczne, wymaga minimalnej poprawki w rozstawie otworów śrub mocujących. Tak 0,5 mm na każdej śrubie.
Mocowanie czujnika wykonane jako podróba oryginalnego pasuje niemal idealnie. Trzeba tylko odsunąć czujnik o jakieś 0,5 mm i dodać otwór gwintowany (lub zwykły) pod śrubę.
Wkładając koło pasowe uszkodziłem jednak chłodnicę i musiałem ją wytargać żeby poszła do zalutowania
Przymierzałem też mocowania czujnika przepustnicy. Jest fajnie z jednym (trzeba w jednym miejscu odsunąć), drugi do poprawek.
#macmajster #prestizowygruz2 #mechanikasamochodowa #diy #zrobtosam




Zaloguj się aby komentować
Nie zapowiadało się, ale dziś #zyciejestdobre
Udało się wysłać paczkę, która wczoraj została odrzucona przez rzopkę, dziś udało się wysłać, choć nic z nią nie zrobiłem. Wziąłem ją rano na yolo do plecaka i pykło.
W robocie lajt z lekkim zapieprzem, ale jakoś tak lekko szło.
Udało się wydrukować podróbkę koła fonicznego żeby jutro w garażu pasować mocowanie czujnika.
Oddałem śruby zawieszenia i koło foniczne załatwione na laserku by @LaMo.zord do #prestizowygruz2 do ocynku.
Zabrałem z pracy, w śmiesznej cenie, GIGANTYCZNĄ drukarkę 3d (czajnik dla skali i w łapie, żeby mi nikt nie wytknął!) przeznaczoną do stania od ponad roku. Ma dużo modyfikacji na lepsze, ale dużo wkładu czasowego jeszcze wymaga.
Przelutowałem Marcinowi (Garaż Marcina) płytkę z procesorem i486, bo nurzki temu misiu się chibotały.
Dużo ważne: odebrałem przesyłkę od @3zet zawierającą kontroler sondy lambda, także do #prestizowygruz2.
Zdałem sobie sprawę, że zakresem umiejętności stałem się kimś, kogo podziwiałem dawno temu, a może nawet mistrz przerósł ucznia
Jako ostatnie, zdjęcie cewki zapłonowej stosowanej przez Rovera. Niby Unipart, a jednak Ducellier. A tak FR nie lubi się z wzajemnością z UK





Zaloguj się aby komentować
Trochę nie miałem czasu wstawiać, ale także nie bardzo mam zdjęcia.
W piątek byłem u Marcina, wyczyściłem śruby itd. Odebrałem pomalowane wahacze i powciskałem we wszystkie miejsca tuleje.
Dużą rzeczą jest wyfrezowanie DUŻYM dremelem gardzieli gaźników żeby pozbyć się fabrycznego mostka i zwiększyć przepływ.
W kolejnym tygodniu wcisnąłem tuleje poliuretanowe w środkową część łącznika Wattsa. Łatwo nie było, bo nigdzie nie dali fazowania.
W poniedziałek oddałem graty do proszkowania.
Żeby oddać do ocynku sensowną objętość rzeczy (poza śrubami i kołem fonicznym od @LaMo.zord ) zdjąłem cewkę zapłonową (do ocynku pójdzie jej mocowanie).
Dużo narzuciłem sobie tej zimy, ale gdyby nie mrozy byłbym teraz zapewne na etapie dopieszczania, a nie prawie składania
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa





Zaloguj się aby komentować
Mikrozarządzanie i jego wpływ
Temat dla mnie bardzo aktualny, bo ledwo co miałem pogadankę z obecnym kierasem jaki to niedobry jestem w jego kierunku. Może coś w tym być, bo podświadomie nie cierpię mikrozarządzania.
Od początku.
Do obecnej pracy trafiłem w maju z wiedzą, że to na przetrzymanie. Nie zakładałem, że dalsze szukanie będzie tak mocno się przeciągało. W ogłoszeniu oczywiście jest jeden zakres obowiązków (szeroki i w stylu „masło maślane”), zaś w rzeczywistości mógłbym swoją pozycję określić jako staż (ale to ja płacę). Moje obowiązki to po części bycie sekretarką, przynoszenie/wynoszenie paczek jak coś się zdarzy, przeszukiwanie katalogów (żmudne i nudne), dopasowywanie podzespołów wiązek kablowych do siebie (katalogi są porypane i choć brzmi to jak harness designer, to ja wolałbym robić obowiązki człowieka na produkcji). Zdarza się też wybieranie części z allegro żeby załatać jakiś fakap.
Jedyne projektowanie jakie mam pochodzi z tego co sam sobie przyniosę i po cichu robię. Daje mi to deko satysfakcji, dzięki której przestałem wstawać do pracy coraz później, a wręcz wstaję wcześniej.
Krótko: z one-man army w projektowaniu spadłem do pozycji podnóżka.
Kierownik niby jest spoko, ale mikrozarządza. Dyktuje maile, dyktuje zadania do wklepania w system zarządzania zadaniami (jakby sam nie mógł tego powprowadzać), kontroluje najmniejszy krok, a jednocześnie słabo rozdysponowuje pracę i nie wie co kto w dziale robi.
Zdarza się też, że umniejsza moje umiejętności (na rozmowie rekrutacyjnej i kilka miesięcy temu rzucił tekstem „najfajniejsze w twoim cv były samochody”). Jak tylko mówi „mam super zadanie dla ciebie”, to już wiem, że będę taplał się w gnoju.
Na jego działania reaguję alergicznie, choć dużo z tego się pozbyłem. Teraz po prostu staram się go czasami zbyć mówiąc coś spokojnie i bez emocji. Nie zawsze się udaje przejść suchą stopą, a nawet ostatnio dostałem za to reprymendę. Wiem już jednak, że on bez kontroli nie potrafi, dla niego kontrola jest równa świętości, a jakakolwiek niesubordynacja (często chce coś na już) jest równa naruszeniu hierarchii i jego ego. Swoimi tekstami wtłacza mnie w określone przez niego ramy wyrobnika.
I tkwię tak sobie w tym grajdole, bez perspektyw na jakikolwiek awans, lepsze pieniądze, za to z widokiem na nerwicę lub nieprzedłużenie umowy. To wszystko kłóci się z moją ambicją, której nie potrafię stłumić.
Jednocześnie mam zatem miks emocji, znajduję trochę pozytywów w negatywach, ale też mam szansę obserwować siebie.
Broni nie składam, aplikuję czynnie, trzyma mnie nadzieja
#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia
Zaloguj się aby komentować
Około trzy tygodnie temu plułem na esp32 i zrobionego na nim SensorBoxa. Nadal czynię to pod kątem programistycznym. Sam projekt PCB też mocno bym poprawił
Udało mi się jednak uruchomić ten diwajs i, po wymianie jednego czujnika, ruszyło wszystko.
Przetwornica miała ustawione zbyt wysokie napięcie wyjściowe (4 V zamiast maksymalnie 3V3). Prawdopodobnie multimetr Marcina "lekko" przekłamuje.
Przez zbyt wysokie napięcie jeden czujnik raczej nie przeżył.
Do tego odwrotnie użyta była wtyczka do czujnika PM, tu musiałem tylko zamienić przewody żeby było zgodnie z dokumentacją.
#elektronika #esp32

Zaloguj się aby komentować
@hejto @kris @ebe
Ługi bugi
Jak się daje pioruna do komentarza, to animacja u góry i z prawej strony kryje się pod innymi elementami strony. Trza zrobić "bring to top" temu animacju :3
#hejto #hejtobugi #bughunter
Zaloguj się aby komentować
Ciekawe kiedy zauważy
#hejtopiwo #hejtopiwowarszawa #hlejto

Zaloguj się aby komentować
Zaczynamy!
Pewien moderator musiał dodać #, bo trzeba tagować.
#hejtopiwo #hejtopiwowarszawa #hlejto

Zaloguj się aby komentować