To był ambitny dzień i mogę powiedzieć, że mimo trudności, #zyciejestdobre
Rano (dobra, koło 10:20) trafiłem do Marcina, a wcześniej kupiłem nową kasetę do roweru.
U Marcina wyciąłem z kawałka blachy dwa uchwyty pod czujnik położenia przepustnicy (TPS), a następnie wygiąłem i w jednym z nich zaspawałem zastrzał coby to się kupy trzymało.
Do obudowy kolektora dolotowego przed gaźnikami (w mk1 to była puszka filtrów) dospawałem wydłubany bloczek stalowy, po powrocie dostał strzała czarnym szprajem.
Na zdjęciach widać, a właściwie nie widać, dlaczego wybrałem tę lokalizację czujnika
Początkowe zdjęcia to pucha luzem, trzecie z widokiem na czujnik, przedostatnie rzut z daleka na zamontowaną, a ostatnie to zbliżenie.
Pojechałem gruzem zatankować, bo wskaźnik nie działa (ech, lucas, the pineapple of reliability) i może się zaraz skończyć. Na fali tego dopompowałem koła, a w drodze na parking zajechałem pod blok wrzucić podsufitkę. #20minuteadventure [TM] trwało jakieś dwie i pół godziny, bo głową trzymałem podsufitkę, a rencami nie trafiałem śrubkami w otwory karoserii
Tak dobrze rozgrzany gruz jeździ (zimny nie), że zachciało mi się jechać gdzieś dalej. Patrzę jednak na zegarek, 20:00, czas chyba coś zjeść, bo ostatnio jadłem serek homo i 250-gramowe śniadanie.
Obrałem zatem cel "myjka", spłukałem dziada, wróciłem na parking i dla pewności zajrzałem pod maskę.
Matko bosko jedyna mechaniczna ratownicielko jak gwint zerwany miłuj się nad nami.
Zbiornik wyrównawczy płynu chłodzącego spuchnięty bardziej jak picco-bombelki @Shivaa w brzegach.
Zluzowałem korek, nastąpił zrzut płynu i powietrza z instalacji. Olśnienie - nie odpowietrzyłem
Jest jednak pewien mocny plus mego błędu. Przetestowałem wszystkie trzy wydrukowane uszczelki. Żadna nie wypadła mimo dużego ciśnienia!
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #druk3d (info o trwałości TPU) #pracaspawaczamnieprzeistacza #mechanikasamochodowa






