Zdjęcie w tle

l100e

Autorytet
  • 313wpisy
  • 788komentarzy

Giereczki, muzyczka i scrollowanie.

Znowu weekend i znowu febra, tym bardziej, że za oknem pogoda też nie rozpieszcza. Febra raczej związana ze słabym przystosowaniem do nowego życia, gdzie zamiast alkoholu jest ciepła herbata. Ciężkie są te weekendy, tym bardziej, jak nie masz nawet za bardzo do kogo gęby otworzyć, albo chociaż się przytulić. No cóż, faceci też tego jednak czasami potrzebują... No ale nie o tym.

Wczoraj byłem jakoś zmęczony całym dniem, do tego senny. Wcale nie pomagała pogoda za oknem, więc wieczór spędziłem w domu, oglądając netflixa. Dziś też miałem odpuścić, ale uznałem, że skoro i tak nie mam planów na dalszą część weekendu, bo w niedzielę niestety nie pracuję, to chociaż jutro rano obudzę się nie z kacem, a z bólem mięśni :)

#chlopskadyscyplina #silownia #dziennikdepresji

0054da93-4204-4b44-b22e-92efe3201a27

No i widzisz jak to jest - ja wczoraj odpuscilem silke (bo j⁎⁎⁎ny taras trzeba robic), a dzisiaj obudzilem sie z bolem glowy. I jak zyc?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiem Wam, że lubię gapić się w niebo. Jest w tym coś magicznego. Lubię też jak niema pełni, bo podczas pełni mam problem z zasypianiem. Dziś akurat pogoda w miarę ładna z rana, natężenie światła w mieście nie jest na poziomie conajmniej jak podczas jakiegoś tommorowlandu (pozdrawiam warszafke XD), więc można zobaczyć jeszcze nie oświetloną część tarczy księżyca. Zawsze robiło to na mnie wrażenie i dawało mi do myślenia, jak mało znaczący jesteśmy w skali chociażby naszego rodzimego układu słonecznego.

#astronomia #dziendobry

ec863dfa-b341-4684-8a47-cd48c5eb707e
5af5697a-b2f8-44c0-a797-f3d3097eefcb

@l100e to się nazywa światło popielate i w takich fazach księżyca jest widoczne nawet gołym okiem. Jest to światło odbite od naszej planety, Ziemi i to ono oświetla księżyc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Albowiem powiadam wam! Zrycjcie kapustę kiszoną, a zdrowi będziecie! U mnie kimchi na #jesiennewyzwania! #gotujzhejto #gotowanie Sam robiłem!

Przygotuj nalewkę lub przetwory z dowolnego owocu lub warzywa

Jako, że rozstałem się z alkoholem, wybór mógł paść tylko na przetwory. Dziękuję @bojowonastawionaowca za challange, do pozostałych muszę się jeszcze przygotować.

ab2b8560-e1b1-4617-8e27-dcc50fdb5b4f
81339881-7bae-4eeb-8b98-43f4a6173ec7
be2f4756-3b03-4582-b362-2584faa496c7
a8c1ade1-e157-4195-b058-962b908f1b84
9eef648f-4416-4024-b3d4-b135e915ce47

@l100e Kurde, a ja musiałem słoik wyrzucić. Drugiego cykam się otwierać Wyszło idealnie, 36h fermentowania w temp pokojowej, potem do lodówki.

Zeżarłem w 3 dni pół słoja a na 4 dzień zgniło/skislo (?)

;(

Boję się że drugi słój również idzie do kosza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Człowiek wyjdzie na 5 minut zrobić pesto z rukoli, a tu zaraz jakaś meszka mu się wpierdziela do kawusi. Ehhhhh, zwierzęta są głupie i nawet nie zapraszam do dyskusji. Wrzucam zdjęcie wypitej już kawusi, ale wiedzcie, że taka sytuacja miała miejsce we wszechświecie, w którym właśnie to czytasz.

#gotujzhejto #zalesie #gownowpis

6037a126-1256-40cc-a718-ba5b06a32a2d
3a93ad25-4039-4dee-9141-bd464435a4d1

Spójrz na to z drugiej strony: już się utopiła i więcej nie utopi. Kawa będzie bezpieczna. U mnie w kuchni tak się rozmnożyły, że już nie wiem jak się ich pozbyć. Wczoraj nalałam im wina, żeby się potopiły, a one dalej fruwają xd

Zaloguj się aby komentować

#dziennikdepresji #uzaleznienie Wczoraj pewna sytuacja totalnie wyprowadziła mnie z równowagi i uderzyła w najbardziej czułe punkty, powodując, że to co do tej pory było dla mnie uporczywe, stało się wręcz skazaniem.

Weekendy to dla mnie trudny czas, odkąd rozstałem się z alkoholem. Do tego trzeba dołożyć wyjazd do nowego miasta i problem z zaklimatyzowaniem się, utrata w szybkim czasie "znajomych", konflikty rodzinne, trzykrotna zmiana pracy w ciągu zaledwie roku, dosyć poważny wypadek, a to wszystko w giga poczuciu bycia z tym zupełnie samemu, z minimalną uwagą osób z najbliższego otoczenia. To rzeczywiście boli.

Ale do sedna. Wczoraj obudziłem się, skoczyłem na siłownię, zrobiłem obiadek i ogólnie byłem mega szczęśliwy z nadchodzącego weekendu. Wszystko zmieniło się, gdy wyszedłem na popołudniowy spacer i spotkała mnie bardzo nieprzyjemna sytuacja. Nie będę jej opisywał, bo dotyczy to mojego życia prywatnego, aczkolwiek powiedzmy, że uderzyło to w moje najsłabsze punkty, nad którymi pracuje. Po ów sytuacji wszystko się zmieniło, a w zasadzie mój humor. Nie mogłem kompletnie znaleźć dla siebie miejsca, próbowałem spaceru, ale wszystkie myśli kierowały mnie ku staremu przyjacielowi, alkoholowi. To była dosłownie męczarnia, bo przechodziłem tuzin razy koło żabek, biedronek czy innych dildów, widziałem masę pijanych ludzi, a dodatkowo mieszkam na ulicy gdzie jest sporo barów i studentów. Nie dałem się tym razem. Przytłoczenie i nałóg nie wygrały, a ja nafaszerowałem się hydroxyzyną, dla uspokojenia i zacząłem układać puzzle. Uważam to za swój sukces. Nie poddałem się. Chcę walczyć o swoje zdrowie, bez względu na to co mnie spotkało wczoraj i spotyka co weekend.

Za chwilę ruszam na siłownię. Dalej walczyć o siebie. Pozdrawiam cieplutko Tomeczki.

c83d2e43-7bd1-43d8-b11d-a3ba481508bd

@l100e zobacz jakie smutne jest picie alkoholu. Teraz jesteś człowiekiem z pełną świadomością i inteligencją. Poruszasz się sprawnie i szybko myślisz. Po alkoholu się ogłupiasz. Celowo wprowadzasz się w stan w którym jesteś bardziej zdezorientowany, mniej czujny i mniej inteligętny. Na ten moment kiedy działa na Ciebie alkohol nie jesteś już sobą. Zamieniasz się w zwierzę, słabe bezbronne i głupie. Ludzie patrzą na Ciebie z pogardą. Marnujesz czas i zdrowie a życie przecieka Ci przez palce. Nic nie osiągniesz w takim stanie, nic nie zbudujesz. Upadniesz jako człowiek i będziesz istotą która jest upadła a jej życie straci cel i sens. Nie mówiąc już o tym jak wyniszczający wpływ na sam organizm ma alkohol. Lepiej nie pić i unikać tej trucizny.

Założyłem konto żeby Ci odpowiedzieć i dać informację zwrotną. Przede wszystkim gratulacje, takie sytuacje mocno potrafią uderzyć i sprawiają, że włącza się automat, który kieruje naszymi krokami w znanym kierunku. Też tak mam, że są piękne dni, wszystko jest ok i w ogóle tęcza i jednorożce, a są takie, że przytłacza mnie proza dnia codziennego, problemy, samotność. Super jest to, że się nie dałeś i poleciałeś nowym schematem (siłka) a nie starą, utartą w mózgu ściężką. Jedna z rzeczy, która mi bardzo pomogła to terapia grupowa, mimo że klasyczne AA jest nie dla mnie. "Wspóplemieńcy" wsparli mnie kiedy trzeba było wspierać i "dali po mordzie" kiedy wpadałem w pułapki autoiluzji. Szczególnie na początku, to było mi mega potrzebne. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

A teraz czas namaszczenia twarogiem Bożym

Będą z niego placuszki twarogowe, a do tego smarowidło, a jakże by inaczej, twarogowe. @AdelbertVonBimberstein tak jak obiecałem.

#slowotwaroze #gotujzhejto

b81834e0-f56c-43d3-8943-f81c91bc5770

Zaloguj się aby komentować

Sobota ranek i humor gituwa! Ja już ubrany, zaraz się pakuję i dymam na siłownię. Ależ się cieszę, od wtorku się wybierałem, ale jak nie mame w gości przyjechała, to rozchorowałem się. Niby l4 do wtorku, ale już przeszły mi bóle głowy i gorączka, więc śmiem uznać się za zdrowego. Jutro oczywiście powtórka, w poniedziałek też, to odwalę cały push pull legs w jeden przedłużony weekend.

#dziendobry #silownia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem przeziębiony, zwolniłem się z pracy wcześniej a teraz oglądam netflixa, zamiast robić nogi. W dodatku wykonuje najprzyjemniejszą czynność dnia. Jutro jeszcze obskoczyć lekarza po l4 i długi weekend z antybiotykiem, kocykiem i umieraniem.

To jest życie, ja to potrafie się ustawić. #gownowpis

1bdf571e-7863-4ef1-ab98-5eabaddd7e8b

Zaloguj się aby komentować

Środa wieczur i humor chujówa. Rozchorowałem się, dodatkowo deprecha zaczęła męczyć, praca zaczęła denerwować i od dłuższego czasu zastanawiam się jak podejść do tematu poznawania nowych ludzi, bo już powoli dokuczają solo wieczory, a za 2 miesiące 3 dychy.

Czy to jeszcze czas na amory, czy to już raczej pora na przyzwyczajanie się do zapachu ziemi? Ehhh, oby przeziębienie puściło, bo depresja mi się przez to nasila i chciałbym na siłownię iść. #dziennikdepresji #zalesie #zdrowie #zwiazki

0d605b3b-ad67-4587-8d92-315233d33344

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować