Zdjęcie w tle

enron

Gruba ryba
  • 519wpisów
  • 1672komentarzy

18 028,28 + 21,37 = 18 049,65


Do końca maja i jeden dzień dalej! 🚀


Miłej niedzieli, wszystkiego dobrego dla dzieci małych i dużych ♥️


#bieganie #sztafeta #2137

d1d20211-9a12-4efe-9263-3fc074903879

Zaloguj się aby komentować

17 651,29 + 21,37 = 17 672,66


No i stało się!


Piękny był to my, nie zapomnę go nigdy.31 dni, 31 papatonów... i nie tylko, bo nie byłbym sobą gdybym nie uległ pokusie dociągnięcia majowego przebiegu do 700 kilometrów


Pamiętam, jak dobrych parę lat temu w pewnym miesiącu udało mi się po raz pierwszy przekroczyć przebieg 300 km i ostatecznie dobiłem do 350 - powiedziałem sobie wtedy, że to chyba maksimum tego, do czego jestem zdolny. Oj, jakże mało wiedziałem


Tym razem to już jest naprawdę max. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek przebił lub choćby powtórzył ten wyczyn. Nawet nie chodzi o #zdrowie - kolejny level to 1000 km czyli zaledwie dodatkowe 10 km dziennie, spokojnie do ogarnięcia... ale nie samym bieganiem człowiek żyje, urwanie kolejnej godziny z życia byłoby aktem egoizmu wobec rodziny i solidnie by utrudniło życie codzienne. Nie warto


Co do zdrowia... Decyzję o pociągnięciu całego tygodnia podjąłem gdzieś pod koniec przedłużonej majówki, gdy już miałem za sobą tydzień papatonów i widziałem, że nie będzie problemów z utrzymaniem ciągłości. Gdzie te czasy, gdy człowiek po półmaratonie robił sobie dzień-dwa pauzy Nie odczułem żadnych minusów tego wyzwania. Owszem, po bieganiu słabsza, lewa noga potrafiła pobolewać - ale nie jakoś bardziej niż po dowolnym biegu, raczej motywowało mnie to do uczciwego praktykowania rozciągań i rolowania; w życiu nie byłem tak sumienny w tym temacie!


Niektórzy pytali ile schudłem - ech, żeby to takie proste było to życie by było łatwiejsze Otóż najprawdopodobniej nie schudłem nic a nic - nie ważyłem się ostatnio, ale w trakcie miesiąca robiłem parę pomiarów i żadne zdecydowane zmiany nie nastąpiły - nadal jestem misiaczkowatym tatuśkiem z wagą 83kg przy 174cm wzrostu. Ja już się pogodziłem z faktem, że od biegania nie schudnę - jedyna nadzieja w solidnym poświęceniu i konsekwentnym redukowaniu pyszności.


Dobra, czas brać się za obowiązki domowe Miłej soboty i do zobaczenia w czerwcu!


Czerwiec będzie luzacki, nadal oczywiście będę biegał codziennie (jak od października) ale już bez takiego ciśnienia


#bieganie #sztafeta #2137

da2ee109-30be-4b61-9a34-4496fd8054f4

Zaloguj się aby komentować

Plan dnia Tomeczka @enron :

Śniadanie - papaton

Drugie śniadanie - 7km easy

Obiad - papaton

Deser - sprint po pączka do cukierni

W jednym z wyzwań zostałem zepchnięty na drugie miejsce na ostatniej prostej... ale z jaką klasą! Szacun dla gościa, to jest prawdziwy wariat ja to jestem popierdółka 😅

9f3f6d13-bfc7-47dc-9812-3835b30d948d

Zaloguj się aby komentować

17 134,21 + 21,37 + 21,37 + 21,37 = 17 198,32


KONIEC JEST BLISKI

Obowiązki papatońskie nakazują mi doliczyć kolejne trzy sztuki.


Dwa dni nieco uczciwsza pora startu, rzędu 4:50 - ale dzisiaj zaspałem i wyruszyłem niemal o wpół do szóstej

Może dlatego dzisiaj zrobiłem nieco lepsze tempo, choć planowałem luzackie człapanko xD


Nic to, jeszcze trzy dni!


Miłego środeczka!  

#bieganie #sztafeta #2137

85c25f06-3c54-49dd-b2cf-5ed321daebf1

> @enron czy jak skończysz maj to dostaniesz upgrade na papieża?


@Zielczan to dopiero po 2137 papatonach i spotkaniu rekrutacyjnym z JP2. Nie ma tak łatwo.

Zaloguj się aby komentować

16 647,99 + 21,37 + 21,37 =  16 690,73


No i cyk kolejne dwa, papatonowa majówka 25/31


Co tu dużo pisać - fajnie się biega w weekend, tak na luzie ☺️


Miłej niedzieli! 😊♥️


#bieganie #sztafeta  #2137

6d09ef98-e3c1-4b3c-906b-24ff3d93a3f0

@enron bijesz jakiś rekord przebiegniętych papatonow?

A tak na serio podziwiam, w mojej obecnej formie przebiegłbym max 10km, choć walczę z nią ostatnio trochę 🤣

@WujekAlien no tak jakoś wyszło parę papatonów z rzędu, potem hehe do konklawe a potem to już stwierdziłem że skoro tyle zrobiłem to pociągnę cały maj 😃

Zaloguj się aby komentować

16 407,07 +  21,37 + 21,37 + 10,03 + 21,37 = 16 481,21


No to kolejne trzy papatony z przyległościami wjechały, a zostało ich do zaliczenia całe 8 sztuk


Muszę powiedzieć że dobrze że już piątek, bo o ile środa i czwartek były na luzie, to dzisiaj miałem tak koszmarną niechcicę że nie wiem jakim cudem zwlekłem się z łóżka a potem przebiegłem zaplanowany dystans...


Wczoraj nawet tak jakoś wyszło, że byłem obok Zakrzówka i wypadła mi godzina czekania - a że przypadkiem miałem przy sobie komplet do biegania to zaliczyłem pierwszą w życiu przebieżkę po tych pięknych okolicach )


Przede mną weekend, jedno wiem - nie ustawiam budzików i idę biegać wtedy gdy się obudzę. A co!


Miłej reszty piątunia!


#bieganie #sztafeta #2137

8ec2855c-706a-45aa-a31d-82020ccb9266

Zaloguj się aby komentować

15 988,68 + 21,37 =  16 010,05


Miałem dzisiaj nie wrzucać, bo ileż można spamować... jo ale wrzucam xD


Papatonowa majówka 19/31


Dzisiaj zaspałem, obudziłem się o 4:44 - byłoby OK, gdyby nie to że do mnie należy przygotowanie drugiego śniadania dla dzieci 😅Ogarnąłem się, ubrałem, pomknąłem do kuchni, machnąłem kanapki młodym, łyknąłem szybkie espresso, zagryzłem bananem (tak eksperymentuję sobie ostatnio z bieganiem po zjedzeniu czegośkolwiek) i  o 5:20 wystartowałem.


Lekko siąpiło - nawet przyjemne to było przy 6°C i pomijalnym wietrze. Po paru minutach uspokoiło się, by po chwili lunąć z pełną mocą 😃 Lało tak, że chwilami ledwo widziałem dokąd biegnę 🤪


Mimo deszczu biegło mi się bardzo dobrze - nawet chwilami nieco przyspieszałem i generalnie trzymałem się okolic 5:09/km. Na sam koniec się ciut wypogodziło, ja zaś nieco wytraciłem tempo wspinając się na swoje wzgórze, by ostatecznie zamknąć bieg poniżej 1h50m ☺️


Było fajnie, a ja się zastanawiam które buty jutro założyć - bo żeby te wyschły, to nie wiem jak musiałoby grzać xD


Miłego poniedziałku! 😊♥️


#bieganie #sztafeta   #2137

9d00614a-5e30-4fdb-9f66-9147ed3b06e9

Zaloguj się aby komentować

15 829,39 + 21,37 + 21,37 =  15 872,13


Nażresz się, natańczysz, nockę zarwiesz a poranny papaton i tak się przydarzy 😅


Kolejne dwa dni maja minęły, mamy już za sobą 18 z 31 codziennych papatonów. Niby weekend i łatwizna - i wczoraj faktycznie tak było, bo sobie na luzaku poleciałem. 


Natomiast nie doceniłem tego, że jedziemy na ślub i wesele poza Krakowem 🙂 Założyłem, że będzie spoko bo jadę autem i nie muszę dzięki temu pić - i pod tym względem faktycznie było spoko. Gorzej z jedzeniem - no niestety było pyszne i były go ogromne ilości, a że bawiliśmy się dobrze to w domu byłem dopiero koło 2 rano, cięższy o jakieś 20 kilo xD Postanowiłem nie ustawiać budzika i poszedłem w kimono.


Obudziłem się nawet nieźle, bo o 7 rano. Nie było pośpiechu, ale ociężałość z wczoraj nie wróżyła dobrze. Dość rozmemłany wypiłem z żoną kawę, pobawiłem się trochę z najmłodszym synem i dopiero ciut przed 9 rano postanowiłem wyruszyć w trasę.


I co? I kurczę nie wiem jak, ale mimo bulgoczącego bebzona biegło mi się zaskakująco dobrze. Pogoda, która według prognozy miała być koszmarna - sprzyjała jak rzadko kiedy: deszczu brak, sporo miłych przebłysków Słońca, lekkie schładzający wiaterek, temperatury całkiem znośne, a dopiero pod koniec coś odrobinę pokropiło. Do domu dotarłem przed 11 i można było już zjeść pysznego arbuza w nagrodę 😎


Przede mną parę cięższych dni, w które będę musiał się bardzo pilnować ze snem by startować dzień w dzień nie później niż o piątej z groszami. Trzymajcie kciuki! 


A w ogóle to już 400 km na liczniku 😁


Miłej reszty niedzieli 😊♥️


#bieganie #sztafeta   #2137

45a1d70a-3cd1-416e-beeb-27703f6ea355

Zaloguj się aby komentować

15 568,33 + 21,37 = 15 589,7


Papatoniczny maj 16/31


No to oficjalnie już półmetek za mną


Trochę się bałem czy się wyrobię i wstanę wystarczająco wcześnie, tym bardziej że wczorajszy wieczór nie do końca poszedł jak planowałem - zasnąłem usypiając najmłodszego syna i obudziłem się o wpół do drugiej. Szybki prysznic i w kimono - ale na szczęście udało się wstać na czas i wystartowałem parę minut po 5 rano


Biegło się fajnie, pewnie dlatego że się spieszyłem xD


Teraz weekend, więc luzy, a potem stres w poniedziałek i luźniej we wtorek. Tak czy siak trzymajcie kciuki!


Miłego piątunia


#bieganie #sztafeta #2137

1c795e16-dfcc-46c3-9563-150670d5a566

@enron ladnie idzie, widzialem ze pod jakims twoim postem na fb byla gownoburza ze jak ktos biega wiecej niz 70km tyfodniowo to panie kaplica niezle skisnalem xD

@BoguslawLecina tam zaraz gównoburza, zaledwie jedna pokojowa rozmowa 😅Nic i tak nie przebije bodajże 3.7k reakcji pod moim śmigusowodyngusowym wpisem xD

@pluszowy_zergling w sumie to miniwyzwanie "biegać codziennie" ciągnę jakoś od połowy października A co do obecnego wyzwania to pomijając konieczność zorganizowania sobie czasu i znużenie powtarzaniem tych samych tras (no nie ma siły, jak się startuje z jednego miejsca) nie jest to nic niezwykłego


Na wielu wyzwaniach zajmuję 2-3 miejsce, np. tutaj niby jestem pierwszy ale konkurencja nie śpi

7861bce3-1c9b-454e-a1d8-919102c33ff6

Zaloguj się aby komentować

15 400,19 + 21,37 + 21,37 + 21,37 =  15 464,30


No to co, dorzucamy do puli kolejne papatony, tym razem trzy w trybie easy 😁


Easy, bo przez egzaminy ósmoklasisty i maturalne nie trzeba było rano się szczególnie spieszyć z powrotem do domu. Nie zmienia to faktu, że najmłodszego syna i tak trzeba było odprowadzać do przedszkola, więc też nie mogłem sobie specjalnie pofolgować z późnym startem.


Dzisiaj, muszę przyznać, pogoda nie należała do szczególnie sprzyjających: 4°C, silny wiatr i zacinający deszcz nawet jak na moje standardy było ciutkę poza moją strefę  komfortu – no ale przecież nie jestem z cukru, nie będę rezygnował z biegu przez jakiś tam deszczyk. W sumie nie wyobrażam sobie warunków, przy których musiałbym zrezygnować z biegu – zwłaszcza teraz, gdy dotarłem niemal do półmetka papamaja 😏


Muszę przyznać, że póki co jest łatwiej niż przypuszczałem. Kondycyjnie zero problemów - w końcu to nie żaden specjalny dystans. Organizacyjnie - no jest spoko, ale to była ta łatwiejsza połowa miesiąca, druga będzie większym wyzwaniem. No i czasem trochę mi się nudzi to latanie koło dwóch godzin - ale fochów strzelać przecież nie będę i walczę dalej 😅


Jutro trzeba będzie się wcześniej pozbierać, ale potem już weekend. Oby wszystko szło gładko.

Miłego minipiątku! ❤️


#bieganie #sztafeta  #2137

7e022251-fb3e-4d44-b801-79850815a5ef

@enron ale z Ciebie "papatoniarz" xD


Co jest lepsze od papatonu?

Dwa papatonu!

A co jest lepsze od dwóch papatonów?!

Trzy papatony!

Zaloguj się aby komentować

15 174,55 + 21,37 =  15 195,92


Dobra, udało się. To był najbardziej ryzykowny poranek wyzwania póki co - teraz parę dni spokoju, bo dzieci mają wolne  i nie muszę się jakoś dramatycznie spieszyć. Dziś trochę późno wróciłem i dostało mi się po uszach 😉


Miłego poniedziałku! ❤️


#bieganie #sztafeta  #2137

db355101-f286-4441-82ab-a13dd6a4add0

@enron nooo jak ja Cię rozumiem. Człowiek musi kombinować żeby się z domu czasem wyrwać. Zamiast normalnie cieszyć się życiem, to chwilę jest się na tej wolności i pilnuje zegarka i zastanawia się ile można nacignąć czasu żeby nikt nie był pokrzywdzony.

@DexterFromLab no życie 😉Najstarszy syn musi na 6:30 na tramwaj lecieć to wypada mu choć drugie śniadanie zrobić, najmłodszy z reguły rano czeka na mnie żeby go nakarmić, ubrać i zawieźć do przedszkola, a środkowym też wypada się trochę zająć i jakiegoś precelka do szkoły skombinować. No i jeszcze rano choć łyka kawy z żoną zaliczyć 😊

@enron tak z ciekawości, czy przy tak intensywnym i częstym tupransku suplementujesz mineraly i mikroelementy? Mi po jednym papatonie hemoglobina mocno spadła a nie wyobrażam sobie jak jest u Ciebie chyba że jedząc zupe pochłaniasz również łyżki:D

@CapraCrepa sorki zapomniałem odpisać

Nic nietypowego nie suplementuję poza podstawą. Codziennie 200mg magnezu, 1000 jm witaminy C, 2000 witaminy D, luteina, 1000 jm omega3, czasem jakiś aspargin.

Zaloguj się aby komentować

14 949,83 + 21,37 + 17,44 + 21,37 =  15 010,01


Wiem, pogrzało mnie. Wczoraj spokojny, wymęczony papaton - ciężko było, bo na noc się pizzy nażarłem i piwa popiłem, a potem jeszcze dogryzłem arbuzem xD


Dziś miał być luzacki dzień - no prawie luzacki, bo wczoraj z synami byłem na koncercie jakiegoś rapera i ścisk był taki, że mam obolałe barki i coś mnie pobolewa przy oddychaniu xD - BTW koncert rozpoczął się o 21:37 😃


No w każdym razie dziś dość późno wstałem, poszedłem przed dom i wyruszyłem. I było spoko, dopóki nie zobaczyłem że zapomniałem o naładowaniu zegarka 🙄 Było na styk, ale im dłużej biegłem tym bardziej widziałem, że bateria zdechnie. Urodził mi się w głowie szatański plan, by dolecieć w miarę blisko domu i jak padnie - wskoczyć, naładować i dokończyć.


Plan dobry, realizacja gorsza. Na niespełna 4 km przed końcem zegarek zasnął, doleciałem do domu, podłączyłem go, żona zaproponowała kawkę, pijemy... a tu w telefonie info od stravy z gratulacjami. NOSZ KURRRRR... Tak, zegarek się uruchomił w trybie kontynuacji i sam zakończył aktywność 🤬


I co ja zrobię, jak już ładnie 10 papatonów strzeliłem w maju?


Nie było innego wyjścia.Wieczorem pobiegłem jeszcze raz xD


Tak, pojebało mnie. Zwłaszcza że skoro to zrobiłem, to jutro rano znowu papaton...


Miłej nocki! ❤️


#bieganie #sztafeta   #2137

8eb43fc1-0e02-442f-a62a-89d8652417f5

Zaloguj się aby komentować

Becia przystopowała, Sylwo fatalnie sobie popsuł nogę na zawodach, a ja samotnie ciągnę do przodu... A może nie samotnie? Chyba wdałem się w nowy konflikt i kolejną spiralę przemocy xD


#bieganie #heheszki

8b03a083-b413-4b2c-bee3-0e01b7c93036

@redve akurat te z GC mam szczęśliwie wyciszone 😎A powiadomień na zegarek dostaję i tak setki dziennie - smsy, messengery, ważne maile, info z apek...

Zaloguj się aby komentować

14 532,46 + 21,37 + 21,37 =  14 575,20


HABEMUS PAPAM, HABEMUS PAPATONUM


Dotrwanie do rozpoczęcia konklawe było wyzwaniem. Dotrwanie do jego końca to była formalność. Ale ja nie chcę zwalniać, co gorsza po głowie chodzi mi szalony pomysł... Kurde człowiek to głupi jest xD


Miłego dnia! ❤️


#bieganie #sztafeta   #2137

82439c80-3c3e-4ad5-a9da-4815462c5024

tak w ramach inspiracji "The most consecutive days to run a half marathon distance (male) is 555 days and was achieved by Alireza Safaeian (Iran), in Antalya, Turkey, from 26 December 2022 to 2 July 2024."

@BoguslawLecina Prawda jest taka, że jest to wyzwanie tylko i wyłącznie logistyczne – jeśli się ma czas, to już jest z górki 😃

@BoguslawLecina Prawda jest taka, że jest to wyzwanie tylko i wyłącznie logistyczne – jeśli się ma czas, to już jest z górki 😃

Zaloguj się aby komentować

14 364,72 + 21,37 + 21,37 =  14 407,46

I znowu dwa papatoniki do kolekcji, dzięki czemu dotarliśmy do rozpoczęcia konklawe. Ile jeszcze to pociągnę? Tyle, na ile mi logistyka pozwoli, bo w sumie tylko to jest problemem 😅

Wczoraj bieganie miałem dopiero o 13 i dziwne to uczucie było, strasznie dużo ludzi wszędzie 🙃 Ale dzisiaj już w sam raz, co prawda później niż planowałem (5:15) ale i tak przyzwoicie 😊

Miłego środeczka ❤️

#bieganie #sztafeta   #2137

dbdf8af9-2700-4514-9d83-52597ff81853

Zaloguj się aby komentować

14 129,92 + 21,37 + 21,37 =  14 172,66

Kolejne dwa papatoniki. Wczoraj miałem Akcję Arbuz - zagapiłem się i nie byłoby czym sobie uprzyjemnić odpoczynku po biegu, więc sprawdziłem tylko czy jedyna biedra czynna w niedzielę (na dworcu głównym) jest faktycznie czynna, wyznaczyłem trasę (Szczęśliwie jest to dokładnie w połowie drogi, około 10 km ode mnie) i śmignąłem. Było fajnie - resztki Słońca przed porannym dżdżem, silny ale cieplutki wmordewind, na drogach i chodnikach pustki. Pierwsza połowa biegu luzacka - z górki i bez obciążenia, a z powrotem nie dość że pod górkę to jeszcze z arbuzem xD

Ale było warto 😊

A dzisiaj kolejny papaton, tym razem w intencji biednych maturzystów. Niechże im lekko będzie ❤️ Tym razem dużo później niż zwykle, bo sporo przetasowań porannych było - młodszy syn miał wyjazd ze szkoły o 6 rano. Nawet dobrze wyszło, bo potem sobie poleciałem i nawet w miarę dobre tempo wyszło 😁

Tym samym zaliczone 6 papatonów dzień po dniu, zobaczymy do ilu dociągnę. Może do konklawe? 😅

A w maju niniejszym pękła setka 😎

Miłego piątego! ❤️

#bieganie #sztafeta   #2137

25ca1af1-75a0-4205-afda-d4c70cb10995

Zaloguj się aby komentować

13 816,82 + 21,37 + 21,37 =  13 859,56

No to trzeci papatonik na trzeciego maja, a co! 😎 Tym razem w wydaniu górskim, bo jestem w moim ukochanym Makowie Podhalańskim. Zaliczone 400m w górę, cudna pogoda i widoki wszystko zrekompensowały 😍


A tak się biegło 😅

https://streamable.com/g4rtao


Miłej majówki! ❤️

#bieganie #sztafeta   #2137

ee8d6dd0-c336-4f55-bb95-839982520021

Zaloguj się aby komentować

13 651,30 + 21,37 = 13 672,67


Co to za otwarcie majówki bez strzelenia połówki? A tym bardziej papapołówki? (ʘ‿ʘ)


Majowe dzień dobry! Miłego leniuchowania! ❤️


#bieganie #sztafeta #2137

c76517ed-aee8-447f-a733-7600eb40acfd

Zaloguj się aby komentować

13 462,0 + 15,01 + 16,02 + 21,37 = 13 514,4


No to dojechaliśmy do końca kwietnia - minęło jak z bicza strzelił!

Dobry to był miesiąc, choć nie jakiś rekordowy - 462 km to takie "not great, not terrible"


Ale zapamiętam go za to jak zaskakująco dobrze mi poszło w Cracovia Maratonie (właśnie sobie uświadomiłem, że w porównaniu z pierwszym startem urwałem równą godzinę) i jak uśmierciłem papieża swoim papatonem, wywołując burzę na FB xD


A poza tym to fajnie się biega, nie wiem czemu ale mam wrażenie że forma idzie mi w górę choć nie wiem dlaczego


Dziś niby późno poszedłem spać (gdzieś koło 1) ale byłem tak napalony na zakończenie miesiąca papatonem, że obudziłem się o 4:30 jeszcze przed budzikiem i ciutkę zamarudziwszy, wystartowałem o 4:56

Tak czy siak - miłego jakbypiątunia i do zobaczenia w maju!


#bieganie #sztafeta #2137

e9127d28-4303-4386-8274-e8f32af1588e

@BoguslawLecina no ja w zasadzie tylko w zawodach nie biegam na czczo, a tak normalnie to by mi szkoda było czasu na jedzenie czegoś rano przed biegiem No dobra, dzisiaj zanim wybiegłem to espresso wypiłem dla miłego smaku

Na jedzenie jest czas po bieganiu - wsunąłem ćwiartkę arbuza i coś tam dojadłem co młody już nie mógł, obsłużyłem dzieciaki ze śniadaniem i poleciałem porozwozić towarzystwo do szkół/przedszkoli.


Kurde, właśnie mi uświadomiłeś że zapomniałem o śniadaniu. Zaraz to naprawię

Zaloguj się aby komentować

12 677,70 + 13,02 + 13,60 + 13,46 + 19,37 = 12 737,15

Leniwe trzynastki i ciut mniej leniwa dzisiejsza dziewiętnastka. Tak se truchtam coby nie zapomnieć jak się chodzi.

Kwietniowe 400 km zaliczone, więc dramatu nie ma.Miłej niedzieli! ❤️

#bieganie #sztafeta

33a0f263-4a5d-4193-86f6-39607680190e

Zaloguj się aby komentować