Zdjęcie w tle

enderwiggin

Mocarz
  • 108wpisów
  • 752komentarzy

#chujwieco #alkoholizm #ender

Właśnie wróciłem spizgany bo na zewnątrz -14*C. Nie udało się zrealizować gruza. Jump starter nie pomógł. Przesmarowalem już wszystkie uszczelki wazeliną. Tak samo jak ostatnio, a z drzwiami kierowcy walka trwała dalej.

Samochód stoi obok garażu. Kilka miesięcy wcześniej kupiłem sobie przedłużacz bębnowy. Jak się nie mylę 20m. Robi robotę. To już było planowane wcześniej żeby dosięgnął.

Na dzień dobry po wielu próbach siłowych wjechała farelka. Maska odpuściła. Trzeba ją wyczyścić i na nowo nasmarować. W sensie sam zamek, bo uszczelki już są po wazelinie.

Pomimo dociągnięte go prądu prostownik dalej nie ładował aku. Prąd pokazywał 1,5A i to poszło wszędzie ale na pewno nie w akumulator 80AmH. Prąd ładowania powinien wynosić 1/10 tego. Czyli jakieś ok 8 Amperów i powoli spadać.

No nic. Walczymy dalej. Prostownik z czasów PRL, ale z regulatorem i nie do zajebania. Kable - do wymiany. Trzeba będzie jeszcze zmierzyć napięcie na aku i prąd ładowania. Gdzieś mi 1,5A ucieka. A Aku się kompletnie nie ładuje, bo nawet kontrolek nie podświetla.

Jest nowy. Więc plan na jutro poza obiadem jest taki, żeby go wyjąć i bezpośrednio podłączyć pod prostownik. Zbadamy prąd, napięcie.

Nie twierdzę, że to niemożliwe, ale szanse na to że aku padnie w rok są wysoce mało prawdopodobne...

Zaloguj się aby komentować

#chujwieco #alkoholizm #ender

Postanowiłem numerować dni we wpisach. Jak ktoś później będzie czytał moje alkoholowe wysrywy zda sobie sprawę ile to może potrwać.

Dzień 1. 31.01.2026

Po czwartkowym spotkaniu w poradni uzależnień od Moniki dowiedziałem się o potencjalnych możliwościach prawnych. I jak już wcześniej pisałem - zdecydowałem się na leczenie w ośrodku zamkniętym na NFZ. Jak tylko wróciłem do domu wlałem w siebie 500ml Soplicy Gorzkiej 32%. Z racji uzależnienia mam wysoką tolerancję na alkohol więc jakoś strasznie mnie nie pozamiatało. Położyłem się spać. Sen przerywany. Nawet nie wiem jak często. Sobota rano przyjeżdża ojciec. (Mieszkam z matką). Nie dla tego że nie mam wyjścia, ale tak wyszło najbardziej ergonomicznie. Ojciec z nami nie mieszka. Mieszka kawałek dalej w sąsiedniej wiosce. Pogadaliśmy o najbliższych krokach, o których zadecydowałem. Umówiłem się z nim na niedzielny obiad u jego siostry. W poniedziałek ostatnia wizyta w firmie - rozwiązanie umowy za porozumieniem. Dzisiaj mamy sobotę. Wstałem o 9 z łóżka chociaż i tak już wcześniej chyba nie spałem. Spanie jest tak po⁎⁎⁎⁎ne, że sam go już nie ogarniam. Żeby je ułatwić wrzucam sobie na tablecie jakiś mało wymagający serial albo podcast na telefonie. Zasypiam. Budzę się i nie wiem czy minęło 5 minut czy pół godziny. Po chwili - jak mam szczęście - zasypiam ponownie. I tak kilka razy w nocy. Dzisiaj na śniadanie wjechało 200ml dla skupienia uwagi i żeby przestały trząść się ręce. Więcej nie będzie bo muszę jakoś wyglądać jutro na obiedzie.

Miłej soboty Mordeczki. Nie odpierdalajcie za dużo głupot jak ja.

No to i ja rozumiem. Czy jako autor oczekujesz czegoś od innych, czy dla siebie żeby oby za jakiś czas zobaczyć jakie to było zjebane?

Zaloguj się aby komentować

#chujwieco #alkoholizm #ender

Mój drogi pamiętniczku, wczoraj byłem na spotkaniu z terapeutką. Monika, chyba w moim wieku... Zdrowa i sympatyczna, ale ja nie o tym.

Kilka dni temu wyjebali mnie z roboty przez alko, za całkiem niezła stawkę jak na polskie realia. Byłem pod wpływem. To fakt. Od kierowników po samego prezesa usłyszałem tyle głupot, które nigdy nie miały miejsca, że głowa mała. No ale spoko.

I jedziemy sobie na turnus leczniczy. 1,5-2 miesięcy. Problem jest problem. Minus jest taki, że trzeba na to czekać od 1-2msc. Trzymajcie kciuki. Rozjebie my to. Podobno ma być internet.

Taa, pijak lepiej wie co się działo od trzeźwych osób - klasyka. Wszyscy kłamią, tylko pijak zna najprawdziwszą prawdę! I tak z każdym alkoholikiem...

@enderwiggin słaba sytuacja. Alkohol to gówno. Wiesz z czegoś to się bierze. To nie jest tak że człowiek jest sczęśliwy, zdrowy i zadowolony i postanawia że będzie pił. Zazwyczaj jest tak że najpierw są problemy, potem pojawia się alkohol który chwilowo pomaga a potem to już droga w dół. Owszem to pomaga przetrwać, każdy taki sam dzień. Te obelgi którymi życie w nas rzuca, te wszystkie przykre sytuację. I wtedy ratuje butelka. Ale poprawa jest tylko chwilowa. Bardzo szybko jak alkohol uchodzi, zaczyna się kac a problemu wcale nie zniknęły tylko dlatego że było się pod wpływem. Po jakimś czasie picia, okazuje się że problemy dalej są. Że alkohol nic nie naprawił. A dodatkowo okazuje się że portfel pusty, zdrowie słabsze a umysł bardziej kruchy i mniej sprawny. Wtedy jeśli dalej się pije to już tylko spirala w dół. Życie się psuje, traci się prace, znajomych, rodzinę. Czasami ładuje się na ulicy a czasami w melinie. Albo człowiek się opamięta albo czeka go śmierć lub poważne choroby i wielkie nieszczęście. Dlatego należy unikać alkoholu. Życie jest ciężkie ale chwilowa poprawa spowodowana odurzeniem i tak z czasem prowadzi do jeszcze gorszych problemów. Dlatego życzę Ci powodzenia. I absolutnie nie oceniam bo droga kotóra doprowadziła Cię do tego miejsca na pewno nie była miła. Wszystkiego dobrego, i siły do działania!

@enderwiggin Bez ironii o czym myśli człowiek, który na⁎⁎⁎⁎ny idzie do roboty? Nikt się nie dowie? Nie jestem alkoholikiem? To tylko jedna małpka? Jakoś to będzie?

Zaloguj się aby komentować

#chujwieco #anonimowemirkowyznania

Właśnie chyba nawiązałem po 5 latach głębszy kontakt z matką. Od dwóch dni to już mam wrażenie, że przesadzam. Ale tak patrząc z boku to wychodzi, że jednak nie, bo tak naturalnie powinien chyba wyglądać. Zrobiłem Jej za⁎⁎⁎⁎ste tosty, to się tylko ucieszyła. Drugi dzień z rzędu przegadaliśmy po pół godziny (sukces) jak to życie jest spierdolone. Powspominaliśmy, pogadaliśmy. I ogólnie fajnie mi się zrobiło. A najważniejsze że Jej też.

Wracam do Niej. Ponarekamy sobie na wiadomości.

@enderwiggin wiem co czujesz, sam tak miałem. Mama nie chciała tracić ze mną kontaktu ale była jednocześnie za bardzo wymagająca i nad opiekuńcza. Działało to tak, że się zacząłem oddalać od niej. No ale od paru lat żyjemy w bardzo dobrych relacjach, mamy o czym pomówić a jej pies ma we mnie najlepszego kumpla mimo że mama mieszka jeszcze z 3 wnuczkami ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) trzymam kciuki za wasze relacje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurwać, na tym wykopie to już chyba największe debile zostali....

Non stop Trump, konfederacja, ruskie onuce. I napierdalanka kto ma większą rację. J⁎⁎ać to.


#wykop

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#swieta świeta, i po świętach. Od kilku lat prosiłem starszyznę o nie kupowanie prezentów na wigilię. Aż sam się w końcu złamałem. Rodzicielka jest fanką filmów na YT, to dostała tablet, a Starszy to ma więcej wspólnego z motoryzacją, to dostał Jump Startera do samochodu. Idąc na kompromis, kupiłem sobie na święta jedno i drugie.

Matka zadowolona, bo już nie musi grzać się laptopem, ojciec zadowolony bo JS to mega powerbank i rozruch na trudne dni i kompresor w jednym.

A ja chyba najbardziej za te ich uśmiechnięte mordeczki po kilku dniach. Sobie na gwiazdkę wziąłem jedno i drugie i jestem poczwórnie zadowolony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#swieta

Już prawie 20 lat kładę duży nacisk żeby jednak nie kupować sobie i rodzinie prezentów, stwierdziłem, że przełamie swoją barierę. Starsza dostanie tablet, bo się zawsze męczy z laptopem. A Starszy dostanie fajny jumpstarter z wieloma funkcjami. Od pompowania opon po rozrusznik i powerbank z latarką.

Łamiesz własne zasady! Jaki ty przykład dzieciom dajesz?! Co 20 lat zmieniasz zdanie - jesteś jak jakaś chorągiewka... Wstydziłbyś się!

@enderwiggin to dobrze, bo jaki byś przykład dał!

A tak na serio - średnio u mnie z rozumieniem czytanego tekstu. Że też mi się nie zapaliła lampka - po co synowi (w sensie temu starszemu) jumpstarter z latarką. No i jak to możliwe, że oboje są starsi 🤪

Na starość czeka mnie powtórzenie edukacji w szkole podstawowej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#kino #seriale Szanowni Państwo, dziś zapraszam przed monitory pod kierunkiem M.A.S.H.

Slodoko-gorzki serial o życiu chirurgów w Korei Południowej. W roczniku '72 do '83. I to nie jest komediowy serial.

Akronim rozwija się od Mobile American Surgeon Hospital. 4077.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zdrowie

Idziesz na badania krwi, dostajesz wyniki po dwóch dniach, idziesz je odebrac. Potem je fizycznie odbierasz. Następnie zapierdalasz z nimi do miasteczka 20km obok, żeby je łapiduch zinterpretował. To ma być ta cyfryzacja NFZ ?

@enderwiggin Widocznie Twoje placówki jeszcze nie są podpięte do systemu. Badania mają wyniki w systemie, podpięte pod kartę pacjenta.

@enderwiggin ale NFZ nie jest właścicielem przychodni lekarskich w Polsce. Tylko z reguły prywaciarze, albo ew. samorządy. Więc miej pretensje do prywaciarza, albo władz twojego samorządu. ¯\_(ツ)_/¯ U mnie takiej patologii nie ma.

Zaloguj się aby komentować