#refleksje
Byłem właśnie u znajomego sprawę na szybko załatwić. Oderwałem go trochę od roboty, ale umawiałem się wcześniej więc miałem dzwonić jak będę pod bramą. No i jestem. Dzwonię. Przychodzi, otwiera bramkę i mówi że mi ręki nie poda bo brudne i ogólnie to przy krowach robi.
I taka mnie refleksja naszła... Że z całego gówna na tym po⁎⁎⁎⁎nym świecie - krowie to mnie chyba najmniej obrzydza.
