Dzisiaj w końcu się sprężyłem i wziąłem za realizację #jesiennewyzwania. Dzisiaj pierwsze zadanie:
Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych
Wybór padł na grę Catan, w którą postanowiłem zagrać z dziećmi. Bilans to obrażona córka i popłakany syn. Mam nadzieję że jesteś z siebie dumny @bojowonastawionaowca !
P.S. No i za cholerę nie mogliśmy trafić na tę durną owcę.
@bori Dopisz sobie "rozmrozić lodówkę". Nam z żoną zajęło to łącznie ponad 3 godziny. Wyrzuciliśmy wszystko na balkon bo wreszcie jest zimno, dokładne mycie wszystkich szuflad i nawet pod listewkami. Rozmrażanie i wycieranie wnętrza. Kilogramy lodu wygarnęliśmy.
Pewnie że bym wolał pograć w planszówkę, ale rozmrożenie lodówki dało nam niesamowitą satysfakcję.
Najlepszy ruch w catanie to sprzedać dzieciom coś za surowiec po czym użyć specjalnej karty kolektywizacji i go odebrać spowrotem nie wiem czy takie coś nie jest wystarczające na niebieską kartę
@bori Te bloczki są długie i chodzą w ziemię na kilkadziesiąt cm? Jak to jest połączone że tak równiutko itd. że aż zazdroszczę? Jest sens smołować, skoro to tylko donica?
Na statku kosmicznym zlokalizowano wojskowe laboratorium, w którym dokonuje się liczne eksperymenty naukowe, w tym klonowanie ludzi, ale także badania nad obcymi. No i co się może wydać szokujące i zaskakujące, ale obcy wydostają się z izolatek i zaczynają buszować po statku. Na ich drodze staje sklonowana bohaterka poprzednich części, ale w wariancie znacznie genetycznie ulepszonym.
Mam mieszane uczucia po tym filmie. Niby wszystko ok, niby wszystko poprawne, ale zabrakło tutaj jakiegoś "ducha", jakieś świeżości. Trochę chyba zbyt "alienowy" jest ten film, przez co wyszedł sztuczny. Trochę jak z neogotykiem - zbyt idealny jak na oryginał.