Zdjęcie w tle

ZohanTSW

Fanatyk
  • 722wpisów
  • 9486komentarzy

Zaloguj się aby komentować

uwielbiam tę robotę, piszesz jakiś skrypt, który kasuje cudzą pracę, a quality kodu rośnie i wszyscy zadowoleni


#pracait #heheszki #programowanie trochę #devops

b3f6bd3a-24e4-4d99-88b9-cfd1cbefee42

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tata przywiózł mi z Niemiec Tyskie.

Prosiłem go o to, bo chciałem sprawdzić tę legendę.

No k⁎⁎wa, nie smakuje jak siki. 5,2%. Całkiem ok piwo.

#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #piwo #pijzhejto

96a3336e-00a5-41b8-b0f6-e6136066876c

Zaloguj się aby komentować

Kontynuuję zabawę z wczoraj xd


Ściągnąłem listę imion w bazie PESEL. Stan na 22 stycznia 2025. Podajcie imię, a ja wam powiem ilu mężczyzn, ile kobiet ma tak na imię na pierwsze oraz drugie imię.

Dodatkowo, dorzucę jakieś podobne wersje tych imion (ale tylko jeśli pierwotna fraza pojawia się w tej dodatkowej, np. jeśli szukamy psikuta bez s, pokaże psikuta z s na końcu)


Proszę o pierunka i imiona, wczoraj sprawdzaliśmy m.in. Bonawenturę


#glupiehejtozabawy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to z 2. Ekstraligi spadnie Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Becker połamany, Jakobsen wykluczony na nie wiadomo ile (12 szwów na twarzy i 8 uszkodzonych zębów), Klindt w Rzeszowie i nie wiem jak tam będą jeździć teraz, z dwoma ZZ? xd

Trochę jak Śląsk Wrocław, w zeszłym sezonie pretendent do zwycięstwa w lidze, w tym tragiczna forma

#zuzel

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Otwieram listę znakomitych gier kanapowych, na luźną imprezkę na gierki ze znajomymi, padzik w rękę i gramy. Gry zarówno na PC jak i konsole, z krótkim opisem.


Mój zestaw:

Tricky Towers - Tetris dla max 4 graczy, ale nie taki zwykły, tylko z działającą fizyką. Żeby też nie było za łatwo są zmienne warunki atmosferyczne, oraz różne tryby np. kto zrobi najwyższą wieżę lub limbo - jak najwięcej klocków poukłada pod linią.


Boomerang Fu - gra w której gramy owocami z nożami i musimy wyciąć wszystkich przeciwników. Ostatni wygrywa. Wywołuje mnóstwo emocji, wymaga zręczności. Do 6 osób.


Golf with your friends - do 12 graczy, ale gramy jednym padem, każdy po kolei. Porąbany minigolf z porąbanymi dołkami.


Overcooked - trudne, frustrujące, wywołujące darcie japy, ale satysfakcjonujące, wymagające znakomitej komunikacji i organizacji pracy. Gra w gotowanie, coop.


#gry #grykanapowe

Zaloguj się aby komentować

Czy można coś z tym typem zrobić? To jest ewidentny troll z wykopu. Najpierw obrzucał gównem kobiety jak to mają w zwyczaju wykopkowe przegrywy, potem przerzucił się na pisanie bajek o IT - że niby teraz to ma trójkę dzieci, żonę, muskuły bo chodzi na siłownię i znajomych, zarabia 30k na rękę w IT a jednocześnie nie ma pracy w IT i nowym jego wrogiem są ludzie z IT. Straszny toksyk, który pisze kontrowersyjne wpisy, czym wywołuje lawinę komentarzy wytykających mu hipokryzję lub jakieś błędy logiczne. Op wtedy ignoruje to lub odbija piłeczkę w jakiś inny kretyński sposób, a toksyczna dyskusja się toczy - mechanizm znany na wykopie, tylko tutaj mamy jednego takiego gagatka, a tam jest ich pełno.

Mało tego, pod jednym z ostatnich wpisów z serii IT przyznał się, że trolluje użytkowników z kolegami z discorda.


Prawdopodobnie multikonto @pozytywny_gosc xd


Według mnie hejto ma sporo wartościowego contentu i nie ma potrzeby uciekania się do tanich baitów by tworzyć pseudo dyskusje


#hejto #bekazpatologii #patologia


@bojowonastawionaowca

5e322433-21d0-4739-a865-c920581b6a1b
49e39f20-6fcc-460c-9eab-0b604dedcb81
d8f8877f-0872-40c7-ace7-157742455c27

Ja go prawie na początku na czarno i nie wiem, czego nie udało ci się osiągnąć tego samego. Czekasz na "interwencje państwową" bo sam nie dasz rady?

EDIT: chłop musi być bardzo aktywny, skoro pokazujesz wpisy sprzed 2 lat, zapytam złośliwie: boisz się, że całe hejto zaleje gównowpisami? Jakby spamił jak głupi to może i by dostał bana.

Zaloguj się aby komentować

Polskie morze jest niedoceniane.


Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.


Czego można się spodziewać po polskim morzu?


  • zimno

  • woda zimna

  • krindż

  • wszędzie disco polo

  • wysokie ceny

  • janusze i parawany

  • GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA


Co zastałem?


  • No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania

  • Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa

  • Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.

  • Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.

  • Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć

  • Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.

  • Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD

  • Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno


Dodatkowo


  • Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.

  • Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.

  • W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.

  • Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!

  • Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.


Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem


Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD


Dacie szansę polskiemu morzu?


Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała


#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby


Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

81e5bdb5-8d50-4ff9-8e99-0ad7b756913e

@ZohanTSW Jest mnóstwo fajnych miejsc nad naszym morzem. Szkoda o nich wspominać bo jak staną się popularne to czar prysnie.

Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.

c9ad159a-cf72-4727-8c3d-edc29e878f76
e03a7ffb-a1e9-4ec1-8586-1bba3b3c9671

Mi się polskie morze bardzo podoba, może nie licząc Mielna. Jedyne co mi się nie podoba to pogoda. Większość wyjazdów na przemian marzłam i mokłam. Do tego kąpiel w morzu jest absolutnie nieprzyjemna, nawet moczenie stóp mrozi aż do kości. Tylko raz trafiłam na ładną pogodę i ciepłe! morze, co ciekawe wyjątkowo byłam wtedy w czerwcu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ZohanTSW a może to nie jest taczka, tylko po prostu trzeba mieć określony styl jazdy, żeby cokolwiek z tego auta wycisnąć? Max w Alpine też gówno zrobiłby...


Podobno właśnie Hulkenberg ma zbliżony styl jazdy do Maxa.

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu @Wrzoo na temat smarowania się kremem z filtrem, mam protip dla wszystkich.

Smarujcie plecy. Ale nie sami, poproście kogoś o pomoc. Na pewnym Woodstocku stwierdziłem że jestem samodzielny i wystarczająco gibki, i sam sobie posmaruję plecy. No i posmarowałem niedokładnie.


Podkreślam, sam sobie tak wysmarowałem plecy, sam nieświadomie ominąłem to miejsce. To nie był żaden sabotaż, nikt nie dotykał moich pleców. Pamiątka na całe lato


#zdrowie #protip #heheszki #truestory

44ba706b-af6b-4e66-9713-779c89caf7f1

@ZohanTSW Sugeruję też dobrze dobrać kompetentną osobę smarującą. Ja miałam podobną mapę na plecach po "troskliwym" smarowaniu przez małżonka, któremu właśnie przyniesiono zimne piwo (w wieloletnich związkach priorytety mogą wyglądać inaczej niż na pierwszych randkach).

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj złapałem pierwszego w życiu kleszcza. Wyciągnąłem go bez większych problemów, mam czerwony punkcik i trochę większy, mniej czerwony obszar wokół. Zaznaczyłem długopisem żeby sprawdzać czy się nie powiększa. Zanim wyjąłem, przez pół godziny był drażniony przez spodnie + drapałem się po nodze przez spodnie, bo byłem na spacerze i dopiero tam się zorientowałem co mnie swędzi. Mimo to z opisów wydaje się że nie mam jeszcze rumieńca wędrującego. Trzymajcie kciuki.


#chwalesie #jebackleszcze #kleszcze #zdrowie

żadnego robactwa tak nienawidzę jak tych kleszczy, mnie dziabnął ostatnio w dupsko, jak chodziłem z psem w krótkich spodenkach. Zauważyłem go 2 dni później i też był drażniony, ja myślałem że to krostka, aż w końcu się nie przyjrzałem lepiej.

Póki co żyję, ale sprawdzam czy gdzieś rumienia nie mam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

no jak wyjechał na 1,0,0 to co się dziwić, że go odstawili, dodatkowo zachowanie - wyjście i wcześniej niedojechanie do mety.

Zaloguj się aby komentować