No byłem dziś na programie, co tam kiedyś pisałem, wyszło 185KM/445Nm z 156KM/355Niutow serii. Furka ma teraz taki 4 bieg jak wcześniej 3 pod względem elastyki, 80-120 km/h to poezja, zadowolony jestem.
#samochody #tuning #motoryzacja



Cowiek gura
No byłem dziś na programie, co tam kiedyś pisałem, wyszło 185KM/445Nm z 156KM/355Niutow serii. Furka ma teraz taki 4 bieg jak wcześniej 3 pod względem elastyki, 80-120 km/h to poezja, zadowolony jestem.
#samochody #tuning #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
34 125 + 53 + 43 = 34 221
Pizgało złem dzisiaj.
Oba przejazdy z HR średnie 115 BPM
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
375 132,6 - 4,1 - 21,3 - 16,0 = 375 091,2
Na Czupel i 2x po Bielsku
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Za⁎⁎⁎⁎ste są ostatnie eksperymenty Ummeta.
Ummet Ozcan - Kalimba (Official Music Video)
https://www.youtube.com/watch?v=63vwleu4EEw
#ai #aiart bo teledysk zostal wygenerowany sztucznie

Zaloguj się aby komentować
Dziś tylko Bielsko, bo z rana była burza, więc nigdzie się nie zapuszczałem, muszę też przyznać, że wczorajsza wycieczka daje się we znaki mięśniowo xD Miasto bardzo ładne, mnóstwo fajnych budynków. Czy chciałbym tu mieszkac? Nie wiem, zasadniczo chyba tak, ale jednak dużo rozbija się o to, czy mają tu jakieś wykop/hejtopiwa, samemu to wszędzie ch⁎⁎⁎ia siedzieć xD
#zielczanwgorach


Zaloguj się aby komentować
@Zielczan jeżeli przyjmiemy za GUS (2017r.) że szlaków pieszych górskich w Polsce mamy 11,3 tys. km i średnią prędkość poruszania się 4,5 km/h - wszystkie szlaki przejdziemy w 2 511,11 godzin.
Traktując to wyzwanie zawodowo i zakładając 8 h marszu każdego dnia dało by to w zaokrągleniu 314 dni.
Przy zwiększeniu średniej prędkości do 5 km/h mamy 2 260 godzin = zaledwie 283 dni
Nie namawiam - ale jest to do zrobienia!
@ciszej obliczenia dobre, ale chyba po plaskim:p znajomy, biegacz ultra, bil rekord na GSB, 500km w poniżej 100h, tylko, że ciągłego marszu, biegu, mimo wszystko myślę, że utrzymanie takiego tempa piszesz 280 dni, nawet przez 8h/dzień dla znakomitej większości z nas jest awykonalne;)
@nxo wierzę że Zielczan da radę!
Anna Liszewska przeszła góry Europy od morza do morza, czyli ok 6 300 km w 195 dni marszu
Wiadomo że obliczenia nie uwzględniają logistyki i nachylenia, ale część szlaków biegnie po tych samych trasach i nakłada się na siebie, co przyspiesza i zmniejsza dystans.
Zaloguj się aby komentować
370 + 1 = 371
Tytuł: Zbieracz Burz: Tom 1
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
ISBN: 9788375741704
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10
Padł pierwszy tom Zbieracza Burz - zgrubnie mogę powiedzieć, że trzyma poziom, ale jest tak o klasę niżej niż Siewca Wiatru jednak. Niemniej to jest tak przyjemne uniwersum, że jestem w stanie przymknąć oko na jakieś niedociągnięcia, świetnie mi się dotychczas czyta Zastępy Anielskie.
Jeśli ktoś chciałby przeczytać książkę to polecam odpuścić sobie poniższe punkty, bo może być tu trochę spoilerów, a chciałbym podyskutować z tym, kto już czytał:
- mój pierwszy zarzut - uważam, że ta książka jest dużo bardziej infantylna niż Siewca i Żarna niebios, szczególnie się to ujawnia w opisach, które w jakiś sposób korespondują z zachowaniami ziemskimi. Mam wrażenie, że tok myślowy MLK wyglądał tak: weźmy jakieś ziemski zachowanie (o na przykład grają w boule) - no to anioły grają w wieże babel i strącają wieże. Ogółem cały opis tego ogrodu w Hajot Hakados był mega cringe'owy z tego powodu.
- zarzut numer dwa - niespecjalnie wiarygodna postać Hiji - w Siewcy Wiatru mamy jej postać, a potem w ZB okazuje się, że to jakaś wywyższająca się suka xD Sam powód wydawał mi się legitny (Gabriel trzymał ją w zamknięciu), ale w takim razie powinno to być już w Siewcy Wiatru, mam wrażenie, że w tej książce to jest całkiem inna Hija, co burzy immersję
- co mi się natomiast podobało - anioły, słudzy boży mają kryzys wiary i nie wierzą. że Daimon wypełnia wolę Boga, bardzo fajny motyw (czy faktycznie wypełnia to pomijam, bo muszę przeczytać Tom II, ale rozterki moralne naprawdę fajnie pokazane)
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
375 493,4 - 40,1 = 375 453,3
Wszystkie info i fotorelacja tutej: https://www.hejto.pl/wpis/lecim-z-pierwsza-relacja-od-razu-z-grubej-rury-bb-szyndzielnia-klimczok-szczyrk-
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/


Zaloguj się aby komentować
Lecim z pierwszą relacją, od razu z grubej rury: BB - Szyndzielnia - Klimczok - Szczyrk - Skrzyczne - BB. Razem 40.07km, 1619m w górę. Moja najdłuższa wyrypa (poprawione o przeszło 10 km).
Beskid Śląski jest za⁎⁎⁎⁎sty, fajne szlaki, fajne szczyty, bardzo dobre widoki. Skrzyczne to bym powiedział, że zostaje moim ulubionym szczytem jeśli chodzi o panoramę wyłączając Tatry. Mają punkty widokowe z prawdziwego zdarzenia, gdzie widać wszystko na widnokręgu, a nie jak to często bywa pośrodku panoramy rośnie jebitne drzewo i co pan zrobisz jak nic nie zrobisz.
Pogoda dziś top notch, musiałem w Szczyrku zwiedzić 3 Żabki, bo zapomniałem kremu do opalania, a słońce tak odpięło wrotki, że gwarantowałoby to poparzenia słoneczne. Czapkę też kupiłem na straganie, żeby przypadkiem nie zejść na udar w drodze.
Ogólnie bardzo dobra wyrypa, daję jej perfect score 5/7
#zielczanwgorach #gory



@ciszej no wczoraj wieczorem na ICM nie bylo zadnych opadow to stwierdzilem, ze na poczatek zaczne od wysokiego C, bo tutaj potrzeba bylo calego dnia bez opadów. NIestety na jutro juz sa opady i burze, rano wstane to podejme decyzje, czy ten Czupel jest w zasiegu, jak nie to jutro sie pobujam po BB, a Czupel w sobote, bo powinno byc mniej deszczu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dojechałem, nie bez niespodzianek niestety, bo zatrzymałem się w Wawie zatankować, a nie otworzyła mi się klapka od wlewu paliwa, więc musiałem skoczyć do kumpla na otwieranie, straciłem tak niestety z godzinkę
Przemyślenie z dnia dzisiejszego: zamówię sobie lodówkę turystyczną xD
#zielczanwgorach


Zaloguj się aby komentować