Meal prep do czwartku. Fasolka po bretońsku - porcja to ok. 460g, 586kcal, 30g białka, 36.7 tłuszcz i 28.8 węgiel.
#hejtokoksy #gotujzhejto #dieta


Meal prep do czwartku. Fasolka po bretońsku - porcja to ok. 460g, 586kcal, 30g białka, 36.7 tłuszcz i 28.8 węgiel.
#hejtokoksy #gotujzhejto #dieta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pół litra kawki na rozruch! Smacznej kawusi mordeczki.
#dziendobry #kawa

Zaloguj się aby komentować
Na początku miałem duże przestraszenie i byłem przytłoczony kosztami i ilością decyzji do podjęcia ale zaczyna się etap kiedy zaczynają się pojawiać efekty i jestem bardzo zadowolony z tego jak zaczyna to wyglądać! Jak dobrze pójdzie to przeprowadzka z wynajmowanej klitki 29m2 na swoje mieszkanko w marcu. Z tygodnia na tydzień widać coraz większe postępy 😄Na zdjęciach płytki między blatem a szafkami w kuchni, patchwork na podłodze w łazience a szare na podłogę w aneksie kuchennym i przedpokoju.
#remontujzhejto #mieszkanie



Zaloguj się aby komentować
W zeszłym tygodniu zamontowałem blokadę parkingową, bo jeden z fachowców wykańczających mi mieszkanie nie mógł się dostać na moje miejsce. Jak widać blokada do ominięcia XD
#heheszki #samochody

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 09.02.2024. Dziś znowu ćwiczonka pod stanie na rękach. Powoli wszystko progresuje, już całkiem dobrze się czuję w pozycji do góry nogami i nie cykam się przed wybiciem nóg. Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie. Dziś przy rozciąganiu w pozycji takiej, że na jednym kolanie klęczysz a drugą masz wyprostowaną przed sobą, udało mi się położyć całe dłonie na ziemi! Miłego weekendu!
Appka - Strong
#silownia #trening #hejtokoksy

Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie.
@TryingMyBest chyba główny powód, dla którego nigdy się w takie rzeczy nie bawiłem. Źle bym się czuł, gdybym się wy⁎⁎⁎ał, zrobił coś sobie i przez to nie mógł ćwiczyć siłowo.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@aberotryfnofobia Ja ostatnio mam po prostu rollercoaster xD Terapia i leki mocno ułatwiają całość, ale dziś obudziłem się w najlepszym humorze od kilku miesięcy, zjechał mi całkowicie jakoś w okolicach 11 (taki mały breakdown), ogarnąłem się i wysterowałem głowę na lepsze tory po jakichś 30 - 40min. Kolejny spadek w okolicach 14 i znowu męczarnia żeby ogarnąć sobie głowę przed wyjściem z pracy. Po pracy zmusiłem się na siłkę i jeszcze mnie endorfiny trzymają ale jest to mega męczące mieć takie stany w ciągu dnia.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 07.02.2024. Dalej leciałem w większą ilość powtórzeń więc w ostatnich seriach mogłem nie mieć siły na taki sam wynik jak w zeszłym tygodniu. Najbardziej zadowolony jestem z dipów, nawet wpadł PR bo dowiesiłem do swojego ciężaru 12.5kg i udało się zrobić 7 powtórzeń. Solidne rozciąganie było na końcu. Dziś ogarnąłem, że na siłowni spędziłem 2.5h, ale jakoś mi to w sumie nie przeszkadza
Appka - Strong
#silownia #trening #hejtokoksy

@TryingMyBest pamiętam, jaka ulga była, jak wyjebałem martwy z pierwszego ćwiczenia. Chyba wszystkie ćwiczenia poszły do góry w kolejnych tygodniach xD fajne ćwiczenie, ale bardzo kosztowne
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Martwy to straszny skurwol xD Staram się to robić jak najbardziej kontrolowanym ruchem i zdarza mi się, że po serii się zakręci w głowie. Też robię zazwyczaj na początku, żeby było już z górki ale wczoraj było tyle osób na siłowni, że dopiero na drugie ćwiczenie się dopchałem xD
Zaloguj się aby komentować
130 + 1 = 131
Tytuł: Tortilla Flat
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 9788382951912
Liczba stron: 248
Bardzo dawno nie czytałem dla przyjemności. Od czasów studiów sięgam głównie po literaturę techniczną związaną ze swoją ścieżką zawodową. W tym roku mam postanowienie, żeby to zmienić i czytać więcej fikcji i literatury popularnonaukowej. Na start wybrałem "Tortilla Flat", bo wydawało mi się dość lekkie, a z autorem miałem już styczność przy "Myszy i Ludzie".
"Tortilla Flat" to historia o patologii społecznej. Grupa meneli mieszka razem w typowej melinie, kradną co wpadnie im w ręce i wymieniają na tanie wino. Fajne jest to, w jaki sposób autor opisuje przygody meneli. Książka przesiąka ironią, relacje między menelami są opisane jako braterska miłość, ich występki są usprawiedliwione chęcią pomocy innym i czynienia dobra. Także jest to historia o niezwykle szlachetnych i honorowych menelach, którzy awansują w hierarchii społecznej. Polecam!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Chłopaki z baraków w wykonaniu Steinbecka, ale ogólnie Steinbeck to nie tylko takie wygłupy jak Tortilla i Myszy, musisz jeszcze się wziąć za Na wschód od Edenu lub Grona gniewu
@TryingMyBest o tak, Tortilla flat jest super. Zapomniałeś oceny, 8/10 się należy minimum według mnie
Zaloguj się aby komentować
Rzadko się ostatnio zdarza ale wpadła motywacja na gotowanie. Chilli con carne z ryżem i do tego dorzucę opakowanie skyra (skyru?) naturalnego. Jedna porcja to około 400g chilli i 100g ryżu. Według fitatu 1119kcal, 67.5g bialko, 46.1g tłuszcz i 102.7g węgli.
#hejtokoksy #dieta #gotowanie

@ssloniu Tak, czwartego dnia jest już trochę zmęczenie materiałem czasem ale daję radę xD Mam duży problem z gotowaniem w dni pracujące, bo jak wracam po całym dniu do domu i mam jeszcze coś sobie ugotować to mam wrażenie, że mi za dużo dnia ucieka i mam za mało czasu dla siebie. Minimalizuję to jak tylko mogę i gotuję na kilka dni.
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj wróciłem już tylko na spanie do domu więc wrzucam wczorajszy trening. Ze zmian względem zeszłego tygodnia to zapomniałem, że na pierwszej serii na klatę podniosłem z 40kg na 50kg ale za to machnąłem 18 razy. Bicepsy z łamaną sztangą wczoraj wchodziły zadziwiająco dobrze i wpadł nawet personal record. Ale najbardziej zadowolony jestem z podciągania, bo w czwartej serii nie wziąłem żadnej asysty i podciągnąłem się 3 razy. W pracy mamy drążek i bez wcześniejszego zmęczenia jestem już w stanie podciągnąć się 6 razy. Jest to mega postęp bo w zeszłym roku mniej więcej w tym samym czasie nie byłem w stanie się podciągnąć ani razu ważąc 102kg. Redukcja też postępuje - obecnie 92kg. Miłego tygodnia!
Appka - Strong
#silownia #trening #hejtokoksy

@tyci_koks Noo! Ćwiczenia z własnym ciężarem są super satysfakcjonujące
podciągnąłem się 3 razy.
@TryingMyBest elegancko. Pierwsze podciągania zawsze są fajne. Dopiero przy dobijaniu do ~20 robi się chujowo xD Ja znielubiłem to ćwiczenie i od długiego czasu wolę 6-8 powtórzeń z doczepionym ciężarem.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no i słusznie, jak już podciąganie się zrobiło u mnie izi to plecak z kettlem i książkami wleciał
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No 20 to dla mnie póki co abstrakcja xD Ale też nie planuję lecieć w nie wiadomo ile powtórzeń tylko właśnie dorzucać ciężar tak jak przy dipach albo robić jakieś cięższe wariacje.
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 03.02.2024. Poszedłem sobie zrobić ćwiczonka przygotowujące do stania na rękach. Ostatnio chyba źle robiłem elevated pike push up, bo miałem d⁎⁎ę za nisko. Teraz poprawiłem pozycję i weszło oczywiście mniej powtórzeń bo jednak to jest ciężkie. Shrugs przy staniu na rękach pod ścianą jakoś lepiej wchodziły i czuję się pewniej w pozycji do góry nogami, starałem się bliżej ściany rękoma ustawiać (stoję pod ścianą na rękach brzuchem do ściany). Hopsanie też wyszło fajniej, robiłem przy lustrach i sporo razy udało mi się wybić do prostej pozycji. Jeszcze uznałem, że chciałbym umieć zrobić mostek, to zacząłem od takiej ułatwionej wersji, gdzie nie opieram rąk na ziemi tylko na ławeczce. Miłego weekendu!
Appka - Strong
#silownia #trening #hejtokoksy

@TryingMyBest zawsze mi się podobały takie wygibasy, ale jednak wolę po prostu machanie ciężkimi kółkami.
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 01.02.2024. Dziś postawiłem ponownie na maksymalną na większą ilość powtórzeń ale dopiero od drugiego ćwiczenia mi się przypomniało. Raczej nie dorzucam więcej kg, wyjątkiem jest wiosłowanie na maszynie. Ostatnio wiosłowanie sztangą zamieniłem na to, bo jak pisałem, nie cierpię tego ćwiczenia. Ostatnio najbardziej zauważalny postęp mam w zakresie ruchu dzięki regularnemu rozciąganiu. Prawie weekend! Stay strong mordeczki!
Appka - Strong
#silownia #trening #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować