Imho jeśli ktoś gustuje w drogich knajpach to powinien zapytać innych czy odpowiada im taka opcja. Ale jak się zgadzają, to potem nie powinni narzekać. A z tego co piszesz, to zgodziłeś się i od razu wiedziałeś że będziesz żałować tej decyzji, zamiast powiedzieć asertywnie że wolisz dagrasso, bo masz ochotę się nażreć w opór i to jeszcze polać sosem czostkowym - przecież nie ma w tym nic złego. Ja osobiście też wolę neapolitańską w takiej cenie co w innej pizzerii miałbyś 80cm (a neapolitańska ma mniej niż 30cm), ale gdyby mi ktoś powiedział że chce taniochę no to moglibyśmy podyskutować i znaleźć złoty środek żeby każdy był w miarę zadowolony. Myślę że nawet mógłbym się zgodzić na takie dagrasso, bo dawno nie jadlem, a zdarza się że jednak dużej różnicy w smaku nie ma (przynajmniej dla mnie), a w cenie już tak. W ten sposób odkryłem, że jak mam już pić colę, to top cola z biedry jest co najmniej tak samo dobra jak coca cola, a jak używasz tego do drinka to już w ogóle nie czuć różnicy xD
Z mojej perspektywy taka neapolitańska jest dużo smaczniejsza no i przede wszystkim nauczyłem się jeść pizzę bez sosu, bo sos spłaszcza smak pizzy. Lubię szukać różnych smaków i rozróżniać je w tym co jem. Wiem też że wiele osób tak bardzo lubi sos, że jak doda się do niego trochę pizzy to wychodzi super połączenie i im to wystarcza i jest okej.
Generalnie to jest dyskusja w stylu "whisky z colą czy bez?", "Wino słodkie czy wytrawne?". K⁎⁎wa, jedz i pij jak lubisz, niektórzy wolą wyszukiwać smaków i płacą dużo za to (whisky bez coli, wino wytrawne), inni wolą spełnić podstawową potrzebę (napić się/najeść) w normalnej cenie.