Hejto.pl
Zdjęcie w tle

SzubiDubiDU

Autorytet
  • 403wpisów
  • 1349komentarzy

Zainstalowałem bumble. Wrzuciłem foty, dałem opis, zacząłem przesuwać na start. Zaraz po tym skończył mi się limit polubień i apka kazała mi wrócić za 14 godzin. Po około 15 godzinach odpalam bubla a tam informacja, że mam jeszcze poczekać 24h.

Wygrałem wieczne awizo xD

#podrywajzhejto

dcae9842-b5a0-4462-b373-aa422e72636c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pewnie ten wpis się nie spodoba ale trudno xD

Przez pewien czas w Polsce był moment gdy istniały już autostrady ale były idealnie puste nocą. Trafiały się weekendy albo święta gdy od około 23:00 do 3:00 ciężko było znaleźć żywą duszę na trasie. Był to wspaniały okres dla każdego, kto czuł potrzebę przegonienia auta tyle ile fabryka dała.

Odbywało się to na pustych autostradach. Bez kamer, bez monitoringów, bez świadków, bez ciężarówek nocą, bez policji, bez nagonki przez majtkczaka. Pamiętam też jak testowałem nowiuśkie Toyo Proxes gdzies o drugiej nad ranem i nie mogłem uwierzyć, że z górki dobiłem swoim shitboxem do 216 km/h według GPS (dawno i nie prawda ). Tej nocy widziałem tylko jeden inny pojazd. Gdy już zwolniłem do 140 to daleko w lusterku pojawiła się Skoda Superb, też musiał pędzić ale widząc inne auto (mnie) zwolnił i wyprzedził mnie z różnicą prędkości max 20km/h. Chwilę po wyprzedzeniu znowu przyśpieszył. Chciałem zobaczyć czy go dogonię ale gdy ja miałem 200km/h na liczniku to on już znikał daleko na horyzoncie.

Z perspektywy czasu żałuję, że wtedy nie kupiłem sobie mocniejszego auta. Marzyłem o Suprze Mk3 ale się bałem, niepotrzebnie. Jak przekraczasz granicę 180km/h to jest taka bariera mentalna i powyżej tej prędkości pojawia się uczucie, że czas się zatrzymał a tylko ty jesteś w ruchu. Wtedy w głowie pojawia się cisza totalna a ty patrzysz tylko na horyzont przed sobą a za tobą niebo robi się jasne bo jest środek lata i dochodzi 3:00 czyli pora aby wracać do domu.

Wtedy nie było wiadomości o wypadkach w nocy na autostradach. Owszem, były informacje o karambolach, ale to było za dnia, zwykle wśród ruchu ulicznego, powodowane przez jakichś bananów w Porsche lub Ferrari. Ale o nocach było cicho, nikt nic nie widział. Wtedy też nie było debili nagrywających każdy wyczyn, więc to co się działo w nocy istniało tylko do świtu.

#motoryzacja #przemysleniazdupy #sextrance

4a362309-7777-4116-8dc8-3243ef2cac42

@SzubiDubiDU Ja kiedys wziąłem auto od ojca w nocy na "autostradę donikąd", bo oddany odcinek kończył się na jakiejś wsi. Przyznałem się do tego, na co padły tylko dwa pytania:
- Ile wyciągnął???
- A gps ile pokazywał???
xD

@SzubiDubiDU rozumiem, na pustej autostradzie zdarzało mi się jechać z "trochę" wiekszą prędkością. Ale zawsze to było jak jechałem sam (nie wyobrażam sobie tak wozić rodziny) i wyłącznie jak było zupełnie pusto - jak tylko na horyzoncie pojawiał się inny pojazd od razu noga z gazu.

Jak jeździłem po DE to nie rozumiałem kierowców, którzy cisną 200 kmph i więcej przy sporym ruchu. Ty lecisz 2 paki, a na pasie obok ciężarówka 90 kmph. Cokolwiek złego się stanie, ktoś się zagapi i służby będą cię zdrapywały ze słupa.

Zaloguj się aby komentować

Mam Hondę. A wszyscy wiemy jak Hondy rdzewieją.

Nie zdążyłem zakonserwować na zimę. Żeby nie zgniła od soli to na początku zimy zostawiłem ją na parkingu pod blokiem, odpiąłem akku, przygotowałem do zimowania.

Potem przyszły śniegi. Auto przykryła gruba zaspa śniegu a ja się cieszyłem, że nie ma kontaktu z solą.

Ociepliło się, śnieg stopniał. Patrzę - a tu kuźwa auto zerdzewiało od samego śniegu

#motoryzacja

dd885306-aaf9-4197-9cf9-172c020c82f4

Zaloguj się aby komentować

Mój 9 dzień korzystania z facebook randki.

Wciąż nie mam ani jednego polubienia ale za to teraz mam jeszcze bana (każą mi zweryfikować swoją gębę).

#podrywajzhejto #bardzodobrarobota

e07ba167-b901-4bcb-bbf2-dd60b04306c2

Zaloguj się aby komentować

Słów kilka o posiadaniu klasyka (lub śmietnika).

Często na zlotach słyszę "O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką. Kiedyś auta były prostrze i mniej się psuły". No nie były. W zależności od kraju i regionu już nawet w latach 60-70tych mogłeś mieć nawiewy, tempomat, centralny zamek, sterowanie automatyczną skrzynią biegów, egr zarządzane przez podciśnienie. Nieszczelność gumowej rurki, powodowało awarię na całym układzie i konieczność sprawdzania szczelności na każdym elemencie.


Lata 80-te to początek elektroniki w autach. Elektroniczne wtryski paliwa, ODB-1, zegary typu digital, sensory temperatury, tlenu, stuku, przepływu powietrza podające informacja do ECU. Później lata 90-te to w już w ogóle dzikie rodeo. Pojawiły się powszechne turbosprężarki, dołączane napędy awd. Na przykład w mojej Toyocie z 1995 roku jest komputer tylko od sterowania silnikiem i komputer od sterowania skrzynią biegów. Ale oba się komunikują ze sobą aby lepiej dobierać obroty i przełożenia. A żeby było mało to ten system ma zdolność uczenia się nawyków kierowcy i jego dynamiki przez co z czasem jeszcze lepiej dopasowuje moc i zmienianie biegów pod styl jazdy użytkownika. Wszystko to dzieje się za kulisami więc kierowca nawet o tym nie wie tylko po prostu... jedzie.

Więc stary samochód klasy średniej lub wyższej nie jest bezawaryjny przez prostotę a przez to, że był dobrze zaprojektowany, przetestowany i zbudowany. Chociaż z czasem będzie pojawiał się problem z coraz bardziej awaryjną elektroniką. Aktualnie wychodzą pierwsze problemy np. z Lexusami LS400, które weszły do produkcji w 1989 roku. Zaczęły wylewać się kondensatory w ich komputerach po powoduje zwarcia i śmierć ECU.|

No chyba, że masz garbusa, trabanta albo ładę. Wtedy tam elektroniki nie masz wcale xD

#motoryzacja #przemyslenia

2ca332fc-ec53-4d5b-89c2-1667a577a1aa
9e0b698a-ad47-4cd5-b556-0b5c2c7f377e
6ae2b5cb-de4e-4224-a0cc-c8f660d5995e
566aba15-4238-45f2-bd9c-332bf8350ccd
0d9bc452-4c2e-4a03-92e7-15e061299f06

Kiedyś przynajmniej można było na poboczu wymienić spaloną żarówkę w przednich reflektorach; dziś trzeba opuścić zderzak i wymontować pół silnika.

Zaloguj się aby komentować

Czarny kot, biały kot.

Niesamowita komedia produkcji Serbskiej z 1998 roku. Dominuje tutaj czarny humor, który może nie każdemu się spodoba. Ale z drugiej strony to jedyny film gdzie można się popłakać ze śmiechu z powodu faceta powieszonego na szlabanie kolejowym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komedia opowiada losy młodego cygana, którego ojciec wpadł w długi u gangstera i aby ujść z życiem zmusza syna do ślubu z brzydką i karłowatą siostrą gangstera. Ogółem akcja jest niesamowicie nieszablonowa i zaskakująca. Szczerze polecam.

Z ciekawostek to jedna scena, gdzie gangster śpiewa w limuzynie była bezpośrednią inspiracją dla zespołu Die Antwoord - Pitbull.

#filmy #kino #jugoslawia #ciekawostki

9a965266-12c8-45f4-ac3c-5a4dd539ab8d

@SzubiDubiDU


produkcji Serbskiej z 1998 roku

Jugosławiańskiej, Jugosławia trwała do 2003r., zaś sama obecna Serbia od 2006r. - po rozpadzie Serbii i Czarnogóry (2003-2006).

Zaloguj się aby komentować

Pomocy, zepsuł mi się telefon. Gdzie znajdę dobry serwis telefonów?

Od tygodnia używam facebook randki i codziennie wykorzystuję cały limit polubień. A mimo to, przez tydzień nie dostałem ani jednego polubienia. Telefon musiał się zepsuć

#podrywajzhejto #facebookdating #facebookrandki #tinder

49388148-cad1-4d39-8a16-cd511e524b12

@SzubiDubiDU eh, w przyszłości też mnie to czeka, ale chyba prędzej zapiszę się do jakiegoś biura, lub będę robil z siebie pajaca "wychodząc do ludzi" niż będę korzystał z takich apek.

Prawdopodobnie nikogo tam nie ma. Ja pierwsze słyszę, młodzi nie siedzą na fb, teoche starsi... Może oni, one, ale fb nie kojarzy się z randkami.

Zaloguj się aby komentować

Czy tylko ja mam problem z drogim jedzeniem? XD

Może ja mama plebejskie kubki smakowe, geny prostego chłopa pańszczyźnianego, nie wiem.

Ale kolega co poszedł w IT i stał się "kimś" musi zawsze stołować się w najdroższych knajpach. Spotykamy się i wymyślił pizzę
-Dawaj na pizzę
-O super, pizza hut czy dagrasso?
-Nie no. Jest nowa za⁎⁎⁎⁎sta pizzeria, prawdziwa włoska. Jak jej raz spróbujesz to nie będziesz chciał więcej
Już wiedziałem, że będę żałować ale zgodziłem się. Dostajemy po małym placku ciasta. Suche, cieńkie (okej, włoska to ma prawo), ale k⁎⁎wa spalone od spodu, składniki też mdłe. Nie dość, że nie dobre. Nie dość, że drogie bo zapłaciłem 50zł za mini placka a mogłem dać 80zł za wielką pizzę, nażreć się i mieć jeszcze na kolację. To jeszcze sraki dostałem od tego i ledwo do domu dotarłem xD

I to samo mam z każdym jedzeniem: burgery kraftowe mi nie smakują, są jakieś wodniste, bułki zalepiają. Wolę żreć kfc, mcdonalda, burgerkinga. Nie jest lepsze ale chociaż cena uczciwsza. Sushi? K⁎⁎wa nie, wolę opierdolić taniego chińczyka. Chociaż się najem i nie czuję rtęci w mięsie.

#przemysleniazdupy #jedzenie #fastfood

Imho jeśli ktoś gustuje w drogich knajpach to powinien zapytać innych czy odpowiada im taka opcja. Ale jak się zgadzają, to potem nie powinni narzekać. A z tego co piszesz, to zgodziłeś się i od razu wiedziałeś że będziesz żałować tej decyzji, zamiast powiedzieć asertywnie że wolisz dagrasso, bo masz ochotę się nażreć w opór i to jeszcze polać sosem czostkowym - przecież nie ma w tym nic złego. Ja osobiście też wolę neapolitańską w takiej cenie co w innej pizzerii miałbyś 80cm (a neapolitańska ma mniej niż 30cm), ale gdyby mi ktoś powiedział że chce taniochę no to moglibyśmy podyskutować i znaleźć złoty środek żeby każdy był w miarę zadowolony. Myślę że nawet mógłbym się zgodzić na takie dagrasso, bo dawno nie jadlem, a zdarza się że jednak dużej różnicy w smaku nie ma (przynajmniej dla mnie), a w cenie już tak. W ten sposób odkryłem, że jak mam już pić colę, to top cola z biedry jest co najmniej tak samo dobra jak coca cola, a jak używasz tego do drinka to już w ogóle nie czuć różnicy xD

Z mojej perspektywy taka neapolitańska jest dużo smaczniejsza no i przede wszystkim nauczyłem się jeść pizzę bez sosu, bo sos spłaszcza smak pizzy. Lubię szukać różnych smaków i rozróżniać je w tym co jem. Wiem też że wiele osób tak bardzo lubi sos, że jak doda się do niego trochę pizzy to wychodzi super połączenie i im to wystarcza i jest okej.

Generalnie to jest dyskusja w stylu "whisky z colą czy bez?", "Wino słodkie czy wytrawne?". K⁎⁎wa, jedz i pij jak lubisz, niektórzy wolą wyszukiwać smaków i płacą dużo za to (whisky bez coli, wino wytrawne), inni wolą spełnić podstawową potrzebę (napić się/najeść) w normalnej cenie.

Pizza neapolitańska taka jest. Wodnista, trzeba ją nawet zawinąć, żeby dało rade zjeść. Też swojego czasu warczałem na to, bo faktycznie jest wysyp biznesow ktore oferują spalonego placka z kilkoma pieczarkami na środku (ani wygląda, ani dobre), jednak otworzyłem się na jedną z restauracji koło biura i od czasu do czasu nawet specjalnie ją zamawiam. Jednak tam jest przepyszna.


Każdy ma inne preferencje. Drogie restauracje nie zawsze wiążą się z 'nażarciem', choć oczywiście mogą. Trzeba tylko uważać, bo czasami ciezko odroznic na zewnątrz dobrą restauracje od januszexu sprzedajacego gówno za 5x wiecej.


A bycie 'smakoszem' kosztuje. Alkohole, cygara, steki, kawy, koktajle.


Osobiście nie lubię takich opcji, bo

  1. W Polsce wysoka jakość może być osiągnięta przy niskiej cenie

  2. Jednocześnie jest wiele gówno-craftowych biznesów i trzeba uważać

  3. Minimalism is the king wiec c⁎⁎j w przepych.

Zaloguj się aby komentować

Bieżnik jeszcze dobry, poza tym to małe auto i tylko po mieście jeżdżę - jeden wujas o 18-letnich kapciach w Yarisie xDD

Zaloguj się aby komentować

Nareszcie jest.

Zamówienie z USA. Co prawda kupiłem je pod koniec października a dotarło teraz pod koniec lutego (tylko 4 miesiące). Jednak poczta polska nie jest taka zła bo amerykański USPS jest jeszcze gorszy xD. Zgubili paczkę i przez 2 miesiące udawali, że wszystko jest pod kontrolą.

No nic. Wreszcie mam, kasety i CD od TzarBombah. Tak, w 2025 roku ktoś wydaje kasety. Widać, że opakowania są używane i odrapane ale czego się spodziewać po małym wydawnictwie. Jako, że to jest punk rock to jeszcze dodają klimatu ¯\_(ツ)_/¯

Całość by kosztowała jakieś 200zł ale przez koszty transportu i to, że zostałem podwójnie opodatkowany to wyszło tylko 360zł

#muzyka #kasetymagnetofonowe #kasety #cd #punkrock #tzarbombah

60288d5b-a713-4e9a-99e2-b0e7838ba34f
195c38ac-0bc2-427b-86e6-ff0286329b0e
2a08a052-ec7c-4665-bf3b-d623c09f094a
8bcaf2d7-6e22-486f-b6b8-ecb097a061c4
4853f911-0430-4278-bcd9-8ebb39c18fd6

@SzubiDubiDU Ja wysłałem ojcu kable do głośników w prezencie. Paczka zgubiona, kupiłem drugie, a dzień po zakupie paczka się znalazła i wróciła mnie... troszkę za późno. No More No Tracking.

Zaloguj się aby komentować

Zabawki pełne ołowiu, mąż bił żonę za zbyt słoną zupę, żona uzależniona od leków przeciwbólowych ale przynajmniej z jednej pensji mogłeś utrzymać 5 osobową rodzinę, odłożyć w pół roku na nowy samochód a w 3 lata na dom.

#50s #starezdjecie trochę #motoryzacja

13149e53-6c1d-49f8-a35c-2bcb703ba025

z jednej pensji mogłeś utrzymać 5 osobową rodzinę, odłożyć w pół roku na nowy samochód a w 3 lata na dom.

@SzubiDubiDU No chyba, że byłeś czarnym, Włochem, Polakiem, albo Irlandczykiem w niektórych regionach, bo wtedy żarłeś gruz, ale za to mogłeś pracować jedynie 12h dziennie, aby zarobić na utrzymanie swojej wynajmowanej klitki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Czy macie coś takiego, że po samym aktorze wiecie, że to będzie dobry film/serial?

Jak przeglądam netflixa czy inne tuby i widzę nazwiska jak:

-Michael Douglas
-Jake Gyllenhaal
-Matthew McConaughey
-Denzel Washington
Macie kogoś jeszcze wartego dopisania do listy?

#filmy #kino

e6e87ef9-aa6c-4187-993d-53598c943eb4
dd3ca04c-2c08-4bc2-b826-a263e95d1d14
7722bdb7-f134-400f-a397-0404962ce22f
731242e1-7e10-453f-8ca0-296385ef850b

Zaloguj się aby komentować

Najlepszy city builder w historii czyli SimCity4

Jeżeli ktoś nie zauważył to jestem fanem budowania miast (spoiler alert: to pewnie autyzm). A wszystko zaczęło się od tego, że w 2003 ojciec pokazał mi SimCity4. Jako dzieciak nie rozumiałem większości mechanik i zwykle moja gra polegała na tym, że brałem maksymalny kredyt i kupowałem wszystkie wieżowce a potem po miesiącu bankrutowałem. Z zazdrością patrzyłem na miasto mojego ojca, który miał kamienice oraz bazę wojskową. Po latach odkryłem, że baza wojskowa jest możliwa tylko gdy masz problemy finansowe xD

Ale wracając do sedna. W moim odczuciu SimCity4 to pierwszy poważny city builder. Grafika jest stonowana, jak na 2002 rok to nawet realistyczna. Gra podchodzi do gracza z powagą. Nie ma głupiego ciągania za rączkę. Też nic nie jest podane na tacy - chcesz wiedzieć jakie masz zużycie prądu? Musisz zajrzeć w wykresy. Ile wody zużywasz? Wykresy. Poziom odpadów? Wykresy. Do tego masz doradców, którzy cały czas się czepiają: służba zdrowia leży, nie ma drzew i nie da się oddychać, za mało komisariatów, elektrownia atomowa jest na skraju użyteczności i zaraz się stopi. itp. itd.

Mimo, że gra była dla mnie trudna i często niezozumiała (np. co to jest nierząd? xD) gdy byłem dzieciakiem to regularnie wracałem do niej. I tak minęło 20 lat i dopiero 2 dekadach udało mi się osiągnąć miasto z niemal 100% poparciem dla burmistrza. Tak, 20 lat aby wymasterować grę o stawianiu domków i fabryk xD

Ale nic, szanuję też studio Maxis za stworzenie muzyki. Porównując ją do nowszego SimCity czy Cities Skylines ta muzyka orkiestralna z mixem jazzu jest po prostu dojrzała. Nawet jak zaczynam grać w Cities Skylines to muszę w tle mieć muzykę z SC4 bo inaczej się nie da.

Obowiązkowy soundtrack aby odblokować prehistoryczne wspomienia:
https://www.youtube.com/watch?v=pric3K9yZ3o

A poniżej screenshot z gry
#simcity #simcity4 #grykomputerowe #tycoon

1c904c25-ecdd-4050-b104-339360e8f020

@SzubiDubiDU kochałem SimCity a zaczynałem jako dzieciak od tego na C64. Później odpuściłem, bo wkręciłem się w Railroad Tycoon. Potrafiłem wracać z nocki w pracy i siadać na 2 godziny do moich linii kolejowych.

e20b9801-c107-46d0-8bee-6c7edcd38cf2

@SzubiDubiDU Ja chyba większy sentyment mam do SimCity 3000, ale czwóreczka też bardzo dobra oczywiście. Widzę, że na Spotify są soundtracki do obu części, więc już wiem, przy czym dzisiaj będę pracował

Zaloguj się aby komentować

@SzubiDubiDU Jaka betonoza! Weź jakieś drzewa tam posadź czy coś. A nie... Kraków postawił i zadowolony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale wykonanie i montaż 10/10.

Zaloguj się aby komentować

Tak z rzeczy codziennych to jeżdżę do pracy swoją Toyotą Camry z 1995 i nie zwracam zbytnio uwagi na auta dookoła. Są to SUVy i crossovery gdzie każdy wygląda identycznie. Więc dla mnie nic ciekawego

ALE

Codziennie mijam Mercedesa W124 jadącego z naprzeciwka. Zawsze mijamy się praktycznie na tym samym odcinku. A żeby było zabawniej to wracając też się mijamy, co prawda na innym odcinku ale też zazwyczaj w tym samym miejscu

Dwa dinozaury

#motoryzacja #chwiladlaciebie

fdb60c93-b083-4631-a363-7b47a2d2394a
2e31f1e6-a74a-40a7-8a69-4527e7f6e8a5

@Rzeznik 20 lat temu jak się przesiadłem z malucha na Forda Escorta kombi 1,3 na monowtrysku to jakbym Jaguarem jeździł.

Nic nie narzekałem, kupiłem tylko złote kołpaki i szpanowalem po wiosce.

Zaloguj się aby komentować

@SzubiDubiDU Kiedyś auta projektowali artyści, potem zaczęli księgowi, a teraz to już c⁎⁎j wie kto, pewnie AI generuje.

Zaloguj się aby komentować

Pewnie wam się nie spodoba ta ciekawostka bo dotyczy Rosji ale trudno ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Ciekawe jest to, że stereotypowy przegryw powtarza się w różnych krajach ale innymi nazwami..

U nas mówi się "Mariuszek" - czyli chłop prosty, bez wykształcenia, pracujący na produkcji, zwykle 30-40 lat, z kałdunem taktycznym, nieszanowany przez żonę i społeczeństwo. U ruskich to się nazywa "Skuf" (СКУФ).

Tłumaczenie wiki:

Termin „Skuf” oznacza mężczyzn po 30. roku życia, którzy wyglądają niezbyt schludnie, pracują na nisko opłacanej i pozbawionej perspektyw pracy, a wolny czas spędzają, popijając piwo, oglądając telewizję lub grając w gry komputerowe. Zazwyczaj przez „Skufów” rozumie się osoby z nadwagą i opuchlizną, z zakolami, zaniedbanym zarostem, w niechlujnym ubraniu, które wyglądają znacznie starzej niż wskazuje na to ich wiek

W Rosji "Skuf" jest tak dużym memem, że powstaje nawet film komediowy o tym samym tytule. Ciekawe czy u nas też powstanie film o Mariuszkach xD

#rosja #ciekawostki #spoleczenstwo

23691f09-23b0-4f1e-8cfe-4793523e0e1c
c4e5fba2-6b58-4b39-80b1-818a5782dc6b
7f1527ee-6724-4258-bd35-ef75e8334809
ac313bad-f356-4b0e-890f-96e018ef4435
a2618351-77a7-4f42-bc68-7cc0290c9a21

chyba ktos malo siedzial na tagu #przegryw
Przegryw to nie Mariuszek. Po pierwsze przegryw ma tyle kontaktu z kobietami co widzi ja w tv na reklamie, a mariuszek ma zone - troche roznica co? Mariuszek to bardziej prostak co siedzi na zmywaku w UK i cieszy sie jak taniej uda mu sie kupic przeterminowane piwo w tesco.

Zaloguj się aby komentować

To dosyć głęboki krąg internetu ale lubię sobie wracać do show Million Dollar Extreme Presents: World Peace

Jest to bardzo ciężki i egzotyczny humor. Wiele z ich sketchy nie ma sensu, czasami na sens, czasami to czyste złoto a czasami to czysty bezsens.

Jednym z moich ulubionych fragmentów jest CEO Eric Hayden. Całe życie pracowałem po małych firmach i takie lub podobne zachowania szefów były normą

https://www.youtube.com/watch?v=822KO8dPs0M

#mde #samhyde #koniecinternetu


Zaloguj się aby komentować

Przeraża mnie nadchodząca 30stka. Znaczy, sam numerek to nie robi mi różnicy ale boję się, że mi odjɛ̃bie.

Jak miałem 18 lat i w wakacje robiłem kurs prawa jazdy to moim instruktorem był Radek. Spoko facet, który miał 30 lat. Jeździł autami, ciężarówkami, wszystkim co miało kółka. Tłumaczył dobrze, ja też jeździłem całkiem dobrze. I mieliśmy razem przejeździć 30 godzin kiedy Radek miał czas opowiadać o życiu.

No i Radzio miał problem bo zegar biologiczny zaczął mu ryć głowę. I to mocno. Łapał schizy, że jest już stary, że nie ma narzeczonej, że chciałby mieć dziecko. No i tak widziałem kątem oka jak jego umysł niszczym samego siebie, jednocześnie patrząc na drogę i próbując nie zrobić wypadku. Radzio łapał te schizy, oglądał się za wszystkimi dziewczynami na drodze (było lato, a dziewczyny skąpo ubrane) i czasami próbował zagadywać za nimi.

I ja się boję, że mi też odjɛ̃bie taki Radzio. Zostało mi jeszcze 1,5 roku ale nigdy nie wiadomo kiedy zegar biologiczny się odpali.

#przemysleniazdupy

@SzubiDubiDU W jednej chwili wszystko się zmieni równo z godziną w której się urodziłeś, w dniu twoich urodzin zamienisz się w starego zboczonego zgreda. Wiem co mówię, przerabiałem to wielokrotnie.

@SzubiDubiDU miałem ponad 30 lat kiedy poznałem swoją żoną i prawie 40 jak urodziło mi się pierwsze dziecko, także wyluzuj

Zaloguj się aby komentować