Zdjęcie w tle

Stashqo

Gruba ryba
  • 442wpisów
  • 5254komentarzy

Czy warto wstawać jutro o 4.00, wsiadać w samochód i jechać ponad 300km w jedną stronę żeby przejechać się 60km trasą na #gravel ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rower #ankieta #norwegia

a0364137-c315-4003-ba07-0977d424069b

Czy warto?

132 Głosów

Zaloguj się aby komentować

142 670 +6 +6 +102 +33 +6 +26 +6 +7 +38 +6 +6 =142 912


Zaległe jazdy z trzech tygodni. Niestety pogoda u mnie po wuju, siłka powoli zastępuje rower, ale jeszcze walczę o ostatnie kilometry w tym sezonie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rowerowyrownik

a17ab848-6dff-4a54-adb2-0aa2cc2b2458
eb5dead0-daa9-4a61-afcd-685fee79a606

Zaloguj się aby komentować

W tym roku po po raz pierwszy kupiłem rower z kasetą 12s a dopiero dzisiaj dowiedzialem się, że łańcuchy 11 i 12-rzędowe mają granicę wyciągnięcia 0,5%.


No i właśnie zamówiłem nowy przymiar bo stary wskazuje tylko 0,7 i 1%.


Prosi już to pewnie wiedzą, ale może się komuś ta wiedza przyda i zaoszczędzi zużycia zębatek ¯\_(ツ)_/¯


#rower

a294ef8e-d954-4c5d-86df-8d88567598cb

@Stashqo panie, te shimanowskie łańcuchy to już po kilkuset km potrafią wskoczyć na 0.5%. Za to KMC nie chcą się wyciągać, ale za to są znacznie głośniejsze, szczególnie przy przekoszeniu łańcucha.


Ja jeżdżę na 4 łańcuchy i już nie dokupuję nowych. Zanim zajadę na nich napęd, to pewnie postanowię wymienić rower.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zleciało 1600kcal na rowerze, więc w to miejsce idealnie wjeżdża smash burger w domowej roboty bułce w akompaniamencie krązków cebulowych.

Proste, szybkie a jakie dobre ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gotujzhejto #jedzenie #burger

8a118f1b-f9a4-45e3-96de-96e34ee56b37

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie mam komu powiedzieć to Wam powiem.

Od półtora roku polowałem i w końcu się udało. Znalazłem Iony w moim rozmiarze, w dodatku poza sezonem, w dobrej cenie i z wysyłką do Norwegii.


Tyle wygrać! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Tylko gdzie ta zima?

#snowboard

295d4e11-15fb-4015-92c6-61000298c5d8

ile teraz wynosi "W dobrej cenie"?

To nie są buciory z dolnej póły ani też dekatlony (´・ᴗ・ ` )


A co dozimy, to spieprzaj dziadu na północny biegun.

Do połowy grudnia nie chcę widzieć poniżej 15°C na termometrze, wystarczy już gównianych zim ( ̄︿ ̄ °)


kup se Pan freeborda i bzikaj (´・ᴗ・ ` )

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś zainteresowany #tesla lub#samochodyelektryczne wie czemu w Polsce superchargery nadal nie są otwarte dla wszystkich?


Patrzę na mapkę, widzę, że Niemcy, Czechy, Słowacy, Rumuni mają, nawet (ha tfu!) Węgrzy też a w Polsce nadal nic?

Może nie ma ich czym zasilić w obecnym przeciążonym systemie energetycznym kraju. Trzeba nadal protestować przeciwko elektrowniom atomowym, sytuacja na pewno się wtedy poprawi.

Zaloguj się aby komentować

w Austri sa kontraktry czy tam umowy zbiorowe. Kazda powtarzam k⁎⁎wa kazda grupa zawodowa ma swoje. I tak np. Kurierzy maja swoj zwiazek, braza elektryczna swoj, budowloana swoj, metalowa swoj, piekarze swoj, pielegniarki swoj itd....

------

Kazdy negocjuje w swoim czasie, sa zwiazki silniejsze i slabsze (brakuje jeszcze tylko zawiazywania sojuszy) ale oficjalnie mowi sie, ze najmocniejsza brana jest metalurgia, pozniej elektryczna, budowala a poznije to juz rownia pochyla.

------

ciekawe jest to, ze kazda grupa dostaje podwyzki w innym czasie. I tak metalurgia na poczatku roku wytargowala 9% minimum 300€ a 4 miesiace pozniej elektryczna juz tylko 7% bo inflacja spadla.

------

W sumie to dosc ciekawie sie to tutaj odbywa, sa negocjacje, po 3 negocjacjach strajk i c⁎⁎j dawac tyle co chcemy albo nie przyjdziemy do pracy XD W ciagu 2 lat dostalem raz 10% a raz 7%, przy czym trzeba przyznac, ze jest do sprytnie rozwiazane, bo dokladnie z poczatkiem roku, wszystko inne drozeje tez o inflacje XD

Ubezpieczenie auta + 10%

Ubezpieczenie domu +10%

Smieci, kanalizacja +10% itd itd

Jesli ktos zarabia godnie, to jego pensja rosnie szybciej niz koszta ale biada tym ktorzy pracuja ponizej sredniej. Im koszta rosna szybciej niz podwyzki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio gadałem z kumplami przy piwku i wywiązała się dyskusja na temat zużycia internetu w naszych telefonach. O ile są tacy jak ja, którzy mają pakiet unlimited i wykorzystują nawet do 100GB miesięcznie to są też osoby, którym 2-3GB w zupełności wystarcza.


Jak jest z tym u Was? Jaki pakiet internetu macie w abonamencie lub (jeśli macie prepaid) ile GB danych miesięcznie kupujecie? Ile z tego pakietu i na co wykorzystujecie?


#telefony #gsm #telekomunikacja #pytanie #technologia

Za ile GB płacisz co miesiąc?

763 Głosów

Co dwa lata mam nowy telefon służbowy do użytku prywatnego z możliwościa wykupienia za 5% wartości i zabrania numeru ze sobą w przypadku rozwiązania umowy, więc korzystam tylko z niego i to jest mój jedyny numer z któego korzystam.

Niestety, firmowy pakiet to 2GB, więc tyle co nic. Dodatkowo mam dołożony e-sim orange flex i tam płacę 35zł miesięcznie za 40GB, z czego zużywam 9-11GB

@Stashqo mam miesięczny pakiet 100GB, ostatnio przy przeprowadzce nie miałem dostępu do internetu w domu do którego się przeprowadzałem przez tydzień, zużyłem 5GB... Słuchając spoti i używając nawigacji google maps. Jak Wy to robicie, że zużywacie aż tyle?! xD

Zaloguj się aby komentować

Nikt nie pytał, więc lecę z aktualizacją do mojego #30dnibezjedzeniagownaczelendz . Jeśli ktoś nie wie to miesiąc temu rzuciłem sobie wyzwanie, że przez 30dni nie jem żadnych slodyczy, lodów, ciastek, słonych przekąsek, fastfoodowego chujstwa etc. Poza tym normalna dieta, normalne domowe obiady, solidne "chlopskie" porcje.

Stan na dzisiaj:

Dzień: 31/30

Waga: -5,5kg


Złamałem się dwukrotnie. Raz w ramach obiadu jadłem jagodzianki (sam zbierałem, sam piekłem, rozgrzeszam się) a za drugim razem celebrowałem wyjście na dwa najwyższe szczyty Norwegii w dwa dni i po zejściu zjadlem burgera z łosia z frytkami.


Poza tymi wybrykami przebieg na czysto.


Podsumowując to pierwsze 10dni było najgorsze, prawie lazikem po ścianach, śniły mi się słodycze. Mocne "ssanie" zaspokajałem owocami, orzechami i czerwoną herbatą. Najbardziej jednak utrudniali najbliżsi i znajomi jedzący dobroci na moich oczach i namawiający na spróbowanie "bo to tylko trochę, co ci szkodzi". Teraz już wiem jak się czują niepijący alkoholicy ;/ Po dwóch tygodniach na szczęście było już w miarę ok, samopoczucie znacznie lepsze, wbiłem mocniej w aktywność fizyczną, trochę lepiej mi się też spało.


Co dalej?

Spadek wagi mówi sam za siebie. Będę jechał z tym dalej bo "ograniczanie się" zwyczajnie u mnie nie działa. Jestem jak odkurzacz -jeśli mam otwartą tabliczkę czekolady albo paczkę czipersów to na bank wciagnę to w ciągu doby xD Negocjuję jedynie z żoną (a raczej ona ze mną) "zawieszenie broni" na co trzeci lub czwarty weekend żeby upiec jakieś ciasto lub skoczyć na lody.


Od jutra zawieszam czelendż na ten weekend bo zaraz lecę do mamy i będzie serniczek a odmówić zjedzenia serniczka i to własnej matce to trzeba by być nie lada bydlakiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


No i oczywiście polecam takie wyzwanie każdemu kto ma problemy ze zrzucaniem wagi a wkurwia go liczenie kalorii. Cytując klasyka "u mnie działa" ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#odchudzanie

>bo to tylko trochę, co ci szkodzi"


kurw, jak odstawiasz alko, to nagle wszyscy chcą cię poczęstować browarem, flaszką, łychą bo "co jest z tobą zią, masz tu głębszego bo źle wyglądasz"

Jak się odchudzasz to nagle "masz tu pakę cipsuf" albo "nać tu pączka, bo kupiłem więcej'


ale jak k⁎⁎wa nie mam hajsu, to już żaden mądry stówą poratować nie zaproponuje ヽ(`⌒´メ)ノ


polskie piekło właśnie takie, każdego ściągnąć w dół, byle nikomu się niczego nie udało

nawet takich rzeczy jak odstawić alko, schudnąć, przejechać 100km, czy przejść 40 po górach

Zaloguj się aby komentować

Hejtusie, pijcie ze mną bezalkoholową ipę!

Dzisiaj wpadła pierwsza setka i to po #gravel


Piękna trasa z Oslo do Jevnaker przez lasy i wzdłuż jezior Nordmarki.


97% gravel i 2% górskich ścieżek, 1% asfalt. Byłoby szybciej, ale był fragment gdzie google tak mnie wyruchało z wyznaczaniem trasy, że niosłem rower przez 2km (pic rel) xD


Punktem krytycznym był zdecydowanie powrót z Jevnaker i podjazd 7km/420m elewacji bez żadnego płaskiego fragmentu. Wymęczyłem się nielicho i wypiłem niemal całą wodę i izotonik, które miałem na powrót. No, ale od czego są górskie strumienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ogólnie wpadło ponad 1800m przewyższeń co daje kolejną, po dystansie, życiówkę.


Wiem, że wszyscy jeżdżą więcej i szybciej, ale c⁎⁎j, jestem z siebie dumny!


PS. Niebojowo nastawione owce też były.


#chwalesie #rower #czujedobrzegrubas #100km

77491765-6cd6-43c2-af41-cdfbeb209036
56e8ca38-3b47-46ed-a8be-e83a2ad6b588
cc30787d-4791-423f-869f-d2564f147f2c
504a79c7-8cc2-4deb-9f58-7f07e9f46101
ddd03994-2d53-45fe-afed-6758c9f1afd1

Gdzie grawel jak obowiązkowej kierowniczki nie ma? A jeszcze zaraz prawilni zaczną pytać jakie maratony latasz z tymi sakwami XD

Zaloguj się aby komentować

Tyle lat na każdy wyjazd samochód+rower pożyczałem od kolegi platformę na hak i dopiero teraz wpadłem na to, że jak złożyć siedzenia i rozłożyć rower to wejdzie do bagażnika.


Człowiek to czasami jest debilem xD


Wszystkim rowerzystom życzę udanych przelotów dzisiaj

#rower

e6f65d0b-7327-48de-b58b-b01cbdc7c139

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

137 553 + 29 + 6 + 16 + 8 + 8 + 6 + 22 = 137 648


Jazdy za ostatni tydzień. Mało, bo zeszły tydzień poświęciłem głównie na trekking. Na szczęście wpadło też parę przejażdżek, w tym dwie w Jotunheimen gdzie ganiałem renifery


#rowerowyrownik

53efcf32-68e5-440a-af60-5e5d04d1d198
7f69a451-af0f-4c46-a9bd-bb164aed453f
8c27f38f-4259-4057-abf2-9ed15051b0dc
274c4b42-256b-4401-9483-c033a0f62ded

Zaloguj się aby komentować

Zapewne nikt nie zastanawia się jak idzie mi mój

#30dnibezjedzeniagownaczelendz , dlatego właśnie dodaję ten wpis ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

W przeciwieństwie do niektórych, którzy obiecywali tu przeróżne rzeczy i zamilkli, ja mam zamiar dowieźć raport do końca, bez względu na rezultat.


No to jedziemy.


Dzień: 21/30

Waga: -4,3kg


Ostatni tydzień okazał się trudny, nie ze względu na to, że chciałem zjeść słodycze a właśnie dlatego, że powinienem był je jeść a nie chciałem (ze względu na czelendż). Byłem kilka dni z namiotem w górach. Zazwyczaj w czasie wędrówek i wejść na szczyty dobijam energię batonami energetycznymi i białkowymi. Tym razem ta opcja odpadała, wymyśliłem sobie, że za energię będą robić mi suszone daktyle (spoko pomysł) a w ramach dobijania białka będę jadł jajka na twardo (średni pomysł, przymulały trochę). O dziwo zdało to egzamin, wędrowałem i atakowałem szczyty praktycznie bez żadnych przerw, nie brakowało mi energii, regeneracja na następny dzień też była dobra.


Udało mi się zdobyć dwa najwyższe szczyty Norwegii w dwa dni a wcześniej parę mniejszych. Zchodząc z gór, w ramach celebracji (ostatni szczyt to był top1) złamałem się jednak i wynagrodziłem sobie trud burgerem z łosia i frytkami. Z jednej strony wyprułem z siebie masę kalorii tego dnia i nie miałem już siły gotować obiadu, z drugiej frytki, więc c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę ;/


Zostało 9 dni, spróbuję dojechać na "czysto", ogólnie to idzie coraz łatwiej.


W obrazku zdjęcie narzędzia zbrodni oraz screen z aktywności za ostatni tydzień żeby nie było, że się opierdalałem


#odchudzanie

2357090e-dbdc-45d7-a183-f7db114ca5d1
34cd7a23-f02f-4dbd-bcc5-91508473b181

Zaloguj się aby komentować

Niesamowite zdolności kucharskie i lata praktyki u najlepszych szefów pozwoliły mi przyrządzić tak wykwintne śniadanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gotujzhejto #jedzenie #dziendobry

c64e7e65-672f-465b-84a4-ffeab8ad543e
d349aa2e-03e8-40e3-8a75-290e7bbac434

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mały update do mojego #30dnibezjedzeniagownaczelendz


Dzień 14/30, ssanie na słodkie/słone ustabilizowało się, nie potrzebuję już egzorcysty kiedy widzę ulubione słodycze. Pierwszy tydzień był najgorszy, teraz już da się wytrzymać.


Złamałem chyba też trochę cżelendż bo w niedzielę nazbierałem z żoną jagód i zamiast obiadu wcinaliśmy domowej roboty jagodzianki. Ciasto drożdżowe, więc siłą rzeczy trochę cukru tam poszło, ale za miesiąc jagód już nie będzie, więc zero wyrzutów sumienia.


Jeśli zaś chodzi o #odchudzanie to waga od początku "czelendżu"-2,3kg.

3d926c17-d2d3-4fa3-9133-1b746772714c

@Stashqo Eee jak domowe to nie żadne łamanie czelendzu, bo to samo zdrowie, jeszcze frajda przy tym z robienia jagodzianek

Zaloguj się aby komentować