Zdjęcie w tle

Shivaa

Gruba ryba
  • 387wpisów
  • 2884komentarzy

Czytam 📚 jeżdżę rowerem 🚲 i jem pizzę 🍕

157 602 + 32 = 157 634

Dziś miało być krótko i na spokojnie bo kac mocno a wyszło jak zawsze. Jeszcze muszę popracować trochę nad ubiorem bo wciąż nieco przymarzam.

Ale piękny zachód słońca wynagrodził cały trud, niestety zdjęcia tego nie oddają.

A jako że dzień święty święcić to zaraz kręcę placka, tym razem zasłużyłam na podwójny ser 😁

#rowerowyrownik #rower i trochę #pokazmorde

c4f5f59a-8ebd-4f40-9fa0-0c8be3b2092e
2a43cb2b-78a6-431c-8947-9f053fb12338
3a1ed694-0c34-4d74-b2f3-fc207b0ae555
97e2466d-62d8-4c36-9bf6-e50e5a2cea42
269823d6-d28a-4cd5-8956-377e8cd97d62

Wały na Różance bardzo lubię. Mieszkałem tam i jak biegałem latem to wchodzące słońce świeciło mi prosto w ryj. Piękna sprawa to była.

@Shivaa rowerem też tam lubiłem, prawda. Dużo milsza droga na grunwald tamtędy i potem w dół wyszyńskiego aniżeli nadodrzem. Też lubię Wrocław.

@Shivaa Witam koleżankę z Wrocławia. Przejeżdżam czasem obok jazu opatowickiego na rowerze do roboty. Miła okolica, ale ostatnimi czasy mocno piździ, zwłaszcza z rana.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

259 + 1 = 260


Tytuł: Biała krypta

Autor: Mariette Lindstein

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Bukowy Las

Format: książka papierowa

ISBN: 9788380741904

Liczba stron: 408

Ocena: 6/10


Fajny choć szablonowy thriller, trzyma w niepewności i ciekawości.

Z rzeczy które zwracają uwagę są obrazowe opisy seksu w dwóch wydaniach: rozkosznego stosunku i brutalnego gwałtu


#bookmeter

58e074e3-ad00-4d9d-ab25-8624159c9a8c

Zaloguj się aby komentować

157 492 + 21 = 157 513

Widzę że od wczoraj nikt poza mną nie pedałował, co to za brak motywacji, hę??

Dziś trip połączony z wizytą w decathlonie, kupiłam sobie spodnie z pampersem i od razu było testowane, nie dość że d⁎⁎a czuje dobrze to jeszcze chronią lepiej przed zimnem niż 2 pary legginsów (z czego jedne ocieplane).

A problem z marznąca głową rozwiązałam kominiarką (wow odkrycie), na to kaptur i jest ideolo.

#rowerowyrownik #rower

f9686519-1d55-420f-9227-e65c2b22c2ca

Ja też jeżdżę (prawie) codziennie, ale nie wrzucam drobnostek po parę kilometrów, tylko zbiorczo co tydzień z ogonkiem :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

248 + 1 = 249


Tytuł: Córki jeziora

Autor: Wendy Webb

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Świat Książki 

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382894660

Liczba stron: 399

Ocena: 9/10


Jeśli miałabym wyobrazić sobie ostatnie chwile mojego życia, może miesiące, może dnie, nie wiem ile potrzebowałabym na pożegnanie się z życiem, na pewno nie za długo, ale tak no... na spokojnie, to widzę siebie leżącą w łóżku. Być może już nie chodzę, wymagam całodobowej opieki, już nic nie muszę, nawet się podetrzeć. Tak więc, leżę w szpitalu (a może i w domu), pielęgniarka podała przeciwbólowe, wiem że teraz nie muszę już myśleć o bólu, czekają mnie umysłowe rozkosze i bynajmniej nie chodzi o morfinę. Przy łóżku siedzi moja córka (a może wnuczka, kto wie), podaje mi moją ulubioną zieloną herbatę, z rureczką bo ręce trochę się telepią. Nie ma pośpiechu, wiem że mamy jeszcze czas. Przyniosła ze sobą książkę, wiem że moją ostatnią, dlatego idealną, spokojną, romantyczną, pełną duchów i przyjaznych postaci. Jest też morderstwo. Musi być, bo inaczej byłoby nudno. Szczególnie, że jego tajemnica trwa od 100 lat! Mam słabość do historii które łączą różne punkty na rozciągniętej osi czasu, dlatego proszę o nie przerywanie czytania. Wraz z końcem powieści czuję się ukontentowana, mogę odejść razem z duchami, uprzednio jednak muszę wrzucić posta na bookmeter bo obiecałam że będę xd


#bookmeter

7c7dd3a1-13c0-40f3-91a9-a53a6b873510

Zaloguj się aby komentować

239 + 1 = 240


Tytuł: Zagadki przeszłości

Autor: Kate Atkinson

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375549621

Liczba stron: 368

Ocena: 6/10


Mam nieco mieszane uczucia co do tej książki. Pierwsze strony, rozdziały bardzo mnie wciągnęły i niesamowicie spodobał mi się styl pisania autorki, błyskotliwość, dowcip i na prawdę dobry warsztat. Początkowo fabuła zapowiadała na prawdę dobrą książkę. Niestety już mniej więcej w połowie moja ciekawość malała, choć dalej czytało się dobrze.

Zakończenie takie sobie.


W skrócie; prywatny detektyw rozwiązuje zagadkowe zbrodnie z przeszłości, walcząc z własnymi problemami osobistymi.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

49800d59-1770-4c39-9f73-f8f0850c18f8

Zaloguj się aby komentować

157 266 + 16 = 157 282

Wystroiłam się jak islamski najemnik a i tak głowa i d⁎⁎a zmarzła. Prócz tego było całkiem nieźle jak na zimową trasę, myślę że będę śmigać częściej w takich warunkach pogodowych 💪

#rower #rowerowyrownik

7ae56906-65eb-4970-a845-3804b36a3d65

@Shivaa Ja też ostatnio wystrojony, jak talib do napadu na wioskę, a tym rowerem mogłem najwyżej gołębie rozjeżdżać. XD i się zagrzałem tylko, bo jednak było cieplej niż zakładałem xD

@bishop też uwielbiam tam jeździć rowerkiem! No i mieszkałam w okolicy większość życia więc jest sentymentalnie 😄

Zaloguj się aby komentować

211 + 1 = 212


Tytuł: Wariatka

Autor: Joanna Jodełka

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: książka papierowa

ISBN: 9788380311817

Liczba stron: 288

Ocena: 3/10


Pierwsza książka z dużego zestawu książek w podobnym klimacie które ostatnio zamówiłam. Mam nadzieję że była z nich najsłabsza :/

W skrócie; główna bohaterka trafia do szpitala psychiatrycznego z powodu ciężkiej depresji, ale szybko się z niego wymeldowuje wierząc że ktoś próbuje ją zabić. W tle przeplatają się kolejne rozdziały książki której jest autorką, które niemalże wiernie opisują pewną tajemniczą zbrodnię.

Bohaterka ćpa, molestuje wszystkich wokół i ma różne dziwne fazy.

Ocena aż 3 bo w drugiej połowie zaczęło mnie intrygować co za debilny finisz dla tej książki wymyśliła autorka.

Ogółem nie polecam, chyba że masz do wyboru książkę lub patrzenie jak farba schnie/trawa rośnie


#bookmeter

46413ea4-7413-489e-add6-150f6dc8b756

Zaloguj się aby komentować

156 958 + 10 = 156 968

Tym razem dłuższy kawałek, taki piękny dzień jak dziś nie trafi się zbyt szybko 🥺

Wybrałam traskę od której zazwyczaj zaczynam sezon, niedługa, spokojna i urokliwa. Tym razem załączam fotorelację

#rowerowyrownik #rower #wroclaw

bf030cda-e912-4894-87b9-39594bbe8e6c
db6cf108-3600-4fbf-bf60-19e825e19150
11f80cb5-be5a-4390-abf4-e2c2ff0549dc
cbc78875-3907-489b-88da-e42d2a1e5b23
42f2acde-4634-497c-ab8e-3a7f4974539d

@Shivaa dziś akurat kurki nieodwiedzone, pojechałem bardziej w stronę lasu Rędzińskiego, pogoda się super nam dziś trafiła, idealna na rozpoczęcie sezonu. Ale tak ogólnie to często jeżdżę też tą trasą z Twoich zdjęć

@Shivaa Też wczoraj zrobiłem 10. Zanim puryści mnie zbesztają uprzedzę, że bateria pozostała wyłączona cały odcinek więc jechałem jak prawdziwy facet XD

811b56df-1403-4abf-a6a5-ad3d7b4d284b

@Shivaa Chciałem, wypróbowałem. Okazuje się, że u mnie jest zbyt płasko na takie rowerki. Jadąc ok 24-26kmh praktycznie jedziemy bez wspomagania, a trzymanie okolic 30 jest bardzo męczące bo ciągniemy 20kg zamiast 11-12kg, nie na moje obecne warunki. Nie spodziewałem się ile to ma "pary" na podjazdach. Przekładnie + kaseta robią swoje.

Jednak teraz chce spróbować gravela czy cross.

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze małe #chwalesie

Pierwszy tydzień zdecydowanie najtrudniejszy


W sumie rzuciłam w zeszłym tygodniu pod wpływem impulsu, miało być na wiosnę, ale trochę było zawirowań które finalnie wyszły mi na dobre.

Nie wie jak podstępny potrafi być umysł w stosunku do jego użytkownika kto nie rzucał palenia. Tudzież innego nałogu. Walka z samym sobą zdecydowanie należy do najtrudniejszych ale najlepiej wzmacnia wewnętrzną siłę. Pałlo Koelo.

b09b6f6f-3491-4832-b88d-829f4297118b

@bojowonastawionaowca wolałabym zapomnieć xD dziś w kurtce znalazłam całą paczkę fajek o których zapomniałam, jak się wkurwilam to głowa mała

Finalnie trafiły do kosza w drobnych kawałkach

Zaloguj się aby komentować

156 853 + 3 = 156 856

3 xD

#rowerowyrownik

Ważne że coś ruszone, pierwsza traska w tym roku i na nowym rowerze. Startem sezonu bym tego nie nazwała, ale na pewno przy krótszych trasach zamieniam auto na rower (jak nie będzie padało)

Muszę dokupić parę akcesoriów do roweru i wymienić to koszmarne siodełko

Brak zdjęcia z trasy to wrzucę pojazd tuż przed rozdziewiczeniem

674af9c3-a284-45cf-93c6-e3a188249661

Zaloguj się aby komentować

184 + 1 = 185


Tytuł: Łuskanie światła, reportaże rosyjskie

Autor: Jędrzej Morawiecki

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Sic!

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-60457-98-6

Liczba stron: 224

Ocena: 7/10


Rosja jaka jest każdy widzi.

Nie byłam przekonana co do tego czy ten reportaż mnie jakkolwiek wciągnie, a jednak przeczytałam go w jeden dzień.

Klimat książki jest brudny, zimny, groteskowy. Nie ma w nim nic zaskakującego a jednak ciekawość kazała przewracać kolejne kartki.

Wiodącym wątkiem jest sekta wissarionowców, historie członków, ich kodeks, sposób życia.

Bardzo mocno na plus są zdjęcia poszczególnych 'wiernych' wraz z krótkim opisem.

Reportaż powstawał głównie w latach 99-07 a wydany został w 2010 r.


#bookmeter

23a777f1-45e2-4a1f-9fb1-31388869ccdc

Zaloguj się aby komentować

176 + 1 = 177


Tytuł: To nie mój pies, ale moje łóżko

Autor: Anna Bikont, Marek Dębicki ,Krzysztof Fijałek, Piotr Głuchowski, Magdalena Grochowska, Jacek Hugo-Bader, Jarosław Kopeć, Irena Linkiewicz, Irena Morawska, Lidia Ostałowska, Paweł Smoleński, Kamila Sypniewska, Joanna Szczęsna, Wojciech Tochman

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 8371808771

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10


Mimo tego ile przeczytałam reportaży w ostatnim czasie, okazuje się że wciąż są takie które potrafią zaskoczyć, wzbudzić emocje i dać się zapamiętać. Choć nie każda historia mnie wciągnęła, to uważam że ten zbiór reportaży jest bardzo dobry i na swój sposób oryginalny. Polecam


#bookmeter

78ee9a03-6615-49da-ba5d-09b2168af0cd

Zaloguj się aby komentować

163 + 1 = 164


Tytuł: Wzgórze Psów

Autor: Jakub Żulczyk

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375362558

Liczba stron: 864

Ocena: 7/10


Zanim zaczęłam czytać książkę byłam trochę uprzedzona do autora po przeczytaniu 'Ślepnąc od świateł' która wydała mi się trochę infantylna i pod pewnymi względami mocno naciągana.

Po pierwszych stronach okazało się że byłam w błędzie! Autor zrobił niesamowite postępy w sztuce opowiadania historii i czuć to było od pierwszych stron do samego końca.

Co prawda wciąż nie jestem fanką jego sposobu przedstawiania świata gdzie niemal każdy jest słabym, ćpającym patusem, wszędzie jest zło i gangsterskie układy, do tego główny bohater robi bardzo dużo aby nie dać się polubić. Ale to są raczej moje czytelnicze preferencje.

Sama historia wkręciła mnie bardzo, mimo że książka była chyba trochę zbyt długa i miejscami nudząca.

W każdym razie bawiłam się dobrze, a ostatnie rozdziały połknęłam na raz. Zakończenie było zaskakujące i nie banalne


#bookmeter

dba32d4c-12b4-471a-b141-c63898d9399a

A jak odczucia emocjonalne? Ja czytajac Zulczyka zawszw jestem 'chory' od tego syfu ktory kreuje, jego powiesci sa ciezkie, geste i w sumie przygnebiajace, czuc te gowno i beznadzieje.

Jestem po pierwszym odcinku serialu na podstawie tej powiesci i hmmm. Glowny bohater raczej marnie zagrany, dzwiek tradycyjnie ch⁎⁎⁎wy, niektore fragmenty dialogow ciezko zrozumiec, ale swiat przedstawiony i klimat... Chyba udalo im sie odwzorowac tak jak bym sobie tego zyczyl :)

@hesuss jeśli główny bohater marnie zagrany to znaczy że tak jak trzeba 😅

Ale co do całokształtu to mam podobne odczucia jak ty, wszystko jest za głęboko utopione w rynsztoku, każdy musi być patologicznym zjebem z najpodlejszego środowiska, i to mam do zarzucenia autorowi. Brakuje w tym trochę normalności dla przeciwwagi

Zaloguj się aby komentować

134 + 1 = 135


Tytuł: Schodów się nie pali

Autor: Wojciech Tochman

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Dowody Na Istnienie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375362558

Liczba stron: 219

Ocena: 7/10


Moja druga pozycja Wojciecha Tochmana.

Nie zawiodłam się, jak zwykle ciekawe przedstawienie brutalnej rzeczywistości, którą najchętniej wyparli byśmy ze świadomości. Książka pełna bólu i poczucia że lepszy świat nie istnieje.

Na drobny minus dla mnie, niektóre z historii były mi znane z innego zbioru reportaży.


#bookmeter

711bf1b6-38c6-477c-b2f4-82c8706e8dd5

Zaloguj się aby komentować

129 + 1 = 130


Tytuł: Każdy zrobił co trzeba

Autor: Bożena Aksamit, Katarzyna Kokowska, Ewa Orczykowska, Oliwia Piotrowska, Ewa Wolkanowska, Honorata Zapaśnik

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Dobra Literatura

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375362558

Liczba stron: 216

Ocena: 6/10


Jest to zbiór reportaży przeróżnych, napisanych przez kilka reporterek.

Znajdziemy tu rozterki dnia codziennego, koszmar emigracji, świat patologii oraz artystów czy też religijne rytuały.

Książka łatwa w odbiorze, szybko się czyta, ogólnie polecam


#bookmeter

b909f4fb-3b3d-45a1-9d1f-4e844b16fa6b

Zaloguj się aby komentować

119 + 1 = 120


Tytuł: Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym

Autor: Jennie Dielemans

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375362558

Liczba stron: 232

Ocena: 7/10


Książka trafiła do mnie dość przypadkowo i tak wyszło że zaczęłam ją czytać 2 dni po urlopie co dodatkowo wzmocniło jej odbiór.

Czas urlopu zazwyczaj upływa na beztrosce, konsumpcji, płaceniu za rozmaite usługi które oferują nam 'tubylcy'. Może i mamy świadomość zanieczyszczenia środowiska czy tego że regionalne stroje i zwyczaje są mocno naciągnięte... pod nas, bo tego oczekujemy, za to chcemy płacić. Mimo że czasem rozsądek podpowiada coś innego, czujemy że to co dostajemy jest komercyjne, nie prawdziwe.

Ile razy przechadzając się na straganach w pobliżu polskich plaż czułam irytację chcąc kupić coś 'stąd' a dostawałam chiński produkt, który mogę kupić zarówno w Darłówku jak i w Zakopanem.

Książka opisuje przemysł turystyczny sprzed prawie 20stu lat, ale nie mija się z dzisiejszą rzeczywistością, wręcz jest taka sama ale kilkukrotnie mniej rozbudowana niż dziś.

Książka nie zniechęciła mnie do podróżowania, ale podniosła świadomość o moim wpływie na miejsca które odwiedzam


#bookmeter

a9dfc1ef-e184-4f23-ad2e-372fb586723e

@Shivaa będąc w tamtym roku w Kenii pojechałem do "wioski Masajów". Byłem całkowicie świadomy, że to pułapka na turystów ale stwierdziłem że trudno, przeboleje te 25 dolarów. Wszyscy Ci Masajowie (nie tylko w tej wiosce) bardzo lubowali się w bransoletkach/wisiorkach/kolczykach z koralików. Coś co mogłaby w Polsce zrobić 10 latka z zestawu z Temu i żelazka - plastikowe koraliki ułożone we wzór flagi lub jakiś napis.

Pytałem przewodnika jak się ozdabiali zanim dotarły tu plastikowe koraliki to powiedział że jeździ tam od 20 lat i już wtedy śmigali w tych plastikowych paciorkach.

No i do tego ze względu na to jaka bieda tam panuje to na każdym kroku wokół białego turysty zbiegało się pełno handlarzy badziewiem wszelakim. Koraliki, magnesy, breloczki, chusty... Kup cokolwiek bogaty turysto.

Byłem też w manufakturze figurek rzeźbionych z drewna w Mombasie. Często w Egipcie/Turcji/Tunezji piloci wycieczek ciągną do takich "fabryk" czegoś - papirusa, ubrań ze skóry itp. które były po prostu sklepami. Ale tutaj pierwszy raz widziałem, że to rzeczywiście miejsce pracy wielu ludzi - kilkanaście baraków w których siedzą i rzeźbią figurki. Oczywiście wszystko do kupienia dla turystów.

27f45ec0-b73c-4a6c-90c2-f4c776f5f583
5a90c1ed-2d00-42b5-9fe5-e98fa34636f8
aabbf324-7c76-47f0-9497-ce9a84bd6300

@Vakarian takie ręcznie robione figurki to jedna z tych rzeczy które faktycznie są warte zainteresowania, ciekawe jak ceny i kto jest właścicielem tych fabryk (czy większość kasy nie leci do bogatego Niemca czy jednak zostaje dla regionu)

@Shivaa z tego co nam opowiadał przewodnik to są ludzie z jednego plemienia które się specializowało w rękodziele. Założyli sobie taką spółdzielnie pracy. Każdy z tych pracowników miał przy stanowisku swój numer i w sklepie każdy produkt miał numer swojego wytwórcy. Ponoć 80% kasy dla niego, 20% na utrzymanie tego miejsca.

Ceny nie były bardzo niskie, ale parę rzeczy kupiłem właśnie se względu na to jak to tam było zorganizowane i że dla odmiany nikt nikogo nachlie nie nagabywał :D

Zaloguj się aby komentować

113 + 1 = 114


Tytuł: Bóg zapłać

Autor: Wojciech Tochman

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375361780

Liczba stron: 240

Ocena: 9/10


'Bóg zapłać' to zdecydowanie jeden z lepszych reportaży jakie dane mi było czytać w ostatnim czasie. Książka która gra na emocjach i zostawia po sobie ślad na duszy.

Jest to zbiór reportaży wcale nie tak różnych od siebie, bo każdy z nich traktuje o ludziach, którym inni ludzie zgotowali ten los. Czy zawsze kościół jest tu źródłem zła? Niekoniecznie, choć większość historii czerpie z niego inspirację.

Czytając tą książkę moje myśli kierowały się nie tylko ku 'ofiarom', ale również ku 'oprawcom', chodź raczej nie takie było założenie autora.

Wróciłam myślami do niedawno przeczytanego reportażu o Jeffreyu Dahmerze, w którym autor miał irytującą tendencję do swoich prywatnych wstawek o tym co na dany temat myśli. Jeden z jego komentarzy został mi w głowie bo z całą pewnością gdyby to moje dziecko Jeffrey zgwałcił, zamordował, pożywił się jego mózgiem a genitalia wyciął i włożył do formaliny to z całą pewnością nie byłabym w stanie powstrzymać się aby zrobić Jeffreyowi to samo.

Ale. Czytanie o cudzych tragediach pozwala na spojrzenie na temat z szerszej perspektywy, dzięki braku cierpienia, które jak każda emocja zaburza racjonalne myślenie.

To co wzbudziło moje refleksje to 'druga strona medalu', nie chęć wybielania nikogo, ale historie często niewypowiedziane, pomijane. Bo zło nie kiełkuje w dzieciach kochanych, uczonych szacunku i zdrowych, którym życie dawało zarówno nauczki jak i oparcie.

Chyba zapędziłam się za daleko w rozkminach które bezpośrednio książki nie dotyczą... ale to jednak ta lektura sprawiła że zanurzyłam się w rozmyślaniach nie codziennych i dalszych niż widzi to bezrefleksyjne oko.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

9eefe4d1-5688-44bd-a463-c4dcf3c000b8

@Shivaa Tej nie czytałem, ale znam Tochmana z innych publikacji. Jest mistrzem w dotykaniu człowieczeństwa, sfery emocji, doświadczeń z wręcz niewyobrażalnym okrucieństwem w tle (jego książka np o Rwandzie), a zarazem pisaniu w "spokoju". Bez wykrzykników i zbędnych słów.

@tschecov to była moja pierwsza książka tego autora i z pewnością sięgnę po więcej. Dokładnie tak jak piszesz, pełen profesjonalizm

Zaloguj się aby komentować

87 + 1 = 88


Tytuł: Narodziny wszystkiego. Nowa historia ludzkości

Autor: David Graeber, David Wengrow

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382027099

Liczba stron: 672

Ocena: 7/10


Po lekturze 'Dlaczego koty boją się ogórków' wzięło mnie na tematykę mniej lub bardziej odległej historii naszego świata oraz historii człowieka, choć w tym przypadku jest to (bardzo dogłębna!) historia tworzenia się społeczeństw oraz formowania interakcji wewnątrz zarówno małych jak i wielkich grup.

Jest to zaskakująca i porządnie napisana książka, możecie być pewni że wydając na nią pieniądze staniecie się bogatsi o wartościową wiedzę


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

64a26b80-4de7-4b03-bd82-64bc54475022

Zaloguj się aby komentować