Tomeczek: mam fatalny dzień, nic mi nie idzie, odkładam wszystko w czasie, czuję się beznadziejny...
@Wrzoo: A piłeś coś?
Tomeczek: Piłem
@Wrzoo:




Gbur od piór. I pokemonów.
Tomeczek: mam fatalny dzień, nic mi nie idzie, odkładam wszystko w czasie, czuję się beznadziejny...
@Wrzoo: A piłeś coś?
Tomeczek: Piłem
@Wrzoo:


Zaloguj się aby komentować
Cześć i czołem i kluski z rosołem i dawno nic nie było, i z mojej strony też i długo nic nowego nie będzie w kwestii zakupowej, innych chętnych na wrzucanie piórek nie ma, to wam powiem, co mi się z głowie kotłuje, na ten czas jak już mi się budżet piórkowy wyzeruje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oto lista prezentów, które bym sobie kupił, gdybym miał pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pilot Capless (ale stary)
Capless swoje lata ma, przez kilka edycji już przeszedł, i te, które są obecnie, nie podobają mi się nic a nic. Kiedyś capless wyglądał jak lamborghini, teraz to bardziej taką multiplą zajeżdża XD. Oczywiście zdjęcie numer 1.
Sheaffer Snorkel Triumph
Też staroć, tylko jeszcze starszy. Ma bardzo charakterystyczny sposób napełniania, bo wychodzi z niego igła, którą zaciąga się atrament. Mógłbym udawać jak bardzo mnie to obchodzi, ale co będę wam pi⁎⁎⁎⁎lił - ta stalówka w dwukolorze mnie urzekła XD
TWSBI Eco Caffee Bronze
TWSBI jak to TWSBI, demonstrartor z kolorem na końcówku. Ale ten mi się podoba akurat. Do tego jakiś brązowy atrament, myślę nad Diamine Sepią, i wieś będzie grać i tańczyć!
Kanwrite UtraFlex
Pióro Kanwrite, stalówka UltraFlex, jakie to będzie pióro? Nie wiem, nie mam planów, o stalówkę się tu rozchodzi. Flexów mi nigdy mało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i taki to był szybki strzał, tyle ode mnie!
#piorawieczne





Zaloguj się aby komentować
Internet to jest jednak zakłamane miejsce... Na tagu bekaztransa prawie nie ma transów, @Apaturia na 7ciekawostekprzyrodniczych dodaje więcej niż 7 ciekawostek, a ja pod mamotoniesazabawki wrzucam zabawki... niczemu już nie można ufać XD
#hejto #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Witajcie w serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam figurki/zabawki pokemonów + duplikaty. A dzisiaj: różowa mała i jej stara. I pikachu (it’s a canon event)
Pikachu (Gen. I)
Pikachu jaki jest każdy widzi. Taki jak zawsze, taki jak w każdej dużej paczce. Paczka bez Pikachu to nie paczka, bo takich praktycznie nie ma. Jak coś jest bez tej elektromyszy, to jak c⁎⁎j ewolucyjne, a takich jest niewiele. To jedyny którego mam, który stoi na 4 łapach. Fajny, chociaż oryginalny, zwłaszcza, że mam 6 stojących w czym 3 takie same.
Cleffa (Gen. II)
Kolejny owoc miłości generacji drugiej do baby pokemonów. Jak coś nie miało ewolucji w pierwszej, to nie musieli się długo zastanawiać, czy nie dorabiać w drugiej. Cleffa jest znacznie mniejsza od Clefairy, jest też wyraźnie ciemniejsza. Taka kulka mała, stoi głównie na ogonie, bo te nóżki to tylko bolce robiące za przeciwwagę do ogona. Spełniają się w tej roli… Akceptowalnie. Trochę leci na głowę, ale też bez dramatu.
Tak że ten. Drugie pół paczki innym razem, eeelo




Zaloguj się aby komentować
Miałem w ogóle nic psiego na hejto nie wrzucać, ale tak mi się to zdjęcie podoba, że rzucę XD
#psy #fotografiamobilna


Zaloguj się aby komentować
Witajcie w serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam figurki/zabawki pokemonów + duplikaty. A dzisiaj: zajawka XD
Tak więc - tak jak się zarzekałem, że nie kupię i nie mam miejsca, tak wypuścili zestawik, który jest duży, tani i znajdę miejsce XD
Koszt - 60 złotych
Zawartość - 6 figurek, w tym dwa duplikaty (w tym kolejny Pikachu oczywiście, ale chociaż fajny).
Pierwszego wpisu możecie spodziewać się standardowo w piątek, wpisów będzie myślę dwa
Ale pióro zgodnie z rozkładem dopiero na święta, bo są znacznie droższe niż pokemony XD


Zaloguj się aby komentować
Co się dzieje? @Erebus z kłudeczką, ale w gorących nic nie ma, nikt o tym nie mówi, nikt nie śpiewa, nikt nie otwiera szampana...
Za co w końcu spadł? Co przeważyło szalę? Dajcie jakiś kontekst XD
#hejto #moderacjacontent

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa doliczenie kubka do szejura w KFC to jest jakieś pierdolone nieporozumienie. Jak umiecie to możecie mi go bez kubka dać tak, żebym mógł sobie siorbać. A jak nie umiecie, to widać jest k⁎⁎wa nieopcjonalny i jest k⁎⁎wa integralną częścią shake'a, więc jakim, raz jeszcze, k⁎⁎wa, c⁎⁎⁎em mam za niego płacić dodatkowo? (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#wkurw #fastfood #kfc

@Rozpierpapierduchacz heh, byłem dzisiaj w KFCu po raz pierwszy od dawna, a shake'a w nim kupowałem nie-wiem-czy-kiedyś-wogle dawno. Ale też mnie to rozbawiło, przy czym jako że to nie zmienia ceny, no to olałem, teraz mi przypomniałeś.
Za to pamiętam osiedlową pizzerię gdzie ziomek kręcił placki. Jak widać wyprzedzali swoje czasy, bo mieli promkę że na miejscu średnia piccka kosztowała 20zł, plus złotówka pudełko jak brałeś na wynos. Jeden dziadek przychodził co parę dni ze swoim pudełkiem, złotówka w kieszeni
Zaloguj się aby komentować
Zrobimy sobie dzisiaj piórowy piątek, bo akurat wpadłem na pomysł
Witojcie. Czy słyszeliście kiedyś o takim urządzeniu, jak pióro wieczne? To świetnie! A słyszeliście o stalówkach? Też świetnie! Bo ja dzisiaj o nich.
Każde pióro wieczne ma stalówkę. Jakby nie miało, to by było kulkowym czy innym długopisem. Te stalówki są wykonane z różnych materiałów (stal, złoto 14, 18, 21K, pallad). Jedne są miękkie, drugie sztywne (przypominam że złota nie znaczy miękka a stalowa sztywna - patrz złoty Sailor i stalowy Diplomat), jedne małe, drugie duże, każde spełnia jedną funkcję - ma szurać po papierze. Mają design w różnym stylu (tradycyjne, hooded nibs, inlaid nibs) z różnymi zdobieniami, najczęściej nazwą bądź logiem marki. Ale nie wszystkie. Są też takie dumnie prezentujące IRIDIUM POINT
No to o co cho.
Jak już powiedziałem, zadaniem stalówki jest szuranie po papierze. I tak jak kropla powoli drąży skałę, tak i chropowata powierzchnia papieru przez lata może ścierać stalówkę, zwłaszcza złotą. Dlatego też na samym końcu przyspawana jest tyci pyci mała kulka, która jest twardsza niż reszta stalówki. I przyspawana jest do wszystkich stalówek jakie są, z każdego materiału jaki jest. To właśnie jest ten słynny "Iridium point". Zawiera też nieokreśloną bliżej ilość irydu, bo kulka jest jego stopem (albo i nie) i może być go tam całe wcale. Ale się mówi iridium point bo tak się przyjęło. Grunt, żeby było twarde jak Drake pod gimnazjum.
Tak więc stalówki Iridium point są ani wyjątkowe, ani iridium, a jak się tym chwalą na stalówce, to znaczy że niczym innym nie mogą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ot #ciekawostki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Mały update do ostatniego wpisu spod szyldu #cebulawpiórka - ktoś się dał srogo zrobić na tym Vectorze XL ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Przykro trochę, ktoś wylicytowuje pióro za wartość pióra i jeszcze dostawę dopłaca ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Pamiętajcie sprawdzać wszystko! Bo tak bez wazeliny się dać robić to aż d⁎⁎a boli ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Parker Vector XL Lilac ze stalówką M wystawiony za złocisza na licytacji.
Przedmiot może posiadać delikatne ślady sprawdzania przez potencjalnych klientów.
Czyli zapewne powystawowy. Zdaje się że to ten sam sprzedający z brzydkimi negatywami, ale 96.5% ocen pozytywnych. (Edit, sprawdziłem po tagu, ten sam, dobrze pamiętałem)
"Cena rynkowa 140", ta, i frytki i talon na k⁎⁎wę i balon.
Chodzą po 5-7 dych, więcej niż 2 bym nie zaryzykował, ALE c⁎⁎ja w d⁎⁎ie, bo dostawa za 20 plnów XD
I tak teraz nie wiem, czy mówię o okazji, czy o braku okazji jak ostatnio XD.
Może ktoś będzie chciał za złotówkę wyrwać, no może piątaka. Ale dycha to absolutny maks zachodzący na nieopłacalność.
https://allegro.pl/oferta/parker-2159748-pioro-wieczne-1-szt-127303-16028723095#
#piorawieczne #cebulawpiórka

@moll no to właśnie mówię, kogoś tam srogo popierdoliło z tym 140 XD
Na allegro też spokojnie 50 z kawałkiem, to jest całkiem normalna cena za ten model już od dłuższego czasu. Dlatego ta dycha +20 za dostawę już zachodzi pod szaleństwo, bo to jest różnica dużego kebaba do pewniaczka XD
140, chyba razem z dupą sprzedającego XD
Zaloguj się aby komentować
Będzie długo, ale będzie o piórach.
Jest to wpis którego nigdy nie chciałem robić, bo jest to bardzo dużo zmiennych, bardzo dużo myślenia i testowania, ale był u mnie znajomy, który posłuchał trochę o moim hobby i podjął się przetestowania wszystkich piór, a potem posortował je w kolejności od tego które mu się najbardziej podobało. I fajnie, gorzej, że to samo wyzwanie dostałem potem ja.
Łoesu ile z tym było roboty XD. No bo tak:
Żeby określić pióro, które najbardziej mi leży z perspektywy tego, co on robił, najpierw trzeba określić którym pisze mi się najlepiej. A do tego trzeba by podejść z pustą głową, bez uprzedzeń. To poleciała “Testowa twoja stara” i pióra układałem nad, pod czy pomiędzy poprzednikami, testując na boku te, których pozycji nie byłem pewien. A potem z uwzględnieniem tych wyników rozpisałem listę z uwzględnieniem wszystkich zalet i wadam poszczególnych modeli. Złota stalówka nie grała roli (ale są dopiski jako ciekawostka), cena grała rolę pod kątem jakość (czy raczej dopasowanie do mojego gustu)/cena.
Nad rankingiem z pisania nie będę się rozwodził osobno, będzie uwzględniony w przeglądzie ogólnym, zresztą każdy pisze inaczej i jest to całkowicie subiektywny temat. Względem reszty odniosę się tylko do największych zmian pozycji, jak macie pytania do poszczególnych modeli czy miejsc na liście, to po prostu pytajcie, nie będę od razu pisał Iliady i Odysei razem wziętych, rozbijanie tego na 10 postów po 3 pióra też mija się z celem. Tak więc:
Pineider Avatar (+4)
Może nie największa zmiana, ale jedyna owocująca miejscem na podium. Avatarem pisze mi się dość dziwnie. Feedback przyjemny i nie jakiś bardzo mocny, stalówka sztywna jak jasna cholera, co jest minusem, ale też plusem, bo wytrzymał niekontrolowane jebnięcie w stół na sylwestrze (NIE POŻYCZAMY PIÓR, ZWŁASZCZA W POBLIŻU NA⁎⁎⁎⁎NYCH LUDZI XD). Największym problemem dla mnie jest sekcja. Jest profilowana dość nisko i dodatkowo zrobiona na wysoki połysk, więc dość śliska. Jako, że ja trzymam pióro wysoko, to walczę trochę z tym profilowaniem i grawitacją, zwłaszcza jak mi się ręce pocą. No to czemu tak wysoko w ogólnym? Design, design i jeszcze raz design. Po pierwsze - jest absolutnie piękny. Klips w kształcie pióra, panorama florencji na pierścieniu skuwki, “PINEIDER” na stalówce. Po drugie - zaprojektowany na składanie bezklejowe. Wszystko pressure fit, ani trochę kleju, podobno pancerne. Nie wiem, nie sprawdzałem dokładnie, stalówka owszem pancerna XD. No i trzy - skuwka jest magnetyczna. Bardzo fajny i przydatny bajer.
Pilot Elite 95s (+11)
Zacznijmy od tego, dlaczego był tak nisko. Stalówka E95s jest bardzo miękka i oferuje bardzo dużą wariancję linii, co jest kolosalnym plusem, kiedy występuje ona pod naciskiem. Mniejszy, kiedy występuje pod naprawdę małym naciskiem. Pióro pod swoim własnym ciężarem pisze bardzo grubą i soczystą M-ką, trzeba się naprawdę postarać, żeby nim pisać cieniej, więc ciężko się je kontroluje. Zakładam, że sporą część tego stanowi atrament, więc jest szansa, że wylądowałby zaraz nad Pocket Penem na pozycji 7, bo jest od niego o jotę grubszy i lepiej mi się go trzyma (jest też szansa, że wylądowałby tam gdzie jest, bo to nadal M-ka). Jest też ładniejszy. Niemniej flex na plus, design na plus, problemów na dłuższy dystans żadnych, ale jest wręcz, ujmijmy to, nadsterowny.
Sailor 1911s (-9)
Cudowne pióro, naprawdę. Klasyczny wygląd, solidne wykonanie, piękna zdobiona stalówka. Rozmiar B. Czy pisze mi się nią przyjemnie? Bardzo. Czy lubię nią pisać? Bardzo. Czy byłbym w stanie pisać nią na co dzień? Absokurwalutnie nie. Za drobno piszę i pozamykałbym wszystkie litery. Więc bardzo fajne, tylko nie koniecznie dla mnie na co dzień. Fajnie mieć, ale w tabeli traci punkty.
Faber-Castell Essentio (+5)
Nie umiem nim pisać, nie leży mi, pokracznie mi się nim pisze, mimo tego, że sekcja jest tak długa, że powinienem ją lubić. Ale no nie czuję tego. Za to pisze zawsze, nie zasycha za nic i jest estetycznie bardzo fajne. Stalówka Faber-Castell też jest jedną z najlepszych stalówek w swojej cenie (dlatego właśnie Grip z taką stalówką jest znacznie wyżej. Jest też znacznie tańszy). A jednak - coś mi nie gra.
Wszystko poniżej Caran d’Ache 849 (z wyjątkiem Vectora) ma mniejsze/większe problemy z zasychaniem na dłuższą metę.
Tyle ode mnie.
#piorawieczne




Zaloguj się aby komentować
Witajcie w serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam figurki/zabawki pokemonów + duplikaty. A dzisiaj: tatuś nie wszystkie dzieci kocha tak samo.
75 figurek. 66 gatunków. 10 miejsc w top10. Czy dałem radę? No proste, że dałem radę, nawet bez większego problemu. Lista oczywiście jest całkowicie subiektywna i część ma pełne prawo się ze mną nie zgodzić nawet pomimo podanych powodów, ale jest moja i będzie wyglądać następująco:
10: Pangoro. Nie wiem co mnie bardziej urzeka, pęd bambusa czy machające rączki, niemniej całość po prostu pasuje do siebie.
9: Gengar. Mechanizm wytykania jęzora idealnie pasuje do psotnego pokemona którym jest. Jest też bardzo krępym jegomościem, fajnie.
8: Gastly. Najmłodszy brat gengara jest na tej liście głównie ze względu na to jak wygląda z podświetleniem z tyłu. Ale wygląda tak, że spokojnie zasłużył.
7: Rayquaza. Kawał bydlaka, bardzo fajna, bardzo duża, bardzo ruchoma. Jedyne, co odbiera jej uroku, to okrągły bolec na którym się potrafi przekręcić jak ją szturnąć. Bez tego mogłaby być wyżej, acz nie wiem na ile.
6: Bulbasaur. Jedyna mała figurka w top10, a to mówi wiele. Najlepsza mała figurka w całej mojej kolekcji, a i raczej we wszystkich kolekcjach, bo nie widziałem, żeby jeszcze jakiś pokemon miał tak dynamiczną pozę. TE PNĄCZA!!! Złoto drodzy państwo, ZŁOTO!
5: Chikorita. Mowa oczywiście o tej Vinylowej, co jest lekkim oszustwem, bo jest z innej serii. Większa, z innych materiałów, świetnie wykonana, przepiękna, przecudowna i moja ulubiona. Top 5 spokojnie, nawet myślałem czy ją wrzucić miejsce wyżej.
4: Metagross. Kolejny z pokemonów, który po prostu imponuje. Widziałem chihuahuę w podobnym rozmiarze co ta figurka. Jak go położyć do góry nogami to tworzy coś na kształt litery W, co nie może być przypadkiem, bo w “WOW” są ich dwa, a to pierwsze przychodzi do głowy jak na niego spojrzeć
3: Gyarados. Jak mówią, że rozmiar nie ma znaczenia - kłamią. Wielki, piękny, imponujący, przykuwający uwagę od razu, bo zajmuje prawie całą półkę i wystaje nad wszystkie wodne pokemony. Wygląda jak z bajki wyciągnięty, fenomenalnie się przekłada koncept na figurkę.
2: Haunter. Nie wiem co on w sobie ma takiego. Naprawdę nie wiem, nie potrafię tego dokładnie określić. Czy to te ruchome latające rączki? Czy to prosty, acz bardzo przemyślany design? A może fakt że jest świetną podkładką na pióra? Pewnie każdego po trochu, w każdym razie wystarczająco, żeby wylądował tak wysoko na mojej liście. Zamyka nam jedyną pełną linię ewolucyjną w top10. Wyobrażacie to sobie? 10 miejsc i 3 krewniaki zajmują. Nepotyzm.
1: Venusaur. Jakie to jest k⁎⁎wa bydle to ja nawet nie. Może i nie jest największą figurką w mojej kolekcji, ale nadal jest naprawdę pokaźny. Jak wysoki tak szeroki, jak szeroki tak długi, najbardziej dojebnana ropucha jaką w życiu widziałem. Ani przez sekundę nie miałem wątpliwości, kto będzie na podium
No i to w zasadzie na tyle. Jak coś kupię, to wrócę






Zaloguj się aby komentować
Czas temu jakiś w trójmiejskiej SKM poszło zarządzenie kontrolowania godziny wydania biletów elektronicznych. W regulaminie skycasha jest zapis, żeby bilet kupić przed wejściem do pociągu, a kontrolerzy łazili już od pierwszej stacji i dawali mandaty kupującym, nawet jak zdążyli. I ja też zostałem takim mandatem uraczony. Napisałem odwołanie, oczywiście odrzucone. Ponieważ
"Bilet zgodnie z regulaminem należy kupić przed wejściem do pociągu, który zgodnie z rozkładem wyjeżdża ze stacji Wejherowo o godzinie (chyba jakoś) 9:35."
Co w takim razie robił o 9:42 stację dalej, do której według rozkładu ma mniej niż 3 minuty?
A któż to wie, mądrzejsza o tym nie wspominać.
A po co o tym piszę? Bo widziałem wpis o kolei i mi się stary wkurw przypomniał
I mnie pali teraz XD
#kolej #wkurw

@Rozpierpapierduchacz Wydaje mi się że trójmiejska komunikacja aglomeracjyjna to inny, trzeci świat. Milion biletów, w których nie idzie się połapać na którym gdzie można jeździć, bo miasta nie mogą się dogadać. Jakieś bilety 0,20gr dopłaty po zmianie ceny i inne absurdy. Wiem że to się powoli poprawia, ale wciąż jest ciężko.
@M_B_A Tak długo, jak długo SKM będzie w rękach wąsatych związkowców ze "starego" PKP, to nic się nie zmieni. Dopiero gdy SKM (tabor, tory) trafi pod zarząd województwa (PKM), a zabetonowane struktury PKP ulegną rozwiązaniu, to będzie można myśleć o poprawie.
SKM pod rządami PKP skupia się głównie na propagowaniu etosu służby kolejarza, a nie na efektywnym transporcie dzięki któremu mamy mniej samochodów na ulicach.
A sama sieć SKM, praktycznie z dnia na dzień, mogłaby funkcjonować jako ...metro!
PKM z resztą też, zaraz po tym jak PKP (znowu wąs) w końcu zelektryfikuje odcinek Gdynia Główna - Gdańsk Osowa.
Zaloguj się aby komentować
Zazwyczaj pod tagiem #cebulawpiórka dodaję ciekawe oferty na pióra, żeby przycebulić i kupić taniej niż normalnie. No to dzisiaj zrobię odwrotnie XD
Dziękuję, postoję XD
Trochę więcej kontekstu, bo w sumie to mało powiedziałem, licytowany "nowy" nie jest do końca "nowy", 77 to tanio, ale jest, a normalna cena to jakieś MAKS 120 zeta. Więcej to zdzierstwo w stopniu znacznym. Nawet na parkersklep mają za 150, a tam jest drogo w c⁎⁎j XD
#piorawieczne



Zaloguj się aby komentować
Witajcie w serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam figurki/zabawki pokemonów + duplikaty. A dzisiaj: komplet, komplecik, update kolekcji.
Wrzucałem już kiedyś "całość", ale że całość się lekko zmieniła, to dostarczam zaktualizowany stan. Kolekcję stanowi 75 figurek z czego co przekłada się na:
66 gatunków
6 gatunków z duplikatem, w tym
Chikorita x2 (jedna Battle Ready jedna Select Vinyl)
Treeko x2
Cyndaquill x2
Charmander x2 (inne pozy)
Jigglypuff x2
Pikachu x6 (3 takie same, 2 w innych pozach i jedna samica)
Podzielone na 6 półek:
Wodną
Trawiastą
Ognistą
Psychiczno/Stalowo/Baśniową (wróżkową, zwał jak zwał, Fairy type w każdym razie)
Duchowo/Mroczno/Walcząco/Elektryczną
Cała reszta (Normalny/Kamienny/Ziemny/+Dwa legendarne
W przyszłym tygodniu wrzucę swój prywatny ranking (nawet więcej niż jeden ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) więc macie tydzień do namysłu, żeby się zderzyć opiniami ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Babaj


W tle widzę mangę soul eater (nie czytałem/nie oglądałem), więc obstawiam że figurki to de facto hobby związane z tym, że lubisz ten aspekt kultury japońskiej. I tu pytanie - byłeś na tyle szalony aby obejrzeć wszystkie sezony Pokemonów? To było chyba najdłużej wydawane anime.
Ja po latach próbowałem wrócić do tego i dotarłem chyba do 60-któregoś odcinka pierwszego sezonu. A sezonów było w co nie miara.
obstawiam że figurki to de facto hobby związane z tym, że lubisz ten aspekt kultury japońskiej
@Atexor figurki są bardziej związane z nostalgią, bo pokemony jak najbardziej oglądałem, ale i ogrywałem nie raz i ogrywam do tej pory, jeszcze w tym roku przeszedłem Fire Red. Szansa na to, że kupiłbym figurki związane z czym innym jest w zasadzie żadna, ale pokemony... Pokemony mnie skusiły. Zwłaszcza że były w biedrze XD
byłeś na tyle szalony aby obejrzeć wszystkie sezony Pokemonów?
JESZCZE nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) .
Krzyś diable nie kuś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak mnie pamięć nie myli to skończyłem Master Quest, ale głowy nie dam. Pobieżnie widziałem też sezon z generacji 3 i 4 w TV, ale na 4 już wypadłem, a i nie grałem, więc co się dzieje tam i dalej to już niespecjalnie wiem.
@Pawelvk
paaanie, a o One piece pan słyszał?
Na bieżąco ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Szpadownik pewnie, Jazwares seria battle ready, duża Chikorita też Jazwares ale select vinyl. Kupuję głównie na allegro i amazonie.
Jak na allegro wpiszesz w wyszukiwarkę pokemon w kategorii zabawki>figurki, to filtr "Marka: Jazwares" wyskakuje automatycznie.
Kilka sztuk jest jeszcze z wicked cool toys, ale to to samo, po prostu jazwares kupiło WCT razem z prawami do figurek
Zaloguj się aby komentować
Kiedy na #piorawieczne wpadają pióra i atramenty które nie są moje XD


Zaloguj się aby komentować
Witajcie w ostatniej odsłonie i zwieńczeniu serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam ostatnią figurkę/zabawkę z 66 gatunków pokemonów + duplikatów. A dzisiaj: NIE OBCHODZI MNIE KTO ZACZĄŁ, MACIE SIĘ SIĘ POGODZIĆ I PODAĆ SOBIE RĘCE!
66/66
Rayquaza (Gen. III)
Rayquaza to latający smok (nie że opisuję, typ taki) który żyje sobie w warstwie ozonowej i schodzi z niebios jak Jezusek na górce tylko jak trzeba spuścić wpierdololo dwóm legendarnym pokemonom - Kyogre i Groudonowi. Te dwa dzbany mają tendencję do, że tak się młodzieżowo wyrażę, robienia dymów, a wtedy wchodzi Rayquaza, cała na zielono, pyta co smoluchy knują i mówi że mają zamknąć ryje i do spania.
Figurka tego danger noodla jest równie wielka, co jego legenda, chociaż może nie wielka, ale długa i nie jak legenda, bo legenda jest krótka. Stoi na podstawce z okrągłym bolcem i ruchomym ramieniem. Ramię wytrzymuje bez problemu, okrągły bolec niestety problemy miewa. Jak ustawisz, że stoi, to stoi. Ale jak trącisz, to się przechyli. Przynajmniej w tym ustawieniu, które mam ja, bo j⁎⁎⁎na jest ruchoma na 4 segmentach wzdłuż ciała. Plus ręce.
Rayquaza jest jedynym pokemonem (poza dużą Chikoritą winylową) która nie pochodzi z serii Battle Ready, ta jest z serii Select. Select to są czasami Battle Ready, a czasami całkiem inne niż Battle Ready, a czasami Battle Ready tylko błyszczące, a czasami Select Vinyl, a w ogóle to ja tego nie rozumiem za c⁎⁎j i nie pytajcie XD. Ta jest dokładnie w tym samym stylu co Battle Ready i jest za⁎⁎⁎⁎sta. Tyle mi wystarczy wiedzieć.
I tak oto dotarliśmy do brzegu naszej przygody! Więcej w najbliższym czasie na pewno nie będzie, bo nie mam na to ani budżetu, ani miejsca, ani miejsca żeby dorobić miejsca. Pozostało mi wrzucić update całości i mój prywatny ranking.
Dzięki za uwagę i mam nadzieję, że z czytania mieliście tyle frajdy co ja miałem z pisania i mam z figurek. Chociaż to drugie raczej nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gotta Catch 'Em All!



Zaloguj się aby komentować
Rodzaje wpisów oficjalnego konta hejto:
1: Nowy moderator
2: Moderator się zwalnia
3: Inicjatywa użytkowników
4: Chcesz coś z patronite?
5-86: cisza radiowa
87: aktualizacja strony
88-97: znowu cisza
98: urodziny portalu
99: aktualizacja apki
#hejto #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Witajcie w serii #mamotoniesazabawki w której przedstawię wam figurki/zabawki 66 gatunków pokemonów + duplikaty. A dzisiaj: strażnik mórz bez wody
65/66
Lugia (Gen. II)
Legendarny pokemon, który niby jest strażnikiem mórz i żyje na dnie morza, ale już typu wodnego u niej nie zaznasz - Psychic/Flying pokemonia jej mać. Logika? A co to i po co to komu?
Zaliczyła bardzo dobry występ w drugim filmie pokemonów (razem z trójką legendarnych ptaków) gdzie dostała bardzo dobrą, wręcz wybitną, melodię na muszli. Zdecydowanie moja ulubiona część tego filmu, uwielbiam ten kawałek.
Ale wracając - figurka.
Ma ruchome nogi i płetwoskrzydła, które są… noooo, niemałe. I mówię tu i o rozpiętości skrzydeł, jak o samych “łapach”, które są wielkości średniego pokemona XD. Jakbym jednej półki nie miał wolnej od makulatury, to bym jej za cholerę nie zmieścił, albo nie zmieścił nic poza nią. Wisi na podstawce, która też do najmniejszych nie należy, i też całkiem najwygodniej się jej do zada nie montowało. Ale jest bardzo stabilna i nigdzie się ta legenda nie wybiera.
I dobrze.
A już w niedzielę (jak już przestawiam, to zakończymy z końcem tygodnia):
60/60
Nic nie może przecież wiecznie trwać





Zaloguj się aby komentować