Zdjęcie w tle

Rozpierpapierduchacz

GURU
  • 1602wpisów
  • 12044komentarzy
Rozpierpapierduchacz userbar

Gbur od piór. I pokemonów.

Zaloguj się aby komentować

W Dandadan chłopu ukradli jaja, a tu ich gość po prostu nie ma


Wiedziałem, że napiszę o tej serii jak tylko zacząłem pisać o Oregairu i Nisekoi jako o moich ulubionych. 


Kanojo, Okarishimasu to seria, która podąża śladami Kazuyi - samotnego chłopa który postanawia umówić się na randkę z wynajmowaną dziewczyną (prawie tak jak myślicie, tylko mniej). Tam poznaje Chizuru - dziewczynę z wielkimi ambicjami na zostanie aktorką. 


Okazuje się, że mieszkają obok siebie, on przedstawia ją swojej bardzo chorej babci i od tamtej pory płaci jej regularnie, żeby udawała jego dziewczynę. Jak to zazwyczaj w takich seriach bywa - udaje coraz mniej.


To haremówka, więc nikogo nie zaskoczy raczej, że dziewczyn z czasem przybywa i każda ma coś do głównego bohatera. 


Mam i ja. 


Niechęć, agresję i niepohamowaną chęć pierdolnięcia mu w ten głupi k⁎⁎wa ryj. 

Jak mnie ten typ rozsierdza. Przez, na chwilę obecną, 3 sezony (nie wiem, czy widziałem trzeci nawet) chłop próbuje wziąć się za siebie, zmienić coś, zakończyć udawany związek, cokolwiek. Kręgosłup moralny tego zjeba nie istnieje, jest miękki jak rozmoczony chleb, kręci się wokół płatnej panny jak mucha wokół gówna, mimo tego, że ma opcje. 


Bo nie jest w stanie podjąć jednej, najprostszej nawet k⁎⁎wa decyzji samodzielnie. Nad wszystkim musi się zastanawiać, wahać, rozmyślać, i optymalnie - przedyskutować z dziewczyną na minuty. 


Mało tego - seria w zasadzie nie ma dobrych postaci. Macie Chizuru, która jest pyskatym tsundere które nie wie czego chce od życia, Rukę, która jest ewidentnie pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta, ale chociaż jest ogarnięta i wie czego chce i jest moim ulubieńcem jak na razie, taką co nie mówi, byłą głównego bohatera która jest suką na pełen etat i oczywiście naszego zgniłego rodzynka z d⁎⁎y - głównego bohatera.


K⁎⁎wa jak ja tego kretyna nienawidzę, jest wszystkim co najgorsze w haremówkach i mam nadzieję, że pierdolnie go truck-kun


Ale zjem jeszcze. 

#anime #animedyskusja

2a1be8a6-0cc9-46c0-b8bf-54ff205824cc
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz Zostawiłem pioruna za poświęcenie i oglądanie tego gniota. Ja po urywkach z YT miałem dość głównego bohatera. Nawet nie brałem się za oglądanie serii.

Zaloguj się aby komentować

Mam atrament, który pachnie kakałem - i się nie jąkam.


Jacques Herbin Encre Brune Parfum Cacao to atrament, którego cechą szczególną jest to, że pachnie kakao (btw dopiero przy pisaniu tego tekstu się dowiedziałem, że kakao się nie odmienia. Pióra uczo pióra bawio). Tak się śmiesznie składo, ze kakao też pachnie kakao, więc postanowiłem, że pójdę do sklepu, wezmę do rąk wspaniałą książkę słynnego autora DecoMorreno i przeczytam jak pachnie kakao, i czy tak się składo, ze atrament pachnie tozsamo.


Atrament rzeczywiście pachnie kakao. Ale nie całkowicie. Powiedziałbym, że to takie kakao wymieszane z energolem. Niemniej pachnie całkiem przyjemnie i da się spokojnie poznać, co to miało być.


Jest to kolejny wpis atramentowy który robię i szczerze mówiąc, to już nie mam pomysłu na zbędne pierdolenie XD


Wodoodporność jak widać, zasycha tak sobie o średnio, no i co…


Tyle ode mnie

#piorawieczne

9abf1ac5-1ee5-402e-ad36-ec6d1da8ab41
3669e0a2-6ceb-4c3a-8aba-865098d48707
244998be-4f79-4d23-81d6-1f7ff7b174b5
fd9b15de-12bf-472a-885a-99d9d51cde88
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz kupiłbym se jakieś pióro bo moje już niedługo 12 letnie nie sprawia przyjemności pisania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

8/10, gówno, nie polecam - czyli hiperinflacja ocen


Jak oceniacie anime na MALu? Chociaż pytanie tyczy się raczej wszystkich oceniających cokolwiek gdziekolwiek.

Przeglądając anime na malu bardzo często spotykam się z tym, że oceny są, powiem bezceremonialnie, o kant c⁎⁎ja potłuc. Serie, które są zwyczajnie średnie mają po 7-7.5, serie które są dramatycznie słabe mają ponad 6. Ja wiem, ja rozmumiem, opinia jest jak d⁎⁎a, gusta guściki etc.


A jednak jestem przekonany, że ludzie nie wykorzystują całej skali ocen.

MAL w swoim systemie ocen ma dodatkowy opis, żeby nie było wątpliwości


10 - Masterpiece

9 - Great

8 - Very Good

7 - Good

6 - Fine

5 - Average

4 - Bad

3 - Very Bad

2 - Horrible

1 - Appalling


A jednak znalezienie czegoś choć zbliżającego się do 5 graniczy z celem. Czy to dlatego że ludzie zawsze dodają punkty za coś? Czy dlatego, że oglądają wyłącznie rzeczy dobre i wyżej, więc całość skali jest nieużywalna? Nie wiem.


Osobiście staram się korzystać z pełnej punktacji, w pewnym momencie nawet zrobiłem "denominację" ocen, gdzie serie zostały ponownie ocenione - i większość spadła. Czy to kwestia upływu czasu i tego że "zapomniałem"? Raczej nie - po prostu widziałem więcej, więcej dobrych rzeczy, więcej złych rzeczy i na tej podstawie byłem w stanie lepiej to wszystko poustawiać.


Nadal daleko mi do tego, żeby najpopularniejszą oceną było 5, ale jednak korzystał z dolnej połowy skali.


Ale jest jeszcze jedna rzecz, która jest niemal niepoliczalna, ale którą muszę uwzględnić - przyjemność z oglądania.


Demon Slayer jest anime fabularnie średnim, sezon trzeci zalatuje wręcz o zły.

Ale animacja, walki i paradoksalnie ta właśnie prostota fabularna sprawiły, że pierwsze dwa sezony weszły jak złoto.

W efekcie seria która obiektywnie jest średnia została wywindowana w moich (i nie tylko moich) oczach na 8 i 9.


Nie wiem co chciałem zrobić zaczynając ten wpis i do czego dążę, ale właśnie skończyłem XD

#anime #animedyskusja

Rozpierpapierduchacz userbar

Jak kolega wyżej wpsomniał to korpo, a raczej sprzedajni recenzenci przyzwyczaili nas do tego, że warto sięgać po produkcje 8-10/10.

Ja mogę od siebie dodać, że często nawet bawię się lepiej oglądając czy grając w coś 5/10 niż te niby hity. To nie tylko kwestia preferencji, wystarczy mi niezły koncept, jakoś sensownie poukładana fabuła i w 99% przypadków docieram do końca. Musi być już totalnie dla mnie coś gówniane albo nudne czy oklepane do bólu z trzech stron jak roksa po weekendzie by nie obejrzeć do końca.

Dałem wielu pozycją 10/10, bo powiedzmy zachwyciły mnie czymś ale niekoniecznie są to idealne produkcje. Tak samo jak z dawaniem 3/10, bo widzę, że kilka takich pozycji u mnie jest choć lista długa nie była aktualizowana. Niżej raczej nie daję ocen, po prostu jest drop i tyle.


Ale ogólnie uważam, że:

1-2 - crap niewarty skończenia, czasem po obejrzeniu trailera niewarty zaczynania

3-4 - słabizna ale jeśli ktoś jest wytrwały albo lubi dany gantunek i mu pasują ewidentne wady/braki to czemu nie?

5-7 - to przeciętniaki i dobre pozycje godne już polecenia ale niekoniecznie znów dla każdego, bo może być dobre anime ale ktoś nie lubi danego gatunku więc imo u niego pewnie -2 z automatu albo nawet nie będzie oglądał

8-9 - to solidne pozycje ale nie idealne, mogą mieć jakieś małe wady ale już można je zaliczyć do klasyki danego gatunku

10 - musi być prawie wszystko lub wszystko czego oczekuję po danej pozycji ale niekoniecznie ktoś się musi z tym zgadzać, bo albo inny gust albo uważa jedne wady za spore gdy one są dla mnie pomijalne i mimo wszystko ogląda mi się to lepiej niż pozycje z ocenami 8-9

@Rozpierpapierduchacz U mnie mało co dostaje mniej niż 5 z jednego powodu: jak coś mi nie podchodzi i nie obejrzałem nawet 3 odcinków to leci drop i nie wpisuję na listę xD

1-4 wystawiam najwyżej jak już przebrnę kawałek i nie dam rady dokończyć, ewentualnie dokończę z poczucia obowiązku a nie przyjemności. Jeszcze czasem się zdarza jak rewiduję stare oceny i z perspektywy czasu widzę jakie gówno dostało ode mnie coś wyżej niż 5 xD

5-6 to dla mnie coś słabego, ale dającego na tyle frajdy z oglądania że się przebrnie. Ewentualnie produkcje które podejdą tylko określonym osobom a ja wśród nich nie jestem

7-8 to już coś dobrego ale z wadami. Tutaj nieważne czy wady są subiektywne czy obiektywne - jak coś mnie bolało w serii to nie łapie się wyżej niż 8

No i 9-10 są dla anime które uważam za najlepsze w swoich kategoriach

@Rozpierpapierduchacz


Osobiście staram się korzystać z pełnej punktacji, w pewnym momencie nawet zrobiłem "denominację" ocen, gdzie serie zostały ponownie ocenione - i większość spadła. Czy to kwestia upływu czasu i tego że "zapomniałem"? Raczej nie - po prostu widziałem więcej, więcej dobrych rzeczy, więcej złych rzeczy i na tej podstawie byłem w stanie lepiej to wszystko poustawiać.


Miałem tak samo, część poszła w górę, część w dół. Zazwyczaj koryguję ocenę gdy oglądam coś drugi raz choć raczej nie zdarza mi się to zbyt często i paradoksalnie tracą na tym pozycję z drugiej połowy skali 1-10.


Ale jest jeszcze jedna rzecz, która jest niemal niepoliczalna, ale którą muszę uwzględnić - przyjemność z oglądania.


To dla mnie podstawa. Pomijam raczej kwestię "grafiki", bo i jestem starym wyjadaczem jak i lubię starę kreskę ale są pozycje co od razu mnie kupują wizualnym aspektem i mogę tutaj dać spokojnie +1 do oceny aczkolwiek bardzo mało jest pozycji gdzie odrzuca mnie grafika i odejmuję z oceny. Wyjątkiem są pozycje dla mnie kultowe ale niepotrzebne odnowione/przerobione, głównie chodzi o "źle" zrobioną grafikę 3D, jak chociażby w Berserku czy GITS. Ten najnowszy GITS co był na Netflixe(?) to jest oczu kąpiel, nie wiem czy wytrzymałem 3 minuty.


Demon Slayer jest anime fabularnie średnim, sezon trzeci zalatuje wręcz o zły.

Ale animacja, walki i paradoksalnie ta właśnie prostota fabularna sprawiły, że pierwsze dwa sezony weszły jak złoto.

W efekcie seria która obiektywnie jest średnia została wywindowana w moich (i nie tylko moich) oczach na 8 i 9.


Miałem dokładnie takie samo odczucie. Wizualnie mnie to anime już na starcie kupiło ale im dalej tym robiło się średnio choć dalej pozytywnie ale na pewno efektownie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zastanawialiście się kiedyś, jakie sytuacje czy decyzje zmieniłyby wasze życie i w jakim stopniu, gdyby potoczyły się trochę inaczej? Oczywiście zakładając, że przesunięcie krzesła w przeszłości nie sprawi, że hitler zostamie fembojowym e-girl, tak bardziej przyziemnie. Jaki blender z życia by wam zrobiło, gdyby tu decyzja była inna, albo gdyby to coś się nie wydarzyło, albo właśnie wydarzyło?


Ciekawe to

#przemysleniazdupy

Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz moim punktem zwrotnym był Kudeł xd aż chyba wpis popełnię na ten temat, bo ile się zmieniło przez niego, to bania mała

@Rozpierpapierduchacz czasem, przy różnych "impulsach" myślę sobie co by było gdybym skończył chemię na UJ jak marzyłem ale rodziców nie było stać

@Rozpierpapierduchacz miałem b dużo takich grubych punktów zwrotnych ale doprowadziły mnie tam gdzie chciałem więc jest ok.. czasem się zastanawiam co by było gdyby był yt jak byliśmy dzieciakami bo mieliśmy straszną fazę na kręcenie jakiś różnych głupich filmów. Wszystko kamerą VHS i rec/pausa jako cięcie:D kiedy robiłem też dużo muzyki ale jak zacząłem zmieniać kraje zamieszkania to jakoś nie mogłem znaleźć na to czasu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zastanawialiście się kiedyś co się stanie, kiedy uwierzycie life coachom że wszystko jest możliwe i to tylko wasz umysł was ogranicza? To obejrzyjcie Baki.


Żartowałem, nie oglądajcie tego gówna. Taa, dzisiaj idę na noże, bo mnie się ta seria przypomniała ostatnio i mnie c⁎⁎j jasny strzela jakie to jest głupie. 


Baki do kontynuacja (seria kontynuacji) serii Grappler Baki z 2001 roku. Jest sobie gówniak, nazywa się Baki i ma starego Yujiro. Oboje są genetycznymi ewenementami i bestiami w ludzkiej skórze. Szybcy jak c⁎⁎j, silni jak c⁎⁎j i napierdalają się lepiej niż konkubent z konkubiną po szóstym piwie. 


Zamysł całej serii jest taki, że Yujiro spłodził syna, żeby był silniejszy niż on, a jemu chujowo idzie a chce sprostać. 


I k⁎⁎wa jaka ona jest jebitnie głupia. Bicze z rąk zrywające skórę, chłop co się po blachowkrętach wspina, typ co jest tak umięśniony, że się go kule nie imają, no durnota w c⁎⁎j. A na to wszystko, cały na upośledzono, wchodzi ci narrator, który pi⁎⁎⁎⁎li jakieś kocopoły odnośnie tego jak i dlaczego tak się dzieje. 


Ostatnią tak głupią rzecz widziałem, jak typ się pytał co mu tygrys zrobi, jak tygrys nigdy z łokcia nie dostał ani nie był duszony. C⁎⁎j z pazurami - garda.


A, co do zwierząt, Baki sobie zrobił trening, że sobie wymyślił wielką modliszkę i się z nią napierdalał. Nawet w p⁎⁎dę dostał kilka razy i mu krew z nosa pociekła. 


Nie skończyłem tej serii i nigdy nie skończę, k⁎⁎wa jakie łajno XD

Oczywiście moim zdaniem.

#anime #animedyskusja

3ffd2960-c383-47b0-9dd6-1d74dcdf0ef6
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I could change my life to better suit your mood

Because you're so smooth


Szukałem miedzi a znalazłem złoto


Znalezienie taniochy, która nie tylko “jakkolwiek spełnia swoją funkcję” ale też cieszy, jest świetnym uczuciem. Mnie ta taniocha kosztowałaby 20 złotych, gdyby nie fakt, że dostałem ją na imieniny (miałem dostać czekoladki, ale zostały przeliczone na złotówki i przehandlowane na pióra XD).


Co my tu mamy?


Temu NoName


Tym, czym pióro mnie kupiło, jest pseudo-hooded nib. Taka ni to zakryta, ni wcale nie, ale z daszkiem z wycięciem i dziurą. Cholernie mi się to podobało i od razu trafiło do koszyka, gdzie czekało na odpowiednią okazję. Długo nie czekało XD


Pióro jest dość wyjątkowe w swym wyglądzie, drugiego takiego nie widziałem. Zakładam, że gdybym wykręcił stalówkę, to moim oczom ukazała by się taka sama, jak w moim starym, drewnianym NoNamie zwanym HonC. Jest jednak zasadnicza różnica.


To jest jedna z najgładziej zeszlifowanych stalówek, jakie mam w całej swojej kolekcji. Jedyna, która ją przebija (i to też niewiele) to Jowo Omniflex z Conklina. K⁎⁎wa jak masło, słowo daję.


Dodaj do tego mokry atrament J. Herbina, feed, który atramentu nie żałuje, i masz pióro, które czuć jak jeżdżenie paznokciem po lustrze. Po prostu płynie po papierze.


Sekcja też całkiem fajna, jest matowa i minimalnie teksturowana, więc palce się nie ślizgają.

Jedyne, co mnie w tym piórze nie kupuje, to wygląd skuwki, która wygląda jak jakaś wuwuzela. Rozdzodzi się ku końcowi. Za to bardzo fajnie klika. I tu znowu - ciekawe, jak zachowywałaby się po np. miesiącu. Utrzyma? Nie utrzyma? Trzeba będzie przetestować.


No i to w sumie tyle, korpus ma jak z Parkera IM, klips ma z kukiem, no wiele nie ma co pi⁎⁎⁎⁎lić, bo cały motor tej frajdy jest “under the hood”. He he. Kumacie, bo motor=silnik i maska=hood, a to taka prawie hooded stalówka, he he.


Taa, odprowadzę się sam, wiem gdzie są drzwi XD

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

6851ff8f-a4e2-4fb8-8e45-9c02446e8383
94b039a0-67c5-4737-8f8e-951a677cab75
c9143ac5-6e16-430b-8300-df6278ca8b60
1f89dda1-ef1e-4b14-9522-9bf843b26a16
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz No, i to jest nawet ładne! W końcu coś ciekawego! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Aż jestem ciekaw czy to ta sama stalówka co w moim NoName'ie, bo też pisze bardzo gładko, nawet reverse jest dość gładko co mnie aż zaskakuje, bo to pióro za 12zł xD

cb814a01-ccb1-4828-b009-6299d2eef65b

@Rozpierpapierduchacz to pióro zgaduję, że jest jakąś kopią Picasso 917, które posiadam.

Było też takie pióro polskiej marki Renoird Roman Time (bodajże, nie pamiętam dokładnie czy tak się ten model nazywał). Prawdopodobnie brali pióra od chińczyka ze swoim brandem. Pamiętam, że furorę robiły pudełka tych piór, oceniane były jako dość luksusowe.


No i u mnie też, świetnie stalówka płynie po papierze, również polecam!

@Rozpierpapierduchacz podsunąłeś mi pomysł z tą "najbardziej zeszlifowaną" końcówką. Moje Jinhao dosyć mocno drapie i piszę się nim z obecną stalówką średnio wygodnie. Mam papier wodny 800 i 1000. Czemu by nie poprawić fabryki?

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz Nie no, za mało żółty... Wiesz, że kogel mogel robi się z żółtek, a nie białek? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

901fc5a5-1bea-4e97-b08e-d73e198f7cca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Daaaaaawno dawno temu, jak jeszcze młody byłem, anime oglądało się tylko w internecie i większość (poza yours truly) jeszcze wstydziła się do tego przyznać przed ludźmi, bo nie było ani netflixa ani anime w mainstreamie, na bardzo długie serie mówiło się tasiemce. Mówiło się też o czymś takim jak klątwa tasiemca.


To nie żadne jelitowe rewolucje ze Sraczką Pierdssler, a tendencja długich serii do tego, żeby się wy⁎⁎⁎ać i sobie głupi ryj rozwalić. Czasami jest to kwestia braku pomysłu na serię lub zapędzenia siebie samego w kozi róg (Naruto). Ale w dużej mierze i zazwyczaj jest to kwestia powtarzalności akcji (Bleach, KHR, Naruto, cała reszta).


Jest główny bohater. Pojawia się złol. Walka ze złolem. Złol pokonany. Pojawia się kolejny, potężniejszy złol. Pokonany. Nagle z d⁎⁎y pojawia się kolejny, JESZCZE POTĘŻNIEJSZY ZŁOL.


Przez całą serię oglądamy poczynania głównego bohatera, patrzymy jak staje się coraz potężniejszy, zazwyczaj w gwałtownym tempie. A potem, ni stąd ni zowąd, spod k⁎⁎wa kamienia jakiegoś wyłazi typ, który jest jeszcze potężniejszy, niż ten dojebanie potężny typ, którego dopiero pokonał nasz główny bohater. Chcąc nie chcąc ten schemat po jakimś czasie razi w oczy, a każda seria się na klątwie tasiemca wypierdala i sobie głupi ryj rozwala.


Każda? Nie! Jedna, maleńka łódka piratów od 28 lat stawia opór klątwie.


One Piece, który większość widzów odstrasza swoją długością, jest jedyną serią, która nie daje się tasiemcowi. Oczywiście ma swoje problemy (dokładnie to jeden - pacing) ale tasiemiec nie ma na nią haka. I już wam mówię, jak udało się tego Odzie uniknąć, bo myślałem nad tym nie raz.


Różnica między OP a pozostałą ekipą Big 3 i w zasadzie shonenów ogólnie jest świat. Spójrzmy na Bleacha (nadal moje top 2 anime XD):

Cała akcja dzieje się w 3 lokalizacjach.

- Karakura

- Soul Society

- Hueco Mundo

To są 3 miejsca w których dzieje się akcja i cała akcja w zasadzie jak magnez przyciągana jest do głównego bohatera. W Naruto podróży jest więcej, ale cała akcja opiera się na tym, że wydarzenia lgną do Naruto, a złole wychodzą spod kamienia (dosłownie w niektórych przypadkach XD).


Ale nie One Piece. W OP świat jest po pierwsze - k⁎⁎wa gigantyczny, a po drugie - z góry ustalony.


Ruszając z East Blue wiemy już, że jest coś takiego jak Grand Line. Wiemy, że siedzą tam przechuje, którzy rządzą oceanem. I im głębiej wędrujemy, tym bardziej logiczne, że spotykamy coraz silniejszych ludzi. Mało tego - to Słomkowi WPIERDALAJĄ SIĘ na pełnej k⁎⁎⁎ie w coraz to nowe sytuacje. Akcja nie ciągnie do nich, tylko oni ciągną do akcji, albo nawet spotykają ją przez przypadek.


Ale jest to logiczne następstwo podróży.

I dlatego właśnie One Piece klątwy się nie boi.


PS Tak, jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości, to to jest moje ulubione anime wszechczasów. I nie tylko anime zresztą, jebane arcydzieło XD


Tyle ode mnie

#anime #animedyskusja

332b5c3d-1034-45b7-b6b7-d11d4ed4e07b
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

- Może różyczki dla dziewczyny, piękny kawalerze?

- Ile te różyczki babciu?


5 dych za 30ml na amazonie.


Jacques Herbin Encre Rouge Parfum Rose to kolejny z zapachowych atramentów, które mam jakże przeogromną przyjemność recenzować, i jakże o wiele większą przyjemność machać nim przed japą @UmytaPacha krzycząc “TERE FERE PACHA DZBAN, BO TY NIE MASZ, A JA MAM.” XD


- *pspsps*

- Co?

- *pspspspspspspsps*

- JAK K⁎⁎WA MA SWÓJ??? TO NA C⁎⁎J JA GO W OGÓLE K⁎⁎WA KUPIŁEM????


Ale odejdźmy na chwilę od zgryźliwości i weźmy się za konkrety.


Pachnie różą. Ale nie taką różą, co pachną “różane” rzeczy typu różaniec czy coś (też taki mam na chacie). Ten pachnie faktycznie różą. Razem z tym, że, nie wiem jak to lepiej oddać, j⁎⁎ie trupem tego kwiatu XD.


Serio nie wiem jak to wytłumaczyć, no jak wącham różę to mi pachnie trupem, czuć śmiertelność XD.

I ten atrament też to ma XD.


Co tam jeszcze:


Kolor bogaty, głęboki róż, czerwony to to nie jest. Rozmazuje się jak po⁎⁎⁎⁎ny, bo aż 30s, czyli w zasadzie to w miarę normalnie, a ja dramatyzuję XD.


Wodooddporność byle jaka, szklanki z wodą na notatki bym raczej nie wylewał, chyba że nie są już potrzebne.


Cieniowanie żadne.


Ale ja mam.

A Pacha nie

Biedak.


- *pspspsps*

- DOCH K⁎⁎WA ZAPOMNIAŁEM. WSZYSTKO K⁎⁎WA DO ZMIANY!!! A PI⁎⁎⁎⁎LĘ, NIECH IDZIE TAK.


TYLE ODE MNIE!

#piorawieczne

9a6247e6-9074-492a-af56-368a028a8074
cc1c6957-53d7-4ba4-8f4f-0ca370825e24
0a6a6b4b-5df9-4004-ad18-187f56193869
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować