Nie zgadniecie co dzisiaj zostanie doręczone XD
#manacieopowiesci #piorawieczne




Gbur od piór. I pokemonów.
Nie zgadniecie co dzisiaj zostanie doręczone XD
#manacieopowiesci #piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Atrament na dziś: KWZ Stare Złoto
Trochę inaczej niż normalnie, bo bez zdjęcia butelki, bo a) jestem roztrzepany jak jaja w torcie i b) od sharków i swanów mam taki pierdolnik na biurku, że nawet nie mam gdzie zdjęcia zrobić. Więc będzie z neta.
Przyznam szczerze, że jestem zawiedziony. Atrament jest ogólnie ok, jak to KWZ. Wszystko działa jak należy, wszystko płynie gdzie powinno. Sam kolor też nie jest wcale zły. Po prostu po próbkach pokazanych w internecie spodziewałem się czegoś innego, niż to, co otrzymałem, a co prawie pokrywa się z Platinum Citrus Black.
Stare Złoto jest trochę cieplejszy, ale nie jest to zmiana wystarczająco widoczna, żebym mógł być zadowolony z dwóch różnych atramentów. Gdybym Citrus Black wpakował w coś z grubszą stalówką, to różnica mogłaby w ogóle zniknąć. Zresztą, gdybyście dali mi jedną kartkę z niepodpisaną próbką, to nie jestem pewien, czy bym trafił w to, co to jest.
Jak ktoś celuje w taki kolor, to oba atramenty są jak najbardziej super. KWZ ma kolosalną przewagę ceny, bo kosztuje niecałe 40 złotych za 60ml. Porównując to z Platinum Citrus Black, które za taką samą ilość kosztuje 100 złotych więcej - mamy przepaść.
Ale jednak Citrus Black wywołuje u mnie za każdym razem ciarki ekscytacji, bo zaczyna jako bardzo jasny, niemal niewidoczny żółty, a potem na powietrzu ciemnieje z sekundy na sekundę.
KWZ za to pachnie wanilią XD
Więc każdemu według potrzeb.
I już posiadanych atramentów
Tyle ode mnie!
#piorawieczne





Zaloguj się aby komentować
Taka mała rzecz ze sfery anime, która cieszy mnie wyjątkowo mocno, to fakt, że Booktok, czyli z tego co rozumiem taki nasz bookmeter, tylko na tiktoku, trafił na mangę One Piece. Nie wiem jak do tego doszło, nie wiem nawet jaka jest skala zjawiska, ale biorąc pod uwagę ile takiego contentu trafiło do mnie na instagramie, to całkiem sporo tego jest.
Jest to o tyle fajne, że
Otwiera na to medium całkiem nową społeczność
Trafia na całkiem żyzną glebę, gdzie raczej zakiełkuje
Społeczność anime, chcąc nie chcąc, ma swoje niedociągnięcia. Kolosalnym z nich jest potrzeba ciągłej akcji i szybkich postępów, która, mam wrażenie, bardzo się rozrosła przy nowym narybku, który trafił na anime przy pandemii i zaczął od Demon Slayera i podobnych serii.
Książki, jak to książki, to trochę inne tempo i inne zaangażowanie fabularne. A One Piece właśnie budowaniem świata i fabułą stoi, więc tak jak społeczność anime krzyczy "Mid Piece", "za długie" i "robi się dobre po 500 odcinkach" tak złego słowa z urywków booktokowych jeszcze nie słyszałem.
I jara mnie to w stopniu znacznym
#anime #manga


Zaloguj się aby komentować
Bardzo dobre info dla mnie, bo od technikum chcę mieć szopa pracza: Szopy wykazują wczesne objawy udomowienia
Co ciekawe, oswojenie od dawna wiąże się też z cechami takimi jak krótszy pysk, mniejsza głowa, oklapnięte uszy i białe plamy na futrze — wzorzec, który Charles Darwin zauważył już w XIX wieku.
Zespół odkrył, że szopy żyjące w środowisku miejskim miały pysk o 3,5 procent krótszy niż ich krewni z terenów wiejskich.
Jeszcze tylko przeżyć kilka tysięcy lat i będę mógł sobie ogarnąć całkiem udomowionego szopa pracza XD
https://www.scientificamerican.com/article/raccoons-are-showing-early-signs-of-domestication
#zwierzeta #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Nie wiem, czy pamiętacie wpis, który zrobiłem na temat Asvine, ale ten będzie podobny. Bo jak to już z Chińskimi markami wiadomo - wiadomo, że c⁎⁎ja wiadomo. H jak HongDian O marce wiadomo tyle, że jest Chińska. W przeciwieństwie do Asvine nawet posiada stronę internetową! Skłamałem, bo Asvine w tej chwili też posiada. Mało tego - wyglądają k⁎⁎wa praktyczne identycznie. Ale dowiedzieć się z nich można cały c⁎⁎j, głównie to, że mają pióra. Na samym dole strony można znaleźć jedyny skrawek informacji merytorycznej - adres. 887 Tianning Street, Lishui City, Zhejiang Province, China. Tak się składa, że jest to adres Lishui Blue Sky Pen Making...
Dziadku manacie, czemu historię o [wstaw tytuł] zawsze przerywasz w połowie hej?
Mam tendencję do udawania, że część oglądanych przeze mnie rzeczy skończyła się o wiele wcześniej, niż rzeczywiście się skończyła. Z reguły jest to spowodowane drastycznym spadkiem jakości po określonym punkcie, takie wiecie, pic rel 1. W ten sposób Gra o Tron skończyła się dla mnie wraz ze skandowaniem "King in the North!" w sezonie 6 i nic więcej nie wiem, nie pamiętam. Naruto Shippuuden skończyło się dla mnie na walce z Painem, bo od zawsze i otwarcie powtarzam, że nie podobało mi się w zasadzie nic z kierunku, który seria obrała dalej.
Zdarza się też, że pojawia się moment w serii, kiedy wszystkie wątki zostają zamknięte i po prostu nie trzeba nic więcej, co często wiąże się z dalszym spadkiem jakości. O dwóch wspomnianych przykładach nie można tego powiedzieć, ale na przykład seria szybcy i wściekli, która ma teraz ile? 10 filmów? Miała swój idealny koniec już w drugim. Mają kasę, otwierają garaż, żyją długo i szczęśliwie, nie dzieje się żaden chłam z dalszej części serii.
I tak jak dzisiaj starałem się w mozolnym tempie rozpocząć swój dzień, tak dogoniła mnie jeszcze jedna seria, która miała swój idealny koniec, a potem nad nim przeskoczyła. Tą serią jest Bleach.
Bleach bardzo długo był moim ulubionym anime, obecnie jest drugim. Uwielbiam tę serię, jej styl, aura farming, zanim to było modne, no k⁎⁎wa kocham. Walka z Aizenem to było absolutne arcydzieło, ale arc fullbringerów też mi się podobał i miał mnóstwo za⁎⁎⁎⁎⁎tych momentów. Tak samo jak tysiącletnia wojna, chociaż tam był problem z lądowaniem.
Ale że Bleach podobał mi się cały, to nie myślałem o tym, żeby go gdzieś uciąć i dopiero teraz dogoniło mnie to, co inni wiedzieli już dawno:
Koniec arcu z Aizenem byłby idealnym zwieńczeniem serii. Wszystko jest domknięte, Ichigo wraca tam, gdzie był, wszystko się ułożyło, jest wzruszające pożegnanie. W tym miejscu Bleach był zamknięty i to zamknięty przepięknie. A potem przeskoczył nad tym, wyciągnął sam siebie z grobu, j⁎⁎⁎ął prądem i ruszył dalej.
Czy jestem z tego powodu zły? Absolutnie nie.
Ale kurde piękny to byłby koniec serii.
#anime



Mnie za to męczą niedokończone historie. W sensie standardowe anime 12/24 odc, bawisz się świetnie, ale ostatni odcinek się kończy w zasadzie robiąc tylko wstęp do dalszej historii. I teraz opcji jest kilka, albo możesz se czekać parę lat aż może łaskawie wydadzą 2 sezon i może potem kolejne. Możesz też doczytać historię u źródła, no ale czytanie mangi/novelek często nie jest aż tak ciekawe jak oglądanie anime. A jeszcze lepiej jak źródło nie jest nawet dokończone i jest to jakaś novelka ciągnąca się od kilkunastu lat gdzie tylko parę pierwszych tomów jest przetłumaczone ale i tak nigdzie się ich nie da kupić bo nikt nie wpadł na pomysł żeby wraz z emisją dodrukować nową partię.
Zaloguj się aby komentować
#manacieopowiesci #czerstwyhumor #zwierzaczki


Zaloguj się aby komentować
Zdjęcie numer 1: Monteverde MVP, 199 złotych polskich
Zdjęcie numer 2: Majohn N8, 40 złotych polskich.
Zalety Monteverde: Ma klips
Zalety Majohna: Ma k⁎⁎wa wymienną końcówkę na szklaną maczankę.
Nie wiem, który był pierwszy, ani czy ktoś zerżnął projekt, czy po prostu jest to ten sam chińczyk z innym opakowaniem. Ale niech o jakości tego Monteverde świadczy stalówka Iridium Point Germany...
200 złotych...
#piorawieczne



Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa nie mógł się Cloudflare w weekend wy⁎⁎⁎⁎⁎olić? W weekend nie siedzę w robocie i na hejto XD
Co ja mam k⁎⁎wa robić przez cały dzień? Pracować? XD
#manacieopowiesci

Zaloguj się aby komentować
Jestem prawie pewien, że już o tym pisałem w formie wpisu, ale napiszę jeszcze raz
Jestem naprawdę dumny z tego, jak wygląda społeczność i tag #anime na hejto. Co prawda dużo się nie dzieje, ale jak się dzieje, to jest to fajne, merytoryczne i kulturalne. Wchodzisz na anime i jest o anime, a nie rysowane d⁎⁎y czy inne furrasy.
Wydaje mi się, że gdyby część osób, które od samego początku mają #anime na czarno zobaczyła, jak ten tag obecnie wygląda, to byłaby gotowa rozważyć zdjęcie go z czarno. Na pewno nie wszyscy, bo niektórzy po prostu nie lubią, bo nie lubią, ale są też tacy, którzy byli zgorszeni contentem, które te społeczności serwowały na przykład na wykopie.
Fajni jesteście


@Catharsis raczej same stare dziady tu siedzą i nikomu się niechce nawet za bardzo pisać a co dopiero spamować animecyckami. Ja czasem mam ochotę coś napisać ale sobie przypominam że z moim autystycznym harakterem nie będzie mi się chciało odpisywać jak ktoś zagada. Taka wewnętrzna walka dwóch wilków z czego obydwa są upośledzone.
Skorzystam z fajnego postu. Jestem już bardzo starym człowiekiem (40+), anime oglądam lat kilkadziesiąt chyba.
I kiedyś widziałem takie jedno które bym chciał dokończyć.
Historia dzieje się na ziemii ale takiej zalanej.
Trwa konflikt między ludzkością a kosmicznymi pseudo-ośmiornicami.
Podpowiedzią jest jeszcze to że ludzie korzystali z mecha-robotów (coś ala gundam).
No i nie wiem jak to znaleźć
@Romanzholandii Suisei no Gargantia?
https://myanimelist.net/anime/16524/Suisei_no_Gargantia
Akurwat do tego AI się nadaje jak mało do czego XD
Podpowiedziało mi jeszcze Gunbuster i Blue Submarine no. 6 jak pociągnąłem za język, ale nie wiem na ile to ma sens XD

Zaloguj się aby komentować
NOSZ K⁎⁎WA DOPIERO CO DZISIAJ PISAŁEM ŻE GO NIE CHCĘ DO POŁOWY GRUDNIA BO SIĘ WKURWIĘ XD
Kakuno się znalazł XD
Wkurwiłem się XD
Gównostradamus, ja pi⁎⁎⁎⁎lę XD
#manacieopowiesci #piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Ale się wkurwiłem teraz. I to tak k⁎⁎wa na serio, a nie na śmiesznie. Upierdalać ręce śmieciom.
Inicjatywa robiona k⁎⁎wa dla pasjonatów, to jeszcze przyjdzie jakiś śmieć pierdolony i mu się k⁎⁎wa do ręki przyklei. Odzyskać k⁎⁎wa razem z ręką. Jak ja nie trawię złodziei. Ha k⁎⁎wa tfu.
#piorawieczne #zlodzieje #podludzie


Zaloguj się aby komentować
Każda potwora znajdzie swego degustatora
MANAT W GAZIE! Silnie popierdolony manat kończy anime za anime. A dzisiaj:
Dungeon Meshi albo Delicious in Dungeon - czyli seria o przygodzie, magicznych stworzeniach i żarciu. Wspomnianych stworzeń. "Fantastyczne zwierzęta i jak je opierdolić" można powiedzieć. Cytując z filmwebu:
Lochy, smoki i... pyszna potrawka z potworów? Poszukiwacze przygód zagłębiają się w przeklęte podziemia z misją ratunkową, przy okazji gotując tamtejszym monstrom piekło.
Co my w tej serii mamy?
Bardzo przyjemnie napisane postaci, każda ze swoim charakterem i zaletami, uzupełniając drużynę i wprowadzając coś fajnego do serii.
Unikalne podejście do potworów - niektóre zostały przedstawione w sposób, którego bym się w ogóle nie spodziewał
Komedię, gdzie dwa razy prychłem na głos (ale nie pamiętam już z czego XD)
Bardzo ładną oprawę graficzną (studio Trigger, ale bardziej stonowane niż w Kill la Kill czy Cyberpunku)
To, co najlepiej podsumowuje tę serię, to scena walki z duchami za pomocą wody święconej. Ale nie tak, jak robi się to wszędzie, czyli chlapiąc i patrząc, że się kończy. Wymachując słoikiem z wodą święconą jak wekierą, bo duchy i tak przelecą przez słoik XD. A potem z tej wody święconej były lody XD
Bardzo przyjemna seria robiąca fajnie to, co miała robić. Spotkałem się z bardzo fajnym określeniem "serii, które są 7/7". Czyli takich, które nie dążą do tego, żeby być ideałem, arcydziełem, czy łamać wszystkie możliwe schematy. Mają być po prostu spełniać swoje założenia i być bardzo dobre w swojej klasie. I dla mnie ta seria (chociaż jest świeżym podejściem do lochów i potworów) idealnie wpada w tę definicję.
Ocena ma MALu - 8.59
Moja ocena - 7
#anime


Zaloguj się aby komentować
Dramy #piorawieczne Ferris Wheel Press ciąg dalszy XDD
FWP wpakowało się, jak to mają w zwyczaju, w kolejne PRowe fiasko XDD
Zacznijmy od tego, że zostali zajebani krytyką XD
Część podstawna, część dyskusyjna, część bezpodstawna jak się okazało
Podstawna:
Niepraktyczność butelek
Cena
Stosunek do klientów
Wszystko limitowane
Jakość atramentów
Wartość tego wpisu (o tym później)
Dyskusyjna
Bezpodstawna
No i wracamy do wartości wpisu
"AMA" od początku zostało odebrane jako ruch stricte PRowy mający na celu przedstawić pozytywną narrację i zapełnić miejsce w wyszukiwarce (Ferris Wheel Press reddit pokazuje ama na drugiej pozycji w wyszukiwarce, to bardzo dużo). Odpowiedzi na pytania z czasem się pojawiły...
Ale jaki formułki o polityce zwrotu i oferowanie reklamacji XD
Na to wkurwili się moderatorzy reddita robiąc wpis mówiący o tym, że FWP wyskoczyło z całą akcją całkowicie z d⁎⁎y i nie mówiąc nikomu, a oni mimo wątpliwości dali się temu rozwinąć licząc, że wpis został zrobiony w dobrej wierze. Z perspektywy czasu - nie był XD.
Wpis został zablokowany XD
Typ dostał bana XDDD
Tyle ode mnie!
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Co to by był za poniedziałek, jakby się manat nie wkurwił? Pamiętacie to Kakuno co o nim dwa tygodnie temu pisałem, że wziął utknął? XD
To k⁎⁎wa utknięty nadal XD
1 października kupiony, od 19 października oczekuje na lot XD
Tym bardziej ironiczne, że Jinhao Sharki i Swany, które zamówiłem 6 listopada już leżą w paczkomacie, a Kakuno z 1 K⁎⁎WA PAŹDZIERNIKA dalej czeka na swoją kolej do wylotu XD
Mam teraz nadzieję, że nie dojdzie do 15 grudnia, żeby mi mogli za niego hajs oddać jako niedostarczony, jak dotrze zaraz przed terminem zwrotu pieniędzy po takim k⁎⁎wa czasie czekania to się wkurwię XD
Tyle się naczekałem, to niech chociaż hajs z tego będzie XDD
A, a sharki i swany będę rozdawał na ogólnopolskim hejtopiwo z próbką losowego atramentu jak ktoś będzie chętny i do wyczerpania zapasów, atramentownik i możliwość przetestowania mojej kolekcji też będzie :D
Chyba że się do tego czasu rozpierdolę, to wtedy nie XD
Tyle ode mnie!
#manacieopowiesci #piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Atrament na dziś:
Pilot Iroshizuku Yama-Budo. Bardzo głęboki róż z bardzo delikatnym złotym sheenem, który jest raczej nieśmiały i pokazuje się tylko w określonych warunkach (jak się napierdoli mnóstwo atramentu zazwyczaj).
Iroshizuku, jak to iroshizuku, kosztuje w c⁎⁎j z kawałkiem. Za 15ml zapłaciłem niecałe 64 złote. Duża butelka kosztuje 166 i ma tych mililitrów 50.
Tyle ode mnie!
#piorawieczne



Zaloguj się aby komentować
Wczoraj na reddicie Ferris Wheel Press wystawił swojego kozła ofiarnego (teoretycznie właściciela), który opublikował odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, wątpliwości i zażalenia. Tłumaczone AI bo jestem leniwy, oryginał tu
Jestem Ray, założyciel Ferris Wheel Press. Przyszedłem posłuchać i odpowiedzieć na Wasze pytania.
Cześć wszystkim — jestem Raymond Yu, założyciel i CEO Ferris Wheel Press.Zastanawiałem się wiele razy, czy w ogóle powinienem się tu odzywać, ale po reakcji na mój ostatni post na Facebooku zrozumiałem, że bycie otwartym, dostępnym i odpowiedzialnym to najlepsza droga naprzód. Więc porozmawiajmy.
Jestem tutaj, bo słuchanie ma znaczenie — a część z Was ma w pełni uzasadnione obawy, frustracje i pytania. Rozumiem też, że wokół naszej marki narosła realna frustracja i sceptycyzm. Częściowo słuszny, a częściowo wynikający po prostu z tego, jak działa internet. Ja jednak chcę zrobić to, co do mnie należy, by poprawić relacje w społeczności.
Moje intencje na dziś są proste:
1) Chcę wysłuchać społeczności
Nie zadowolę wszystkich i nie zamierzam wdawać się w dyskusje z ludźmi, którzy chcą mi tylko powiedzieć, że jestem beznadziejny — mają do tego prawo, i... pewnie po prostu nie jesteśmy jeszcze w ich stylu
Ale jeśli ktoś ma prawdziwą obawę, prawdziwe pytanie albo czuje się zawiedziony czy wprowadzony w błąd, odpowiem z szacunkiem i transparentnie, w granicach tego, co mogę ujawnić (nigdy nie wiadomo, kto to czyta).
2) Chcę odnieść się do największych tematów, które ostatnio pojawiały się w dyskusjach
A) Produkcja, pochodzenie i transparentność
Jesteśmy kanadyjską firmą — zatrudniamy ponad 50 osób w naszym studiu w Markham.
Wszystko projektujemy wewnętrznie: ilustracje, modele 3D, opakowania, storytelling, prototypy, testy.Tak jak wiele firm w tej branży, komponenty są produkowane globalnie.
Niektórych rzeczy po prostu nie da się dziś wytworzyć w Kanadzie — butelek szklanych, elementów piór — wymagają specjalistycznych form i technologii. Sam chciałbym, żeby wszystko powstawało lokalnie, ale nie jest to wykonalne (koszty, dostępność, kompetencje). Jednocześnie nieustannie szukam lepszych producentów i nowych technologii, które pozwolą nam dostarczać najlepszy produkt w najlepszej cenie.Bez względu na to, wszystkie części i produkty trafiają do naszego biura w Markham, gdzie są sprawdzane, testowane i składane.
B) „Jesteście tylko marką od designu i marketingu.”
To ciekawa opinia, bo… tak. To jest nasze dziedzictwo.
Zaczynaliśmy jako studio letterpress i wszystko było ręcznie ilustrowane i drukowane. Papier, design, faktura, opowieść — to zawsze było nasze „coś”.
Dla mnie opakowanie, storytelling, unboxing, wygląd butelki na biurku — to część doświadczenia pisania. Nie wszyscy to doceniają, ale to jest szczere i prawdziwe w stosunku do tego, kim jesteśmy. To nie trik ani zasłona dymna. To właśnie to, w czym jesteśmy naprawdę światowej klasy.
C) Kontrola jakości i problemy z wczesnymi produktami
To uczciwa krytyka. Pierwsza generacja Carousel miała problemy z pękaniem, a inne modele też miały swoje trudności.
Pracujemy nad poprawą każdej kolejnej generacji, a jeśli ktoś ma wczesny model i chce wymienić go na najnowszy — z przyjemnością to zrobię!
QC zawsze będzie obszarem „możemy lepiej” — i każda pojedyncza opinia jest wdrażana.
D) Kickstarter / ceny / nasze intencje
Bez Kickstartera nie moglibyśmy tworzyć dużych licencjonowanych kolekcji (LOTR, Warner Bros, DC, itp.) jako mała, niezależna firma. Takie projekty kosztują setki tysięcy dolarów i wymagają 12+ miesięcy pracy: projektu, narzędzi, akceptacji licencyjnych.
Kickstarter daje nam:
pewność popytu,
możliwość oferowania niższych cen w przedsprzedaży,
szansę na sfinansowanie produkcji dzięki pre-orderom.
Wiem, że niektórzy nie lubią, gdy marki korzystają z Kickstartera, ale bez niego wiele z tych kolekcji po prostu by nie powstało — albo kosztowałyby znacznie więcej (jak inne licencjonowane pióra za 800–5000$).
I naprawdę chcę zrozumieć, co konkretnie irytuje ludzi w naszym korzystaniu z Kickstartera — bo jestem otwarty na zmiany.
E) Obsługa klienta i problemy z programem lojalnościowym
Rosliśmy szybciej, niż nasz zespół wsparcia mógł to udźwignąć, i coś nam zwyczajnie umknęło. Czas odpowiedzi się wydłużał, punkty lojalnościowe frustrowały ludzi, a klienci, którzy nas lubili, czuli się ignorowani. To był problem w zarządzaniu — mój problem. Nasza obsługa była do d⁎⁎y i zasłużyliśmy na krytykę.
Od tego czasu przebudowaliśmy wszystko — włącznie z tym, co moim zdaniem jest pierwszym w branży całodobowym wsparciem z prawdziwymi ludźmi oraz jednym z najlepszych programów gwarancyjnych.
F) Koszty wysyłki
To pojawia się często, więc wyjaśniam najprościej jak się da:
Nie zarabiamy na wysyłce.
W rzeczywistości dopłacamy do każdej paczki 3–5$.Nasze magazyny pobierają opłaty za kuriera, cła, pakowanie, składowanie, materiały, itd.
Do tego sezonowe dopłaty, które ciągle się zmieniają.Dlatego polecamy:
1–2 produkty: Amazon (Prime → tańsza wysyłka)
Większe zamówienia: nasza strona (progi darmowej wysyłki)
Nie próbujemy nikogo „doić” na wysyłce — tylko próbujemy przetrwać w świecie ukształtowanym przez Amazona.
3) Dlaczego tu naprawdę jestem
Zaufania nie odbudowuje pojedynczy post — ale odwaga zaczyna się od jednego posta.
Zależy mi na tej społeczności i chcę być jej pozytywnym uczestnikiem teraz i w przyszłości. Chcę też godnie reprezentować nasz zespół projektantów, ilustratorów, twórców — ludzi, którzy wkładają w to całe serce. Chcę także wspierać sprzedawców i partnerów, którzy wspierają naszą misję: Make Fancy FUN (z naciskiem na FUN).Z wdzięcznością,
Ray Yu
Odpuszczę sobie moje komentarze, bo mój stosunek do FWP znajdą już wszyscy. Powiem jedynie, że jak na moment publikacji tego wpisu nie odpowiedział jeszcze na żaden komentarz.
Zdecydowanie bardziej zaciekawiło mnie AMA z byłym pracownikiem FWP które pokazało zaraz potem
Tyle ode mnie!
#piorawieczne

Zaloguj się aby komentować
Wyciekło pierwsze i jedyne zdjęcie z dzisiejszego #hejtopiwowroclaw
#manacieopowiesci


Zaloguj się aby komentować
Na początku były draże, a draże były inspiracją sowy...
#manacieopowiesci #perypetiedziwena
@Dziwen @Endrevoir


Zaloguj się aby komentować
@NiebieskiSzpadelNihilizmu zapytał, czy Graf von Faber-Castell to taki Apple wśród piór i w sumie to całkiem ciekawy temat, to stwierdziłem, że fajnie by coś o tym zrobić. A że sam jestem za leniwy, to zapytałem gjepeta i w sumie... uwag szczególnych brak. Podmieniłbym Moonmana na Asvine albo Hong Diana, a Sailor z Hujwejem że są "inne od reszty" i trochę "specjalne" więc albo komuś pasują, albo nie i nie ma po środku, ale to w sumie tyle XD
PS Tak, mój gjepet jest pięknie odchowany XD
Mówi w moim języku XD
#piorawieczne






Zaloguj się aby komentować