Zdjęcie w tle

Ragnarokk

GURU
  • 1367wpisów
  • 13263komentarzy
Ragnarokk userbar

Z tym #diablo2 robi się jakby grubo. Nie jest to oficjalne potwierdzenie, może po prostu dostosowanie wersjonowania do innych projektow, ale to za duża firma by tym tak szafować.


Zobaczymy, chyba pojutrze ma być więcej wiadomo.


https://www.youtube.com/watch?v=UMyuNFYPQQk


Co do projektu #diabloh - ten weekend testowałem działanie na Linuxie i czy się da. Na ten moment wstrzymuje i wracam do oryginalnego schematu grania. Bo co to za granie, jak w najbardziej krytycznym momencie sie wiesza. Choć przynajmniej wiem, że da się bez problemu przegrać sejwy, więc może kiedyś ogarnę temat. Wracam do stanu przed testami, czyli z zeszłego piątku - z postacami i sprzętem z tamtego okresu

Ragnarokk userbar

@Ragnarokk

Co prawda jestem już cięty na to korpo, ale jak dla mnie to typowa zagrywka w stylu "weźcie dajcie tam bezsensownie wysoki numer, niech będzie hałas, nie ważne co mówią, byle mowili"


Ps: O właśnie, albo po prostu "3.0 na 30 lat", kto by się przejmował konwencjami programistycznymi

@Aramil

W sumie jakby przejmowali się cokolwiek konwecjami to by nie przeskoczyli 2.0.


Czyli będzie kosmetyka i mikrotransakcje xD

@Ragnarokk Mówisz że poniższe to może być wyciek skryptu?

The game has received many improvements, with the changelog containing almost a thousand items (the most significant ones being: Shenk has been moved by 5px, Diablo has received 1 additional animation frame).
As a result, we have upgraded the version to 2.0.

But wait, there's more! The game is getting version 3.0 due to a real revolution: Starting today, you can buy character skins and transmogrify your necromancer in our still supported online-only game service.

PS: Don't worry about old copies; as I speak, all other installations of D2 and D2R on your computers should already be removed.

Zaloguj się aby komentować

230 + 1 = 231


Tytuł: Never have I ever

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Komedia obycz.

Czas trwania: 4 sezony

Ocena: 7/10


Dość typowy serial z kategorii Young Adult i nie odkrywa żadnej Ameryki (trochę odkrywa kulturę hinduską, skąd jest cała rodzina głównej bohaterki) ale mimo to wciągający. Szkoła, rozterki miłosne, rozterki z edukacją, odkrywanie siebie, gubienie siebie, kłótnie z kolegami, godzenie się, przejście z etapu bycia dzieckiem do jakiejś dorosłości - każdy z nas to przerabiał w życiu i/lub na ekranie.

Tutaj naprawdę dobrze to wyszło. Fajni bohaterowie, spoko aktorzy, odpowiednia dawka głupiego humoru - taki serial którego odcinków raczej nie będziesz pamiętał, ale będziesz pamiętał że ci się podobało. Ciepły, ale też z przesłaniem że nasze błędy są tym, co nas budują i aby nauczyć się życia, trzeba parę razy w d⁎⁎ę od niego dostać (do czego nawet sam tytuł nawiązuje - to z popularnej gry imprezowej - https://en.wikipedia.org/wiki/Never_have_I_ever)


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

365a1e01-35b8-40fd-b0c2-e001c0f91022
Ragnarokk userbar

Skusiłeś do obejrzenia. Wytrzymałem tylko 15 minut pierwszego odcinka. Kolejne woke gówno ze stajni wiecznie pokrzywdzonej przez system Mindy Kaling.

@dolitd Przepraszam że absolutnie typowy serial YA nie jest irańskim kinem moralnego niepokoju opowiadającym o problemach egzystencjalnych samotnych mężczyzn z brodą xD


Czego się chłopie przepraszam spodziewałeś? xD

@Ragnarokk Czegoś mniej woke, czegoś bardziej normalnego. Niestety nie sprawdziłem kto stoi za tym serialem zanim go nie włączyłem, mój błąd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak on ma 19 lat to urodził się pod koniec kariery Małysza, tak naprawdę nie pamięta pewnie ani jednego skoku Małysza na żywo. Ło kurde. A ja pamiętam jak jeszcze wspominało się Wojciecha Fortunę obok Małysza xD

Zaloguj się aby komentować

221 + 1 = 222

Tytuł: The Glades

Rok produkcji: 2010

Kategoria: Kryminał

Czas trwania: 4 sezony (3 na Disney+)

Ocena: 6/10


Taki serial do kotleta. Włączyłem w sumie z uwagi na to, że był z Florydy, a dopiero co skończyłem Burn Notice. Taki klasyczny sztampowy kryminał z klasycznym sztampowym wątkiem romantycznym. Każdy, doslownie każdy odcinek możnaby opisać jednym algorytmem - masz trzech podejrzanych (jak w Monty Pythonie i granacie z Antiochii - trzy jest liczbą do której masz liczyć, nie jest to dwa i nie jest to cztery), a bohater chodzi od jednego do drugiego ich wkurwiać. Rince and repeat.

Niby taki nawet całkiem przyjemny, ale zupełnie nie chciało mi się szukać czwartego sezonu. I już (3 tygodnie po skończeniu) nie pamiętam imion bohaterów ani fabuły jakiegokolwiek odcinka. Choć może to po prostu wiek


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale

9cd56a41-dd87-4581-ab81-0de05414f799
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

220 + 1 = 221

Tytuł: Lie to me

Rok produkcji: 2009

Kategoria: Kryminał / Psychologiczny

Czas trwania: 3 sezony

Ocena: 7/10


Serial który kończyłem za trzecią próbą. Pierwszy raz oglądałem kiedy wychodził (tak do jakiegoś drugiego sezonu chyba), potem obejrzałem większość z żoną jakieś trzy lata temu, teraz sam już dokończyłem. Serial kryminalno/sensacyjny, ale z dużym naciskiem na psychologią z uwagi na samą główną tematykę, gdzie wszystko kręci się wokół firmy co zarabia na chleb odczytując emocje innych ludzi.


Tim Roth jest wybitnym aktorem i bez niego ten serial nie miałby chyba więcej jak sezon. Cała reszta bohaterów jest mocno mdła i wymienna, fabuły kryminalne najczęściej też bez szału, ale postać głownego bohatera ciągnie ten serial. Dodatkowo jeszcze ma fajny motyw rodziny - córki i byłej żony, która choć weszła tylko na jeden sezon, ale żałuję że nie było jej potem więcej. Kilka odcinków wyraźnie jest lepszych od średniej i choćby dla nich warto obejrzeć.

Taki fajny serial, ale nie coś co bym chciał od razu odpalić od S1E1. Szczególnie że przy całym geniuszu Rotha to jednak męczy dłuższe oglądanie tego bohatera,


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

986f4290-4c50-48e9-9d24-8a7e3f0480be
Ragnarokk userbar

@Shagwest Tak, zdecydowanie ten sam klimat - wkurwiającego geniusza.


To ogólnie serial że bym dal 6/10, ale jest kilka odcinków co mają dla mnie 10/10, więc dałem punkcik wyżej. Inna rzecz, że nie kończyłbym pewnie jakby to miało 6 sezonów, jeden dokończyć to prościej. Zresztą House'a też przestałem po 6-tym sezonie oglądać, a pierwsze trzy to oglądalem nałogowo.

Zaloguj się aby komentować

@Ragnarokk Kiedyś w jednym momencie kichnąłem i skończyła się piosenka na słuchawkach. Przez dwie sekundy myślałem, że tak przywaliłem, że ogłuchłem xd

Zauważyłem, że z wiekiem kichanie robi się coraz bardziej ekstramalne. Nie wiem, może to za sprawą treningu?

W każdym razie, kiedyś się po prostu kichalo. A psik, przepraszam, na zdrowie.

Teraz ręką ciężko zasłonić, bo ją odrzucą, drętwieją końcówki kończyn, ból w klatce piersiowej, ciemno przed oczami i pisk w uszach...

Jeszcze parę lat i przewiduję do tego falę uderzeniową i zamiatanie pobliskich przedmiotów w promieniu metra, a nawet krater po zdarzeniu.

@plemnik_w_piwie i kiedyś były jakieś czystsze, ot psik powietrzem. Teraz z wnętrza człowieka potrafi wyłonić się taka chara, że trudno określić skąd się tyle tego wzięło i czemu to wygląda jak wydzieliny Obcego.

Zaloguj się aby komentować

Człowiek zaczął wielomiesieczny challenge w 30-letniej grze, to 5 dni później ogłosili, że wprowadzają zmiany, potencjalnie duże xD


Póki co czekam na informacje co dokładnie zmienią i zdecyduję czy restartuje próbę z nowymi zmianami, czy nie robię upgrade'u, czy robie upgrade ale kontynuuje z tym co mam.


A w miedzyczasie udało mi się w końcu zainstalować Diablo na Linuxie, co trochę pomoże logistycznie. Może, bo nie wiem czy jednak nie wrócę. Mam wrażenie że gorzej działa - zacina się czasem myszka i klawiatura, co raczej nie jest wskazane w tej zabawie. Sama gra błędów na razie nie ma.


Dziś będzie kolejny update, ale skończę jeszcze co mam pod palcem, a teraz czas na inne rzeczy.


https://www.gram.pl/news/nadchodzi-wielkie-ujawnienie-w-diablo-z-okazji-30-lecia-serii-blizzard-oficjalnie-zaprezentuje-nowa-klase


#diabloh

Ragnarokk userbar

@Marchew Wpis bardziej o projekcie jak o grze, więc to była świadoma (niekoniecznie dobra) decyzja. Jak bedzie wiadomo co dalej na pewno będzie

@Ragnarokk Już chciałem pożyczyć tag (na start jedynie) i rozpocząć grę na nowo, a tu nagle. ... reset laddera za tydzień. Impreza przesunięta. 20 lutego start.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sitniczek punktowany. Jakoś ta nazwa działa na wyobraźnie. Jest to rzadko rosnący grzyb lubujący się w odchodach koni i kucy (tych zwierząt, nie fanów niektórych polityków). Choć pierwszy raz zaobserwowany u nas na początku XIX wieku, potem zniknął na ponad 100 lat - zresztą nie tylko u nas jest tak rzadki, a w calej Europie. Był kiedyś bardziej pospolity, prawdopodobnie można za to winić rozwój rolnictwa i pestycydy. Rośnie z nóżką schowaną w nawozie.


Wg niektórych źródeł to najrzadszy grzyb w Europie, acz zgodnie z paradoksem przeżywalności zgaduję, że skoro o nim wiemy, to nie jest najrzadszy


#grzyby #fungi

a386d843-1116-4d14-8552-7274954e8eaa
e66d3e0e-240f-41c2-b076-80491b815ebf
1e5dfd99-7b12-421c-959e-5f490ce8ab72
f73a6d1a-1505-45ae-9153-32397c61faf9
1eedbc92-2442-440f-a4b8-c6b5b9d62d85
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Aktualuzacja #diabloh


Mniej czasu było ostatnie dwa dni, ale dophalem paladyna Pophala do końca czwartego aktu. Trzeci akt był specyficzny, znów dziwna mapa spowodowała, że w Podziemiach Łupieżców (Flayer's Dungeons) byłem po 2:30min (sprwdziłem bo sam byłem zszokowany). Normalnie tam to się idzie przez trzy poziomu labiryntu w dżungli. Ale ogólnie nie było problemów, poza tym że czasem najemnik zdychał. Akt IV był nieco trudniejszy z uwagi na obecność przeciwników ze sporą odpornością na ogień. Parę razy była niebezpieczna sytuacja jak utknąłem w tłumie, szczególnie kiedy do ataku używałem umiejętności Zeal (dwa szybkie ataki, więcej obrażeń i skuteczności ataku, ALE trwa dłużej i nie da się przerwać w połowie. Ryzykuj się w ten sposób, że przegapi się moment iż trzeba już spierdalać.) - ostatecznie zmieniłem na klasyczny atak dla bezpieczeństwa. Sam Diablo to była formalność bo ten jego najgroźniejszy atak nie działa dobrze jak bohater naparza mu mieczem w mordę.


Pophal tymczasem został odephany (celowe) - teraz przełączam na Czarodziejkę Hejtmionę. W ankiecie miała taki sami wynik jak nekromanta, to doceniłem to jak go goniła (bo początkowo bardzo przegrywała).


Kilka słów na temat czasu, bo to chyba najczęstszy komentarz. Tak, staram się robić akty w miarę szybko - w końcu postawiłem sobie limit czasowy. Na poziomie normalnym poniżej 1h/akt są jak najbardziej do robienia, w koszmarze być może będzie to nawet łatwiej (bo już mają sprzęt i umiejętności, które przyspieszają). Ale muszę nadrobić jak najwięcej czasu mogę, bo piekło będzie piekło. Mimo iż mapy na wyższych poziomach zazwyczaj nie są większe (są pojedyncze lokacje co tak mają - wieża hrabiny, kazamaty nienawiści) to rekompensuje to fakt, że nie trzeba schodzić po kostkę horradrimów. Po prostu potwory na najwyższym poziomie są trudne - mają dużo więcej życia, dużo więcej odporności, dużo więcej obrażeń zadają. Wolę mieć zapas czasu na tamte poziomy, bo być może trzeba będzie trochę pofarmić lepszego sprzęt czy doświadczenia.


Robienie gry szybko tak naprawdę opiera się na dwóch tematach - nie trzeba zabić każdego potwora i nie trzeba podnosić każdego przedmiotu. Tyle. Za zwyczajne potwory jest niewiele doświadczenia, za większość przedmiotów jest niewiele hajsu. Speedruny to też coś co mnie przyciągnęło z powrotem do Diablo2 jakieś 5 lat temu. Zupełnie nie interesuje mnie gra sieciowa (jestem zaawansowanym introwertykiem, nie amatorem w tej kwestii co się z ludźmi na piwo umawia :P), natomiast wyzwania quasisportowe jak najbardziej. Tutaj jakby ktoś chciał popatrzeć, najpopularniejszymi streamerami są MrLllama z USA i Kano z Australii, ale mamy nawet polskiego znanego speedrunnera o nicku BokserKabaty (nie jest tak popularny, ale wyniki ma świetne). Speedruny mają różne kategorie - oczywiście podział na bohaterów, ale także takie że robią tylko normal albo całą drogą do piekła (albo nawet dalej do Uberów - może kiedyś napiszę o tym). Są też tryby hardcore i softcore (w pierwszym jak zginiesz to jest GG). Link do rekordów jest taki: https://www.speedrun.com/pl-PL/d2r


Akt III/Palady: 46m

Akt IV/Paladyn: 45m


Statystyki:

Ukończone akty: 8/105

Czas łącznie: 6:34h

Ciekawe przedmioty: Crushflange (obecnie w stashu)


Postaci:

Zabójczyni Hasa - poziom 24 (akt 5/normal)

Paladyn Pophal - poziom 24 (akt 5/normal)

Czarodziejka Hejtmiona - poziom 4 (akt 1/normal)


#diablo2 #gry

b45f59e7-edd2-47b5-8020-b7f71b9cac88
Ragnarokk userbar

@Loginus07 Ja już odpaliłem D2LoD z plugY i mogę współdzielić skrytkę pomiędzy postaciami. Jak spadnie cena D2R to obowiązkowo kupuje, bo faktycznie Diablo to jedna z niewielu gier do których wracam od czasu do czasu.


@Ragnarokk OPIE OKRUTNIKU, zobacz co narobiłeś!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W kolejnym rozdziale z cyklu #diabloh kontynuowałem grę czeskim Paladynem Pophalem. Ukończyłem akt pierwszy zaczęty wczoraj (gram rano, jak przystało na mój wiek wstaję dużo przed świtem), przeszedłem drugi, zacząłem trzeci. Wpadł też pierwszy unikalny przedmiot i pierwszy godny wzmiani charm (talizman chyba najbardziej po polsku). Unikalny przedmiot to buzdygan (mace) o nazwie Crushflange. Pophalowi się on nie przyda, bo dla mojego bohatera kluczowy jest szybki atak (używam aury Holy Fire która dodajw w opór obrażeń do ataku. W zasadzie wszystko poza bossami jest na jednego strzała, więc czym szybciej macham mieczem tym leiej) - ale będzie to bardzo dobra broń na start dla Barbarzyńcy i Druida. Talizman zaś to mały +7 do życia, +5% odporności na błyskawice - zdecydowanie przydatny dla każdego rodzaju bohatera o ile mi się bęðzie chciało (i będę pamiętał) żonglować. Znalazłem też pierwszy zielony przedmiot co póki co zostawię licząc na kolejne z tego zestawu - hełm Sigon's Visor. Kilka przedmiotów dla kolejnych klas też już się zebrało - nic potężnego, ale kilka przydatnych.


Kilka słów czym są talizmany w #diablo2, dla tych którzy nie wiedzą. To jest sprzęt którego nie zakładamy na ciało, ale działa jeśli jest w ekwipunku. Są trzy rodzaje talizmanów - o wymiarze 1, 2 i 3 kratek, zawsze pionowo. Mogą dodawać dużo różnych statystyk, najlepsze są chyba takie co dodają życie, odporności i plusy do umiejętności. Tak jak każdy inny przedmiot mają swój poziom od którego można je używać, ale nie mają wymagań na siłę, zręczność czy klasę postaci. Ich oczywistą wadą jest to, że zajmują miejsce w ekwipunku, ale to cena którą wielu jest chętnych ponieść. W załączniku przykładowe talizmany.


Gram oczywiście po angielsku i choć będę starał się oczywiste terminy pisać po polsku, to na pewno nazwy przedmiotów będą w oryginale.


Akt I/Palady: 1:04h

Akt II/Paladyn: 54m


Statystyki:

Ukończone akty: 6/105

Czas łącznie: 5:03h

Ciekawe przedmioty: Crushflange (obecnie w stashu)


Postaci:

Zabójczyni Hasa - poziom 22 (akt 5/normal)

Paladyn Pophal - poziom 19 (akt 3/normal)

edea7bef-c5f4-477a-a8f8-79a16adb3355
faf14bb1-c4b0-46b7-96f6-4146f0b97364
db1144c0-aac3-408a-9f8d-7ead91dba98a
Ragnarokk userbar

Jaka następna klasa postaci?

64 Głosów

@jedikk

Brithney(Bitch?) - Jako że kontent ekskluzywnie na Hejto to każdy boHater musi mieć samo "h" w imieniu.

Brzmi jak plan.

@Ragnarokk elegancko! Uznam to jako mój wkład w projekt :-P ja sam od kilku lat planuje przejść amazonką, ale tylko normal. Kto wie może twoje wyczyny przybliżą mnie do tego kroku. Ale ja na pewno będę spędzać więcej niż godzinę na jednym akcie. Po co się tak spieszyć :-P

Zaloguj się aby komentować

Od profesor Bożeny Muszyńskiej


Smardze - wiosenne skarby, ale tylko ugotowane.

Wszyscy chcemy wiosny. I smardzów. Te charakterystyczne kapeluszowe grzyby o siateczkowatej powierzchni to jedne z pierwszych skarbów wiosny. Intensywny zapach umami - podczas gotowania zupy smardzowej przypomina rosół wołowy. Rekordowa zawartość białka - do 40 procent suchej masy. Witamina D2, żelazo, miedź, β-glukany.

Ale jest jedno "ale", które musi być powiedziane głośno i wyraźnie: smardze nigdy, przenigdy na surowo. Montana, 2023 rok - 51 przypadków zatruć, 3 hospitalizacje, 2 zgony. Wszystko przez surowe smardze w sushi.

Pięć gatunków w Polsce, wszystkie chronione częściowo.

Do rodzaju smardzy zalicza się ponad 50 gatunków na świecie. Obecnie prowadzone badania wykazują, że systematyka oparta na morfologii jest niewłaściwa - trzeba ją zastąpić nową, wykorzystującą wyniki badań genomu.

W Polsce występuje pięć gatunków: smardz jadalny, smardz wyniosły - dawniej stożkowaty - smardz rabatkowy, smardz półwolny i smardz grubonogi.

Według rozporządzenia Ministra Środowiska z 2014 roku wszystkie gatunki smardzów są objęte częściową ochroną. Można je zbierać tylko na terenach ogrodów, upraw ogrodniczych i obszarów zielonych. Nie w lasach.

Rekordowe białko - jak mięso.

Wartość dietetyczna to mocna strona smardzów. Energia około 31 kilokalorii na 100 gramów świeżych, białko około 3 gramy, węglowodany 5 gramów, tłuszcz poniżej grama, błonnik około 3 gramy. Niska gęstość energetyczna przy rozsądnej podaży błonnika.

Ale w formie suszonej - zawartość białka w owocnikach sięga około 40 gramów na 100 gramów suchej masy. To jeden z gatunków rekordowych pod względem łatwo przyswajalnego białka, wpisujący się w dietę wysokobiałkową. Mycelium hodowane w bioreaktorze osiąga nawet ponad 40 procent białka.

Zapach umami podczas przygotowywania zupy smardzowej jest tak intensywny, że przypomina zapach rosołu wołowego. To glutaminian i asparaginian - wzmacniają nutę umami.

Substancje prozdrowotne - β-glukany, melanina, witamina D2.

Polisacharydy - w tym β-glukany i heteroglikany - fenole, tokoferole, ergosterol. W badaniach in vitro i na zwierzętach wykazują działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, immunomodulujące, a także potencjał przeciwnowotworowy i metaboliczny. Dane translacyjne dla ludzi są na razie ograniczone.

Melanina - po izolacji z Morchella sextelata uzyskano maksymalnie około 2,82 miligrama melaniny na gram suchego proszku kapelusza, czyli około 0,28 procent suchej masy. Wyższy udział melaniny stwierdzano w ciemniejszych, "czarnych" kapeluszach. Analizy potwierdziły obecność eumelaniny, feomelaniny i allomelaniny.

Witamina D2 - smardze należą do lepszych grzybowych źródeł witaminy D2, około 5,1 mikrograma na 100 gramów, czyli około 200 jednostek międzynarodowych. Bogate też w żelazo, miedź, cynk, potas, fosfor.

Białko wyizolowane z Morchella esculenta łagodziło stłuszczenie wątroby u myszy na diecie wysokotłuszczowej - model NAFLD. Efekt połączony z modulacją osi jelito-wątroba. To model zwierzęcy, wymaga potwierdzeń u ludzi.

Montana 2023 - dlaczego NIGDY na surowo.

W 2023 roku w Montanie wybuchło ognisko zatruć smardzami. 51 przypadków zachorowań, 3 hospitalizacje, 2 zgony. Analiza CDC wykazała silny związek z jedzeniem surowych lub tylko "macerowanych" smardzy w sushi. Gotowanie istotnie zmniejszało ryzyko.

Objawy po surowych lub niedogotowanych smardzach: ostre dolegliwości żołądkowo-jelitowe - nudności, wymioty, biegunka, ból brzucha. Rzadziej neurologiczne - zawroty, zaburzenia równowagi, ataksja.

FDA i CDC są jednoznaczne: smardze należy dokładnie ugotować przed spożyciem. Gotowanie redukuje ryzyko, ale nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa - wrażliwość osobnicza jest zmienna. Marynowanie nie jest obróbką cieplną.

Jak przygotowywać - konkretnie.

Rozciąć na pół uzyskując charakterystyczne łódeczki, które można faszerować, ale warto zajrzeć czy w środku owocnika nie ma ślimaka.

Smażenie - rozgrzane masło lub olej, minimum 10-15 minut do wyraźnego zrumienienia i pełnej miękkości. Bez półsurowych fragmentów. Nigdy nie próbuj na surowo "pro forma".

Gotowanie lub duszenie - co najmniej kilkanaście minut. W zupie lub sosie utrzymuj delikatne wrzenie około 15 minut.

Suszone smardze - najpierw namocz, potem ugotuj lub usmaż. Również wymagają pełnego gotowania. Nie używaj surowej wody z moczenia do potraw bez przegotowania.

BARDZO WAŻNE - ZASTRZEŻENIA:

NIGDY NA SUROWO - smardze zawsze wymagają dokładnego gotowania. Surowe lub niedogotowane wiązały się z ogniskami zatruć, w tym śmiertelnymi.

Montana 2023 - 51 przypadków, 2 zgony. Wszystko przez surowe smardze w sushi.

Marynowanie nie jest obróbką cieplną - nie zastępuje gotowania.

Gotowanie redukuje ryzyko, ale nie daje 100 procent gwarancji - wrażliwość osobnicza jest zmienna.

Objawy: żołądkowo-jelitowe (nudności, wymioty, biegunka), rzadziej neurologiczne (zawroty, ataksja).

Ochrona częściowa w Polsce - zbierać tylko na terenach ogrodów, upraw, szkółek leśnych, obszarów zielonych. Nie w lasach.

Badania przedkliniczne - działanie na komórki/myszy nie oznacza identycznego działania u ludzi.

Alergie - smardze to grzyby. Osoby z alergią powinny unikać.

Wiosenne skarby, ale z szacunkiem.

Smardze to jedne z najbardziej cenionych grzybów wiosennych. Białko jak mięso, umami jak rosół, β-glukany, witamina D2, melanina. Ale wymagają szacunku i wiedzy.

Gotuj dokładnie. Minimum 10-15 minut smażenia lub gotowania. Bez kompromisów. Montana pokazała, co się dzieje, gdy ignorujemy zasady.

Wiosna przyjdzie. Smardze wyrosną. Choć dziś mróz trzyma mocno!


#grzyby

4f6ce294-c137-42e3-a820-6416d9c655c6
Ragnarokk userbar

@cebulaZrosolu Kiedyś rosły między blokami gdzie mieszkałem, stałym punktem spacerów z wózkokaszojadem było zahaczenie o to miejsce Widziałem wiele razy, ale też nie jadłem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować