System kaucyjny? Sorry, ale ja jestem za. Oto jeden z powodów.
#rower #systemkaucyjny może trochę #polityka i jak zawsze #ktoranowstajetenidziepobulki


Tu jest jakiś opis.
System kaucyjny? Sorry, ale ja jestem za. Oto jeden z powodów.
#rower #systemkaucyjny może trochę #polityka i jak zawsze #ktoranowstajetenidziepobulki

@REXus ale w jaki sposob system kaucyjny ma rozwiazac ten problem? Przecież napoje sa poprostu drozsze a nie w jakis magiczny sposob obliguja patologie do sprzatania po sobie
System ten powoduje ze ci co do tej pory sprzatali i segregowali maja dodatkowa robote
A ci co mieli to w c⁎⁎ju dalej beda mieli to w c⁎⁎ju tylko drozej
W Niemczech system kaucyjny bardzo pomógł pod tym względem. Walają się głównie butelki bez kaucji, np. z jakichś importowanych napojów. Sporo ludzi zbiera wyrzucone butelki, żeby je oddać. Decydującą kwestią jest łatwość oddania takiej butelki. Nie potrzeba okazywać żadnych paragonów i bon z automatu można wymienić na kasie na gotówkę. Jak to jest w Polsce?
Zaloguj się aby komentować
UWAGA! Uruchamiam nostalgię #rtl7 #telewizja #nostalgia #hejtoportaldlastarychludzi
@REXus Na tym kanale była kreskówka, przez którą stałem się furrasem. Troje zwierzęcych policjantów, z czego jedna to była niebieska kotka na wózku inwalidzkim. Ale mi zrobiłeś feelsy.
EDIT: To była lisica, nie kotka xD
Bajka nazywała się Patrol 03. Było troje głównych bohaterów: Pies, ta lisica i Szczur.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Łąka, kawa i bagietka czosnkowa. Jest dobrze, choć trochę zimno :) #rower #ktoranowstajetenidziepobulki

Zaloguj się aby komentować
Z serii: wstałem rano na rower, to wyrzucę na Hejto jakieś zdjęcie... #rower #polwysep
PS. Wszystkie ławki mokre, poddupnik z Helikon-Tex ratuje przerwy.

Zaloguj się aby komentować
Kto rano wstaje... ten ogląda pustą plażę :) #rower #polwysep

@Marchew w sobotę już rano było sympatycznie, przede wszystkim bezwietrznie, co się tutaj rzadko zdarza. Woda jest jeszcze nagrzana, to robi robotę - o ile w głąb lądu było dość chłodno (zaraz po wystartowaniu z domu wróciłem się po bluzę), to na samej plaży było OK - w słońcu wręcz ciepło, mógłbyś "poplackować"
Dzisiaj było ponuro i deszczowo - nad morzem nie byłem, pogoda nie zachęcała nawet do wystawienia nosa z domu.
Zaloguj się aby komentować
- To ma być szczawiowa, czy ramen?
- Tak.
#ramen #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Mówili: wstań rano i pojeździj na #rower - mieli rację :)

Zaloguj się aby komentować
Z okazji nadchodzącej ciszy wyborczej przytoczę hasło wyborcze, które kilkanaście lat temu uszło by za rymowany żart (albo inną mądrość murów), a dziś... cóż, to nie jest śmieszne nic a nic.
LEPIEJ Z GÓWNA ZROBIĆ SKRĘTA
NIŻ Z ALFONSA PREZYDENTA
A tu przesłanie na niedzielę, dalej aktualne mimo wieku https://www.youtube.com/watch?v=LTm1t3SvBLU #polityka #idznawybory
Zaloguj się aby komentować
#wybory #pytanie bo nie śledziłem tematu zbyt ściśle (pojawiały się jakieś wstrząsy) , a zamierzam się za chwilę wybrać do lokalu wyborczego.
Mogę się wylegitymować mObywatelem, czy nie?
Zaloguj się aby komentować
Ukończyłem wczoraj - kupioną lata temu na premierę (wtedy trochę pograłem i życie potoczyło się tak, że nie miałem czasu na gry komputerowe) The Last Story - jak ktoś ma gdzieś zakurzone #wii albo komputer na tyle mocny, aby je emulować, to polecam każdemu miłośnikowi #jrpg... i nie tylko, bo klimat jest naprawdę niezwykły.
Gra nie jest ani szczególnie trudna, ani odkrywcza mechanicznie, w dodatku odnoszę wrażenie, że dość liniowa (sama koncepcja, by grę podzielić na rozdziały tak jak książkę nieco to wymusza), no i widać po niej upływ czasu, jednak ilość plot-twistów i oprawa muzyczna robią robotę.
To jest pierwsza gra, po której siedziałem jak wryty, gapiąc się w napisy końcowe i słuchając muzyki na zakończenie - aż do samego napisu "THE END" - https://www.youtube.com/watch?v=Ade7kR7W4Ys
#grykomputerowe na dzień dzisiejszy chyba już #retrogaming - a tak swoją drogą, wtedy można było przygotować grę na dzień premiery - dzisiaj już się nie da?
Zaloguj się aby komentować
Byłem tym "peace and harmony" :) #izrael #palestyna #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Poleci ktoś jakieś ciekawe koncentraty do #sodastream ? Moja luba wymieniła ostatnio krytyczne części w kurzącym się od czasu przeprowadzki (a ta była dość dawno) saturatorze i zastanawiam się, jaki interesujący napój (czytaj: nie Cola i nie Sprite) można tak przygotować (nie licząc #woda z bąbelkami).
A skoro wiadomo, że Hejto to #portaldlastarychludzi to na pewno ktoś ma Soda Stream i ulubione ciekawe koncentraty wraz z miejscem, gdzie można je nabyć w dobrej cenie
Zaloguj się aby komentować
Hej, poleci ktoś dysk zewnętrzny #usb #hdd 3,5" do domowego #nas - tak, żebym przez 10 lat nie musiał się nim przejmować?
Mam w tej chwili dwie Toshiby, i z jednej strony robią się małe, z drugiej - nieco leciwe, a z trzeciej nawet NAS na pierdoły chciałbym mieć jakoś zabezpieczony, więc z 3TB + 3TB chciałbym zrobić 2x 8TB (względnie 2x 10TB w zależności od finansów).
Układ, który planuje, to dwa dyski podłączone do Raspberry Pi z LibreELEC - jeden cały czas dostępny, drugi uruchamiający się powiedzmy co tydzień i robiący kopię danych pierwszego (zasilanie drugiego sterowane przez GPIO maliny, podłączane tylko na czas synchronizacji dysków - oskryptuję to sobie w bashu). Pierwszy dysk byłby cały czas w czuwaniu, ale realnie wykorzystany praktycznie tak jak domowe dyski - jak ktoś coś ogląda / słucha czy to na samym LibreELEC, czy na którejś z innych maszyn podłączonej do domowej sieci.
Moje Toshiby sprawdzają się w tej roli dobrze, do czasu rozpędzania dysku jestem przyzwyczajony (choć gdyby mógł być mniejszy, to bym się nie obraził).
Budżet jeszcze nie wiem jaki
@REXus - Western Digital Red.
Ewentualnie Seagate IronWolf Pro.
Do tego fajny masz pomysł na setup robiony po taniości
Ja swój bieda NAS zrobiony z routera z OpenWRT oraz strategię robienia backupu na inny dysk w lokalnej sieci używając narzędzia rsync już tu kiedyś opisywałem - polecam więc właśnie tak robić.
@koszotorobur czym podłączasz dysk SATA do USB? Obudowa? Adapter jakiś konkretny? Czy cokolwiek z AliExpress (na jednej z ofert było porównanie od kupującego z "markowym" - odczyt wypadał bardzo podobnie, zapis relatywnie blado, ale z drugiej strony tego zapisu nie będzie aż tyle i w większości przypadków wąskim gardłem będzie sieć bezprzewodowa)?
@REXus - od kilku lat używam tylko adapterów i obudów na dyski firmy Sabrent bo mi się noname chińskie gówno psuło.
Jako, że osobiście nie używam prawdziwego NASa - i przez to HDD - a tylko SSD podpięte pod router - to mam je podpięte do routera używając takiej przejściówki: https://sabrent.com/collections/hard-drive-accessories/products/ec-ss31
Ty do podpięcia dysku HDD 3.5'' pod malinkę będzie musiał kupić obudowę na dysk z zasilaniem - bo duże dyski potrzebują wyższego napięcia niż sam jeden port USB dostarcza.
Zaloguj się aby komentować
Kolejna do kolekcji #gryplanszowe #grybezpradu - Bitoku. Jak ktoś lubi euro i nie przerażają go japońskie nazwy to będzie zadowolony. Nie jest to gra z serii "usiądź i zagraj", zasad jest sporo.

@Trypsyna grałem AŻ jeden raz, jutro drugi. Nie wygląda to tragicznie, myślę, że setup nie będzie długi mimo 11+11 (plansza główna + plansze graczy) punktów do zrobienia. Oczywiście sprawę przyspiesza insert reDrewno.
Na pudełku podane jest 120 minut, myślę, że to przy czterech graczach. Nam zajęło ponad dwie we dwóch, ale to pierwsza rozgrywka, więc połowa czasu idzie na wertowanie instrukcji.
Zagram jeszcze kilka razy i będę mógł się wypowiadać - na razie mogę powiedzieć, że już trzecia i czwarta (z czterech) runda szła płynnie.
Zaloguj się aby komentować
Syn miał urodziny - udało się nabyć Monkey Palace #gryplanszowe #grybezpradu
Spoko gra, a jak ktoś lubi #lego to must have :)

Zaloguj się aby komentować
OK, był w końcu czas, żeby pograć, to mogę się wypowiedzieć
tl;dr gra jest spoko i nie żałuję wydanych pieniędzy, ALE jeżeli jak dotąd jedyną grą planszową, w jaką grałeś był Chińczyk (albo Jenga), lubisz komputerowe Heroes of Might and Magic III i myślisz, że teraz pograsz bez prądu - zrezygnuj z zakupu. Zacznij od czegoś mniej skomplikowanego (mogę polecić Small World, a dla bardziej wytrwałych polską Neuroshimę Hex).
Zaznaczam, że mój egzemplarz to wersja ostateczna, dostępna teoretycznie dla każdego (a nie jakaś crowdfundingowa) - teoretycznie, bo praktycznie nakład rozszedł się w przedsprzedaży. Niestety, instrukcja jest fatalna (na co zwracano uwagę, i co wydawca obiecał poprawić - cóż...), ale powstał już fanowski zamiennik (nawet w języku polskim) i ten jest naprawdę dobry. No nic, to nie pierwsza moja gra z beznadziejną instrukcją. Damy radę.
Czas rozkładania jest spory, samej gry też - w dwie osoby graliśmy nieco ponad 2h. Duży plus - przynajmniej w trybie rywalizacji - to kierowanie jednostkami neutralnymi przez nieaktywnego gracza - dzięki temu się nie nudzi, a ma motywację kierować nimi jak najlepiej. Nie próbowałem, jak to wychodzi w kooperacji (tutaj, ze względów oczywistych, gra narzuca pewne zasady zachowania jednostek).
Sama gra jest mieszanką kilku mechanik, które mniej lub bardziej odzwierciedlają wersję komputerową. Mamy jakąś ekonomię, walkę z mechanizmem inicjatyw, eksplorację terenu, no i ten niekoniecznie dobrze przyjęty przez graczy deck-building (o tym za chwilę). Właśnie dlatego to nie jest gra dla początkujących - to jest swojego rodzaju mieszanka kilku gier na raz, zasad do ogarnięcia (i pilnowania!) jest sporo. Ale jak ktoś to ogarnie, to gra się przyjemnie.
Czy potrafi zaczarować jak wersja komputerowa? Nie wiem, nie grałem w pojedynkę. W trybie rywalizacji mamy jasny cel i limit czasowy, więc nie ma efektu "a, jeszcze jedna runda", tylko "cholera, zostały dwie rundy, a jestem w czarnej d⁎⁎ie". Nie ma też niepewności, że ktoś nagle ogłosi zwycięstwo (tak jak jest to w Ankh-Morpork) - czas jest tutaj swojego rodzaju zasobem, którym trzeba zarządzać. Podobnie jak punkty ruchu, których mamy niewiele.
Co do tego deck-buildingu - przeczytałem nawet na forum BoardGameGeeka, że to nie potrzebne, że na siłę, że brakuje temu balansu. W moim odczuciu to jest taki element, który może - podobnie jak czary w wersji komputerowej - przeciągnąć szalę zwycięstwa, i to dość mocno. Słaba armia z czarami nie pokona potężnej - ale przy starciu dwóch podobnych, to czary zadecydują. Tutaj podobnie - jeżeli będziemy mieli starcie jakiegoś leszcza ze smokami, to zawartość ręki mu nie pomoże, natomiast w starciu dwóch rozbudowanych armii wygra ten, kto lepiej operuje kartami na ręce (mamy tam nie tylko czary, ale też zdolności i artefakty). Mi się osobiście to podoba, mechanizm budowania talii jest względnie OK - może tylko faktycznie za ciężko pozbywać się słabych kart z talii (ale po pierwsze na początku tury możemy dowolnie wymienić rękę, a po drugie w innych znanych mi deck-builderach też było mało możliwości wyrzucenia czegoś z talii).
Wydanie jest świetne, gra ma wypraskę (na to jestem uczulony) - może nie tak dobrą, jak robi reDrewno, ale jest względny porządek w pudełku i po jej złożeniu nie miałem awersji to ponownego rozkładania na samą myśl o ponownym składaniu (bywały i takie gry). Myślę, że warte swojej ceny.
Czy jest to skok na kasę, jak niektórzy wieszczyli? I tak, i nie. Na pewno fakt, że mamy tylko trzy frakcje (a reszta w dodatkach) zdecydowanie na to wskazuje. Natomiast grając nie ma się wrażenia, że ktoś to zrobił na siłę tylko dlatego, że dostał bardzo wartościową licencję. Może nie jest to jakaś rewolucyjna gra, ale te 8/10 z BoardGameGeeka wydaje się całkiem zasłużone. No i raczej dla miłośników gier planszowych - ze znajomymi przy piwie może być ciężko (tym bardziej, że w wersji podstawowej mogą grać tylko trzy osoby), zwłaszcza, jeżeli nastawią się na idealne odzwierciedlenie gry komputerowej (powiedzmy sobie szczerze - tego się zrobić nie da).

@REXus za instrukcje i kartę pomocy, to powinni chłopu kazać grać do końca życia w splendor. Chociaż tyle, że filmiki na yt zrobili w miarę ok. Strasznie ciężko zrecenzjonować tą grę. Ja mam ogromny sentyment do gry komputerowej, więc mnie kupili samą grafiką, ale trzeba przyznać, że budowanie miasta, tura zasobów/astrologów, kafelki, walka - świetnie to wygląda i świetnie się gra. Niestety co pomyśli się o plusach to zaraz przychodzą na myśl minusy. Gildia magów to dość dziwny konstrukt, jeszcze jakby karty magii podzielili na poziomy(czy coś w tym stylu) i rozbudowanie gildii pozwalało przeszukać inny stos, to by było jakieś ciekawsze rozwiązanie, a tak, albo masz farta i trafisz jakiś piorun, albo dostaniesz coś zupełnie do wywalenia(a magia ma tu dość spore znaczenie w pojedynkach, co prawda nie jak na PC, ale wciąż :P). Instrukcja i karta pomocy to kryminał. Liczba scenariuszy w podstawowej wersji jak w jakimś śmiesznym demku. Sposób dystrybucji - mała podstawka(chociaż z drugiej strony, jakby dali większy zasób scenariuszy, nie byłoby tak źle) + dlc to też plucie na graczy. Dochodzą jeszcze szczegóły, jak takie same grafiki na odwrocie kart, ograniczona liczba bohaterów, czy kostki neutralne w zbliżonym kolorze do nekromanty.
Mimo wszystko ja bawiłem się wybornie, a i żona zadowolona z kolejnej gry w której może mnie zlać ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Mam :) #homm3 #chwalesie #gryplanszowe
Więcej napiszę jak opanuję :)

Zaloguj się aby komentować
Niedźwiedź Janusz - a tak mi się skojarzyło
https://www.youtube.com/watch?v=3nVBDUhWxgU
#muzyka #miś #zakopane
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna