Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Świetny, dowcipny kawałek
#muzyka #hiphop #consciousrap

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Świetny, dowcipny kawałek
#muzyka #hiphop #consciousrap
Zaloguj się aby komentować
19 539,52 + 10,6 + 10,6 + 30,9 = 19 591,62
Pierwsze 30+, ciężko :face_with_spiral_eyes:
#sztafeta #bieganie

@Piechur łooo Panie, szacunek;)
@Piechur No kurde niska 5tka i 30tka to sporo. Pytanie jak się czujesz po takiej wyrypie ? Te konstruktywne longi chyba powinniśmy na 2h ciągłego wysiłku kończyć, troszkę może być degradujące. Jadłeś coś podczas wysiłku ? (Ja podczas Wings4Life w tym roku też okolice 30k wykręciłem, ale żarłem żele grzecznie by sobie za bardzo nie mordować organizmu, wgl. trenując pod pierwszy maraton nie robiłem celowo 30k dla "30k" na stravie, tylko bardziej sugerowałem się czasem trwania wysiłku).
Zaloguj się aby komentować
Siema,
#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety
----------
Do Korsarzy
Od rana mi się marzy
poczuć ten smak słodziutki,
co przez moment króciutki
szczęściem by mnie obdarzył...
O, najwspanialsze z draży,
dzięki wam żywot krótki
jest bardziej wesolutki -
taka jest moc Korsarzy!
Pisanie tego skłania
mnie rychło do działania,
bo kiedy o was wspomnę
żądze budzę nieskromne -
a więc do sklepu pomknę
po niebiańskie doznania!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
454 + 1 = 455
Najnowsza odsłona Mission: Impossible - zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Mission: Impossible - The Final Reckoning
Rok produkcji: 2025
Reżyseria: Christopher McQuarrie
Kategoria: #akcja
Czas trwania: 169 min
Moja ocena: 7/10
Ethan Hunt kontynuuje misję mającą na celu pokonaniale sztucznej inteligencji zwanej Bytem, która planuje zgładzić ludzkość. Czasu jak zawsze jest mało, a przeciwnik zdaje się być ciągle o dwa kroki do przodu.
Film oceniam jako fan serii. Bawiłem się na nim świetnie, według mnie trzyma poziom poprzednich części. Cierpi na te same bolączki i jest mocny w tych samych miejscach co reszta. Jakąkolwiek logikę można wyrzucić przez okno, prawdopodobieństwo zdarzeń oscyluje nieustannie przy zerze - no ale w końcu to misje niemożliwe. To co mnie raziło to ponowne, chyba jeszcze większe, robienie z głównego bohatera mesjasza, gdzie każdy wypowiadał się o nim jak o jakiejś niebiańskiej istocie, ale jednocześnie przy spotkaniach bezpośrednich był traktowany z jakimś lekceważeniem i wyższością. Dostawałem przez to dysonansu, uważam, że powinni pójść wyraźnie w jedną albo drugą stronę. Ogólnie ten film to laurka dla serii i łączy w sobie różne elementy z poprzednich części, czasem bardziej zgrabnie, czasem mniej. Początek był dość chaotyczny i szczerze mówiąc bałem się, że taki sam będzie cały film, na szczęście pod względem akcji obraz dowozi, i to dowozi pięknie. Sceny w łodzi podwodnej były w mojej opinii najlepsze, cieszyła ilość praktycznych efektów i to, że nie zostały przymglone zbyt dużym pudrem z CGI. Również finałowy pościg robił robotę. Trudno nie docenić Toma Cruise'a za wykonywanie tych wszystkich popisów kaskaderskich, zwłaszcza, gdy ma się porównanie, jak by to wyglądało, gdyby zdecydowano się w 100% na green screen - widać to np. przy podniebnym pościgu, gdy Esai Morales grający Gabriela zwisa z elementów samolotu. No nie da się tego kupić, nie czuć, żeby cokolwiek mu zagrażało. Przy scenach z Cruisem natomiast czuć napięcie, bo widać, jak jego ciało reaguje na przeciążenia. Czasem wręcz do przesady, w tej części postanowiono się bowiem wybitnie poznęcać nad postacią Hunta. W każdym razie dostałem co chciałem, druga połowa była świetna, z żoną wyszliśmy z seansu zadowoleni. Polecam wszystkim, którym podobały się poprzednie filmy z serii.
#filmy #kino #filmmeter

Też uważam, że spoko zamknięcie serii. Nigdy te filmy nie były wybitnym dziełem, ale chętnie się po nie sięga żeby się odmóżdżyć.
Ale wydaje mi się, że Cruise ma chyba jakiś poważny kryzys albo mu coś siadło na głowę i potrzebuje ogromnej dawki adrenaliny żeby normalnie funkcjonować. Fajnie, że sam wykonuje popisy kaskaderskie, ale chyba poszło to trochę za daleko.
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Kolejny bieg w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Ciecień (Beskid Wyspowy)
Data: 2 maja 2025 (piątek)
Staty: 15.4km, 2h10, 730m przewyższeń
Kolejny raz na Ciecieniu, znowu z trochę innej strony.
Informacje praktyczne:
Startowałem ze Szczyrzyc, a auto zostawiłem na tym małym parkingu , jednak ogólnie jest tam bardzo dużo innych miejsc do parkowania z tego co widziałem po mapie.
Po drodze, przy czarnym szlaku, znajdowała się lokalna atrakcja - Diabli/Diabelski Kamień . Według mnie warto zobaczyć i obejść z każdej strony, ma niebanalną bryłę. Można zaparkować praktycznie obok.
Co było fajne:
Zbieg z Ciecienia był bardzo przyjemny - specjalnie wybrałem łagodniejszą opcję, żeby nie zajechać kolan.
Od samego startu o 4:20 towarzyszył mi ptasi świergot, w samym Szczyrzycu wręcz ogłuszający. Miejscowych może wkurzać, mi pasował.
Co było mniej fajne:
Tradycyjnie - odcinki asfaltowe, które akurat przy bieganiu aż tak mi nie wadziły.
Ten krótki odcinek prowadzący łąką przez wysoką, zroszoną trawę sprawił, że do końca trasy chlupało mi w butach.
Co było ciężkie:
Reasumując, do biegania terenowego trasa chyba spoko. Do chodzenia wybrałbym zejście zielonym szlakiem, albo żółtym spod Księżej Góry, żeby jak najmniej drałować asfaltem.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy





Zaloguj się aby komentować
450 + 1 = 451
Tomek w #piechuroglada
----------
Tytuł: Mission: Impossible - Dead Reckoning
Rok produkcji: 2023
Reżyseria: Christopher McQuarrie
Kategoria: #akcja
Czas trwania: 163 min
Moja ocena: 7/10
Sztuczna Inteligencja buntuje się i zamierza przejąć władzę nad światem. W wyścigu mocarstw, które pragną ją kontrolować, tylko Ethan Hunt może zagwarantować pomyślność misji, w trakcie której będzie musiał zmierzyć się z duchami przeszłości, by ocalić przyszłość.
Co ja poradzę, mam słabość do filmów z tej serii. Dostaję zwykle to co chcę dostać - jak w MacDonaldzie, menu i smak jest znany, wiadomo, że szału nie będzie, ale tragedii też, i coś człowieka ciągnie. Ponownie cały film zbudowany pod postać Hunta, granego oczywiście przez Cruise'a, któremu w ostatnich odsłonach brakuje już na prawdę niewiele do Jezusa (patrząc jak inni się o nim wypowiadają). Wydaje mi się, że mimo wszystko próbują go w tym filmie cały czas pokazać jako twardziela, kogoś poważnego, z poważną misją, ale wszystkie te sceny mające dodać głębi jego postaci powodują tylko uczucie zażenowania, bo ogólny ton i nacisk jest na akcję okraszoną drwiącym humorem. Mi się to gryzie, ale w sumie co z tego, chcę film z Tomem - dostaję film z Tomem. Jest akcja, na ekranie dzieje się dużo, jest lekko, przyjemnie odmóżdżająco i o to chodzi. Szkoda trochę, że duża część kaskaderskich popisów jest podretuszowana mocno (dla mnie zbyt mocno) efektami komputerowymi i, niestety, coś co było robione na prawdę nie wygląda prawdziwie. Mimo wszystko polecam, bo to pewnie jeden z ostatnich tego typu filmów akcji.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
952 + 1 = 953
Prywatny licznik: 8/12
Tytuł: Świętoszek
Autor: Jean Baptiste Poquelin (Molier)
Kategoria: komedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-184-5
Liczba stron: 121
Ocena: 7/10
Sympatyczna komedia Moliera pełna różnych gagów sytuacyjnych, słownych przepychanek, starć charakterów, wyśmiewająca świętoszkowatość, za którą kryje się fałsz i obłuda. Moralizatorska, drwiąca z dewotyzmu, piętnująca głupstwo. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, co jest zasługą tłumaczenia Tadeusza Żeleńskiego (Boya), świetnie ubierającego w język polski treść oryginału. Końcówka w stylu "...ale wszystko skończyło się dobrze, pora na CSa", jednak ostatecznie jest to komedia, więc Molier nie zostawia nas smutnych i zmartwionych - od tego jest życie.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytanie #dwanascieksiazek #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Myślenice, 92 km w nogach. Plan minimum wykonany z zapasem. Muszę przemyśleć, czy chcę to kontynuować, bo nie mam żadnej radochy na ten moment, tylko niesamowicie bolące stopy
Edit: Postanowione, kończę przygodę. Myślałem, że się uda, ale nie chcę się zajechać.
#piechurnatrasie
#gory #wycieczka #beskidy #msb

@Piechur Z 3 lata temu zrobiłem z kolegą MSB, ale w trzy dni i max jednego dnia zrobiliśmy 60 km co uważam za wystarczający wyczyn xD Może gdybyśmy mieli inne buty, a nie takie do biegania… xD
Jak coś to zachęcam do obejrzenia filmu, chyba całkiem spoko nawet wyszedł
Mały Szlak Beskidzki - Przeszliśmy 137 km w 3 dni
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Pamiętacie hipsterów? Coś im tam wychodziło od czasu do czasu.
#muzyka #indiepop #alternative
Zaloguj się aby komentować
18 482,26 + 10,1 = 18 492,36
W tym tygodniu więcej nie będzie.
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Mój pierwszy bieg terenowy w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Parszywka (Beskid Makowski)
Data: 30 kwietnia 2025 (środa)
Staty: 15.7km, 2h10, 690m przewyższeń
Podwoziłem tatę rano na jego tegoroczną setkę, a niedaleko znajdowała się trasa, którą kiedyś zaplanowałem do odhaczenia, więc postanowiłem spróbować tego całego biegania po górach. Było spoko.
Informacje praktyczne:
Samochód zaparkowałem w Bogdanówce pod szkołą , ale większy parking jest chyba pod OSP , dosłownie kilkanaście metrów wcześniej.
Moja trasa uwzględniała zbieg do Bieńkówki niebieskim szlakiem, ale zrobiłem to tylko po to, żeby móc odhaczyć ten fragment. Był fajny, tylko w Bieńkówce nie ma w bliskiej odległości od szlaku dostępnego parkingu, żeby zrobić z niej punkt wypadowy albo na Babicę, albo na Parszywkę czy Koskową Górę. Szkoda.
Co było fajne:
Fragment żółtego szlaku bardzo ładny, fajny las, super widoki. Wydaje mi się, że cały odcinek od Makowa Podhalańskiego do Pcimia może być świetną opcją na wycieczkę, - dam znać, jak to przejdę.
Wschód słońca zastał mnie akurat przy punkcie widokowym, kawałek za Parszywką.
Sam bieg poszedł całkiem nieźle. Część ostrzejszych podbiegów wchodziłem, to samo przy bardzo błotnistych odcinkach niebieskiego szlaku, ale ogólnie nie było źle.
Co było mniej fajne:
Podsumowując, zarówno na spacer jak i na bieganie (choć bardziej na krótkie bieganie) mogę polecić tę trasę, a raczej tę jej część , czyli pętelkę z Bogdanówki do Bogdanówki.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #beskidmakowski





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
17 677,66 + 10,7 + 10,0 + 8,3 = 17 706,66
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siema,
#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety
----------
#polityka
Znów jeden drugiego od rana szkaluje
i armia zielonek się wkoło pałęta
co spała niedawno, a teraz zawzięta
codziennie polityką portal spamuje.
Tu heheszki wrzuci, tu zmanipuluje,
a tam, biedna, o tagach wciąż nie pamięta.
O, bana dostała, Zielonka Wyklęta!
Gdzie wolność?! Faszysta tu jakiś moduje!
Lecz przekaz ma lecieć do wyborców masy,
więc dzień w dzień tak grzeją także nasze asy
powtarzając ciągle ten bełkot cholerny.
Jak słabe masz nerwy - zrób od tagu wczasy,
bo lepsze to niźli ze świnią zapasy:
to zrozum wszak, że zwierz jest na nie pazerny.
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Spokojny dzień zamienił się w jazdę po lekarzach. Rano przy bieganiu dziabnął mnie znowu jakiś Burek - wydawało mi się, że mnie tylko smyrnął nosem, więc pobiegłem dalej, ale po kilku minutach coś zacząłem czuć na łydce. Telefon do POZ, szybka wizyta i skierowanie na szczepienie wścieklizna + tężec.
Zacząłem dzwonić po poradniach, żeby się umówić, ale w końcu stwierdziłem, że najlepiej będzie po prostu pojechać i - o rany - jak dobrze, że to zrobiłem. W trakcie jazdy cały czas byłem na linii i telefon został odebrany dopiero po 40 minutach. W tym czasie zdążyłem już dojechać do poradni, a po drodze wpaść do rodziców po książeczkę zdrowia xD Na miejscu za to mało ludzi, poszło w miarę szybko (45 minut), cały personel bardzo miły. Za tydzień i później jeszcze za 2 tygodnie dawki przypominające. Uważajcie tam na pieski przy bieganiu
#gownowpis #bieganie #szczepienia #wscieklizna
Na rowerze mam zawsze gaz ze sobą. W co drugiej chacie na wsi brama otwarta, uj wie co zza niej wyleci. Dwa razy używałem już gazu, a za trzecim skoncentrowałem się na pedałowaniu, bo bydle ważyło z 50 kg. Jechałaby jakaś babka z targu, to jak nic RIP.
Za to ostatnio jadąc przez Niemcy, nie widziałem żadnej otwartej bramy, bez obecności gospodarza. O latających wolno burkach nie wspominając.
@Furto psiarze w Polsce to jacyś pojebani, mają te zwierzęta i wyjebane w nie po całości- zero tresury. Gdzie nie biegniesz/ jedziesz to albo śmierdzący kundel musi drzeć pizdę zza płota albo skacze do ciebie na smyczy jak pojebany (on chce się tylko bawić- chuj mnie to i moje dzieci, wypierdalaj z pchlarzem).
W Norwegii jak biegam to jeszcze się nie zdarzyło, a biegam w godzinach typowo wysraniowych dla psów, aby jakiś na mnie szczeknął chociaż. Wyjebane, jakbym nie istniał. No i psów też mniej. Zaraza z tymi psiarzami.
@Piechur A właściciel co? Pobiegłeś dalej zamiast kręcić gównoburzę i niech płaci z OC jak ma, albo z własnej kieszeni? Mężowi kiedyś pies wybiegł z bramy pod rower, szlif, ciuchy podarte, nogi obdarte, rower poobcierany, ułamana manetka, dobrze że sam się nie połamał. Właściciel zaraz wyleciał, protokół spisany i poszło z OC.
@GazelkaFarelka Jak mnie gryznął to w ogóle tego nie poczułem, zerknąłem tylko do tyłu i pobiegłem dalej. Nie mam dużych śladów, ledwo takie trzy kropki. Właścicielka trzymała psy na smyczy, mogła mnie nie widzieć ani nie słyszeć, bo była tyłem i przy ulicy, także nic nie kręciłem. Jak zobaczyła co się dzieje to od razu psy ciągnęła do siebie. Zwykle jednak ludzie przytrzymują bliżej psiaki na wszelki wypadek jak widzą, że ktoś biegnie
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Gasoline - Obscure Means (feat. DJ Troubl)
Z albumu Snap Your Neck Back - ostatnio sobie o nim przypomniałem, a dość często leciał na YT jak byłem w liceum. Dużo sampli z filmu The Warriors (motyw przewodni).
#muzyka #hiphop #abstracthiphop
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dzisiaj niedzisiejszy wschód słońca na Lubaniu - zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyt: Lubań (Gorce)
Data: 21 kwietnia 2025 (poniedziałek)
Staty: 16.7km, 5h45, 840m przewyższeń
Pętla z Ochotnicy Dolnej na Lubań.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na dużym bezpłatnym parkingu w Ochotnicy Dolnej, zaraz przy kościele .
W sezonie letnim na Lubaniu funkcjonuje baza namiotowa. Na samym szczycie jest wieża widokowa, na której dostępna jest pieczątka.
Od strony zachodniej pod sam szczyt można podejść na dwa sposoby: trasą, którą biegną szlaki czerwony, zielony i niebieski, lub drogą, którą prowadzi żółty szlak. Ta pierwsza jest ostrzejsza i usiana luźnymi kamieniami, więc jak ktoś nie ma ochoty na coś takiego, to polecam wejść drugą (żółtym szlakiem).
Co było fajne:
Widoki ze szczytu: Pieniny, Tatry, Gorce, Beskidy - widać wszystko.
Niebieski szlak do Ochotnicy Dolnej bardzo ładny, po wyjściu z lasu do parkingu mało asfaltu.
Pierwszy raz widziałem na żywo samicę głuszca (taka duża kura ze śmieszną miną).
Co było mniej fajne:
Zielony szlak z Ochotnicy Dolnej trochę rozczarował - stanowczo za dużo asfaltu. Cały ten odcinek to asfaltowa droga (ok. 4 km; wliczam też część, którą musieliśmy przejść z parkingu, aby dołączyć do trasy).
Trochę źle przewidziałem czas przejścia i na wschód przyszło nam czekać ponad godzinę, a było nieco zimno.
Gdyby ktoś chciał wchodzić na Lubań z Ochotnicy Dolnej, to raczej namawiam na wybór szlaku niebieskiego. Sam szczyt bardzo ładny, lubię na niego wracać.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #gorce





Zaloguj się aby komentować