
Olmec
- 301wpisów
- 2193komentarzy
Czasem się zastanawiam, czy jestem na grupie dyskusyjnej rodziców dzieci z I klasy, czy na grupie dzieci z I klasy.
#szkola #rodzicielstwo #rakcontent


Zaloguj się aby komentować
Zdrobnienia, wszędzie zdrobnienia. Ja wiem, że prof. Miodek mówi, że język żyje, ale to nie znaczy, że ma mi się to podobać.
Najbardziej alergicznie reaguję na _pieniążki_, a dodam, że jestem skarbnikiem, więc z _pieniążkami_ mam do czynienia co chwilę.
Dlaczego ludziom nie chce przejść przez gardło słowo pieniądze? Biorę po 200 pieniążków i słucham Państwa.
Pomyślałem no dobra, w klasie są różni rodzice, muszę się z tym pogodzić (pozdrawiam Marka Aureliusza), ale wtedy dostaję karteczkę jak poniżej.
Dorośli ludzie. Ehhh...
#jezykpolski #zalesie #szkola

@Olmec ziomuś to tylko czechizacja polszczyzny. Ty myślisz że jak to się zaczęło u południowych sąsiadów? Kiedyś tam ktoś doszedł do wniosku że piveczko brzmi lepiej niż pivo, a innym się spodobało. Potem były bramborki i syreczki, a potem już poszło. Ci od pieniążków to świadoma lub nie opcja czeska w naszym tysiącletnim szczepie piastowskim. Ani się obejrzymy, a nasze wnuki będą mówić ano i tak jo
Zaloguj się aby komentować
Nowa dyskusja na forum rodziców dzieci z klasy mojego syna:
_Czy dziewczynki powinny dostać jakiś upominek przy okazji obchodów dnia chłopca i na odwrót?_
Serio, jak na razie większość matek jest zdania, że tak, bo inaczej "będzie im przykro". I nie mówimy tu o kupieniu paczki ciastek i rozdaniu wszystkim w ramach poczęstunku. Nie, to mają być jakieś prezenty.
Potem zdziwienie, że wszędzie w koło księżniczki i książęta, którym zawsze wszystko się należy. Serio nie można nauczyć dziecka, że każdy ma swoje święto i wtedy nasza uwaga powinna się skupiać na świętujących? Serio nie można "narazić" dziecka na ten chwilowy dyskomfort? Ja tego nie rozumiem.
Zrobiłem ankietę na forum (polecam to rozwiązanie, da się uniknąć części niepotrzebnych dyskusji. Madki nie znoszą ankiet.) i, póki co, większość (10:6, 22 osoby w klasie) jest zdania, że Julcia musi dostać jakiś prezent, bo "będzie jej przykro".
#szkola #rodzicielstwo #wychowanie
@Olmec w przedszkolu do którego chodzi moje dziecko madki prześcigają się w coraz głupszych pomysłach na urodziny swoich bąbelków. Ostatnio wymyśliły, że jak dziecko ma urodziny to nie dość, że ma przynieść tort oraz dekoracje, ale i prezenty dla całego przedszkola xD
Wydawało mi się, że to jubilat dostaje prezent a nie odwrotnie no ale ok...
Ale to nic, niedawno jakaś babka (i miała poparcie innych!) wymyśliła, że każdy rodzic dodatkowo poza urodzinami i imieninami (imo też głupie, w przedszkolu?) powinien kupić od czasu do czasu tort oraz prezenty tak bez okazji, żeby dzieciom było miło xD
Zaloguj się aby komentować
"Jak żyć panie premierze!? Jak żyć!?"
Ano tak:
DEZYDERATA
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.
Max Ehrmann
Chyba #stoicyzm
Zaloguj się aby komentować
Znalezione na FB, tekst Piotra Wilkina:
_Ochrona kontrwywiadowcza naszej przestrzeni informacyjnej jest absolutną fikcją. Nie istnieje. Nie wiem, czy to brak chęci, brak kompetencji, infiltracja obcą agenturą czy wszystkie trzy ze sobą powiązane. Takie są po prostu fakty._
_Od 2020 roku, od początku COVIDu trwa intensywna operacja informacyjna Rosji w naszej przestrzeni internetowej. To wtedy pojawiły się pierwsze masowe grupki "COVIDosceptyczne", to wtedy zaczęły się ewidentne działania destabilizujące, których kulminacją były fizyczne ataki na punkty szczepień i szpitale._
Konsekwencji nie poniósł nikt, ani politycznych, ani karnych, ani finansowych, ani wizerunkowych. Nie poniósł ich Braun, który do dzisiaj śmieje się naszym śledczym i z pensji europarlamentarzysty dalej szczuje. Nie poniosła ich jego partia, której struktury są nienaruszone kontrwywiadowczymi działaniami i która, co jest tajemnicą poliszynela, łączy w swoich szeregach internetowych bojówkarzy z rzeczywistymi bojówkami (poczytajcie stare wpisy Marcin Ludwik Rey, który *latami* przestrzegał i analizował tych gagatków, pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował, aż sam autor uznał, że jednak nie może samodzielnie bawić się w kontrwywiad państwa polskiego, tym bardziej, że koszty dla jego samego i jego rodziny były dość znaczące).
_Nie było ani jednego pokazowego aresztowania. Ani jednego rozbicia tych grupek szczujących i propagujących fake newsy. Żadnego ujawnienia, że za profilami internetowymi tymi-a-tymi stoją ci-a-ci. Żaden Ziobro ani później Adam Bodnar nie wyszedł i nie pokazał maili przechwyconych z komputerów polskich współpracowników tego całego syfu, w których opisana jest strategia działania._
Organizacje rosły w siłę. W 2022 przy okazji inwazji Rosji na Ukrainę natychmiast, z nocy na noc, zmieniły przekaz z antyszczepionkowego na antyukraiński. Nikt nie zareagował. Znów - nie było żadnych zatrzymań, żadnych przeszukań, żadnych masowych akcji. Był znakomity powód - mamy w kodeksie karnym artykuł o pochwalaniu wojny najeźdźczej. Całkowicie martwy. PiS bał się alienować prorosyjską część swojego elektoratu - co więcej, aktywnie wzmacniał "kacapską nogę", czego świetną ilustracją jest wybrany przecież z list Prawa i Sprawiedliwości Marek Jakubiak, który już drugi raz w tajemniczy (a właściwie nie tajemniczy, tylko prokuratura od 5 lat nie potrafi domknąć w tym temacie śledztwa) sposób zebrał w wyborach prezydenckich 100 tys. podpisów, a wcześniej dostał się do Sejmu... z list PiSu. W efekcie przekazem rosyjskim zaczął mówić już nie tylko Braun, ale i reszta Konfederacji. Efektem kulminacyjnym tego jest to, że doczekaliśmy się prezydenta RP, który w kwestii Ukrainy już w połowie mówi rosyjskim przekazem (bo przecież osławiony "Wołyń" to jest temat podkręcany przez rosyjską propagandę od lat, żeby skłócać ze sobą Polskę i Ukrainę). Oraz jawnie prorosyjski kandydat zdobywający 6% w wyborach prezydenckich.
To oczywiście nie wzięło się znikąd. Oprócz tych najbardziej ewidentnych i bezczelnych grupek, od tych 5 lat trwa operacja stopniowego pozyskiwania w Polsce agentury wpływu bardzo rozmaitymi kanałami. Znacie fenomen YouTube'owych "coachów życiowo-finansowo-geopolitycznych"? Piękne zjawisko. Jeśli zastanawiacie się, jak wasza znajoma, którą do tej pory utożsamialiście raczej z hippisowską beztroską lewicą obyczajową, nagle zaczyna wrzucać spoty Brauna na swój timeline - to właśnie dzięki nim. Mrowie rozmaitych "trenerów", którzy wszyscy dziwnym trafem dochodzą do takich samych wniosków - że warunkiem twojego dobrostanu jest sprawne zarządzanie swoimi finansami, dużo jogi, mindfullness i relaks oraz walka ze światowym żydostwem, które podrzuciło nam COVID i wszczęło wojnę na Ukrainie, żeby nas podzielić. Fajny mix, prawda? Jak to opowiadam tutaj, brzmi absurdalnie. Ale to działa. Bo to nie jest przekazywane tak idiotycznie, jak tutaj napisałem, tylko było sączone kawałek po kawałeczku. Przez pięć lat. Nikt z tym nic nie zrobił. Nikt nie zainteresował się, skąd inicjatorzy tego procederu mieli kasę na rozkręcenie działalności. Kto podrzucił im taki, a nie inny "geopolityczny" wektor narracji, który między niewinne tematy lifestyle'owe kazał wpleść spiskową narrację.
Do tego prawica w Polsce skręca w tym samym kierunku, co prawica w USA, czyli w stronę socjaldarwinistycznego nihilizmu, który siłą rzeczy odrywa nas od wspólnoty wartości UE w kierunku "ruskiego miru", świata, gdzie przetrwają najsilniejsi, gdzie nikt o nikogo nie dba, tylko każdy dba o swoje interesy, a to oznacza, że rządzi lokalny watażka, którego głównym celem jest to, żeby nikt mu się nie wtrącał w to, jak grabi naród (jak Orban). Nie wiem, jak Polska poradziłaby sobie w wojnie kinetycznej przeciwko Rosji. Ale w wojnie informacyjnej odnieśliśmy na przestrzeni tych 5 lat absolutną klęskę. Kompletną. Nie ma chyba ani jednego realistycznego celu, którego rosyjski wywiad by nie zrealizował. Wszystko im się udało.
Przestańcie wreszcie udawać, że ukłony, uśmieszki i mruganie oczkiem do prorosyjskiej prawicy to coś normalnego. Nie. To są agenci wroga. Świadomi bądź nie. Oni pracują na to, żeby Polska za 5 lat wyglądała tak, jak dzisiaj Krzywy Róg albo Kijów. Jesteśmy na wojnie. Którą przegrywamy. Pora sobie to wreszcie uświadomić, do jasnej cholery.
#wojna #internet #rosja #bezpieczenstwo
Zaloguj się aby komentować
Najładniejsze i najciekawsze dzieło jakie napotkałem przy ostatniej wizycie w muzeum sztuki nowoczesnej.
#sztuka #motoryzacja #motocykle



Zaloguj się aby komentować
O ja głupi, co ja sobie myślałem. W sumie to wiedziałem, że tak to będzie wyglądać, ale się łudziłem.
Tak więc, zgłosiłem się do zaszczytnej i prestiżowej funkcji skarbnika klasowego. Już dwie godziny po wywiadówce żałowałem, że jestem taki głupi. Próba ustalenia wygodnych dla mnie (ale i dla innych) zasad współpracy przerodziła się w durne dyskusje na grupie naszej klasy. Mój projekt storpedowały 4 matki, których argumenty były w większości z rodzaju nie, bo nie. Grzecznie się wycofałem, bo nie będę się kopał z koniem, ani nikogo do niczego nie zmuszę. Po prostu będę miał trochę więcej roboty, ale co to kogo obchodzi - najważniejsze, że paniom jest wygodniej.
Nie polecam.
#gownowpis #zalesie #szkola
@Olmec a widzisz, jakbyś wcześniej obejrzał, to byś nie był zaskoczony: https://youtu.be/V-kQq24EH6k
Pierwsze primo jesteś skarbnikiem to rób rzeczy które należą do skarbnika. Nawet nie próbuj robić coś więcej bo zaraz zaczniesz robić wszystko. Moja żona tak się wjebała w zeszłym roku u młodej w zerówce i jako skarbnik była całą trójką klasowa w jednej osobie. Masz zbierać hajsy, ewidencjonować je i wydatki.
Drugie primo jeżeli pozostali w trójce są ogarnięci to załóżcie grupę na jakiejś platformie gdzie istnieje moderacja. Bez tego czat szybko przerodzi się w burdel o smacznej kawusi życzę i wzajemnego lizania sobie pizd przez madki. Jeżeli jednak nie są ogarnięci to masz przejebane. Nawet nie próbuj brać udziału w rozmowach grupowych tylko kontaktuj się bezpośrednio z pozostałymi dwiema osobami.
Trzecie primo wiadomo, że sytuacja finansowa w każdej rodzinie jest inna, dla niektórych 10zł na miesiąc to dużo. Ale jeżeli ktoś się deklaruje, że będzie płacił nieobowiązkowe składki to to egzekwuj. Mojej żonie jedna madka nie wpłaciła NIC przez cały rok mimo deklaracji i ta wykładała za nią z naszych pieniędzy. Dopiero przez zakończeniem roku jak zagroziła jej, że ją obsmaruje na grupie to dostała zaległe składki.
Zaloguj się aby komentować
Smutna sprawa. Zaginęła osiedlowa perliczka. Ludzie chodzą i szukają, poruszenie na osiedlu. Była, nie ma. Może ktoś zabrał, może lis upolował. Cholera wie. Widziałem, jak niektórzy się burzyli o nią na miejskich forach, może komuś przeszkadzała (tylko nie wiem w czym - może niektórzy lubią kleszcze).
Przy okazji dowiedziałem się, że historia tej perliczki była dość romantyczna. Otóż to była bezpańska perliczka. W zeszłym roku uciekła chłopu z nieodległego żywego targu. Nasz Papillon wywalczył sobie wolność i cieszył się nią ponad rok. Spała na drzewie, ludzie ją dokarmiali. Mam nadzieję, że złowił ją lis, a nie ktoś porwał/zabił.
Szkoda mi jej. W tym smutnym jak p⁎⁎da świecie poprawiała mi humor w drodze do pracy.
Karliczko, jeśli to czytasz, wróć do nas, tęsknimy.
#perliczka #codziennakarliczka #fredikamionkagminaburzenin
Poniżej ostatnie zrobione przeze mnie zdjęcie.

Zaloguj się aby komentować
Kiedyś na promocji kupiłem diamentowe członkowstwo na chess.com. Mało gram, robię sporo zadań. Niestety jakiś czas temu sielanka się skończyła, a ja nie jestem skory do zapłacenia 500 zł (!) za kolejny rok. I tak robię, wyposzczony, po 3 zadania dziennie. I tu na scenę wchodzi lichess, cały na biało! Czemu nie wiedziałem o tym serwisie wcześniej?!
Lichess.
Polecam,
Olmec.
A chess.com RKS HUWDU
#szachy
Zaloguj się aby komentować
Mój czajnik marki Hyundai powoli kończy żywot. Rozglądam się za czymś nowym.
Który wg Was lepszy: Adler, Camry czy G3Ferrari? Nie mogę się zdecydować.
#gownowpis #sprzetagd

Zaloguj się aby komentować

Hossoland zamyka bramy! Co dalej z największym parkiem rozrywki na Pomorzu?
Park działał dwa miesiące bez odbioru nadzoru budowlanego. Prokuratura wszczyna śledztwo. Właściciele mówią, że wszystko git, bo przecież mają sprzęty pierwsza klasa. I weź tu człowieku zaufaj i zabierz dzieci do parku rozrywki. Mam nadzieję, że się zesrają od kar. Minimum 20 mln lub 3 dni prac...
Zaloguj się aby komentować
Mam znajomych, okulistów z wieloletnim stażem.
Zapytałem ostatnio jaki najciekawszy przypadek mieli przez te wszystkie lata pracy. Pani doktor powiedziała, że najciekawszy przypadek to była jednogroszówka wbita w rogówkę. Jednogroszówka, która wpadła do jadącego samochodu przez... otwarty szyberdach i ugodziła pasażera na tylnej kanapie. Ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo takiej akcji.
Dodatkowo powiem, że ani pan doktor, ani pani doktor nie spotkali się w całej swojej karierze z okiem wybitym przez łyżeczkę zostawioną w szklance podczas picia herbaty. Babcie kłamią.
#ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Półka znaleziona w sklepie z komiksami w Norymberdze. Mnie zachęcili.
Pod każdym tytułem powód zbanowania.
Freedom state my ass.
#czytajzhejto #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Jestem od tygodnia na wakacjach w Słowenii. Dla mnie to podróż sentymentalna w czasy dzieciństwa, bo byłem tu na wakacjach 30 lat temu.
Pogoda piękna, morze cieplutkie. Ceny jak w Polsce, może ciut drożej, ale porównując do polskiego morza to stosunek jakości do ceny lepszy w Słowenii.
Plażowanie to sama przyjemność. Co prawda płacę za leżaki, ale kulturka, żadnych parawanów, boom boxów, i drących ryja nachalnych typów.
Moją uwagę zwróciły dwie rzeczy. Pomimo, że jeżdżą tu wypasione fury i motocykle, to nie słyszałem ani razu gazowania i strzelania z rury. No dobra, raz - typiara z Niemiec lekko gazowała swoją M4, ale na poziomie, którego w Polsce nie zaliczamy nawet do kategorii mało uciążliwe.
Druga rzecz to to, że nikt tu nie puszcza głośno muzyki, mimo, że wszędzie w koło kwatery. Aż do dziś. Dziś pierwszy raz usłyszałem w apartamentowcu obok głośna muzykę. Wiadomo, tacy ludzie znajdą się wszędzie, niezależnie od kraju. Tylko czemu to było akurat... disco polo?
#gownowpis #wakacje #slowenia #niktniepytal
Na zdjęciach zachód słońca w Piranie, grzybki w jaskini w Postojnej oraz zamek Predjama.
Polecam,
Olmec.




@Olmec Estonia to tam gdzie są betonowe plaże?
Rozwala mnie jak ktoś tydzień gdzieś posiedzi i już robi projekcje swoich anegdot na miejsce gdzie spędził całe życie
Spaniałe bo muzyki nie ma. W sumie to jest ale tylko jeden raz na tydzień pobytu
Motury nie pierdzo ale w sumie pierdzo ale tylko raz. Może 10 ale cicho.
Lol
Zaloguj się aby komentować
Słyszałem, że lubicie wrosty.
Tutaj to już chyba cały ekosystem.
#motoryzacja #wrosty #pleasekillme


Zaloguj się aby komentować
Hate it or love it.
Najważniejsze to znaleźć swoją niszę. Ciekawa specjalizacja. Do mnie przemawia, bo jestem fanem podrobów.
#niewiemjakotagowac #kuchnia #gastronomia #reklama

Zaloguj się aby komentować
Na wszystkim musisz się znać, o wszystkim musisz pomyśleć, a jak chcesz mieć dobrze, to musisz to zrobić sam. Męczy mnie to czasem.
Oddałem rower do serwisu. Nowy rower, może zrobiłem na nim 100-150 km. Potem stał przez ponad rok w piwnicy. W tym sezonie postanowiłem go użyczyć mojemu młodemu. Oddając go do serwisu powiedziałem jakie są moje oczekiwania: proszę sprawdzić wszystko tak, aby moje dziecko było BEZPIECZNE. Rower stał nieużywany przez dłuższy czas, zależy mi, żeby nic nie odpadło itp.
Ok, zrobimy przegląd.
Rower odebrany, chłopak zrobił ok 15 km i będąc daleko od domu... odpadł mu pedał.
Dzwonię z reklamacją, w odpowiedzi słyszę: proszę przyprowadzić. Zaprowadziłem i dowiedziałem się, że... oni tego na przeglądzie nie sprawdzają, a do tego gwint jest uszkodzony i to nie ich wina.
No tak, pewnie powinienem zapytać o listę tego, co dokładnie sprawdzają na takim przeglądzie i ew. poprosić o sprawdzenie dodatkowych elementów.
Czy tylko w mojej opinii sprawdzenie dokręcenia platform pedałów to powinna być podstawa, gdy klient prosi o "upewnienie się, czy rower jest bezpieczny do jazdy"?
#zalesie #rower
@Olmec dlatego ja już nie oddaje rowerów na "serwis". Miałem takie sytuacje, że po "serwisie" - urwała mi się linka od przerzutki. Na pierwszej jeździe ! w supporcie dalej coś trzeszczało mimo, że prosiłem aby to sprawdzić. Dopiero po powrocie z reklamacją facet przy mnie stwierdził, że jest luz i musi dokręcić. Dlaczego nie zrobił tego wcześniej ?
Dlatego oddaję tylko jak jest coś konkretnego do zrobienia. W ogóle ceny za "serwis" roweru już dawno odleciały w kosmos.
@Olmec Ogólnie to mam megazłe doświadczenia z serwisami czegokolwiek i już wszystko serwisuję po prostu sam (w starym SAAB-ie 9-5 majstry kiedyś tak mi dokręcili dolot, że przy wyprzedzaniu na autostradzie pedał gazu zablokował się w pozycji cała naprzód i tylko cudem udało się zjechać na pobocze i to ogarnąć) natomiast trochę zabawię w adwokata diabła. Otóż korba potrafi się odkręcić po prostu sama z siebie, wiem bo trzy razy miałem taką sytuację w jednym ze swoich rowerów, śruba z czasem odkręcała się jakimś cudem i nieważne jak mocno dokręcałem. Dopiero użycie kleju do gwintów rozwiązało problem.
Zaloguj się aby komentować






