Opornik★2025-09-13T16:32:16+02:006@Olmec ja nie wiem jak ich to w poduszki nie kłuje. mam jednego który lubił za młodu wskakiwać z rozpędu w górę kloków, aż leciały na wszystkie strony i trzeba było sprzątać. potem go zakopywaliśmy tak że tylko łeb wystawał. Koty som dziwne.
Olmec★2025-09-13T17:55:46+02:003@Opornik moja też: rozpędza się na korytarzu i wpada w klocki, aż się rozpryskują po całym pokoju.