Komentarze (4)

@Olmec ja nie wiem jak ich to w poduszki nie kłuje. mam jednego który lubił za młodu wskakiwać z rozpędu w górę kloków, aż leciały na wszystkie strony i trzeba było sprzątać. potem go zakopywaliśmy tak że tylko łeb wystawał.

Koty som dziwne.

Zaloguj się aby komentować