Zdjęcie w tle

HerrJacuch

Fenomen
  • 221wpisy
  • 1214komentarzy
HerrJacuch userbar

May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.

23 625,95 + 7,75 + 11,47 = 23 645,17


Łudziłem się, że przez jeszcze pół roku będę miał z tym spokój i dopiero, gdy się przywitam z trójką z przodu, a pożegnam z komfortem psychicznym w okolicach śmieciarek, rozpoczną mi się takie atrakcje. W piątek serie z szybszym tempem, ciężki do opisania ciurkiem bieg. Raz trucht, raz kilka pięciominutowych sekcji po ~5min/km, potem znów interwały z prawie-że-sprintem, sugerowane marsze. No wszystko. Sam bieg spoko, ale w pewnym momencie, jak mnie coś nie łupnęło w plecach. Głuche jęknięcie i obowiązkowo odpalony tryb tramwaju, sprawdzającego czy nie ma za plecami rowerzysty za pomocą całego siebie. No i oczywiście wczoraj był solidny problem, żeby wstać z łóżka xD. Dziś się przemogłem i easy run już wszedł bez większych oporów, ale teraz znów siedzę i mnie gniecie strasznie. Chyba zacznę z nibyżoną na jogę śmigać xD


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

71f7ef70-1a95-4cc5-99cb-4378d5008428
27417531-2df5-485b-b3a8-39d52432296a
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Wylądował dziś nowy album Łony, Andrzeja Koniecznego i Kacpra Krupy - TAXI.


Gdy pierwszy raz usłyszałem, że na kolejnej płycie, gdzie pojawi się Łona, za warstwę instrumentalną nie będzie odpowiadał Webber, trochę się zasmuciłem. Jednak teraz, po dwóch przesłuchaniach nowego wydawnictwa, bardzo się cieszę z tego, bo nikt przecież nie przestanie nagle uwielbiać bitów Webbera, a zdecydowanie więcej osób (w tym ja) odkryją twórczość członków ekipy Siema Ziemia.


No a odkrywać jest co. Płyta, jako pierwszy album koncepcyjny w polskim hip-hopie od bardzo dawna, jakiego słuchałem, jest instrumentalnie bardzo świeża i spójna jednocześnie. Dałbym bardzo dużo za jakiś bonus z samymi instrumentalami właśnie. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę z pracy i odsłucham na lepszym sprzęcie.


Łona klasycznie jest Łoną. Przenikliwy, szczery, inteligentny, z ogromną dozą humoru. Teksty, tym bardziej poprzetykane fragmentami wywiadów z taksówkarkami i taksówkarzami, mimo dotykania tematów związanych konkretnie z tym zawodem, są niezwykle uniwersalne.


No i co, pisać coś pod tagiem i nie wrzucić utworu? Ale album koncepcyjny to w całości najlepiej jednak, do czego wszystkich namawiam. Dorzucę utwór, który mnie kopnął w głowę, zarówno podejściem do tematu, jak i bitem.


**Łona x Konieczny x Krupa - 10 pytań **

https://youtu.be/KSzSJwlSQmw?si=7JODCg-wK8i4kTRJ


#muzyka #lona #polskihiphop

HerrJacuch userbar

@HerrJacuch Świetna płyta,tak muzycznie jak tekstowo. Ma jakiś klimat,może to przez klipy,może przez klimat właśnie,ale idealna do słuchania w nocy w aucie. Jest jakaś magia w tym projekcie. Winyl oczywiście dziś wylądował na półce.

@HerrJacuch Cały dzień mi dzisiaj gra w uszach. Wszystko ze sobą gra. Podoba mi się przerwa w powadze jak Pan Darek wjeżdża na pełnej.

@HerrJacuch wożę w aucie taki kocyk, trafiło to w moje serduszko Dalej niestety płytki nie dosłuchałem bo dojechałem do domu :<


Zastanawiam się co z Weberem, mam nadzieję, że to nie rozwód.

Zaloguj się aby komentować

23 145,79 + 5,27 + 14,26 + 6,03 = 23 171,35


Kalendarz zawodowo-imprezowy sprawił, że miałem biegać cztery dni pod rząd. Ale jako, że dziś rano poczułem biodra, przesunąłem sobie dzisiejsze tuptańsko na jutro. I pewnie dobrze, bo bym marudził, że "znowu mnie boli, nie wiecie czemu?" A jak combo breaker, to czas wrzucić na tag swoje wypociny.


Poniedziałek - 10 x krótkie interwały z tempem 340min/km


Wtorek i środa - easy runy ~6min/km


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2397a3a7-9bb2-439a-874b-5ceb9b3b22bc
e77c19fa-8f4f-4e77-81a6-be2bf147259c
81f202a0-c977-474c-8ee2-c50019a89011
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

22 473,20 + 10,20 = 22 483,40


Jak kiedyś znów zacznę psioczyć albo ironizować na temat easy runów, proszę o wirtualnego klapsa w dziąsło. Maszyna losująca wybrała dziś tzw. bieg z tempem docelowym. Na początku 15 minut rozgrzewki było faktycznie rozgrzewką bez żadnego ciśnienia. Gdy przesiadłem się na "docelowe tempo" okazało się, że ma to być bieg o tempie maksymalnie 5,22min/km, co trochę mnie wybiło z rytmu. Spodziewałem się większego wyzwania. Ale to, że wyprany grami mózg dostosowywał się do questów biegania powoli, nie znaczyło, że tym razem też potulnie będę się ograniczał. No i dorzuciłem do pieca. I tak wyszło, że zrobiłem rekord na 5 i 10 km, gdzie drugi dystans udało się netto zrobić w 48:29min (brutto ze staniem na światłach w 49:50min, blisko magicznej granicy, ale się udało). Najlepsze, że pod koniec miałem sporo zapasu sił i chciałem się jeszcze wyrywać dalej. Szczęśliwie jakiś wewnętrzny głos wyszeptał mi do ucha "hamuj się, spoceńcu" i skończyłem o czasie, bo pewnie bym się połamał.


Poza tym społecznie punkty honoru na zero. Potwornie wystraszyłem jakąś dziewczynę w ciemniejszym rogu chodnika. Ciężko, żeby taka pokraka wybiegająca zza pleców nie nadszarpnęła nerwów. A z drugiej strony pozbierałem z chodnika starszego pana, który, z tego, co mówił, po operacji mózgu trochę sobie nie radzi z utrzymywaniem równowagi. Wszystko się dziś udało.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

d6f9837e-bfca-43dc-84f1-71f43acc96f8
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj, będąc za kierownicą, dostałem od rodzicielki wiadomość o bardzo standardowej dla niej treści - "Takiego grzyba dziś znalazłam". Chwilę potem kolejna, a tam zdjęcie, a raczej [obraz], bo wszystko to kątem oka widziałem na podglądzie wyświetlanym na zegarku.

Do tej pory zawsze były to zdjęcia grzybów wielkości dorodnych kurczaków, które mi, wannabe dziadoludkowi-grzybiarzowi, pokazywały gdzie jest moje miejsce w leśnej hierarchii.


Po dojechaniu na miejsce zobaczyłem pic rel.


Ponoć mały siedział przerażony pod drzewem i darł przeraźliwie kocią mordę. Ktoś go najwidoczniej zostawił na pewną śmierć. Ale nie tym razem, licznik nadal może pozostać na dziewiątce.

Kandydat na szwagra nadał mu już adekwatne imię - Maślak.

Trzeba będzie chłopa solidnie wygłaskać podczas kolejnej wizyty.


#koty

d49e61d7-7bda-4dc5-8659-c41c7c91f6d1
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch Dokładnie tydzień temu też znalazłem małą kotkę, wielkościowo chyba podobna. Weź go do weterynarza na odrobaczenie i kontrolną wizytę. Mój miał dodatkowo pchły i świerzb w uszach. Ludzie, którzy porzucają zwierzęta to k⁎⁎wy.

A kotka to też k⁎⁎wa XD zasikała mi buty na siłownię i dzisiaj muszę odpuścić trening...

@HmmJakiWybracNick nieoptrzebne ci buty jeśli nie ćwiczysz na stojąco (´・ᴗ・ ` )


dawaj dzisiaj na klatę mordo! (☞ ゚ ∀ ゚)☞

@VonTrupka Nie lubię chodzić na bosaka na siłowni, a zwykłych butów nie chcę przepocić. Moje buty na siłownię, to zwykłe stare adidasy, tylko właśnie trochę przepocone Mam dwie pary takich przeznaczonych na siłownię. Jedna para u rodziców (zasikane), a drugie u siebie. Dzisiaj wieczorem wracam do siebie, więc jutro zrobię zwykły trening. Zastanawiam się tylko czy takie zasikane buty, jest sens prać, czy już do wywalenia się nadają ;v

Zaloguj się aby komentować

No i oczywiście chłop że wsi Toruń przyjechał i się chciał witać z każdym fellow biegaczem. Niedoczekanie.


na siedem osób, którym machałem i mówiłem część, jeden chłopak kiwnął głową

Zaloguj się aby komentować

27 585,79 + 8,20 + 14,60 = 27 608,59


Jak Pan Garmin każe biegać powoli, to trzeba biegać powoli. W sobotę 90 minut, w poniedziałek planowe 45, ale nie wymierzyłem trasy i musiałem dolecieć. W obu przypadkach powyżej 6:07 min/km. Ale prawdziwy easy run był w sobotę, na skraju Borów Tucholskich, po bardzo partyzanckiej nocy pełnej śmiechu i alkoholu. Wypociłem sporo zła i zgubiłem się parę razy w lesie, ale było naprawdę pięknie. A w poniedziałek zmuszałem się po prostu, żeby biec wolno po znanej trasie xD. Dziś miały być interwały, ale jak o 8 zacząłem pracę, tak jeszcze nie skończyłem i nie mam ochoty ani siły absolutnie na nic. Więc znów trzy dni biegów przede mną xD. Gratulacje pięknych wyników w zawodach dla fellow biegaczy!


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

92a23b96-8d7d-4363-a1ce-6b5d6a727fb7
94dea95e-b08c-4d26-b5b1-97ef1c4b1fe3
cf3a7d81-0737-413e-8c0e-21d003a11dc1
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

26 798,51 + 6,52 + 4,01 = 26 809,04


Rok temu jesień i zimę spędziłem z garminowym Jeffem, a w tym roku, skoro robi się (w końcu) coraz chłodniej, zaprosiłem pod strzechę Grega McMillana. Wczoraj benchmark. Może i dla Jacy tempo urywające d⁎⁎ę, ale za to dla scorpa normalne xD. Przyznaję, czułem się bardzo fajnie po tym biegu. Ale dziś, damn boye. Easy run, 30 minut w tempie niższym niż 6:07min/km + jakieś tam rozgrzewki. Myślałem, że mi łydki eksplodują, ewidentnie wczorajsze spoceństwo uderzyło w mięśnie z opóźnieniem. A jutro jakieś interwały jeszcze mają wjechać, kyrje elejson xD


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

adae015e-4c02-4058-8523-0cccb7aed18d
9d7d07c8-be0e-4765-9968-40997cc604b7
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch Jeszcze tylko 27 sekund urwać na km i masz tempo Kipcha. Potem tylko 422 razy taki dystans nim przebiec i pora na CSa, ezpz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

26 393,23 + 15,01 = 26 408,24


10km w tempie, żeby się upocić jak świnia nie tylko w tym słońcu, ale razem z nim to już na pewno. Potem przystanek na wodopój, a pozostałe 5km na dobicie. Wykończyło mnie dziś to słońce, przez resztę dnia byłem trochę wybity z jakiegokolwiek rytmu. Był zaplanowany grill ze znajomymi, a od 22 siedzę w pracy mimo tego wyprucia. Serwery już w sumie na nogach, a przypomniało mi się, że wypada wrzucić ślad tutaj, ale wyobraźcie sobie mój stan teraz xD. Odpalone Cult of Luna w tle i coś tam jeszcze doklikuję, ale nie jest lekko. Po raz wtóry - jesień by mogła już przyjść. Tak, wypiłem też lekko xD.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

0cb0945e-e97b-4aac-b681-0f2c14d13dbd
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

25 875,66 + 10,01 = 25 885,67


Po ostatnim biegu myślałem, że mi kontuzja wróciła, bo bolała mnie ta noga przeokrutnie. Dziś po prostu wyszedłem i przebiegłem, jak gdyby w ogóle nic mi się nigdy nie stało. Rewelacyjne uczucie. Nie wiem co to za rodzaj magii regeneracyjnej, ale zadziałał. Szkoda tylko, że nie posłuchałem mądrzejszego pana z radia i kolekcji aplikacji pogodowych mówiących, że mój łysy łeb nie będzie dziś jedyną rozpaloną kulą nad Toruniem i leciałem, jakbym był w zdecydowanie lepszej formie kondycyjnie. A maks, co mogę powiedzieć o niej, to że jest może średnia. Więc mnie trochę ten upał ukrócił.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

b4cc2946-3d5b-418a-b1ad-7d2e5bf7e520
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

25 403,11 + 16,02 = 25 419,13


Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę. Dzisiejsze bieganie z @Troo314. U mnie kawałek dłużej, musiałem przecież dotrzeć do miejsca startowego questa. Gorąco, trochę jeszcze czułem nogi po ostatnim biegu, ale towarzystwo nadrabiało. No i exp też się zgadza. W sumie to naprawdę nie obraziłbym się, gdyby przyszła już jesień xD


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

9370e7c6-704a-402a-9572-ce29017c34ec
ea34bf64-4992-41ba-83f2-9bd3083b1d46
HerrJacuch userbar

Mieliśmy jeszcze jedno, jak biegniemy razem, trzymając się za ręce cali spoceni, ale jakiś kierowca przejeżdżającego tira krzyknął akurat "coś tam do wora i do ziemi". Chyba chodziło o jakieś narzędzie, nie usłyszałem dobrze. Może jakaś dostawa do Obi czy coś. I jakoś tak się spojrzeliśmy i wyszło niewyraźne. Więc zostało to tylko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

25 088,95 + 16,02 = 25 104,97


Dziś plan na wolniej, ale dalej. Dwa standardowe odcinki połączyłem w jeden oes, prawy jeden, nie tnij. Boląca noga wymasowana, ochuchana, dała radę. Tylko aura połamała mi parę drzew na trasie i musiałem nadwyrężyć pasek staminy biegnąc na półkucku, żeby pustym łbem nie ściąć gałęzi i z rękami rozłożonymi, niczym garbaty bocian, bo pokrzywy były tak wysokie, że to właśnie one były w ich zasięgu. A jako, że jutro będą odpowietrzać kaloryfery w bloku, pozwolę sobie sparafrazować wieszcza mojego pokolenia - Jak to jest, że nieoczekiwanie ta zwykła miejska trasa tak splata mi się dziś z przełajem. Z fartem.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

39baed77-b3ca-4ec9-bc80-c85f3ddb6aeb
f1fa8a1f-76a1-4786-a8ef-8b57d4bae868
f971a90e-07a5-4436-9043-824bad82c291
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch k⁎⁎wa, musiałeś o tym kaloryferze przypomnieć, niedługo będzie trzeba odpalać ( ‾ʖ̫‾) chyba że zakręcę go nie bez obaw

Zaloguj się aby komentować

24 722,01 + 10,01 = 24 732,02


Wybieg z wczoraj. Kompletnie bez historii. Kompletnie bez bólu kostki. Jedynie warta wspomnienia jest nurtująca myśl, która towarzyszyła mi praktycznie przez cały bieg, o ilości miejsc, których ta nasza kwantyfikacja truchtania wymaga do działania. W moim przypadku jest to Garmin -> Strava -> Smashrun ->hejto.sztafetastats.pl -> Hejto. To są dziesiątki administrowanych przez kogoś maszyn, przygotowanych przez kogoś architektur. I to za darmo dla niego xD.


Tym bardziej dzięki @mulek10d za Twoją pracę.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

0cf26d01-cead-4544-8d96-2d3c342baf9e
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować