Jakiś czas temu wrzucałem kitku znalezione w lesie przez moją mamę. Dziś pierwszy raz spotkałem je osobiście. Fajny zwierzak.
#koty




May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.
Jakiś czas temu wrzucałem kitku znalezione w lesie przez moją mamę. Dziś pierwszy raz spotkałem je osobiście. Fajny zwierzak.
#koty


@GazelkaFarelka Kitku gupie som. Jak kitku jest przyjazne do ludzi a chodzi na spacerki.... W Warszawie były awantury, że ktoś zabrał "bezdomnego" a ten miał właściciela.
Po prawdzie ja też kiedyś ukradłem "czyjegoś" kota, ale rzekomy właściciel w ogóle się kotem nie interesował, kot chodził chory, kulawy, kwestią czasu było aż go jakiś pies rozszarpie.
Zaloguj się aby komentować
25 401,78 + 17,12 = 25 418,90
Ostatni bieg miesiąca. I w końcu coś ciekawego, progresywny, który nie trwa 40 minut. Godzinka spokojnego, a potem coraz szybciej i najlepsze jest to, że wcale nie robiło to dużego wrażenia na nogach, pikawie czy płucach. Jest satysfakcja i jest radość. Był też @Troo314 na trasie. Mogliśmy się przelecieć po parku w świetle księżyca i nieśmiałych latarni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
25 304,88 + 6,36 + 8,89 + 14,88 = 25 335,01
Spokojny bieg z wtorku, wczorajszy z tempem docelowym i interwały sprzed chwili. Jeden bieg musiałem spasować w tym tygodniu, bo odwiedziłem piękny Kraków. Wiem, że spora część tutejszej ekipy jest stamtąd, więc też chciałem się przebiec, dorzucić cegiełkę, ale jednak picie piwa i niezdrowe żarcie wygrało xD. Następnym razem się uda.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
Kurde weekend zaczęty w środę to jest to xD
#stardewvalley


Zaloguj się aby komentować
24 344,34 + 10,02 + 7,29 + 8,72 + 7,90 = 24 378,27
W tym tygodniu klasyczny jadłospis. W poniedziałek i piątek biegi progresywne. W środę spokojny truchcik. Dziś interwały. Niestety tylko dwa razy bycie mokrym po powrocie wziąłem wyłącznie na siebie. A i wiatr prosto w mordę nie pomaga. Ale po uczucie towarzyszące wchodzeniu do mieszkania, że pogoda mi może co najwyżej towarzyszyć, jest silniejsze niż niechęć wyłażenia prosto w deszcz.
Dziś dodatkowo zabawna sytuacja. Wybiegam zza zakrętu i widzę, że jakiś, na oko, ośmiolatek szybko obraca się w moim kierunku i nerwowo rusza. Ewidentnie stał przy jednym z samochodów na parkingu. Przebiegam obok i widzę wielkiego kutacha nabazgranego palcem na mokrej szybie. Rozbawiło mnie to, nie powiem, tym bardziej, że młody miał aparycję pączusia, który nigdy nie odmawia babci dokładek i raczej nie skojarzyłbym go z miękkim wandalizmem moralnym. Po ominięciu dzieła, obróciłem się i zobaczyłem, że on widział, że ja też widziałem co tam, nomen omen, zmalował. Widziałem też ulgę w oczach, gdy dostrzegł moje rozbawienie.
No i dziś upocenie się z myślami u uczestników (pół)maratonu w #torun. Był plan, żeby też biec, ale rozwalenie nogi z okolic letnich przekreśliło sensowny start. Mam nadzieję, że wszyscy dobiegli bezpiecznie.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
23 625,95 + 7,75 + 11,47 = 23 645,17
Łudziłem się, że przez jeszcze pół roku będę miał z tym spokój i dopiero, gdy się przywitam z trójką z przodu, a pożegnam z komfortem psychicznym w okolicach śmieciarek, rozpoczną mi się takie atrakcje. W piątek serie z szybszym tempem, ciężki do opisania ciurkiem bieg. Raz trucht, raz kilka pięciominutowych sekcji po ~5min/km, potem znów interwały z prawie-że-sprintem, sugerowane marsze. No wszystko. Sam bieg spoko, ale w pewnym momencie, jak mnie coś nie łupnęło w plecach. Głuche jęknięcie i obowiązkowo odpalony tryb tramwaju, sprawdzającego czy nie ma za plecami rowerzysty za pomocą całego siebie. No i oczywiście wczoraj był solidny problem, żeby wstać z łóżka xD. Dziś się przemogłem i easy run już wszedł bez większych oporów, ale teraz znów siedzę i mnie gniecie strasznie. Chyba zacznę z nibyżoną na jogę śmigać xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
Wylądował dziś nowy album Łony, Andrzeja Koniecznego i Kacpra Krupy - TAXI.
Gdy pierwszy raz usłyszałem, że na kolejnej płycie, gdzie pojawi się Łona, za warstwę instrumentalną nie będzie odpowiadał Webber, trochę się zasmuciłem. Jednak teraz, po dwóch przesłuchaniach nowego wydawnictwa, bardzo się cieszę z tego, bo nikt przecież nie przestanie nagle uwielbiać bitów Webbera, a zdecydowanie więcej osób (w tym ja) odkryją twórczość członków ekipy Siema Ziemia.
No a odkrywać jest co. Płyta, jako pierwszy album koncepcyjny w polskim hip-hopie od bardzo dawna, jakiego słuchałem, jest instrumentalnie bardzo świeża i spójna jednocześnie. Dałbym bardzo dużo za jakiś bonus z samymi instrumentalami właśnie. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę z pracy i odsłucham na lepszym sprzęcie.
Łona klasycznie jest Łoną. Przenikliwy, szczery, inteligentny, z ogromną dozą humoru. Teksty, tym bardziej poprzetykane fragmentami wywiadów z taksówkarkami i taksówkarzami, mimo dotykania tematów związanych konkretnie z tym zawodem, są niezwykle uniwersalne.
No i co, pisać coś pod tagiem i nie wrzucić utworu? Ale album koncepcyjny to w całości najlepiej jednak, do czego wszystkich namawiam. Dorzucę utwór, który mnie kopnął w głowę, zarówno podejściem do tematu, jak i bitem.
**Łona x Konieczny x Krupa - 10 pytań **
https://youtu.be/KSzSJwlSQmw?si=7JODCg-wK8i4kTRJ
#muzyka #lona #polskihiphop

Zaloguj się aby komentować
23 145,79 + 5,27 + 14,26 + 6,03 = 23 171,35
Kalendarz zawodowo-imprezowy sprawił, że miałem biegać cztery dni pod rząd. Ale jako, że dziś rano poczułem biodra, przesunąłem sobie dzisiejsze tuptańsko na jutro. I pewnie dobrze, bo bym marudził, że "znowu mnie boli, nie wiecie czemu?" A jak combo breaker, to czas wrzucić na tag swoje wypociny.
Poniedziałek - 10 x krótkie interwały z tempem 3
Wtorek i środa - easy runy ~6min/km
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
Temat - bezpieczeństwo
Na ekranie - BEZROBOCIE
xD
#polityka #debata

Zaloguj się aby komentować
Donaldowi nie pozwolili się przywitać nawet xD
#debata #polityka

Zaloguj się aby komentować
Raketkanon - Suzanne
Może i Amenra nie ma, moim zdaniem, sobie równych wśród belgijskich ekip, tak Raketkanon jest zdecydowanie na drugim miejscu. Przepyszny miks stonera i noise'a.

Zaloguj się aby komentować
22 473,20 + 10,20 = 22 483,40
Jak kiedyś znów zacznę psioczyć albo ironizować na temat easy runów, proszę o wirtualnego klapsa w dziąsło. Maszyna losująca wybrała dziś tzw. bieg z tempem docelowym. Na początku 15 minut rozgrzewki było faktycznie rozgrzewką bez żadnego ciśnienia. Gdy przesiadłem się na "docelowe tempo" okazało się, że ma to być bieg o tempie maksymalnie 5,22min/km, co trochę mnie wybiło z rytmu. Spodziewałem się większego wyzwania. Ale to, że wyprany grami mózg dostosowywał się do questów biegania powoli, nie znaczyło, że tym razem też potulnie będę się ograniczał. No i dorzuciłem do pieca. I tak wyszło, że zrobiłem rekord na 5 i 10 km, gdzie drugi dystans udało się netto zrobić w 48:29min (brutto ze staniem na światłach w 49:50min, blisko magicznej granicy, ale się udało). Najlepsze, że pod koniec miałem sporo zapasu sił i chciałem się jeszcze wyrywać dalej. Szczęśliwie jakiś wewnętrzny głos wyszeptał mi do ucha "hamuj się, spoceńcu" i skończyłem o czasie, bo pewnie bym się połamał.
Poza tym społecznie punkty honoru na zero. Potwornie wystraszyłem jakąś dziewczynę w ciemniejszym rogu chodnika. Ciężko, żeby taka pokraka wybiegająca zza pleców nie nadszarpnęła nerwów. A z drugiej strony pozbierałem z chodnika starszego pana, który, z tego, co mówił, po operacji mózgu trochę sobie nie radzi z utrzymywaniem równowagi. Wszystko się dziś udało.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
22 358,62 + 7,34 + 11,54 = 22 377,50
2 x easy run. Z niedzieli i dzisiaj. Nie wytrzymałem tego tempa i dziś w połowie trasy wystrzeliłem sobie z bicza sprintem przez kilkanaście sekund. I w sumie nie mogę się doczekać aż zegarek powie mi, że mogę biegać kapkę szybciej.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
Wczoraj, będąc za kierownicą, dostałem od rodzicielki wiadomość o bardzo standardowej dla niej treści - "Takiego grzyba dziś znalazłam". Chwilę potem kolejna, a tam zdjęcie, a raczej [obraz], bo wszystko to kątem oka widziałem na podglądzie wyświetlanym na zegarku.
Do tej pory zawsze były to zdjęcia grzybów wielkości dorodnych kurczaków, które mi, wannabe dziadoludkowi-grzybiarzowi, pokazywały gdzie jest moje miejsce w leśnej hierarchii.
Po dojechaniu na miejsce zobaczyłem pic rel.
Ponoć mały siedział przerażony pod drzewem i darł przeraźliwie kocią mordę. Ktoś go najwidoczniej zostawił na pewną śmierć. Ale nie tym razem, licznik nadal może pozostać na dziewiątce.
Kandydat na szwagra nadał mu już adekwatne imię - Maślak.
Trzeba będzie chłopa solidnie wygłaskać podczas kolejnej wizyty.
#koty


@HerrJacuch Dokładnie tydzień temu też znalazłem małą kotkę, wielkościowo chyba podobna. Weź go do weterynarza na odrobaczenie i kontrolną wizytę. Mój miał dodatkowo pchły i świerzb w uszach. Ludzie, którzy porzucają zwierzęta to k⁎⁎wy.
A kotka to też k⁎⁎wa XD zasikała mi buty na siłownię i dzisiaj muszę odpuścić trening...
@VonTrupka Nie lubię chodzić na bosaka na siłowni, a zwykłych butów nie chcę przepocić. Moje buty na siłownię, to zwykłe stare adidasy, tylko właśnie trochę przepocone
Zaloguj się aby komentować
28 090,59 + 6,96 + 9,83 = 28 107,38
Hurr szybkie dodanie biegów, żeby zdążyć na podsumowanie września durr
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
27 585,79 + 8,20 + 14,60 = 27 608,59
Jak Pan Garmin każe biegać powoli, to trzeba biegać powoli. W sobotę 90 minut, w poniedziałek planowe 45, ale nie wymierzyłem trasy i musiałem dolecieć. W obu przypadkach powyżej 6:07 min/km. Ale prawdziwy easy run był w sobotę, na skraju Borów Tucholskich, po bardzo partyzanckiej nocy pełnej śmiechu i alkoholu. Wypociłem sporo zła i zgubiłem się parę razy w lesie, ale było naprawdę pięknie. A w poniedziałek zmuszałem się po prostu, żeby biec wolno po znanej trasie xD. Dziś miały być interwały, ale jak o 8 zacząłem pracę, tak jeszcze nie skończyłem i nie mam ochoty ani siły absolutnie na nic. Więc znów trzy dni biegów przede mną xD. Gratulacje pięknych wyników w zawodach dla fellow biegaczy!
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
26 893,70 + 5,44 = 26 899,14
Wczoraj trochę marudziłem, że dziś będzie dramat, a było bardzo spoko. Zrywy po 20 sekund zamiast interwałów po 4 minuty, jakie miałem ostatnio i które mi rozwaliły kopyta, to naprawdę luźna sprawa. No i humor gituwa, piątek za pasem, trzymajcie się cieplutko.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
26 798,51 + 6,52 + 4,01 = 26 809,04
Rok temu jesień i zimę spędziłem z garminowym Jeffem, a w tym roku, skoro robi się (w końcu) coraz chłodniej, zaprosiłem pod strzechę Grega McMillana. Wczoraj benchmark. Może i dla Jacy tempo urywające d⁎⁎ę, ale za to dla scorpa normalne xD. Przyznaję, czułem się bardzo fajnie po tym biegu. Ale dziś, damn boye. Easy run, 30 minut w tempie niższym niż 6:07min/km + jakieś tam rozgrzewki. Myślałem, że mi łydki eksplodują, ewidentnie wczorajsze spoceństwo uderzyło w mięśnie z opóźnieniem. A jutro jakieś interwały jeszcze mają wjechać, kyrje elejson xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować