Wrzucanie artykułów o Komendzie to jakaś nowa meta na Hejto? xD
#gownowpis



May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.
Wrzucanie artykułów o Komendzie to jakaś nowa meta na Hejto? xD
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
5 088,88 + 8,92 + 10,02 = 5 107,82
Czwartkowe interwały i dzisiejszy progresywny. Piękna pogoda, noga nie boli, tak można żyć.
Miłego dzionka, fellow biegacze.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
4 446,28 + 14,98 + 5,95 = 4 467,21
Coś na kształt interwałów z czwartku i dzisiejszy dłuższy easy run. Pomijam sobie ostatnio część biegów, żeby lewa kostka zdążyła się solidnie zregenerować, ale dziś, mimo, że przez ponad godzinę było ok, jednak znów wróciła do starych przebojów i trochę kulałem.
Bogowie Stravy i Garmina też dziś żądni potu i kilometrów. Kończąc trening na zegarku widziałem 15,01 km (niestandardowa tarcza, ale z oficjalnego repozytorium). Tuż potem w raporcie zobaczyłem 14,98, a na Stravie standardowo jeszcze mniej. Zawsze zostawiałem w ofierze dla nich ~0,01 km, ale widocznie to za mało.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
41 848,44 + 12,87 = 41 861,31
Drogi biegowy pamiętniczku, jeśli następnym razem autor truchtacz po zobaczeniu pic rel podczas wkraczania w niebezpiecznie bliski rzeki trakcik i pomyśli "uuu, ale popadało", a nie "nie przebiegniesz tędy, debilu chędożony, kretynie", to znów będzie mokro.
Tak, wydawało mi się, że cała trasa biegnie małym nibywałkiem nad Wisłą.
Tak, pomyliłem się dość solidnie i na mojej drodze spotkałem plus i kwadrat, to jedyne co widzę, łabędzie na łące i dość wartką strugę, która kompletnie mnie odcięła od wymarzonej destynacji (dalsze pic rele).
Klasycznie - chłop stary, a głupi.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/






Zaloguj się aby komentować
Jako, że jestem typem, który zapisuje wykonawców, a nie playlisty na Spotify, niemożliwym jest zapamiętanie wszystkiego. Dlatego też co jakiś czas urządzam safari po swoim wcześniej zaanektowanym muzycznym poletku, które nie zawsze jest przeze mnie dobrze poznane. No i dziś trafiłem na taką perełkę. A potem na jeszcze większą na YT.
#muzyka #krautrock
Dobranoc ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trees Speak - Elements of Matter

Zaloguj się aby komentować
41 516,51 + 8,55 + 8,12 = 41 533,18
Wczorajszy easy run i dzisiejsze interwały. Nie czekam do końca tygodnia, coby zamknąć styczeń. Coraz dłużej jasno, jest dobrze. Trzymajcie się cieplutko.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
41 292,84 + 10,67 + 5,68 + 5,61 = 41 314,80
Bieganie z ubiegłego tygodnia. Dwa easy runy i coś na kształt interwałów.
Bez oczekiwań, rezultatów ani dalszych perspektyw póki co. Ale staw skokowy w lewej nodze przypomina sobie powoli od czego jest i nie boli aż tak.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
40 389,66 + 8,29 + 5,95 + 3,01 = 40 406,91
No i znów zacząłem Grega. Podczas benchmarku nogi dawały radę, ale płuca i serce nie do końca. Później jeszcze dwa easy runy po lodzie z bolącą kostką, bo przecież znów coś jest nie tak. Muszę ogarnąć buty z lepszym podparciem wewnętrznej strony stopy, bo coś czuję, że to może być to. Powoli sobie truchtam i liczę, że samo przejdzie.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
A co właściwie Tomki i Tomkinie mówią randomowo do współtomków i współtomkiń podczas spontanicznych spotkań?
Pewien portal ma "usuń konto". Mamy tu jakiś odpowiednik? Jeśli nie, to co mogłoby nim być?
#hejto #pytanie

Zaloguj się aby komentować
39 709,73 + 6,03 = 39 715,76
Czyli wychodzi na to, że potraktowanie zejścia po schodach jako rozgrzewki przed jednym z pierwszych z biegów po sporej przerwie i to w temperaturze -1o°C, może nie być wystarczające i przez kolejny tydzień trochę boli ta kostka jednak xD.
Tak więc dziś, omijając hipotetyczne łosie (otrzymałem ostrzeżenie na trasie), podczas badania nowych tras w lasku, który przez ostatnie (wręcz już) lata omijałem ledwie o kilkadziesiąt metrów, ale ani razu nie odwiedziłem, gdy tylko poczułem coś w stawie skokowym, grzecznie wróciłem do domu. I noga cała. A lasek super, spędzę tam całe lato na tuptaniu.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
Układamy puzzle przy piwie, pod bacznym okiem białej kiełbasy, a co chodzi?
#koty #puzzle


Zaloguj się aby komentować
38,34 + 8,32 = 46,66
Easy run w ewidentnie nieodpowiadającym panującym warunkom stroju (zwłaszcza w drugiej połowie trasy, gdzie okazało się, że większość odczuwalnego zimna wcześniej wiało mi w plecy). Ale było bardzo ładnie, uwielbiam takie widoczki. Trzeba się znów wziąć za regularne bieganie, a nie takie przerywane wyskoki.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



@Zielczan @HerrJacuch https://youtu.be/NknjE2SBPxw
Zaloguj się aby komentować
31 752,81 + 7,03 = 31 759,84
BORZE, JAK DOBRZE WRÓCIĆ
Po prawie miesiącu niemalże nieprzerwanej pracy nad remontem mieszkania, przeprowadzką i urządzaniem w końcu udało się wyskoczyć potruchtać. I w sumie to dobrze nie było xD.
Niby tłumaczyłem sobie, że cały kult biegania to wcale nie dla zdrowia i dobrego samopoczucia, ale dla noszenia paneli na drugie piętro. Ale jednak noszenie ciężarów przez te cztery tygodnie w niczym nie pomogło xD.
Tak samo jak dieta złożona z kanapek, pizzy i słodyczy. Plus święta. Brzuszek urósł. Na szczęście dieta hipoteczna i regularne bieganie przywrócą balans.
7km, a umęczyłem się naprawdę solidnie. Ale satysfakcja wielka.
Dla wszystkich truchtowiczów wszytskiego najlepszego, zdrowia, szczęścia z biegania, wielu sukcesów i unikania kontuzji <3.
Brakujące piorunki jutro prześlę, bo dziś już nie w sosie na trafianie kursorem xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
Od trzech tygodni żyję tylko pracą i remontem mieszkania, które ostatnio przytuliłem, oraz innymi związanymi z tym formalnościami. Brak czasu na bieganie, rozrywkę czy nawet porządny sen, czy posiłki strasznie wjeżdża na psychikę, a dziś było jakieś apogeum. Myślałem, że coś rozniosę pod koniec pracy. Tym większym szczęściem okazała się paczka od hejtomikołaja. Gdy tylko ją zobaczyłem, humor się od razu poprawił. Zawartość tylko potwierdziła, że wcześniejszy podły nastrój można już położyć spać.
Prócz przemiłego listu w paczce znalazłem:
- książkę o roślinkach domowych, którą błyskawicznie przechwyciła nibyżona i zaczęła szukać informacji o swoich doniczkach. Bardzo się cieszę, że w końcu znajdę kwiatki, które nie będą się ze mną męczyć,
- słodycze i likierek w moim ukochanym smaku słonego karmelu (wszystko wpasowuje się idealnie w moją dietę ostatnio),
- oraz główne danie - odrestaurowany przez autora paczki młotek. W zgłoszeniu pisałem o majsterkowaniu, bo zaczynałem wtedy główną cześć remontu i wiem, że bardzo długo jeszcze będę grzebał. W życiu bym się nie spodziewał, że dostanę artefakt nie dość, że tak piękny, to jeszcze tak potrzebny (tak, mam sporo narzędzi, ale młotka nie miałem xD). Nie mogę się na niego napatrzeć. Historia wyryta w wyszczerbieniach obucha, czas i siły włożone w to, żeby przywrócić do życia zdawałoby się kawałek metalu nabity na drewniany trzonek, ale jednocześnie narzędzie, które będzie mi towarzyszyło do końca mojego lub jego. A wiemy, że raczej mojego xD. Wszystko mi się w nim podoba. I białej kiełbasie też, bo ciągle za nim biega, nieważne gdzie go odłożę. Tak, żaden kot nie ucierpiał podczas robienia tego zdjęcia. A rozbudowana dygresja z początku, żeby docenić jednak, że nie odebrałem paczki wcześniej. Zamiast poprawiać jutro gniazdka, musiałbym, mając pod ręką taką bestię, kupować nowe i jeszcze gips przygotować xD.
Jednocześnie wysłałem swoją paczkę, mam nadzieję, że sprawi choć część radości, która dziś na mnie spadła.
Dziękuję, piękna to zabawa.
#hejtopaka



Zaloguj się aby komentować
Wspaniały rodak zadbał już o spolszczenie trailera #gtavi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://youtu.be/3-LwT963ANo?si=KgwGLWBKXjfUTQo0
#heheszki #gta #gry

Zaloguj się aby komentować
27 502,71 + 21,40 + 8,00 = 27 532,11
Przebieżka z zeszłej środy na bieżni z zepsutym nawiewem i elewacją (tak to można nazwać?) i wczorajszy półmaraton/#papaton z okazji 21 Festiwalu Biegów Świętych Mikołajów w #torun.
Ślisko i śnieżnie, ale świetnie. Spora część trasy przebiegała (h3h3) wąską ścieżką przez praktycznie zupełnie biały las, co może nie pomagało w utrzymywaniu tempa, ale było niesamowicie przyjemne. I w końcu udało się coś oficjalnie przebiec wokół swojego komina, a nie tylko jeżdżąc po Polsce.
Jak kupiłem prawie pół kilo cukierków dla potencjalnych nieletnich kibiców, tak z taką samą ilością dobiegłem do mety, bo nie było komu dawać xD. A widząc ile śmieci zostawało po nas w lesie, nie chciałem częstować fellow Mikołajów, żeby nie dokładać się przypadkiem do bałaganienia. Zeżarłem do kawy, nie było straty.
No i czuć już teraz święta w sumie.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
28 569,50 + 16,35 + 6,25 + 10,09 = 28 602,19
Bieganie z tego tygodnia. Porzucam regularne treningi na tydzień, bo w przyszłą niedzielę trzeba kupić słodycze dla małych kibiców, przebrać się za Mikołaja i zrobić półmaraton, więc pewnie jakiś jeden easy run wleci i to tyle. Kusi myśleć o tym, że może do świąt zrobić sobie wolne, ale strzelam, że zapuszczę się strasznie, a potem jeszcze dobiję bigosem z makowcem, co mnie kompletnie wybije z rytmu. Tak więc jedynie chwila przerwy.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
27 811,29 + 7,92 + 13,05 + 10,48 = 27 842,74
Beka ze mnie, znów się załatwiłem xD
Poniedziałkowy easy run, środowy bieg z tempem docelowym i piątkowy upadek morale jeśli chodzi o wychodzenie w ciemność z deszczem i wiatrem, który skutkował odwiedzinami siłowni. Przecież jak się płaci za multisporta, to trzeba raz na pół roku z niego skorzystać xD. No i co, jako, że miał być bieg progresywny, zacząłem sobie tempem spokojnym 9km/h, ale za to solidnie pod górkę, bo czemu nie. Zegarek ciągle widział, jakbym leciał co najmniej w tempie 5min/km mimo kilkukrotnego kalibrowania. A jak już przyśpieszyłem do 13km/h, pokazywał, że biegnę poniżej 5:30min/km. Ale i tak najlepsze było to, że mimo odczekania dobrej godziny od końca treningu i wyjścia w pełnym ubraniu, zawiało mnie i rano w sobotę, z powodu bólu towarzyszącemu praktycznie każdemu ruchowi głowy, musiałem odpalić tryb tramwaju. Który swoją drogą trwa do teraz, przez co umknął mi kolejny easy run. Dziś jest lepiej, ale coś czuję, że jak jutro wyjdę biegać, może być zabawnie.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
27 289,78 + 10,48 + 10,05 + 11,44 + 7,99 = 27 329,74
Biegi z ostatnich dni. Środowy easy run, czwartkowe interwały na początek. Potem sobotni progresywny przechrzczony na quasiniepodległościowy bieg z @Troo314, @CapraCrepa i jeszcze jednym niehejtonomicznym kolegą. No i dzisiejszy kolejny spokojny bieg. Powoli zaczynam spoglądać na kalendarz czekając na tegoroczny bieg mikołajów. Ktoś się wybiera?
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/






Zaloguj się aby komentować
26 490,03 + 6,26 + 15,17 + 8,06 = 26 519,52
Co to za czasy, żeby siadać do kompa nie po to, żeby pograć, ale żeby dodać biegi na Hejto, bo jeszcze moment, jeszcze chwila, a sztafetastats zacznie zapominać o najstarszych sugerowanych przez Stravę biegach i trzeba będzie z palca dodawać xD. Coś po zmianie czasu jestem kompletnie do d⁎⁎y. I humor też szoruje pokładem przez to, że już mi się wydaje, że ciągle jest ciemno. A przecież będzie jeszcze gorzej.
A co tam w menu dzisiaj. Bieg z czwartku, w absolutnej ciemności, bo zapomniałem, że jestem na rodzinnej wsi, a tam po zmroku albo się ogląda tv, albo się pije alkohol. Potem totalnie spontaniczny bieg na PR 10 i 15km z soboty. Jak się to stało? Nie wiem. Może i byłem na lekkim kacu, ale za to się nie wyspałem. A dziwne tym bardziej, że czułem, że mogłem biec jeszcze szybciej, a po wszystkim po prostu wróciłem do normalnego rytmu dnia bez żadnego jęczenia. No i dzisiejsze interwały, wyjątkowo bez żadnej gównoprzypowiastki.
Miłego tygodnia, biegaski :*
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować