Zdjęcie w tle

Hejto_nie_dziala

Sum
  • 63wpisów
  • 1771komentarzy

#diy #mechanikasamochodowa #zpamietnikamechanika


Z braku czasu trochę minęło od aktualizacji, odsyłam do poprzedniego wpisu, koleżka przyprowadził kolejne auto 'budowlane', auto po solidnym dzwonie przodem, kupił rozbitka i łatał w wolnej chwili częściami z drugiego podobnego w którym coś innego padło, ja z braku schematów kiedyś mu wsteczną inżynierię robiłem z wyprowadzeniem świateł z przodu. Auto poskładał ale miał problem z błędem silnika co jakiś czas i coś wyło z kół, podejrzewał łożysko przód.Komputer podpięty, w silniku ze 30 błędów, kasujemy wszystko, zobaczymy co wróci, koleżka lekko spanikowany mówi że to różnie się pojawia, czasem odrazu po odpaleniu a czasem nie. JEŹDZIĆ OBSERWOWAĆ KURŁA, wsiadaj za stery i pokaż to łożysko. Zdążyliśmy przez bramę wyjechać i już mamy check engine czyli świetnie, przy okazji słyszę wycie jak hamuje. Ja mówię tył, on mówi przód, weryfikacja ręcznym - wyje tył. Powrót na bazę, komputer, teraz z pamięci kod błędu 'obwód hamowania 2', kurna w silniku takie coś? Pokaż mnie światła z tyłu panie.


Świetna usterka, jeśli na wyłączonych swiatlach naciśniesz hamulec to świecą oba stopy, jak włączysz pozycję to też świecą oba stopy. Odrazu rachunek sumienia co z przodu mogłem zrąbać kiedyś łatając tego potwora, tyle że ja się nigdy do błędu nie przyznam. Przyglądam się lampom z tyłu, kurna, kolega, nie popisałeś się. W miejsce żarówki P21/5W wsadził P21W. I elegancko oba obwody łączyła jak tylko światła miały się zaświecić. Czas diagnozy około 5 minut, naprawa około 6 minut, koszt oczywiście pincet. Plus za żarówkę.Z hamulcami klasycznie, szczęka wytarta do zera, aż objechała bęben ostro, wymiana, regulacja. Kolega poprosił jeszcze o montaż oświetlenia ledowego na pace, kurna, lubię takie tematy bo nikt na ręce nie patrzy i można zfuszerzyć ostro. W załączniku zdjęcia z procesu oświetlania paki. Swoją drogą co za debil tworzył instalację elektryczną w tym aucie przy projektowaniu, szkoda strzępić ryja, doszedłem do ładu i składu.


Proces ledowania trwał kilka dni 'z doskoku' bo miałem jeszcze inne złomy, któregoś wieczoru cofając pod garażem po ciemku zauważyłem że świeci mi się coś ostro na czerwono z tyłu. WTF, cegła na hamulec, idę do tyłu, kurna wymieniona żarówka się spaliła, dwuwłóknowa, no niech stracę, teraz założyłem nową z opakowania ehh. Druga normalnie świeci. Ale coś dziwnie dużo czerwonego jak cofasz...


O kurna, jak zapniesz wsteczny to świeci prawe przeciwmgielne. #Cotusieodjaniepawla Po paru minutach konsternacji - przecież w obu lampach jest przeciwmgielne, świeci tylko jedno ale w żadnej lampie nie ma światła wstecznego. No głupia sprawa. Jakiś jełop wsadził lampę z anglika tylną.Allegro/OLX, okazuje się że używki są po 150zł. Oczywiście nikt nie zaznaczy w ogłoszeniu że to z anglika, sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo poziom 4. Normalne 350zł używane. No sporo ale co zrobisz. Zamiennik depo nowy 250zł... Niby prosty wybór - ukraść komuś na parkingu ale czasu nie było, zamówiłem depo, montaż, śmiga, działa, WRC - warcy, rycy, cescy.


Kolega wrócił do mnie jeszcze kolejnym autem ale to na anegdotę temat a nie wpis, przy okazji kolejnego na pewno wspomnę.Kolejny odcinek będzie miał tytuł 'Jak naprawiając światła uszkodziłem uszczelkę pod głowicą - studium przypadku'. Ja chyba przestanę złomy wpuszczać bo potem nie mam czasu żeby spisać te głupotki.


Mam nadzieję że ktoś się ubawił, ja miałem doskonały ubaw w każdym akcie. Kilka zdjęć ku pamięci w komentarzu

Zaloguj się aby komentować

#diy #budowadomu #pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie


Ostatnie dwa tagi żeby wkurzyć prawdziwych spawaczy, ja dobrze lutuję.


Muszę się pochwalić mikro projektem, sąsiad wywalał śmieci, ostatnia składowa część tego projektu była w nich tzn uchwyt od anteny. Koszt całego projektu to około 8zł na nowy łańcuch, reszta ze śmieci, no chyba żeby liczyć beton ale sam kręciłem z jakimś starym cementem i żwirem który został po innym betonowaniu. Wykop w ziemi 23-25cm średnicy, głębokość 80cm, w ten wykop wsadzona rura pół calowa, wystaje do góry około 1.4m. Na nią nałożona ta czarna rura, wysokość ustalona śrubą na przestrzał na której wisi chwytaczek do kiełbasek. Całość rusztu można obrócić i odsunąć od ognia, poprzewracać i nałożyć spowrotem. Komfort życia +20, w pewnym wieku już się nie chce stać przy grillu, wygodniej usiąść przy ognisku.


Z wad - na pusto za lekko się obraca, muszę kupić większy ruszt żeby porządniej konstrukcję obciążyć i tarciem rury o rurę wytracić trochę tego lekkiego ruchu

Z zalet - na zimę można to całe cholerstwo zdjąć i schować, zostaje wtedy tylko rura w betonie w ziemi


Następny kulinarny projekt to przeróbka betonowego grilla na gazowy z klapą, żeby przed ogniskiem napchać kałdun

54245a2d-0027-4fe5-ad55-0cb3cd9fb80e
3bbc3d52-72d7-4e88-a0bd-6277d8d12220
8d7bdf31-a29c-4848-8ce0-a753c06d4432
972f0c0c-bc56-4753-9531-47f4fa9903ea

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #allegro

Brakuje mi odrobiny skurwysyństwa we krwi. Kupiłem coś na allegro, przedmiot od producenta x o numerze 12224, cena 300zł, deczko drożej od konkurencji ale szybsza dostawa. Oczywiście dostawa się przedłużyła więc bez profitu, w weekend miałem używać, doszło wczoraj. Kurier mi daje paczkę, jakaś duża, na pudełku też co innego ale myślałem że opakowanie zastępcze. Odebrałem, otwieram, o, coś zupełnie innego, producent x, numer 14224, koszt 750-800zł, jebnęli się przy pakowaniu. Brakuje mi odrobiny skurwysyństwa i wysłałem im pytanie czy mogę liczyć na jakiś ładny gratis jak im pomogę odzyskać ponad 400zł.


Co byście zrobili? Spory mel, nigdzie nie zamierzam go wieźć, niech przyślą kuriera po odbiór jeśli się odezwą w ogóle, od stycznia widzę że mają jakieś ostre problemy i mnóstwo negatywów z tytułu braku kontaktu, opóźnionych paczek itp

co byś zrobił

145 Głosów

@Hejto_nie_dziala kiedyś jedna firma wysłała mi nie ten rozmiar opony. Odesłałem, wysłali poprawną - ale dwie sztuki Napisałem raz, drugi, że chcę żeby sobie to odebrali czyt. zamówili kuriera czy coś, ale zero reakcji. No i leży gdzieś ta opona, kiedyś się może przyda.

Miałem podobną sytuację z blenderem. Różnica nie duża, bo ten co zamówiłem był za 250 chyba a tamten za nie całe 400. Zadzwoniłem, wytłumaczyłem i Pan się mnie spytał czy pasuje mi żebym zatrzymał, a ja że si i każdy zadowolony. Czasami warto poinformować, a sklep jeśli też się okaże ludzki to wyjdzie każdemu na dobre.

@Hejto_nie_dziala Jedyna pomyłka na moją korzyść to dorzucenie do paczki "gaśnicy na osy" xD Powiedzieli, że mam sobie zostawić. Nawet się przydała 2 lata później.


Ale generalnie wszelkie takie rzeczy zawsze bym starała się wyrównać. Za to widziałam jak na bezczela ktoś za⁎⁎⁎ał komuś 50 EUR, co mu wypadło. Niestety pozwoliłam, żeby to się stało - wycieczka za granicą, głośno, różne języki dookoła. Taka średnia sytuacja do interwencji, a ja jestem słaba w konfrontacje z innymi ludźmi.

Zaloguj się aby komentować

#diy #mechanikasamochodowa #zpamietnikamechanika


A wrzucę deczko kontentu. Dłubię sobie czasem prywatnie po autach osobowych, głównie elektryka ale i mechanika jak trzeba. Nie będzie tu kontentu na poziomie @myoniwy bo prywatnie zajmuję się bardzo przyziemnymi usterkami a tymi naprawdę ciekawymi nie mogę się dzielić bo mogliby mnie zwolnić.


Przyjeżdża znajomy który się nie pojawiał już kilka miesięcy, ma jakiegoś nowego strupka, ktoś mu tam robił przy sprzęgle, on potem sam robił czujnik położenia wału, od tamtej pory nie działa mu gaz i coś rozładowuje akumulator.


Pierwszy objaw pod bramą to niesamowite wycie podczas pracy silnika, ciężkie do przeoczenia w jakikolwiek sposób, koleżka nie zwracał uwagi tylko jechał. Szybki test czy coś żre akumulator - cęgi prądowe dają na granicy błędu wynik czyli żaden uczciwy pobór, koleżka tylko ostrzegł że rano nie odpali, przy tak niskim poborze to raczej niemożliwe ale dla spokoju zdjąłem klemę. Następnego dnia rano próba odpału, prądu nie wykryto, akumulator pusty. WTF, roczny akumulator jak się później okazało. Odpalony na kable zagadał momentalnie - no i tu już każdemu kwasiarzowi się zapali lampka - zwarcie na celi.


Akumulator z korkami, korki wywalone, jedna cela sucha, reszta ok, nawet w miarę czysta. Kolega, dawaj sprawny akumulator bo takie testowanie nie ma sensu. Po montażu nowego w końcu udało się odpalić, przycisk gazu piszczy błędem, coś przy silniku wyje niemiłosiernie. Pół godziny szukania kabla do staga, potem pół godziny szukania laptopa do staga, potem parę minut szukania baterii do laptopa żeby odczytać dwa błędy, problem z zasilaniem i obwód 4 wtryskiwacza. Oględziny wzrokowe rozwiązały wszystkie wątpliwości - wtrysk odpięty. Tanio nie będzie, ale wpiąłem. Kolejny odpał - nadal wyje błędem, WTF. Głupi sterownik przez słaby akumulator nałapał tyle błędów z zasilania że się zawiesił. Ok, błędy pokasowane, próba odpalenia, ZNOWU K⁎⁎WA PISZCZY, no krew mnie zaleje. Ale jakiś inny wzór. Aż musiałem po instrukcję do swojego dziada iść żeby sprawdzić co komunikuje. Teraz mu interwał nie odpowiada bo przekroczony. Oczywiście przekroczony o kilka lat. Dla spokoju wrzuciłem nowy filtr fazy lotnej który nigdy nikomu nie pomógł, zobaczmy co tak w motorze wyje.


Pasek osprzętu zdjęty, odpał, cisza. No to coś na osprzęcie. Oczywiście dostęp lipny, walniete łożysko alternatora. Ale jak tego dziada wyjąć? Wystarczyło zdjąć koło, nadkole, maskę (otwierana do przodu), rurę od klimy (sprawna do nabicia hehe), pompę wspomagania i wcale za dużo miejsca to nie dało. Producentów aut bym prądem traktował po jajkach. Alternator wyjęty, firma zregenerowała, zamontowany, koleżka jedzie do mnie rano następnego dnia po odbiór.


Zanim przyjechał to zapobiegawczo poszedłem rano dziada odpalić. Przekręcam stacyjkę KURWAZNOWUBŁĄDGAZU, czasami mam ochotę spalić samochód klienta. Przynajmniej komputer był na wierzchu już, znowu obwód 4 wtrysku, kurna wypiął się? Zwykła wtyczka superseal 2 pin, nie wiem co tu mogłem sp⁎⁎⁎⁎zyć, zapiąłem, rozgrzałem, SUKCES, NIE PISZCZY. Przyjeżdżaj, zabieraj, nie wracaj.


Przyjechał drugim strupkiem w lepszym stanie. Sam, bez drugiego kierowcy. Co jest? No teraz tego zostawię. Kurna gnoju jeden, będę miał drugi post wrzucić...


Sorry że tak długo ale jakoś mnie poniosło, kolejny będzie krótszy i zdjęcia dorzucę, tu mam tylko filmik

Skoro do zdjęcia alternatora trzeba zdjąć koło tzn że silnik w poprzek, jak w myślę 80% aut. Ale coś czuję że to może być jakiś francuz.

Zaloguj się aby komentować

#mechanikasamochodowa

Z głupich pomysłów to chciałem się pochwalić że w dwóch swoich autach opierdzieliłem sprzęgła na płaskim w ostatnich dniach. W trzecim sprzęgło robiłem na podnośniku więc się nie liczy. Ale jest w kolejce na słupek silnika więc będzie kolejne wyzwanie. Nie ma takiego czegoś że się nie da. Po prostu zamiast raz w 8 godzin robisz 5 razy po 2-3 godziny i klniesz, bardzo ważne, bez przeklinania się nie uda. Nie polecam nikomu takich robót ale nie będę płacił złodziejowi mechanikowi

3f9723c3-bfca-4d27-a126-741817a0dfd0

@Hejto_nie_dziala Jak się sprawdza podnośnik Yato? Przymierzam się do zakupu i zastanawiam się czy jest sens dopłacać do jakiejś lepszej marki.

@Hejto_nie_dziala Jak się sprawdza podnośnik Yato? Przymierzam się do zakupu i zastanawiam się czy jest sens dopłacać do jakiejś lepszej marki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#diy #budownictwo #mechanikasamochodowa


Udało mi się auto zrzucić z kobyłek przy demontażu wszystkich kół, kiepska mokra ziemia, mimo desek pod kobyłkami, tak mnie to wkur***o że z różową ustaliłem zmianę zagospodarowania naszych włości, wylewam płytę 7 na 5 metrów, zbrojenie na przyszłość pod podnośnik dwukolumnowy. Na bazie tej płyty stawiam wysoki garaż. Ktoś chce podpowiedzieć - szkieletówka kontra beton komórkowy, jakie macie osobiste preferencje, jakieś za i przeciw?


Optuję za drewnem bo umiem budować z drewna ale dodatkowe zabawy w paroizolacje, wiatroizolację, izolację cieplną troche mnie kosztowo i organizacyjnie boli. Z drugiej strony mamy beton komórkowy którego na dobrą sprawę ocieplać nie zamierzam, tyle że murowanie tym cholerstwem mnie delikatnie przeraża, styczność miałem ale nie polubiliśmy się.


Ktoś miał ostatnio taką zagwozdkę i jakoś z niej wybrnął? Płyta warstwowa odpada, szkieletówka albo beton komórkowy, tylko te dwie technologie. A jak już mi wszyscy wszystko odradzicie to wjedzie blaszak

@Hejto_nie_dziala ale co Cię w gazobetonie przeraża? Pierwsza warstwa musi być ideolo, później lecisz cienką warstwą albo na piankę. Lekkie, łatwe w obróbce, ma swoje wady, ale na garaż to najlepszy materiał.

Zbrojenie swoją drogą ale policz ile musisz tego betonu pod podnośnik wylać żeby się to nie rozpękło

konstrukcja szkieletowa z drewna wcale tanio nie wyjdzie, bo drewno w cholerę drogie

dwa że wydasz sporo na usztywnianie tych ścian żeby cokolwiek na nich powiesić.

Natomiast nic do sufitu nie podwiesisz, chyba że sobie dodatkową konstrukcję metalową dostawisz.


Co mur to mur, jak poszperasz zimą za materiałem to możesz uzbierać po dobrych pieniądzach materiału jaki komuś został po budowach. Ale trzeba będzie się najeździć.

Zaloguj się aby komentować

#elektronika #diy


Mam dziwny problem, wołam odrazu @myoniwy


Chce sprawdzić jaki sinus mi wychodzi z najtańszego agregatu z allegro bo mi każdy co innego mówi na temat najtańszych pradnic prądnic. Ale wejście oscyloskopu max 50V. Kupiłem sondę z dzielnikiem X10, przed podłączeniem do oscyloskopu sprawdziłem miernikiem i mam 115V AC. Przy podpięciu akumulatora 12V ładnie skaluje na 1.2V DC. Coś nie tak podpinam czy ki cholera? Do prądu zmiennego inaczej liczymy dzielnik? Sonda najzwyklejsza hanteka, ma jakąś regulację w bnc albo coś innego ale nie ruszałem jeszcze

446cb0fc-0cd1-4b0c-bf35-c6c60295daa1
51cbbfd3-da84-4070-8fe7-42fdb0a5b68c

A próbowałeś położyć miernik w innym miejscu niż na przewodzie w którym jest 230 V? Zamieniałeś miejscami końcówki pomiarowe sondy tak, żeby ekran sondy był podłączony do przewodu neutralnego... a dobra, to jest agregat to raczej nie ma neutralnego. Ale i tak możesz zamienić, żeby wykluczyć jakieś zakłócenia związane z dużą impedancją wejściową miernika. Jakieś obciążenie do agregatu podłączyłeś, np. żarówkę? Czy wszystkie zakłócenia się zbierają na pojemności sondy?

@Hejto_nie_dziala Tak jak pisał Felo, impedancja wejścia miernika może być inna niż oscyloskopu. Mierniki zazwyczaj mają 10 MΩ, a oscyloskopy 50 Ω lub 1 MΩ. Więc z sondą 9M ładnie pokaże 1:10 napięcia. A miernik pokaże 10/19 napięcia.

Zaloguj się aby komentować

#diy #muzyka #ukulele #youtube


Mam kanał na YT z takimi mega prostymi tutorialami gry na ukulele, już drugi filmik mi zdjęli za prawa autorskie, mimo że to brutalne covery ledwo blisko oryginału. Gdzie to można wrzucić to i tu dam kilka linków żeby było więcej kontentu. Na kasę z wyświetleń nie liczę, chcę zatrzymać raka który toczy wszystkie kanały z tutorialami na YT, każdy na siłę przedłużany do granic możliwości a treści na 4 minuty max

Zaloguj się aby komentować

#diy #budowadomu #budujzhejto


Wylałem ponad 6m³ styrobetonu, grubość pół metra, wbrew wszystkim komentującym mój wpis sprzed roku, wbrew zdrowemu rozsądkowi, nie znalazłem w internecie nikogo kto coś takiego próbował :D. Zostało mi zrobić jeszcze kawałek wylewki na kawałku 2m na 2m i podłoga pod sypialnią i garderobą gotowa!


Dla osób które nie wiedzą o co chodziło, chciałem taką mega lekką wylewkę żeby nie robić podłogi wiszącej na drewnie, lekka żeby mi to nie siadało po parę cm rocznie, podbudowa jest raczej nijaka ale szkoda było czasu i kasy na rozwalanie, dodatkowo koszt tego styrobetonu był śmiesznie niskii bo poniżej 1000zł, nie licząc prądu do betoniareczki, wszystko ogarnięte w jedną osobę. Pijcie ze mną kompot, dziś robię ostatnią wylewkę twardą powierzchniową, potem zostaną już tylko do zrobienia schody, tynki lub płyty gk, sufity z płyt, elektryka, drzwi, płytki w przedpokoju, no już prawie koniec!


Najciekawsze czy to w ogóle spełni swoje zadanie w perspektywie 10 lat. Przynajmniej łatwo to wykuć

7dc820e4-5154-49eb-9229-c1ae9a9556e4

której nazwy używasz

296 Głosów

@Hejto_nie_dziala koszenie betonu - mechaniczne usuwanie wykwitow za pomoca kosy spalinowej -mozna to robic recznie, inteligencje osob piszacych komentarze pozostawiam wam

@Hejto_nie_dziala Ojciec w niemczech pracował, także u mnie jest waserwaga, taker, handsege... pisownia fonetyczna, bo tylko je słyszałem

Zaloguj się aby komentować

Teraz mi się schrzanily wiadomości prywatne więc chciałem polecić użytkownika @myoniwy do małych szemranych interesów, paczka zgodna z opisem, wysyłka ekspresowa, wszystko super, dziękuję za transakcję

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#telefony #oswiadczeniezdupy

Mam taką głupią manię żeby mieć wytrzymalszy telefon od firmowych telefonów ale też z dużą baterią. Pamiętam kiedyś monster X5 pro, bateria 5000mah, naprawdę 4 dni użytkowania potrafił zrobić. Ale wytrzymałość zero. Przetrenowałem Samsungi Xcover, trzy kolejne modele, jak odeszli od fizycznych przycisków pod ekranem to same brzydkie słowa mi przychodziły. Baterie dno a sam telefon wcale wytrzymalszy nie był, cenowo kosmos.


Marzył mi się cat s61 ale bateria mizerna, cena wysoka. Trafiłem na doogee, model s68 pro. Bateria 6500mAh, dwa dni wytrzymuje (w pracy korzystam wiecznie że schematów elektrycznych w telefonie), niestety chiński smartfon lubi powygaszać apki w tle i nie działają powiadomienia. Ostatnio drugi raz pękł digitizer, mimo że wbrew pozorom uważam na ten telefon, ani razu nie przejechałem po nim aitem.


A że ja się na błędach nie umiem uczyć to trafiłem na kolejnego cudaka.


Fossibot f102. Sporo pamięci, gigantyczna latarka na dupce i porządna chińska bateria 16500mAh, pół kilo wagi.

Co może pójść nie tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) ...


Z większą baterią kojarzę chyba tylko energizera, 20Ah, ale fossibot kosztuje poniżej 900zł. Trzymajcie kciuki żebym nie spłonął podczas snu.

@Hejto_nie_dziala Paradoksalnie bardziej wytrzymałe są lekkie telefony, duża masa baterii powoduje pęknięcie wyświetlacza. Do tego pokrowiec z klapką przykrywającą ekran i szkło na ekran i wystarczy.

Zaloguj się aby komentować

#budownictwo #budowadomu


Taras tuż nad gruntem, muszę ściągać darń miejscami, żeby mi belki nie leżały na trawie. Z tego powodu wybrałem niskie belki 10*5cm przekroju, oczywiście stoją. Długość 2.5m, jak gesto to cholerstwo podstawiać? Taras 7x(deczko ponad)2.5m, jedna centralna belka 7m podparta w 7 miejscach, od niej odchodzi co pół metra kilkanaście belek 2.5m, myślę czy na tym odcinku dać jedną podporę czy dwie. Nie chce mi się tyle przy betoniarce stać. Druga belka 7m na zakończenie nie będzie podparta tylko przykręcona do tych 2.5m. Dla chętnych rozrysuję bo nie wiem czy dość jasno przekazałem co tu tworzę;)

@Hejto_nie_dziala Zrób mi tego szkic, tak jak chcesz podpierać to ci przelicze wytrzymałościowo belki


Na oko, przy obciążeniu 2kN/m2 (obciążenie stropów w budynkach mieszkalnych) to co 1-1,25m musisz podeprzećz by było zgodnie z normą

Zaloguj się aby komentować

#diy #ogrzewanie #pompaciepla


Gdybym zakopał mauzer 1000L - 2 metry pod ziemią (górna krawędź dwa metry pod), zalał go wodą, podpiął pompę obiegową i dwa grzejniki to by mi dał radę utrzymać +7 na 20 metrach kwadratowych? Kosztowo to grosze, nawet koparkę mam, myślę jak kolejny sezon grzać hydrofornie. Te wymienniki słoneczne odpadają bo mi las psuje wszystko

Myślę że te 6m2 wymiany ciepła to za mało.

W sensie powierzchnia ok, ale objętość gruntu z jakiej by było pobierane ciepło by byla mała i szybko by sie wychodziło.

Zaloguj się aby komentować

#mechanikasamochodowa #zpamietnikamechanika


Może ktoś pamięta, może nie, mam zepsute C4, z okazji tego że mój daily zgnił i odpada wydech - kupiłem na szybko pierdzirurkę. Corolla 1.3 z przelotowym wydechem. Darło tak jape że ciężko było stać obok na jałowych.


Miał jakąś nierówną pracę, puszczał na zimnym trochę chmury paliwowej. Szybka diagnoza, 4 cylinder na zimnym nie cylinderuje. UPS. Kompresja 6 bar xD. Obok 14. UPS X2. Daily z odpadającym wydechem został na sztukę złożony a nowy daily już prawie bez czopki. Takie to kolejne losu dziwne, w jednym piękna blacha a motor d⁎⁎a, w drugim blacha śmietnik a motor igła.


Dobry wydech do ukrycia takich rzeczy, polecam przelot jak potrzebujecie ukryć jakąś wadę. Na szczęście super auto do wyjmowania głowicy, w 3 godziny na spokojnie rozkręcone 90 procent. Zostało rozpiąć rozrząd i jakąś tam rurkę wodną zdjąć.


Na drugim zdjęciu #atencyjnaspoina , nie mam kanału, zrobiłem tak jak się dało :D. Jest względnie, jest tanio ale przede wszystkim jest szybko

c1dcbb1c-32e2-4b27-9411-26a1aadffb8f
d5a1fcfa-b406-4fdf-89e3-de6f90e941f4

@Hejto_nie_dziala i tak to się kręci. A skończysz jako człowiek posiadający kilkanaście gratów, z których żaden tak naprawdę nie jest sprawny xD


Później idzie człowiek osiedlem i stoją takie wrosty. Zaparkować nie ma gdzie, bo połowa aut stoi i tylko zajmują miejsce a właściciele cały czas się łudzą, że będą mieli czas, kasę i chęci żeby reanimować trupa.

Kończy się na tym że masz pare szrotów i w każdym OC do opłacenia. W końcu sąsiad się wqrwia i cie podp... do UFG, a Ty zostajesz z 8k zł x ilość złomów pod chmurką.

Zaloguj się aby komentować

#ogrodnictwo #ogrod


Z racji tego że 30 lat temu ludzie dziwnie podchodzili do granic działek - przestawiam płot. Stawiam zwykły panelowy z podmurówką 25cm. Żeby to jakoś odgrodzić od drogi kupiliśmy sadzonki wiciokrzewu zimno zielonego. Pytanie do ekspertów - jak to przed psem zabezpieczyć, sadzę to z mojej strony ogrodzenia a pies uwielbia szczekać na jakikolwiek ruch. Drugi miniplotek na czas dobrego ukorzenienia? I jeszcze stricte ogrodnicze pytanie - jakiś prosty sposób żeby zabezpieczyć go przed podkaszarką?

Zaloguj się aby komentować

#budowlanka #diy


Zastanawia mnie wasze zdanie jak zatapiać kotwy typu U w betonie, montowałem kilka tarasów i te kotwy zawsze zatapiałem aż po płaskownik, żeby tylko uszy wystawały. Tu instrukcja mówi że zatapiamy sam pręt, widziałem kiedyś drewutnie zrobioną w ten sposób i całość mocno drżała, inwestor podlał to w końcu betonem żeby zakryć kotwy i drewno i problem zniknął. Jakie macie z tym doświadczenie? Robię dziecku taki pancerny domek na placu zabaw z kwantówek 100x100 i szukałem takich kotw a tu taki benc


https://tribecco.pl/img/cms/ksu_00%20(1).jpg

@Hejto_nie_dziala może tak robią, żeby kantówka nie ciągnęła wody, dlatego np jak ktoś kładzie legar na bloczkach to podkłada papę.


Ja bym jednak chyba zamocował jak najniżej żeby było stabilniej, zwłaszcza, że to nie jest podpora dachu tylko domek który będzie pracował.


Ps: kwantówka brzmi ciekawie :)

@Hejto_nie_dziala byleby drewno nie miało kontaktu z podłożem. Teoretycznie betonu powinno być 4cm nad pozioma częścią U ale to domek dla dziecka więc nie przesadzajmy.

@bucz przy tarasach najlepiej mi się sprawdzał zwykły dystans 5-6mm, po latach nikt nie narzeka że coś spuchło. Teraz mam z budowy taką folię jako warstwę przeciwwilgociową do bloczków h+h I może dam jej szansę

Zaloguj się aby komentować

#mechanikasamochodowa #cotusieodjebalo

#zpamietnikamechanika


Aktualizacja na samym dole, to traktować jako wprowadzenie dla osób które nie widziały wcześniejszego postu


Usiądźcie wygodnie, weźcie kanapeczkę i posłuchajcie opowieści mojej o citroenie który mnie lekko zaskoczył. Na końcu możecie zadawać pytania.


Trafiłem taką okazję do kupienia, auto marki której bym kijem nie dotknął za rozwiązania elektryczne ale okazja, od znajomego, trochę gratisów. 1.8 benzyna, wolnossąca, bez udziwnień. Kupiłem, zagazowałem, zrobiłem z tysiąc km a że auto rodzinne to służyło jako trzecie. Stało sobie grzecznie dwa tygodnie w mrozy ostatnie pod chmurką i jeść nie wołało. Temperatura -7 stopni, idealna na dużą awarię życiową i potrzebę pojechania do szpitala o północy. Próbuję odpalić, zagadał i odrazu zdechł.


Pierwszy raz takie coś, pomyślałem że paliwo się cofnęło i nie zdążył dopchnąć. Druga próba - o mój boże, chodzi jakby mu wykręcić wszystkie świece LUB nie zapiął rozrusznik. Lekko na biegu popuściłem sprzęgła, ruszył, dziękuję, do widzenia.


K⁎⁎wa.


Tutaj mała dygresja - auto kupiłem w słabym momencie życia, wiedziałem że rozrząd jest stary, już przejechał swoje + chyba 40 tysięcy więc czekając na kasę prawie go nie używałem.


Uzbrojony w tę wiedzę auto porzuciłem, po tygodniu dopiero wepchnąłem do nie przygotowanego jeszcze na przyjęcie pacjenta garażu. Po drodze uchyliłem jeszcze osłonę rozrządu żeby sprawdzić czy jest o co walczyć, pasek na miejscu, kręci się normalnie, czyli zęby chyba ok, nie zerwany.


Ładnie poproszone allegro wypluło mi prawieoryginalne blokady za 40zł, szczególnie zależało mi na blokadzie wału bo do zdjęcia paska trzeba odkręcić centralną śrubę która trzyma koło pasowe.


Po wielu bólach i trudach rozrząd na wierzchu. Zaznaczyłem w jakiej pozycji się znajduje na zablokowanym wale, górne blokady nie pasowały. MINIMALNIE nie pasowały, podejrzewam że kwestia już starawego paska. Finalnie pasek zdjęty, wszystkie blokady na miejscu, składamy.


Fuck-up - to dokładnie te same znaki, nic się nie przestawiło. Klin na wale jest, wszystko wygląda ok. Składam i próba odpalenia.


Kompresja się jakaś pojawiła na słuch ale dziwnie pracuje, nie ma co ukrywać. Tylko że praaawie praaaaaawie gada, brakuje mu muśnięcia. Zajrzę co tam w świecach się dzieje - pierwszy zonk, nie do końca zapięta wtyczka cewki zespolonej. No ok, jakoś tak jeździł, dziwne. Świece wykręcone, ale nie są tak zalane jak się widuje przy np nie sprawnej świecy ale widać na nich wilgoć (tyle że wszędzie wszystko mam lekko wilgotne bo ogrzewane otwartym płomieniem z gazu a garaż nie gotowy).


Runda druga, suche świece, tłoki, kontakt iii.... To samo, prawie łapie na jednym, reszta nie. Może nie dostaje paliwa po prostu, nowa instalacja gazowa, na listwie fajny port serwisowy, szybki test, no ciśnienie jest, na łeb nie leci, próba awaryjnego odpalenia na gazie, słyszę że wtryskiwacze próbują coś robić ale martwy jak był tak jest.


W ramach desperacji wyczyściłem przepustnicę która już miała prawo robić dziwne rzeczy bo nagar pokaźny, oczywiście bez rezultatu żadnego.


Nadszedł czas na czynność którą każdy z czytających (przynajmniej mechaników) zrobiłby pewnie od razu, sprawdźmy mu kompresję. Nie zacząłem od tego bo sprzęt do kompresji mam bardzo kiepski a dodatkowo dostęp jest lipny, bardzo głęboko osadzone świece, silnik w podszybiu, nie mam drugiej osoby do kręcenia itp itd. Pomiar w skrócie ukazał wyniki w dużym przybliżeniu 5, 5, 5, 9.


K⁎⁎wa x2.


Chcąc nie chcąc głowica będzie do zdjęcia, wymontowałem podszybie ale tak mnie coś trzymało ciągle - a jak dół wygląda? Głowice powinienem być w stanie zdjąć, jeśli dół poleciał to raczej średnio, trzeba gdzieś na podnośnik/kanał. No to ciach mu 5ml oleju w pierwszy cylinder i nagle 7 bar. Oj, drugi 9, gdzieś tam chyba dycha też się pojawiła.


K⁎⁎wa x3, dół się rozjebał?


Całość tych sprawdzań trwała ponad 2 tygodnie, kompresje wczoraj na dwóch cylindrach mierzyłem, dziś na dwóch kolejnych a potem olejowo wszystkie.


To teraz do teraźniejszości, godzinę lub dwie temu, po próbie olejowej stwierdziłem że ma chęci to co ja mu mam uniemożliwić życie wieczne. Świece cyk, cewka na jedną śrubkę, zapięcie, strzał w bendix, zagadał bez zająknięcia.


Tyle ile dymu wygenerował w 20 sekund to jest ciężkie do opisania, coś jak diesel po naprawie turbo gdzie w intercoolerze masz olej i go palisz. Zgasiłem, grzecznie założyłem pasek osprzętu i niech się akumulator podładuje. Drugi odpał, chwilę podymił i w sumie mu przeszło. Pracuje normalnie, nic nie wali, równo kręci rozrusznikiem po rozgrzaniu. Zmierzyłem tylko na jednym cylindrze kompresję po rozgrzaniu i pokazuje 10 bar (wcześniej było 5 na sucho i 8 na mokro)


Pytanie do Was - nie chcę nic sugerować więc nie napiszę swoich podejrzeń, poproszę Wasze. Na jutro mam plan działania i może mnie powstrzymacie a może zmotywujecie.


Nigdy więcej Citroena nie kupię, nie mam nerwów do tych aut.


AKTUALIZACJA XOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOX


Auto przejechało około 120km bezproblemowo aż zaczęły się problemy. Znowu postał 2 tygodnie, zaczęły mu wypadać zapłony P1336 (specyficzny dla Citroena), dodatkowo błąd nieszczelności w dolocie. Korekty paliwowe na jałowych do końca na minus, auto mimo tego nie daje rady przepalić tego paliwa i dymi nie przepalonym.


Wymieniłem świece i cewkę bo już były stare, oczywiście zero różnicy. Sprawdziłem szczelność dolotu generatorem dymu, napchałem tam ile się dało i tylko jedna mini nieszczelność, cybant przed przepustnicą więc lipa. Przypominam że auto bez przepływomierza, tylko map sensor.


Dwukrotnie robiłem adaptację przepustnicy bo ponoć bardzo ważna czynność, pomaga tylko teoretycznie na chwilę, zaraz problem wraca.


Zalałem mu płukankę w cylindry, tec 2000, dwa razy aż ściekło pierścieniami w olej, potem resztę wlałem w olej, auto koło 40 minut na tym chodziło, zlałem, nowy olej i nowy filtr. Olej wreszcie porządny, naprawił mi kiedyś dwa samochody do których ktoś lał jakieś kiepściwo. Silnik chodzi ciszej ale nadal mu coś dolega. Kompresja równo po 10 na zimnym motorze. Gdzieś tam jeszcze sprawdzałem ciśnienie oleju i prawie książkowe na manometrze.


W końcu zamówiłem wakuometr i jest lipa na jałowych, na delikatnym gazie jest zdecydowanie lepiej, przy przegazówce wchodzi na zielone więc ma chęci zassać to powietrze. Ale to tłumaczy korekty i to jakie czarne były stare świece. Zaślepiłem na szybko serwo palcem, bez poprawy, mogę jeszcze tylko evap zaślepić, nic więcej w kolektorze nie ma. Silnik bez EGR. Odmę też paluchem zaślepiłem i bez zmian, odma wbudowana w pokrywę, sterowana membraną.


Tu pytanie do osób które więcej odemnie kombinowały z dziwnymi usterkami, nawet zatykając dolot ręką na jałowych nie uzyskam zielonego pola wakuometru, prędzej zadusi silnik. Ale jeśli jedziesz autem, skasujesz błędy i utrzymasz go w okolicy 1500 obrotów to możesz śmiało jechać na zakupy. Kwestia tego żeby nie stanąć gdzieś na światłach bo zaraz wariuje. Auto raczej bez problemu się rozpędza (trochę długo stoi i już nie pamiętam jak to ma jechać), do 120 bez szarpań itp idzie, więcej nie próbowałem. Jak jest na obrotach to nie widać jakiegoś dymu czy innych oznak końca motoru.


Czy ktoś mi podpowie w którą stronę iść? Na rozrządzie, wałek na dolocie ma wariator, nie czuć na nim żadnego luzu ręką, zaworek który nim steruje wykręciłem i zmierzyłem oporność cewki. Czysty, ładny, bez udziwnień. Zastanawiam się czy teraz rozrząd jakimś cudem nie przeskoczył bo wcześniej auto te 120km zrobiło bez żadnego problemu po odzyskaniu kompresji, nie generowało żadnych błędów. Ale pasek normalnie napięty, wiem bo mam zdjęta osłonę rozrządu u góry.


Uszczelka pod głowicą ma przebicie między cylindrami? Test kompresji robiłem na wszystkich świecach wykręconych, może próbować pojedynczo? Nie chcę na darmo zrzucić głowicy. Kto chętny niech coś podpowie, co ja tu mogę jeszcze sprawdzić mniej lub bardziej inwazyjnie.


Zostały mi jeszcze dwa słowa więc niech strace.


Sprzedam Citroena.


Zdjęcie na zielonym robione w mojej niezniszczalnej hondzie celem sprawdzenia odczytów wakuometru. Może jakiś swap zrobię.

e092501b-51ae-4916-87e8-3e5702722e6a
0c3c9a1f-52f5-4216-aa15-7e7d1006280b
bf50bb59-f85e-48c7-8828-f6c1b26e015e

@Hejto_nie_dziala Czo to za silnik i gdzie wakuometrem mierzyłeś? Pisałeś chyba, że zagazowałeś gnoja - miałem kiedyś taką akcję w swoim gruzie, że przy normalnej jeździe było ok, a jak dałem mocniej gazu to silnik zaczynał przerywać i telepało nim jakby zaraz miał z budy wypaść. Powód - luźny wężyk od wtryskiwacza elpidżi do kolektora, jak patrzyło się z góry wyglądało git, a jak się go palcem ruszało to dopiero było widać że luzem na króćcu siedzi.

@knoor 1.8, mierzyłem przez króciec do podciśnienia parownika, czyli za przepustnicą. Nie ma opcji że coś nieszczelne niestety, za dużo dymu poszło, próbowałem też mu pryskać po dolocie

A przed grzebaniem działał jako tako? Mi to na przestawiony ząbek wygląda, ale ja zjadłem zęby na dieslach to się mogę nie znać. Teoretycznie tu powinno być łatwiej.

@MichalBiauek przed tą całą akcją w życiu bym nie powiedział że coś tam jest nie tak. Jeździł, na obu paliwach pracował ok, miał moc, palił bezproblemowo, równo kręcił na wszystkich cylindrach. Może na dniach znowu się dobiorę do rozrządu i sprawdzę czy na znaki jest

@Hejto_nie_dziala Też mnie rozrząd zastanawia, a są tam jakieś zmienne fazy rozrządu co mogą świrować czy coś takiego może?

@Hejto_nie_dziala dwie świece wkręcone, dwie sąsiednie (obok siebie) wykręcone. Do jednej podajesz dym i sprawdzasz czy ucieka drugą. Niestety kolektory trzeba wywalić i szmatą utknąć kanały żeby nie było innych przedmuchów plus szczelność dla dymu. Powinno zadziałać:)

Zaloguj się aby komentować

#motoryzacja #mechanikasamochodowa #zpamietnikamechanika


Pamiętacie citroena co zgubił i znalazł kompresję? Nadal jeździ, znowu chwilę stał nie odpalany, dziś odpalił jak sieczkarka, w zasadzie jedyne co tam się mogło stać to nagar na pierścieniach które stanęły.


Pytanie do osób które używały - jaka płukanka w olej? Myślę czy nie połączyć tego z zalaniem nafty na tłoki a potem kompleksowo wymiana oleju z filtrem. Ktoś coś?


Znajomy z zaprzyjaźnionego warsztatu polecił forte do pierścieni, cena ostra, zastanawiam się czy jakis tańszy środek nie da takiego samego efektu tzn rozpuści nagar w silniku. Auto chyba jeździło na jakimś badziewiooleju bez żadnych dodatków czyszczących

To jeszcze może być tak że uszczelniacze zaworowe do wymiany, tylko że wtedy dymi po rozruchu przez chwilę jak długo stoii nieodpalany.

@Hejto_nie_dziala to nie muszą być pierścienie. Miałem taki przypadek w starym mercu. Kompresja ginęła i wracała za godzinę jakby nigdy nic. Przyczyna - zawieszające się hysrauliczne popychacze zaworów, a powód - kilka zjawisk jednocześnie tj. Niski poziom oleju i brudny smok w misce olejowej oraz parkowanie na pochyłości.

Zaloguj się aby komentować