Co myślicie o wędkowaniu, jako o sporcie? Czyt. złapać i wypuścić.
Ja ogólnie jak o tym pomyślę to aż mnie trzęsie myśląc o hipokryzji takich ludzi, bo jakbym z wiatrówką do gołębi strzelał, hehe mierzył, kto wpakował większemu grubaskowi śrut w skrzydło a potem je hehe wypuszczał na rynku we Wrocławiu, czy innym Gdańsku to nawet wędkarze popukaliby sie w głowe. Sadysta i debil. No ja właśnie myślę tak o wędkarzach, którzy łowią ponad to, co potrzebują (nic nie mam do łowienia ryb na własny użytek, do jedzenia).
Hehe, relaksik mordo, piwko, cisza, pszeciesz to ryba hehe.
#zwierzeta



















