Czasami instynkt samozachowawczy wyłączy się nawet najostrożniejszemu.
"Mogłabyś być trochę milsza bo widać, że zbliża ci się okres".
F
#zonabijealewolnobiega #zwiazki
Czasami instynkt samozachowawczy wyłączy się nawet najostrożniejszemu.
"Mogłabyś być trochę milsza bo widać, że zbliża ci się okres".
F
#zonabijealewolnobiega #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
Miałem wątpliwą przyjemność korzystać z telewizji w hotelu i niestety większość kanałów to rak jak rano odpaliłem to jakieś pytanie na śniadanie jakieś hotel paradise trudne sprawy i inny syf jedyne ciekawe to strażnik Teksasu i gliniarz i prokurator
Zaloguj się aby komentować
#zwiazki #matematyka #podrywajzhejto #heheszki
-Hey girl, can I study your tits group?
-Check out my hairy ball theorem
-Do you want to study the Cox-Zucker machine with me?



Are you continues, and differentiable on every point of your domain? Because I wanna study your curves
@redve Kiedyś się na studiach zastanawialiśmy, dlaczego jest grupa i podgrupa, zbiór i podzbiór, przestrzeń i podprzestrzeń, wiązka i… subwiązka
A w ogóle - wiecie, dlaczego monomorfizm jest najbardziej nieszczęśliwym homomorfizmem? Bo ma bardzo małe jądro…
@redve co do Coxa-Zuckera legenda głosi, że bardzo chcieli napisać jakąś pracę razem właśnie dla tej nazwy xddd

Zaloguj się aby komentować
Odpaliłem ostatni etap rozwoju mojego konta na portalu sympatia.pl, choć bardziej nazwałbym to samotnia.pl.
Statystycznie nadal mizernie, ten portal to w większości pustka. Premium nie opłaca się, przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Co zrobiłem? Na ostatni miesiąc premium wrzuciłem focię zmajstrowaną przez komputer. Chcę zobaczyć czy coś to zmieni, choć spodziewam się jedynie bana.
#hejtoswatki #randkujzhejto #randki #zwiazki #sympatia
Zaloguj się aby komentować
Potrzebuje rady. Ja lvl27, różowa 26. Zastanawiamy się nad emigracją do Niemiec. Różowy dostał zdalną pracę w DE, biuro w Dusseldorfie. Oboje znamy niemiecki na C1. Ja pracuję w IT (konsulting, GRC), razem netto wyciągamy w PL 14k. Różowy dostał ofertę na 2,8k EUR netto. Plusy zostania w Polsce to to, że mamy obecnie spoko pracę, oboje zdalną, skłaniamy sie ku nowemu programowi hipotecznemu i potem kierunek staranie się o potomstwo. Z drugiej strony ciągnie do wyjazdu, fajna przygoda ale wiem że to oddala na razie perspektywę własnego lokum i bejbika. Jakieś porady? #niemcy #emigracja #zwiazki #pytanie #nieruchomosci
@wboden akurat w kwestii dziecka polecam Niemcy. Super opieka zdrowotna, Kindergeld, leki dla dzieci za darmo, dobra edukacja, z dostępnością przedszkoli bywa różnie (w Berlinie trzeba się trochę za tym nachodzić, ale w razie czego można uderzyć do Jugendamtu i pomogą) ale dziecko na start będzie dwujęzyczne.
Piszę z doświadczenia. Moje odczucie jest takie, że w Niemczech z bombelkiem żyje się prościej niż w Polsce.
BTW ja miałem 29lvl jak wyemigrowałem bez kompletnej znajomości języka (pracuję po angielsku). Wy macie tę przewagę, że znacie język, a to duuuuużo upraszcza wiele spraw, szczególnie na starcie.
Gdy byłem młodszy, to nigdy nie chciałem mieszkać w Niemczech (mimo bardzo dobrej znajomości języka). Teraz nie wyobrażam sobie mieszkać w Polsce i staram się o niemieckie obywatelstwo.
W Niemczech jest o wiele lepsza opieka zdrowotna, inna mentalność ludzi, trochę niższe podatki. Mieszkam co prawda w Niemczech wschodnich, gdzie jest nieco taniej, ale zarobki są nieco niższe. Mentalność DDRów jest taka sobie, ale nadal lepsza niż w Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślę że nawet mając bombelka byłbyś bardziej zadowolony z mieszkania w Niemczech. Co prawda początki będą trudne, ale moim zdaniem warto.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Już mam świetny humor!
Na trzecią randkę zaprosiłem swoją wybrankę na seans "Okna na podwórze" Hitchcocka w kinie Iluzjon.
#kino #filmy #zwiazki #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Widzę, że Pan @ColonelWalterKurtz prowadzi mnie co po kolei opisywać. I w sumie spoko, dzięki mordo!
Jak Paulinka się na to zapatruje - żonaty typ co przyłazi do roboty ja zapytał czy chce sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań i ona stwierdziła że super plan?
Jakbyś tam był XD Oczywiście, nie wyczerpuje to nijak tematu, a przecież po to się rozpisuję. Tym razem chciałbym się skupić na aspekcie samej Paulinki, bo myślę że jest on kluczowy dla całej akcji czyli jak zbudowaliśmy jakiś dziwny rodzaj zaufania i wzajemnego zrozumienia siebie. Widzę jednak pewien problem w opisywaniu moralności oraz motywacji innej osoby, więc żebyśmy mieli jasność zaznaczę, że jest to moje zrozumienie tego co ona ma w głowie.
Na ten moment jak się spotykamy to ot po prostu śmieszkujemy z aktualnych wydarzeń na świecie, ze śmiesznych klientów, opowiadamy sobie jakieś krótkie historyjki co nas głupiego w życiu spotkało ostatnio, natomiast klimat jest absolutnie kumpelski bez śladu jakiegokolwiek pottekstu. Sytuacja dzieje się dobre pare miesięcy przez moją rozmową z żonką z posta ( https://www.hejto.pl/wpis/na-prosbe-colonelwalterkurtz-zacznij-od-tego-jak-do-tego-doszlo-kto-wyszedl-z-in ).
Paulinka w tamtym momencie znajdowała się mocno na pewnym rozdrożu życiowym. Ot bużliwy związek z alkoholem w tle, zakończony na poziomie (dostała luja ogłuszacza albo nawet kilka), całość działa się metaforycznie na moich oczach. Pewnego dnia wyglądała jak gówno, to po prostu zapytałem co się stało. No i laska się rozpruła ze wszystkim - ot potrzebowała pogadać. Potem byłem świadkiem jak się wyprowadzała, ale się wyprowadzić nie mogła bo ciągle miała wymówkę. Zdarzyło się jej jeszcze pare razy z typem przespać, ot po prostu miała potrzebę + nie umiała odejść, jakiś sztokholm czy coś. W tamtym momencie postrzegałem ją jako zwykłego człowieka, takiego samego jak każdy z nas, który znalazł się w gównianym miejscu (ze swojej lub nie winy) i który nie umie sobie poradzić. No i bądźmy szczerzy - młoda dziewczyna pracująca na kasie, choćby nie wiem jak błyskotliwa nie będzie umiała wyjść z wielu sytuacji. Z drugiej strony, ja jestem ~dychę starszy, stanowisko kierownicze, ludzi i życie jakoś ogarniam, więc po prostu z nią gadałem w stylu "gdzie widzę problem" albo "co ja bym na jej miejscu zrobił" - mnie to nic nie kosztuje, a jej może to pomoże.
Jak już ogarnęła się z tym ziomkiem, wyszła na prostą, to poczuła się ze mną swobodniej i tak mi się kojarzy że z tego zaczęły się pojawiać jakieś potteksty. W którymś momencie nawet pośmieszkowaliśmy sobie z jakiegoś jej ONSa czy FBW,zaczęły pojawiać się jakieś pikantniejsze scenki. I nie powiem, czasem nawet pograłem w jej grę bo zdarzało mi się rzucić śmieszkiem "hehe, jakbym nie miał żony...", choć nadal wszystko pod pełną kontrolą.
I to wszystko dzieje się przez jakieś pół roku, cały czas w warunkach, że widzę ją raz na kilka dni, wpadnę na 5-10 minut, czasem na pół godziny, pogadamy i wracamy bez jakiejkolwiek refleksji każde do własnego życia. Widzę, że laska czasem rzuci jakimś pottekstem, czasem mam poczucie bycia uwodzonym, czasem czuję jakąś nutkę flirtu, czasem nawet sam pośmieszkuje, ale hej! mam rodzinę, mam swoje życie, a to jest jakaś siksa bez podjazdu do mojej żony, a na to wszystko ciągle pogubiona w życiu.
I na bazie tej relacji, oraz wcześniejszej rozmowy z żonką doszło do sytuacji o którą zapytałeś.
chcesz sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań, moja żona jest z tym git?
super plan
Oczywiście do realizacji tego super planu skład mamy pierwsza klasa: ja, żonka, Paulinka, nikt nie ma k⁎⁎wa pojęcia co dalej. Zaspoiluje, że od tej rozmowy do pierwszego razu z Paulinką zeszło jeszcze trochę czasu, bo jak wielokrotnie zaznaczałem: cała ta akcja to zabawa, a małżeństwo jest priorytetem. Poświęciliśmy ten czas na opracowanie zasad które byłyby wspólne dla mnie i dla żonki (w tamtym momencie przewidywaliśmy już że może żona też będzie coś chciała w niedalekiej przyszłości dla siebie), ogarnęliśmy kwestie logistyki, dogadałem się z Paulinką co i jak i do działań przystąpiliśmy po zakończeniu przygotowań.
#zwiazki #seks
do czarnolistowania:
#takasytuacjaconent
Zaloguj się aby komentować
Tak to wlasnie jest
#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Zaloguj się aby komentować
Na prośbę @ColonelWalterKurtz
Zacznij od tego jak do tego doszło, kto wyszedł z inicjatywą, co na to druga strona.
Side-story:
W punkcie handlowo-usługowym w którym regularnie bywam zatrudniła się siksa 20 pare lat. Nie powiem - urocze stworzenie. Ponieważ regularnie tam bywam, to jestem tam ze wszystkimi którzy uparcie nie powtarzają mi "DZIEŃ DOBRY" na siema. Jak mam czas do spalenia w ciągu dnia i jestem w okolicy to wpadnę na kawkę, bo czemu nie, przy okazji sobie pogadam, pośmieszkuje. Ot klasyka. Nie inaczej było z Paulinką (tak ją nazwijmy). Taką "gre wstępną" robiliśmy sobie dobre pół roku, ot czasem pogadaliśmy co u niej, co u mnie, raz mi się wyżaliła że coś tam w związku jej się posypało, ale w miarę upływu czasu wlatywały jakieś podtekstowe heheszki. No ale bądźmy szczerzy - jestem dychę starszy, mam rodzinę, no k⁎⁎wa, nie będę teraz odpierdalać gnoju. Więc tak to się ciągnęło, czas mijał, czasem widziałem ją codziennie, czasem nie widziałem przez 2 tygodnie, cały czas jakaś taka serdeczna relacja, ale jakby się zastanowić to w sumie mimo "spędzonego razem czasu" pozostawaliśmy dla siebie kompletnie obcy. Ot wiem jak ma na imię i gdzie pracuje xD
Main-story
Jesteśmy z żonką już ponad 10 lat po ślubie, nie narzekamy na żadną część związku, wiadomo że tu i ówdzie mogło być lepiej, zwłaszcza że czasem dzieciaki potrafią dać popalić. Łóżkowo jest mocne dobrze, choć jak chcemy gówno rozbijać na atomy to wiadomo że zawsze znajdzie się głębsze gardło.
Warto tutaj wspomnieć, że kiedyś gadaliśmy o małżeństwach w naszych rodzinach i przypadkach "ciężkich" gdzie z jednej strony było napierdalanie w domu, chlanie, patologie, a z drugiej strony wszystko elegancko i co niedziela do kościółka za rękę. Wygłosiłem wtedy pogląd, że dla mnie w małżeństwie najważniejsza jest realna troska o to drugie a nie puste gesty które c⁎⁎ja znaczą. Gdzieś też gadając o tym przewinął się temat seksu pozamałżeńskiego w rodzinie (schorowany mocno facet i jego żona), gdzie z jednej strony ona się o niego troszczy, ale z drugiej wszyscy wiedzą, że ma "przyjaciół". I ja gdzieś się z tym zgadzam. Jest nadal jego żoną, nadal o niego dba, troszczy się, nadal jest dla niego żoną, ale no kurde, typ po prostu nie jest w stanie to teraz ona ma się męczyć w ramach nic-nie-znaczącego gestu? A może lepiej by było żeby ona go zostawiła samego mimo że go kocha tylko dlatego że ma potrzeby? W ogóle dla kogokolwiek to by było lepiej?
No i dobra, idziemy do konkretu.
Pewnego razu gadamy sobie o przyjaciółce żonki, dajmy jej na imię Ania. Otóż Ania też jest po ślubie, znacznie krótszy staż małżeński i Ania stwierdziła że jej partner (dajmy mu na imie Zbysiu) jest strasznie zaborczy. Bo ona (Ania) nie miałaby nic przeciwko walnięciu czegoś na boku (w ten deseń co my robimy xD) ale Zbysiu to jest zaborczy w opór i on by na coś takiego nie poszedł, a w ogóle to Zbysio polubił żarcie na czas i na ilość też więc w sumie Ani się nie dziwie że by walnęła coś atrakcyjniejszego xD I tak sobie analizujemy nie nasz związek śmieszkując ze Zbysia że się ulało tu i ówdzie, z Ani że jej pomogę xD Ot klasyczne heheszki. I w pewnym momencie rzuciłem w formie żartu że w sumie to HE HE Paulinka pewnie by mnie przeleciała. A żonka mi na to że w sumie to nie miałaby nic przeciwko xD
No i tutaj weszliśmy w temat poligamii, monogamii, związków, obłudy naszej kultury nt tego jak to wygląda na zewnątrz vs jak to wygląda od środka.
#zwiazki #seks
do czarnolistowania:
#takasytuacjaconent
Bardzo spoko układ, moim zdaniem wszystko jest dozwolone co nie krzywdzi drugiej strony. Fajną macie relację, napisałbym "w małżeństwie" no ale nie ująłbym w równianiu Paulinki
@taka_sytuacja a twojej żonie nie przeszkadza to że angażujesz się w relacje z inną dziewczyna? Bo to nie jest łaska typu poszedłem na dyskotekę i przeleciałem ja w kiblu tylko to długa relacja, znasz ta Paulinkę dobrze i jest między wami chemia. Jak żona się na to zapatruje? Jest poligamistka? Też chciałby mieć swojego orbiterko-kochsnka?
Jak Paulinka się na to zapatruje - żonaty typ co przyłazi do roboty ja zapytał czy chce sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań i ona stwierdziła że super plan?
Zaloguj się aby komentować
Konto założone tylko i wyłącznie do opisania takiej jednej sytuacji i tutaj pytanie do gawiedzi. Czy jest popyt na historię pod tytułem "za pozwoleniem żony poderwałem prawie 10 lat młodszą laskę i raz na jakiś czas umawiam się z nią na 'sportowy seks', a w ogóle to żona i laska się znają i o sobie wiedzą" ?
Tak wiem, brzmi to absurdalnie i to jest jedna z przyczyn dla których zgłaszam gotowość produkowania contentu w tej materii xD
Internet jest pełen pierdololo od "rozjebiesz sobie małżeństwo" po "wszyscy tak robią" więc poza standardowymi dwoma rabinami nie znajdziecie nic więcej. Jeśli spotka się to z zainteresowaniem to mogę od czasu do czasu publikować. Ponieważ pisać nie umiem i nie mam pomysłu nawet jak zacząć to wszelkie tematy, aspekty chętnie przygarnę i rozważę. Z uwagi na przedmiot materii propozycję przyjmę również na prv.
No chyba że zostanę uznany za baita to miło było
#zwiazki #seks i trochę nawet #cuckold
+ autorski #takasytuacjaconent
@taka_sytuacja opisz, chętnie poczytam bo powiedzmy że kolega hehe ma podobną sytuację i ciekaw jestem jak sobie radzisz w ogarnięciu tego układu
Zrób swój tag, pisz a nie robisz trailery. Kto będzie chciał będzie czytał, kto gardzi to sobie zablokuje. Tylko tyle i aż tyle. Ja chętnie poczytam o ile będzie to prawdziwy, dojrzały wgląd w taki układ.
Zacznij od tego jak do tego doszło, kto wyszedł z inicjatywą, co na to druga strona.
Zaloguj się aby komentować

Królowa Kamila to bez wątpienia miłość życia Karola III. Chociaż początki ich związku sięgają 1970 roku, to para pobrała się dopiero 35 lat później. O tym dlaczego ówczesny brytyjski następca tronu nie poprosił panny Shand o rękę pisze Iwona Kienzler w książce pt. Karol III. Król...
Niech mi ktoś powie DLACZEGO? Przecież jedno i drugie to jest to samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #memy #zwiazki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Krótkie podsumowanie mojej półtoramiesięcznej obecności na portalu sympatia.
TL
Data rejestracji: 18.02
Efekty:
18 rozpoczętych rozmów.
11 rozmów bez odpowiedzi od drugiej strony.
trzech scammerów.
dwa profile scammerów skasowane z mojej inicjatywy.
0 rozmów rozpoczętych przez drugą stronę.
jedno spotkanie twarzą w twarz.
mój profil został odwiedzony przez 11 osób (w dniach 16.02 - 2.03, nowszych odwiedzin brak).
odwiedziłem 84 profile, w większości bez zdjęć.
dodałem 8 profili do ulubionych, "na później".
nie zostałem dodany ani razu do ulubionych.
Spostrzeżenia:
większość profili jest wypełniona pobieżnie, np. w sekcji "O mnie" ma wpisane "." (kropka) lub "*" (gwiazdka) lub jedno słowo lub najwyżej "napisz a się dowiesz". Służy to obejściu ograniczenia wyświetlania profili przez osoby bez opisu siebie. Zainteresowania: wybrane kilka, ale zazwyczaj < 10, gdy można wybrać chyba z 50 pozycji. Wymarzony partner: olane, znowu jedno słowo albo "normalny facet". Co dało się wyklikać to wyklikane, co trzeba napisać zostało puste.
Dużo profili "wisi" na portalu miesiącami.
Zdjęcia osób nie są dominującą formą prezentacji siebie. Można natomiast na ich podstawie typować potencjalnych oszustów. Zdarzają się również jakieś niepowiązane (bukiet kwiatów, rzeźba dzika).
Zastrzeżenia:
Sam mam rozbudowany profil, sekcje opisane obszernie, ale nie wrzuciłem żadnego zdjęcia.
Przeprowadzona metoda badawcza nie próbuje nawet udawać metody naukowej
Wnioski:
Nie jest tak, że nie da się tam znaleźć człowieka, czy nawet "drugiej połówki". Ma to jednak raczej małe prawdopodobieństwo, biorąc pod uwagę moje doświadczenie. Prędzej można paść ofiarą oszustów.
Możliwe, że dużo kont tworzonych jest spontanicznie i zapominanych lub "dla atencji" - większość wysłanych przeze mnie wiadomości została przeczytana.
Dziękuję za uwagę. <samotny_ziemniak.jpg>
#sympatia #zwiazki #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Wypowiedzenie za mieszkanie złożone, zakłamana zdradliwa baba odcięta z życia i humor gituwa! Pijcie ze mno kompot, aby dobry nastrój się utrzymał i żebym znów nie zjechał w smuty
#gownowpis #oswiadczenie #zwiazki #zdrada #pijzhejto #chwalesie

Zaloguj się aby komentować

Abby Hensel, amerykańska nauczycielka, która dzieli ciało z siostrą Brittany po cichu wzięła ślub. Jej wybrankiem jest Josh Bowling, pielęgniarz i weteran wojskowy. Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w 2021 r., z dala od ciekawskich spojrzeń.
#ciekawostki #zwiazki #slub...
Zaloguj się aby komentować
Co o tym myślicie?
#zwiazki #ktopytaniebladzi #ekonomia

Zaloguj się aby komentować
Ech, wszystko mi o niej przypomina.
#zwiazki #heheszki

@Pol616 to było moje pierwsze skojarzenie z tą papryką, którą wrzuciłeś, a pobożny nie jestem.
To chyba taki odpowiednik Chrystusa na szybie ;))
Zaloguj się aby komentować