A tak fajnie było na dniówce, pogoda piękna pomału się robiło konserwację semaforow to zadzwonili ze stacji 20km dalej xD
Zaczęli robić jakieś prace geodezyjne czy geotechniczne. Mając sondę grubości kciuka wbijając ją kafarem trafili na miejsce gdzie idą kable do semaforow, liczników osi i blokady liniowej, tak jest trafili jeden z najcieńszych przewodów do licznika osi grubości małego palca ręki xD
Trzeba bylo kopać, oczyścić kabel polutować i zrobić mufe. Na szczęście tylko trzy pary przewodów to nie bylo dużo roboty i opóźnień.
Sybin (rumuńskie Sibiu) był pierwszym przystankiem podczas mojej podróży po Rumunii i nie ukrywam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ta plątanina wąskich i krętych uliczek przecinających stare miasto z licznymi kamieniczkami, których historia sięga nawet XV wieku, sprawia, że aż chce się je zwiedzać. Sybin jest również miastem posiadającym mury obronne, dlatego został pierwszym rumuńskim miastem włączonym przeze mnie do projektu “Miasta stojące murem”.
Rynek i Mały Rynek. Każdy z nich otoczony przez piękną zabudowę, a przy pierwszym z nich stoi kościół św. Trójcy.
Katedra Najświętszej Maryi Panny w stylu gotyckim z XIV wieku. Istnieje możliwość wejścia na wieżę, ale droga prowadzi po bardzo stromych schodach.
Mury obronne, których pierwotna długość wynosiła około 4000 metrów, a do dzisiaj przetrwało ponad 1100 metrów. Miasto miało aż 4 linie murów obronnych!!
Wieża Ratuszowa z zegarem, na której również mieści się punkt widokowy.
Całe stare miasto z wąskimi i krętymi uliczkami.
Niewielkie Muzeum Historii Naturalnej
Dom Altembergerów i znajdujący się w nim Muzeum Historyczne.
Sobór Trójcy Świętej z niesamowitym wnętrzem.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
Sezon na ukorzenianie winorośli juz coraz bliżej więc trzeba ukorzeniarke zmodyfikować bo wyszły pewne mankamenty i niedogrzewanie miejscami. Więc wlatuje nowy obwód grzania i tym razem sterownik zrobię na attiny85 a nie na #arduino xD
Na pierwszy test po modernizacji pójdzie ukorzenianie róż na próbę.
Tak więc kurczaki mają już tydzień. Gdy podrzucę im jajko na twardo to dostają smergla. A niektóre czarne osobniki wyjaśniały trochę jak jackson.
Ogólnie obrastaja w piórka zaczynają grzebać jak kury pazurami. Od jutra wkracza do diety pokrzywa bo już wiedziałem miejsca gdzie jets jej na tyle by móc je zebrać.
Pora na podsumowanie.
NA 29 jaj bo niechcacy rozbiłem przy prześwietlaniu jedno z zarodkiem, wykluło się 17 żywych piskląt, dwa z nich wkrótce po wykluciu padły. Pięć jaj z pisklakami było obumarłych pod koniec lęgu prawdopodobnie mój brak ostrożności przy wyjmowaniu tacy do obracania jaj w 18 dniu. Jest nadreprezentacja czarnych pisklaków bo coś knują smoluchy xD
Wylęgarka nie stygnie, wczoraj kolejne 30 jajek wleciało w tym 16 jaj od kury rasy silk ktore kupiłem za stówę.
Nie wiem czy cos bedzie z tego bo jaja są tygodniowe ale kto nie ryzykuje szampana nie pije.
Na zdjęciu moj ulubieniec o ksywce Pingwinek
Tl; dr Jest 15 piskaków
8 czarnych
6 białych
1 mieszany jak pingwin stąd ksywka
Właśnie jest okienko pogodowe by zrobić oprysk brzoskwini przeciwko Kędzieżawości liści brzoskwini, trzeba zlać drzewka aż będą ociekać od zastosowanego środka. Stosujemy dawkę jak na opakowaniu.
Kolejne odmiany przyszły z grodu w PAN w Powsinie. Wkrótce zasilą moją kolekcje jabłoni w ogrodzie, teraz pytanie gdzie je zmieszczę. Grubo mnie podupcyło xD
wiesz może jak się fachowo nazywa szara reneta, sadzona często w PRL-u? chyba tylko jedna była odmiana popularna. kiedyś jak zawoziłem spady na skup to się chłop zdziwił że jeszcze mam te renety. za niedługo będę próbował je szczepić na trzyletnich podkładkach.