W pracy koledzy mają owocująca cytrynę, a ja miałem cytrynę z pestek, poszedłem do nich i sobie uszczknąlem gałązkę. Zaokulizowałem jednym oczkiem na próbę moją cytrynkę z pestki a resztę gałązki próbuję rozmnożyć wegetatywnie w ziemi. Teoretycznie za jakieś 6 tygodni powinny się pokazać korzenie a oczko za jakieś dwa tygodnie powinno być już przyjęte. Zrobię wpis za dwa tygodnie czy się oczko przyjęło a za sześć czy pojawiły się korzenie.
Trochę chyba przegiąlem. Na zdjęciu przerobione 28 kg pomidorów. Poprzednim rzutem przerobiłem 32 kilogramów. Teraz jeszcze trzeba będzie to wynieść je wszystkie do spiżarni.
Trochę gruszek zebrałem teraz myślę jak je przerobić. Z ciekawostek to gruszę z której zbierałem owoce sadził mój pradziadek na moje oko koło stu lat temu bo mój dziadek mówił że w latach pięćdziesiątych już była dużym drzewem.
Gruszki są pyszne i soczyste o masłowej konsystencji
W każdym razie spróbuję je skarmelizować i zrobić w cieście francuskim.
A swoją drogą tą gruszę oczywiście sprowadziłem do swojego ogrodu i zaszczepiłem przez okulizację w zeszłym roku i w tym roku na wiosnę na przystawkę.
Brno położone w Republice Czeskiej bardzo mnie oczarowało. Miasto jest ciekawe pod każdym względem, piękna i zadbana architektura, nietuzinkowe podziemia i ciekawe wydarzenia kulturalne. To miasto żyje. Brno odwiedziłem na początku sierpnia i z podróży przygotowałem film, na który serdecznie chciałbym Was zaprosić. Brno jest ciekawą opcją do odwiedzenia zarówno podczas dłuższego spaceru, gdy przejeżdża się obok, jak i na weekendowy wyjazd.
@antekwpodrozy jako ciekawostkę dodam że w Brnie jest bunkier który działa też jako hostel. Raz tam spałem z ciekawości ale nie polecam na więcej niż jeden dzień bo jednak śmierdzi stęchlizną w środku
Chciałbym zaprosić wszystkich na 23. Ogólnopolski Konkurs Modeli Kartonowych, który odbędzie się w Przeciszowie (woj. Małopolskie, okolice Oświęcimia, dosłownie 5km od Energylandi) w dniach 20-22.09.2024 w tamtejszym Domu Kultury przy ul. Długiej 6
Zwiedzać wystawę będzie można w niedzielę (22.09) w godzinach 830.
Myślę, że jakieś modele pokazywanie na tagu #modelarskarzeznia będzie można zobaczyć.
Zapraszam, kto ma chęć lub będzie w pobliżu bo impreza jest w brew pozorom naprawdę konkretna. Należy do czołówki konkursów w Polsce jeśli chodzi o ilość wystawianych modeli, a także poziom prac. Dla wielu modelarzy z całego kraju jest to obowiązkowy punkt w modelarskim kalendarzu.
Mam ostatnio zajawkę na szachy. Łojezuśku! Gram, robię zadania, ogladam streamy (pozdrawiam Pana Zbynia), analizy partii (Czerw), lubię Lewego z GothamChess. I yylko mam jeden problem. Mam blokadę, żeby grać z ludźmi. No jprdl. Coś jak z językiem angielskim - jakaś blokada przed graniem w obawie przed, nie wiem, ośmieszeniem się? Dziwne, bo w życiu codziennym i towarzyskim mam dystans do siebie i umiem się z siebie śmiać (masz, k⁎⁎wa, bana.) Oczywiście jak zacznę gadać, to gadam dobrze. Jak gram to też całkiem nieźle, ogólnie stosunek wygranych mam ok 1:1 z lekką przewagą przegranych (pewnie algo tak dopiera przeciwników).
Oczywiście znieczulacze sprawiają, że mogę grać z każdym, a mój angielski zaczyna brzmieć jak z Downtown Abbey.
@Olmec u mnie jest podobnie. Pomimo tego, że mam żałośnie niskie ELO i przeciwnicy na tym poziomie grają po prostu słabo, to każdy meczyk, to jest ogromny stres, bo przecież jak siedzę przy partii od kilkunastu minut, no to już muszę ją wygrać.
Najgorsze jest to, że naprawdę potrafię grać solidne szachy (relatywnie, Hikaru wytarłby mną podłogę w kilkunastu ruchach), pomimo braku dobrej znajomości teorii otwarć, to prawie za każdym razem odpala mi się jakieś widzenie tunelowe i walę takiego blundera, że aż zęby bolą. Niestety za każdym razem czas jest moim najgorszym wrogiem. Jak grałem partie 10 minutowe, to nie byłem w stanie wystarczająco szybko analizować, teraz gram partie 15/10 ale nadal szczególnie w końcówkach brakuje mi czasu.
@KierownikW10 bez ogarnięcia jakiegoś otwarcia to nie za bardzo jest czego szukać w szachach. Też nie ogarniam otwarć. Natomiast jak już przetrwam początek, to środek i końcówki jakoś idą.
Tak jak pisałem wczoraj, jabłek trochę mi się uzbierało, część zbioru dałem sąsiadce. Część poszła na szarlotkę a najwieksza cześć poszła na jabłka smażone z cynamonem do słoików
Odmiana jabłoni Antonówka ale rozmiarowo jabłka są jak u Antonówki Półtorafuntowej. Z czasem czasem się dowiem czy mam rację bo tej wiosny póltorafuntową zaszczepiłem na innej jablonce koło domu.
Małe nagranie z moich działań w ramach #partyzantkaogrodnicza jak widać żyją i dobrze się mają. A na wiosnę 23 i 24 tak to wyglądało.
Pierwsze zdjęcie jest z wielkiego piątku 2023
Niżej opis z filmu.
"Wiosną 2023 roku dokładnie w wielki piątek do dzikiej jabłoni rosnącej w polach doszczepiłem trzy stare odmiany z dziadkowego sadu. Były to zimowe odmiany jabłek. Wiosną 2024 Doszczepiłem tam Truskawkowe Nietschnera, malinową oberlandzka, książęce, titowke, cukrowke litewską i jak dobrze pamiętam książę albrecht pruski. Jak widać w sierpniu 2024 przyjęło się większość szczepień z wiosny 2024"
Jestem w czepku urodzony, co ja mówię w czepku, w kondomie.
Zrobiłem sobie mały objazd po okolicy i znalazłem złoto. Mianowicie gruszkę ulęgałke jak sądzę. Nazbierałem sobie całą reklamówkę spadów i zgniłków. Zostało jeszcze je rozdrobnić, wydobyć nasiona i po stratyfikacji zimowej będę miał w przyszłym roku/za dwa lata swoje długowieczne podkładki dla grusz które będę rozdawał i rozsadzał po okolicy.
@starebabyjebacpradem na takiej gruszce będziesz szczepić tylko inne gruszki, czy jest tez możliwość łączenia zupełnie niezwiązanych gatunków drzewek? Pytam z ciekawości, zupełnie się na tym nie znam
Neapol jest miastem, które budzi ogromne kontrowersje. Z jednej strony większości z nas kojarzy się z brudem i niebezpieczeństwem, ale z drugiej strony oferuje on zwiedzającym bardzo ciekawe zabytki szczególnie te barokowe i renesansowe. Nie ukrywam, że podczas zwiedzania miałem mieszane uczucia co do tego miasta.
Podczas zwiedzania Neapolu targały mną bardzo skrajne emocje. Z jednej strony był to ogromny zachwyt nad piękną architekturą, w szczególności tą sakralną, ale z drugiej strony miasto było zaśmiecone, zasikane, śmierdzące, a ilość ludzkich odchodów w niektórych częściach centrum przekraczała moje wyobrażenie. Przykładowo chodniki wokół Zamku Capuano (Castel Capuano) były tak obłożone ludzkim guanem, że spacerując obok człowiek czuł się jak na polu minowym, nie mówiąc już o zapachach, czy odczuciach wizualnych.
Duomo di Napoli, czyli Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Neapolu należy do najpiękniejszych zabytków sakralnych w mieście. Nazywa się ją również katedrą św. Januarego. Zbudowano ją w latach 1299-1314 w miejscu dwóch wcześniejszych bazylik św. Stefanii i św. Restytuty, z których ta pierwsza została rozebrana, a druga stała się kaplicą boczną nowej świątyni. W czasach greckich w tym miejscu istniała grecka świątynia Apolla. W połowie XIV wieku fasada została zniszczona w wyniku trzęsienia ziemi. Pod koniec XIX wieku front świątyni został przebudowany. Kościół powstał w stylu gotyckim, a jego długość wynosi aż 100 metrów. Niesamowite wnętrza dostępne są całkowicie za darmo.
Chiesa del Gesù Nuovo położony jest nieopodal bazyliki di Santa Chiara. Jego nietuzinkowa fasada przyciąga wzrok i zachęca do wejścia. Kościół zaliczany jest do najważniejszych w mieście, a w jego wnętrzach można zobaczyć niesamowite barokowe dzieła. Pierwotnie w tym miejscu w XV wieku znajdował się pałac, ale po przejęciu budynku przez jezuitów wnętrza zostały zniszczone i całość przebudowano na świątynię. Z pałacu pozostała jedynie istniejąca do dzisiaj fasada. Wnętrze jest przepiękne, można zobaczyć marmurowe dekoracje z 1630 roku. Ten kościół posiada jedno z najpiękniejszych wnętrz, jakie kiedykolwiek miałem okazję zobaczyć. Wstęp do środka jest bezpłatny.
Podczas zwiedzania Neapolu koniecznie musicie odwiedzić stację metra Toledo, gdzie znajduje się otwarta galeria sztuki. Sama stacja mieści się głęboko pod powierzchnią ziemi i jest uważana za jedną z najpiękniejszych we Włoszech.
Galleria Umberto I powstała pod koniec XIX w stylu neorenesansowym. Ten piękny pasaż handlowy z przeszklonym dachem jest niesamowitym miejscem i ciekawą atrakcją. Podobna Galleria Vittorio Emanuele II znajduje się w Mediolanie.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
@antekwpodrozy a jak Neapol to jeszcze pizza, jedliśmy w L'Antica Pizzeria da Michele, była absolutnie fenomenalna i na 99,9% lepiej się już prawdopodobnie po prostu nie da, ale ogromnym zaskoczeniem dla mnie było to, że dobre polskie pizzerie (z pizzą w stylu neapolitańskim ofc) nie odstają smakiem i jakością od tych w Neapolu!
Mam na liście do odwiedzenia - głównie ze względu na znajdujące się nieopodal Pompeje. Wybieram się do Rzymu na przełomie luty-marzec 2025 i planuję zrobić taki jednodniowy trip z jakimś spacerem po Neapolu właśnie.
@starebabyjebacpradem O kruca bomba! Ilość nie do przerobienia jak dla mnie Zastanawiałem się ile wsadzać w przyszłym sezonie, bo startuję z działką, ale jak piszesz że tyle wychodzi to poprzestanę pewnie na 8-10 krzakach.
Ostatnio mam przerwę w klejeniu modeli z powodu braku weny, więc żeby niebyło zbyt pusto na tagu #modelarskarzeznia postanowiłem podzielić się z Wami jednym z moich wcześniejszych projektów. Przedstawiam Wam model szybowca EoN Eton TX.1 w skali 1:72 od Special Hobby. To brytyjska wersja niemieckiego SG-38, który służył w RAF jako maszyna szkoleniowa.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Czekam na Wasze opinie i komentarze.
@Arxr dzięki. Powierzchnie który były w oryginale kryte płótnem pokryłem cienkim papierem z paragonów by odwzorować ugięcia powierzchni. No i takie duperele jak drążek sterowy czy pasy pilota.