#zafirewallem

32
2752

Mroczne to byli czasy, kiedy w Landsbergu nie tylko mówiono, ale i sonety pisano w języku niemieckim. Jest taki jeden, a raczej był, bo zaginął (mówią, że spłonął) i dziś sonetu nie ma, ale za to ciągle żywa jest jego legenda. Całe szczęście, że zanim sonet zaginął, doczekał się dwóch tłumaczeń. One poniżej:


***


Sonet 66-400

tłumaczenie George Stark:


I w Parku Róż nawet spłonęły pokrzywy,

nic nie zostało tam z roślinności;

płomienie szalały, jak końskie grzywy,

a teraz ostał się tylko chwościk.


Nie ma co płonąć – Gorzów spalony

i jeśli nawet żal było by komuś,

to przecież on też spopielony

został, gdy nocą spał sobie w domu.


Lecz to nie koniec, jak niektórzy sądzą –

bo choćbyś poszedł z wody butelką

ognie zobaczysz, ognie, co błądzą;

być może spotkasz się też z Niszczycielką


która wśród mogił i zgliszcz kapliczek

rozpala jeszcze w Gorzowie znicze.


***


Sonet 66-400

tłumaczenie Jerzy Ostrowski:


Kaczuszek w parku nie biją już serca,

kaczuszka już żadna w parku nie mieszka

bo przeszedł przez miasto pożar-morderca,

kaczuszki spalił. I spalił pieska.


Administracyjnie – to Gorzów jest dalej,

choć nie Wielkopolski, a Popielisty,

można by nawet nazwać go Salem,

choć tu spalono wszystkich. Bez listy.


I choć już wszystkie remizy padły,

i już podpalić się zda – nie ma czego,

mówią, że ciągle grasują tam diabły

a jako dowód podają tego


nocą świecące, niczym latarnie,

tam gdzie był cmentarz, ognie cmentarne.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark tak mnie urzekło to zachowanie konwencji różnych tłumaczeń, że tak jak @splash545 odpowiem wierszykiem :P

Chociaż zadanie było dość trudne,
To radę dali panowie tłumacze,
Bo tłumaczenia tak są przecudne,

Że mnie z wrażenia puściły zwieracze.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Jako że poprzednia edycja nam się troszkę przeciągnęła, a ja wczoraj też dałem d⁎⁎y ciała i nie ogarnąłem otwarcia kolejnej, CIX (słownie: 109) edycji #nasonety - za co serdecznie Szanownych Państwa przepraszam - to pozwolą Państwo, że otworzę ją teraz.


W tej - CIX (słownie: 109) edycji - wrócimy na chwilę do klasycznej formy zabawy. No prawie. "Klasycznej" dlatego, że zadaniem tradycyjnie będzie ułożenie sonetu z rymami zgodnymi do utworu "dawcy", którym to utworem będzie tym razem sonet CIX Williama Shakespeare'a. A "prawie" dlatego, że proponuję Państwu dwa jego tłumaczenia, a więc jak łatwo się domyślić - dwa zestawy wzorcowych rymów.


Swój utwór można ułożyć do:

  • tłumaczenia z bramki nr 1,

  • tłumaczenia z bramki nr 2,

  • albo jak ktoś poczuje niedosyt do tłumaczeń obu. Do czego zachęcam szczególnie.


CIX (tłumaczenie: Maria Sułkowska)


O, nie mów nigdy, żem sercem fałszywy,

Choć zdał się gasnąć żar mojej miłości;

Od siebie łacniej oderwę się żywy,

Niż od mej duszy, co w piersi Twej gości.


Tam dom miłości: biegłem w różne strony,

Lecz jak podróżnik, by wrócić do domu,

O dobrym czasie, czasem nie zmieniony;

Sam wodę niosę, by obmyć się z sromu.


I nie wierz nigdy, choć ciałem mym rządzą

Słabości wszystkie, co kuszą krew wszelką,

Abym się splamił tak obłędną żądzą,

I za nic przedał dobroć Twoją wielką.


Jest mnie, prócz Ciebie, świat szeroki niczem

Mym wszystkim Ciebie, różokrasy, liczę.




CIX (tłumaczenie: Władysław Tarnawski)


O, nigdy tego nie mów, żem ja przeniewierca,

Choć żar przygasł, gdy nasza rozeszła się ścieżka;

Równie łatwo mi odejść od własnego serca,

Od własnej duszy, która w twojej piersi mieszka;


Tam jest dom mej miłości; odszedłem gdzieś w dale;

Tak, jak podróżnik wraca w swe strony ojczyste,

Wracam na czas i czas mnie nie odmienił wcale,

By z wszelkich plam się obmyć, przynoszę łzy czyste.


Lecz nie wierz, choćby moją istnością owładły,

Wszelakie błędy, które w ślad człowieka biegą,

Abym był za jakimiś pogonił widziadły,

A tak wspaniałe skarby rzucił — dla niczego.


Lekceważę świat cały — wyznam to niekłamnie,

Ty, wonna różo moja, wszystkim jesteś dla mnie.


Na koniec, jak zawsze kwestie formalne.


Przez to, że mamy połowę tygodnia to bieżąca zabawa trwa do kolejnego piątku, czyli do 16.01.2026, przez co może uda nam się wrócić do cykli "piątkowych". Zwycięzcą zostanie tym razem autor sonetu z najmniejszą liczbą głosów, ponieważ... bo tak


Zasady: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższych utworach "dawcach".


Powodzenia i udanego rymowania!


#zafirewallem #nasonety #diproposta

Od razu wołam naszego debiutanta kolegę @Atexor, żeby spróbował swoich sił z sonetem. Zwłaszcza, że dwa zestawy do wyboru i czasu sporo. No i zaraz będzie pięć dni jak nikt @boriego w żadnym wierszu nie pominął...

Zaloguj się aby komentować

Bry,

Jako, że wraz z użytkownikiem @Endrevoir zremisowaliśmy, zapodaję temat i rymy dzisiejszej zabawy.

**Temat: nieogarnięty **

**Spóźnienie- lenie- marzenie- spełnienie **

**#naczteryrymy #zafirewallem **

Jaki dzisiaj dzień? Chyba mam spóźnienie

Nie zdążyłem chociaż starałem się szalenie

Życie bez terminów to moje marzenie

Spanie do południa życiowe spełnienie.

@wiro


Dogania mnie to pokoleniowe spóźnienie,

Wcale się nie martwię, nie focham i nie lenie.

Cel sobie wyobrażam, przemieniam w marzenie.

To nic, że nie doczeka mnie jego spełnienie.

Zaloguj się aby komentować

Hejka rymujące świry.

Zamykam obecną edycję #nasonety


Miałem to zrobić wcześniej, ale chcialem to zrobić ładnie (mój debiut, w końcu), a potem życie środkowym palcem wskazało mi inne zajęcia, and here we are...

Już nową tradycją staje się niska frekwencja pod tagiem konkursowym, więc mało jest do podsumowywania.

W walce udział wzięło ok.4 utworów:

1. @George_Stark

Nic nie uczy tak jak życie


2. @RogerThat

Tajemnica Schneekoppe Mountain


3. @fonfi

Podziękowanie dla Atexora


Bonusowe, po 0,25 utworu, bo nie w formie sonetu, ale bardzo ładne i nastarane:

@Atexor np. tu:

https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-kolega-plemnik-w-piwie-otwierajac-biezaca-edy?commentId=2669935d-18f8-47ef-ad15-e18f464c16b6


@Sweet_acc_pr0sa

all i can do


@fonfi

Powitanie Atexora


Celem tej edycji było sprowokowanie hejtowiczów spoza kawiarni do interakcji w jej obrębie.

@RogerThat ślicznie podjął tekawicę, ale to

@fonfi odjebał perfekcyjnie, tak, że obudził uśpionego demona w zewnętrzniaku, gdy @Atexor przebił wszelkie oczekiwania. Aż mi się mokro zrobiło. Pod oczami.


I moim obiektywnym zdaniem to @fonfi jest zwycięzcą i może mianować do rozpoczęcia kolejnej (CIX) edycji kogo tylko chce. I c⁎⁎j, tako rzecze plemnik.


Bardzo dziękuję wszystkim za uwagę. Z fartem!


#podsumowanienasonety #zafirewallem

@plemnik_w_piwie

Bonusowe, po 0,25 utworu

Ćwiartka też dobra (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Aż mi się mokro zrobiło.

Miło mi się zrobiło, choć jakby to napisała dziewczyna to byłoby jeszcze milej xDDD. Dziękuję mocno za docenienie, choć z tym pobijaniem oczekiwań to kto to widział, dajcie spokój

A, i też gratulacje @fonfi! Ładnie wyjaśnione

Zwycięzcy gratuluję A ja mam nadzieję być aktywniejszy jak wrócę do roboty, 2 tygodnie z dzieciakami na głowie nie sprzyja pracy twórczej

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Urwanie lba mialem dziś i nie ogarnąłem, że wygralem

Przepraszam za opóźnienie.

A zatem:


Temat: gwóźdź Jezusa

Rymy: pech - grzech - dech - klech


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Niestety sąsiednią parafię spotkał pech

że przenieśli wikarego, co miał ksywkę "grzech"

opróżnił puszki, zrobił dom uciech z dech

niedługo po tym w okolicy zaroiło się od klech

A mogli użyć gwoździ Wilsona...

Organistę dziś spotkał pech.
To przypadek, żaden grzech.
Spadł na niego krzyż z dech.

Wybiorą nowego wśród klech.

Urwanie łba to duży pech

Ale spóźnienie to nie grzech

Tak jak przybicie kilku dech

Na krzyż; słyszałem tak od klech.

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku


Rozliczenie celów 2025:


Pompki - 47290 / 50 000 = 95%

Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73%

Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32%

Plank - 1584 / 2000 min = 79%

Bieganie - 1194 / 1000 km = 119% !

Wziąć udział w parkrun

Wystartować w biegu na 10 km

Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu

Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg


Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek

(10 696 / 10 000 stron) = 101%

Napisać 0 / 10 opowiadań = 0%


Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91%

Medytacja - 4420 / 5000 min = 88%



Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.


Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości.


Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.


Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.


W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.



No a poza tym wszystkim to:


- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.

- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.

- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.

- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.



Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm

Lista celów i wyzwań tutaj.


#oczynieniupostepow #postanowienia

236518ca-b2bd-4563-8bdb-f88a2f991b44

pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


@splash545 przy taki swobodnym podejściu do celów, to każdy swoje zrealizował A na serio to gratuluję!

Zaloguj się aby komentować

-20% postarania

"Proszę córusiu, to dla Ciebie narty."

Wiem że ten patałach wygrał je przypadkowo w karty

Są one mi potrzebne jak latem zimowe czapki

Takie dostaje życiowe ochłapki.

Nocne ~20%, mniej niż walaszkowe, no ale późna pora, spanko i jeszcze zasad nie ogarniam. Starałem się upakować rymy z dwóch stron wersów


Kochanie, wyłącz kompa, spakowałeś już narty?
Sranie, nie ma mowy, dzisiaj z kumplami karty!

Błaznujesz, skończ, chodźże i weź dzieciom czapki.

Żartujesz! Zakupiłem na dziś browca i kurze łapki!

Zaloguj się aby komentować

Moi Drodzy!


Jakiś czas temu ja i kolega braliśmy udział w konkursie literackim. Żaden z nas nie został w tym konkursie nawet wyróżniony, no ale to za sprawą kumoterstwa i układów w jury, wiadomo. Niemniej, nawet pomimo tego kumoterstwa i układów, a także pomimo wynikających z nich wyników, które to wyniki wcale mi się nie podobały, muszę przyznać, że podobały mi się zasady tego konkursu. A w konkursie chodziło o to, że skorumpowany (ale kreatywny) Organizator podał dziesięć zwrotów, które należało wpleść w opowiadanie. I właśnie w taki sposób będziemy się w miesiącu bieżącym, czyli w styczniu bawić w naszej wspaniałej zabawie #naopowiesci w równie naszej i równie wspaniałej kawiarni #zafirewallem. Zwroty do wplecenia poniżej:

- skorumpowany organizator;

- prawie wygrał;

- tona twarogu;

- hejże, na Wiedeń;

- tuszem sympatycznym;

- zaśpiewał serenadę;

- opar nad mokradłem;

- rumuńskiemu jogurtowi,

- Stańczyk się uśmiechnął,

- płakała jak bóbr.


***


ZASADY (do ewentualnej własnej interpretacji lub całkowitego zignorowania).


1. Najważniejszą Zasadą jest Zasada numer 2.

1. Do końca stycznia układamy opowiadanie o dowolnej długości na dowolny temat i w dowolnym gatunku, ale zawierające wszystkie dziesięć podanych wyżej zwrotów.

1. Wszystkie wyżej wymienione zwroty powinny być użyte dokładnie w takiej formie, w jakiej są podane; wstrzymujemy się z zapędami deklinacyjno-koniugacyjnymi oraz wprowadzeniem dodatkowych znaków przestankowych tudzież dzieleniem słów.

1. W podanych zwrotach dopuszcza się zmianę wielkości liter ze względu na wprowadzenie nazw własnych bądź umiejscowienie ich w zadaniu (przykład: wprowadzając bohatera imieniem Bóbr, dopuszczalne jest zapisanie Płakała jak Bóbrl użycie zwrotu na początku zdania dopuszcza rozpoczęcie go wielką literą).

1. Kolejność użycia zwrotów jest dowolna.

1. Wyniki zostaną ogłoszone w niedzielę, 01.02.2026.

1. Zwycięzcą zostanie osoba, w której opowiadaniu stosunek liter „e” do liter „s” będzie najmniejszy.

1. Jeśli jakiś cwaniak będzie próbował zmusić mnie do dzielenia przez zero i nie użyje żadnej litery „s”, to pierwszy, który się o to pokusi, z automatu zostanie zwycięzcą.

2. Bawimy się wyśmienicie i mamy mnóstwo radości, tak z pisania opowiadań swoich, jak i z czytania opowiadań cudzych.


***


Dziękuję.

Weźcie mi napiszcie, o co z tym zafirewallem chodzi, bo naopowiesci ogarniam. Aż chyba sam spróbuję sił, coś trzeba wreszcie zacząć bazgrać.

Co do konkursu to mam taka ciekawostkeXD W gimbazie jako zadanie mielismy napisac jakies opowiadanie. A, ze wtedy robilem podchody do pewnej dziewczyny, to ona odwalila to zadanie za mnie(laureatka paru konkursów polonistycznych) zadanie oddalem OCENA -3 z dopiskiem ubogie slownictwo. No cóż, pomyslalem, ze zrobila to zadanie jako tako na odpierdol, zreszta -3, to dobra ocena(jak na moje ambicjeXD) minął jakis czas i okazało sie, ze kolega z klasy nie oddal tego opowiadania i brakuje mu oceny... odpisal calosc odemnie, oddal i... 5 z dopiskiem, ze wspaniałe. Wtedy 1 x stracilem wiare w jakakolwiek sprawiedliwośćXD

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z... @Atexorem,

Przy okazji Podziękowania dla Atexora okazało się, że kolega @Atexor to ukryty poetycki talent. Wpadł z przytupem do Kawiarni, ostrzelał od razu wszystkich rymami, ale najwyraźniej jeszcze się kryguje i ma różne wątpliwości i pytania. To ja pozwolę sobie go oficjalnie przywitać i na te pytanie odpowiedzieć.


Powitanie Atexora


Umysłem ścisłym nie przejmuj się wcale,

On nic nie wadzi ani nie szkodzi,

Ja widzę, że w rymów już jesteś szale,

I jak karabin wersy tu płodzisz.


Zasady? Proste - po prostu ich nie ma,

Rymujesz co tylko podpowie Ci głowa,

Choć humor kloaczny ceni bohema,

I owcy dymanie - co bywa bojowa.


Przez tydzień płodzimy tu #nasonety ,

Co rymem się zgadzać mają z propostą,

Czternaście wersów mieć muszą niestety

Co rzeczą czasem nie jest zbyt prostą.


Jak wygrasz będziemy Ci wszyscy współczuli,

Bo biedny edycję musisz otworzyć,

I czytać wytwory aż będzie Cię mulić,

By podsumowanie póżniej z nich stworzyć.


Są również codzienne #naczteryrymy ,

Gdzie na wyścigi swe wersy wrzucamy,

Im bardziej prostackie tym głośniej rżymy -

O ósmej wieczorem na nie czekamy.


A jeśli cię wena znienacka zaskoczy,

W pracy, po drodze, czy nawet na klopie,

Łapiesz za pióro, zamykasz oczy,

Bo tak #wolnewiersze się pisze chłopie.


A w kwestii poety co zwą go Jerzy,

@George_Stark się za nim po prostu chowa,

To on z pomysłem Kawiarni przybieżył,

A z nas tu największym jest mistrzem słowa.


Zapomniałbym jeszcze o ważnej sprawie,

Że razy kilka każdego roku,

Kawiarnia spotyka się gdzieś na “kawie”

Dyskusje zażarte prowadząc po zmroku.


#zafirewallem #wolnewiersze

A w kwestii poety co zwą go Jerzy,

@George_Stark się za nim po prostu chowa,

To on z pomysłem Kawiarni przybieżył,

A z nas tu największym jest mistrzem słowa.


Nikt chyba nie wątpi,

że przewodzi @fonfi

(a masz inne zdanie? -

no to w ryj dostaniesz!)


i na tym dziś chyba poezji mej koniec,

i tylko jeszcze proszę pozdrowić Żonę.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kolega @plemnik_w_piwie otwierając bieżącą edycję #nasonety napisał, że tematem wytworu ma być "pochwała lub zaczepka hejtowicza spoza grona kawierenkowiczów". I do tej zasady postanowiłem się dostosować.


Napisał też, że termin nadsyłania sonetów to "sobota 23:59". I ten z kolei punkt regulaminu postanowiłem bezczelnie olać.


Niemniej, nawiązując do tego wpisu kolegi @Atexor postanowiłem złożyć mu od nas wszystkich podziękowania.

W kawiarenkowym stylu.

Podziękowanie dla Atexora


Wstał z łóżka @Atexor i rzekł sobie: Dość!

Od tego #hejtobry moje morale,

Codziennie, z dnia na dzień, maleje stale.

Nie mogę już dłużej dostawać tak w kość!


Na wieść tę niektórzy z nas osiwieli!

Inni prosili, grozili, błagali!

Lecz w końcuśmy racje kolegi uznali,

I żyć z tą decyzją będziemy musieli.


Więc pozwól mi drogi nasz @Atexorze,

(podejrzewając, że nie chcesz "odznaki")

Że proste: "dziękuję" od nas tu złożę.


Lecz wiedz, że smutna to jest sytuacja,

Bo po przebudzeniu (to fakt jest taki),

Ciut milsza z #hejtobry jest defekacja.


#zafirewallem #nasonety #diriposta

Co to się dzieje, woda w mych oczach?

Psiakrew, a może to z dachu coś przecieka?

Nikt mi nie mówił o tego skutku uboczach!

Czy to moment kiedy mam się wściekać?

Dziękuję Ci bardzo mój Internetowy Przyjacielu,

Twe słowa czytane tą nocą są są jak ukojenie.

Odmętów mej duszy, niespodziewany Wybawicielu.

Chwila... to ninjy @cebulaZrosolu odgłosów krojenie?


Nie... powtórzę - to @fonfiego wiersz pochwalny,

Ale dlaczego... co to się stało na niebiosa?

Sonet triumfalny, medialny, ważne że NIE analny.

Szczęściem grubą rybką, więc precz gejuroza.

#hejtobry dla mnie było świetnym zajęciem,

Wzruszony ja wielce, że ktoś to miło wspomina.

Choć ja skromnym internetowym wieszczem,

Więc skąd w mej chorej głowie teraz dopamina?

Dziwne te uczucie, nieznane mi od lat wielu,

Ciepłe rymy, od serca dla mnie stworzone,

Mówią: tyś w mej głowie siedział, smoczy kusicielu.

A myśli me? Zaskoczone? Wyśnione? Speszone?

Nie wiem co powiedzieć, rad jestem wielce,

Że te kilka informacji, świąt oraz memiki

Wywołały na Waszych licach wesołe rumieńce,

Traktując me słowa, jak codzienne dzienniki.


Więc trzymam kciuki, za Twe @fonfi wypróżnienie,
Lżej będzie jak o twarogu i lnie z mlekiem nie zapomnisz,
Wtedy, z lekturą Domestosu łatwiej o twe wykupienie.

Jeszcze te słowa na ważnym posiedzeniu wspomnisz.


Teraz mogę spokojniej odpocząć, mając czasu...

Więcej! Wrócić do łóżka, jak to @sireplama przykazuje.

Stąd chcę to oznajmić, choć może nie całemu światu,

Ale najpierw raz jeszcze: za to że jesteście dziękuję.


Więc super, iż Hejto napotkałem na swej ścieżce,

jakbym doznał pewnego ukojenia nerwów boskiego.

Nie muszę już tak myśleć o żadnej dziewce,

Wystarczy mi na razie jedno - pomijanie @boriego.

b7e418b1-d70f-42d6-907a-837bd6594309

Zaloguj się aby komentować

No to może ja? A może jak ja, to może być tym razem trudno Więc może dobrej zabawy!


Temat: powrót do pracy

Rymy: kołchoz - chleb - wirtuoz - oklep


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy.

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

  • Szerzysz radość z tworzenia.

  • Piorunujesz jak najęty.

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy.

  • Pamiętasz o tagach i społeczności.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

sireplama userbar

Gdy ty ze smutkiem witasz swój kołchoz

Gdy znikasz z domu by zarobić na chleb

W twym domu pewien przebiegły wirtuoz

Z gołą fujarą ci babę dosiada na oklep

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Agitacja


Brać poetycka, więc siostry i bracia

do Was kochani z prośbą się zwracam.

Gdyż dwóch spośród naszych mistrzów sonetów

ledwo mijają się z pewną podnietą.

@fonfi i @Piechur potrzebują głosów,

żeby po siurkach lizanie swych poczuć.


Głos na Piechur

Głos na Fonfi


#zafirewallem #popularitycheck #wolnewiersze

Zaloguj się aby komentować

Zwycięstwo!! No to zapraszam do zabawy Jako że mamy karnawał to dzisiaj rymujemy tak:


Temat: szampańska zabawa

Rymy: korek - stworek - sałatka - kwiatka


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy


#naczteryrymy #zafirewallem

W obronie wełniastego


Na krajówce nie-szampański korek,

Na drogę wybiegł pajęczy stworek.

Została z niego krwawa sałatka,

Za bezeceństwa - grób bez kwiatka.

Trafił mnie w nochala od szampana korek

Krwią zalany wyglądam jak z horroru stworek

Juchą zalany cały twaróg i sałatka

A nos ma kształt i kolor różanego kwiatka.

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie grudniowego konkursu #naopowiesci. Zostało wysłanych, aż 1 opowiadań. Dlatego też niestety ciężko nazwać to rywalizacja. Ale myślę, że i tak śmiało można pogratulować @George_Stark ponieważ, stworzył historie dość ekscentryczna i humorystyczną, która ma swój wydźwięk i klimat spojrzenia na polskie "zadupia". Także Panie George jest pan zwycięzcą i przejmuje Pan pałeczkę w wymyślaniu tematu na Styczeń :). Powodzonka wszystkim i bawcie się dobrze :)

#zafirewallem

@George_Stark gratulacje. No to teraz mam już dwa rozgrzebane opowiadania do dokończenia. Pamiętaj, że przysługuje Ci nagroda. Czy masz jakieś tomiszcze, które chcesz mieć na półce poza oryginalnym niemieckim wydaniem Cierpień Młodego Wertera z 1832 roku? Czy przekazujemy środki na inny cel?

@Cori01 Ech, dziękuję. Ciut chujowo wyszło przez to Chujowo. No trudno.


@splash545 Również dziękuję. Tylko co się tak cieszysz?


@fonfi Też dziękuję. I czekam na te dwa opowiadania, a w zasadzie to na trzy, no bo zaraz otwieram kolejną edycję. A tomiszcza to nie, raczej mi niepotrzebne, chyba że masz na zbyciu Iliadę z autografem Homera (może być Simpsona ewentualnie, żeby było łatwiej). A jeśli nie, a koniecznie chcesz się wywiązać (choć nie wymagam tego absolutnie), no to styczeń to miesiąc WOŚP jest przecież.

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku


Jestem z siebie całkowicie dumna jeżeli chodzi o ten rok - dużo się nauczyłam, dużo się dowiedziałam, dużo zrozumiałam, także o sobie samej.


Dotrzymałam swojego postanowienia dotyczącego nauki japońskiego, przeczytałam sporo książek (choć nie tyle, ile bym chciała), poszłam do lekarzy, żeby otrzymać diagnozę i leki, a boję się lekarzy okropnie.


W pracy dałam z siebie naprawdę wiele - co było trudne, bo i zeszły i ten rok szkolny doprowadzał mnie do rozpaczy liczbą nadgodzin - mam 30 godzin biblioteki, 9 tablicowych i 4 z projektu, padam na nos. Ale udało mi się zrobić dwa przedstawienia -Dziady i Opowieść wigilijną, do Opowieści stworzyłam nawet scenariusz

Przetrwałam też osiemdziesięciolecie placówki, co nie było łatwe w najstarszej szkole w mieście

Zrobiłam też skontrum, taką jakby inwentaryzację, skończyłam je w Sylwestra

Poprowadziłam trzy bardzo dobrze ocenione szkolenia dla innych nauczycieli bibliotekarzy - na w większości nudne tematy, więc cieszę sie, że się podobało.


Podczas wakacji sporo podróżowaliśmy - najważniejsza była wyprawa w Tatry przez Białystok, polecam tę trasę

Odwiedziliśmy po drodze różne miejsca znane mi z literatury, które często chciałam zobaczyć już od dzieciństwa (jak na przykład Ujazd, znany mi z Opowieści gęsiego pióra - książki, którą wiele osób miało, a nikt nie czytał, a ja uwielbiałam). W Zakopanem przez dwa tygodnie szukałam śladów artystycznej i literackiej historii tego miasteczka - było to trudne, ale nie niemożliwe.


Byliśmy w ciągu całego roku na paru wydarzeniach związanych z książkami - na targach w Poznaniu (super), w Warszawie (meh), w Krakowie (powinni się nad sobą zastanowić) i we Wrocławiu (urocze).


Jeżeli chodzi o Maud Montgomery, to moje zbiory powiększyły się znacznie, pojawiła się w nich ziemia z Wyspy Księcia Edwarda, kilka ładnych starszych wydań i książki z różnych zakątków świata. Stworzyłyśmy z koleżankami kółko miłośniczek, spotykamy się co jakiś czas, żeby wymieniać się naszymi wrażeniami. Miałam wspólną z inną koleżanką wystawę książek w bibliotece miejskiej - poznałam mnóstwo świetnych ludzi, tak samo na corocznym złocie Fanów Ani z Zielonego Wzgórza w Zielonej Górze - wiedzieliście, że jeden z największych zbiorów Ani w Polsce ma Superniania - Dorota Zawadzka?

Jeżeli o zlotach mowa, nie mogę pominąć spotkań kawiarenki #zafirewallem - w Grudziądzu, Gorzowie i w Kielcach- było super, dziękuję Wam!


Czego sobie życzę w tym roku?

Więcej książek, to na pewno - i więcej czasu na pisanie.


Pewne rzeczy rozstrzygną się w tym i przyszłym tygodniu, więc na razie nie będę podejmowała żadnych decyzji i postanowień - proszę jednak o trzymanie kciuków


#ksiazki #ksiazkikatie #aniazzielonegowzgorza #podsumowanie #podroze

4185b9af-b27f-4f72-8fda-ea4b1887f171
7bdced85-270a-43bf-bc6a-0bdcbf7b0a39
32fdb3d5-d946-493c-9456-cb00de96f585

Zaloguj się aby komentować

Częstochowskimi rymami Nowy Rok czas zacząć.

Temat: Postanowienia noworoczne

Rymy: oczy - troczy - wkrótce - wódce



Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

Poeto litości, ryby mają ości.

#zafirewallem #naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna

W nowego roku patrzę wielkie oczy

czy ze starego coś się jeszcze przytroczy?

nieistotne, dowiem się sam już wkrótce!

chętnie przy dobrym piwku, dziękuję już wódce

Łżesz i kłamiesz w żywe oczy,

Że nam smutków nie przytroczysz!

Nowy roku - wiem, że wkrótce,

Topić je będziemy w wódce…

Siłowni nie widziały dotąd moje oczy

Nie wiem jak to wszystko się dźwiga i troczy

Ale Schwarzeneggerem mam plan zostać wkrótce

Już karnet kupiłem w Sylwestra przy wódce.

Zaloguj się aby komentować

Tajemnica Schneekoppe Mountain


Nie mogę spać, nie mogę wpaść w radość

Nie potrafię już opamiętać się w szale

Nie wiem jak sobie pomóc wcale

Gdy czytam o tych ciziach to czuję swoją marność


Chciałbym z nim hasać w dzikości kniei

Chciałbym żebyśmy bez końca się śmiali

Nasze szaleństwa - nikt ich nie pochwali

Lecz to właśnie nas łączy, nie dzieli


Wiem, że jeszcze zobaczę z nim zorzę

Przetrzemy na górę Brokeback nowe szlaki

Schowamy się przed światem w oborze


Marzenia me to nie żadna ekstrawagancja

Gdy barber odbyty to mam ściśnięte flaki

@Sweet_acc_pr0sa - jesteśmy jak Niemcy i Francja


#nasonety #diriposta #zafirewallem


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.


Eh, te zasady wyzwalają w człowieku żądze. Łobrzydliwe żądze.

Zaloguj się aby komentować

Samozwańczo wrzucę pierwsze noworoczne zadanie.

Jedziemy dalej z tematem!


No właśnie, z tematem: Witaj nowy roku!

I rymy do kompletu: hucznie - buńczucznie - zdrowiu - nowiu


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Chciałem ten rok zakończyć hucznie

Bal do rana deklarowałem buńczucznie

Lecz zapomniałem o swoim zdrowiu

Teraz to jasne jak księżyc w nowiu.

Miało być skromnie, a było hucznie

więcej już nie jem, rzekłem buńczucznie!

przejedzenie szkodzi przecież zdrowiu

mój bebzol wygląda jak księżyc w nowiu

@PaczamTylko


Coś tam syczy, świeci hucznie!

Nowe chęci śle buńczucznie!

Lecz clou to żyć w pełnym zdrowiu!

By z przytupem sprostać nowiu!

Zaloguj się aby komentować

Moi Drodzy! Dziś w nocy zmienia się coś więcej niż tylko data i jest to zmiana dużo bardziej znacząca! – data w końcu zmienia się codziennie, ortografia zmienia się znacznie rzadziej:


***


2025/2026


Ta noc będzie dziwna –

bo jeszcze zanim północ nastanie

pisać „kielczanin” ciągle należy


ale, z dwunastym zegara biciem,

wejdą już nowe zasady w życie:

gdy jutro wstaniesz (nawet na bani!),

pamiętaj! – należy pisać „Kielczanin”.


W ortograficznym stojąc rozkroku,

życzę Wam wszystkim dobrego roku!


***


#wolnewiersze

#zafirewallem



Ujednolicenie zapisu (małą literą) przymiotników tworzonych od nazw osobowych, zakończonych na  -owski, bez względu na to, czy ich interpretacja jest dzierżawcza (odpowiadają na pytanie czyj?), czy też jakościowa (odp. na pytanie jaki?), np. dramat szekspirowski, epoka zygmuntowska, koncert chopinowski, koncepcja wittgensteinowska, wiersz miłoszowski.

@George_Stark Oooo, w końcu ktoś to ogarnął.

Zaloguj się aby komentować