#wolnewiersze #zafirewallem


Kiedy - jakoś w zeszłym tygodniu

wydarło się w końcu z chmur słońce

moja krew - bąbelek po bąbelku -

zrobiła się musująca


i chyba inna niż zwykle,

bo jakaś taka różowa -

nie czerwona jak wiśnie,

lecz jak kwiaty wiśniowe


Nie wiem jeszcze co robić,

zwyczajnie w słońcu stoję,

patrzę sobie w niebo

i kręci mi się w głowie.

Komentarze (6)

@KatieWee Zalecam stopniowe przyjmowanie słońca i spacerów — organizm potrzebuje czasu, by wyjść z trybu zimowego. Dodatkowo kawa jako stabilizator nastroju, stosować doraźnie.

Słońce - musująca brzmi fantastycznie! Prawie jak różowa - wiśniowe. Lubię takie subtelne, nienachalne rymy, że się tak w sprawie technicznej wypowiem.

Zaloguj się aby komentować