No taki cross-over mi wyszedł:
***
Bogowie też mają poczucie humoru
Chybam wodą z rzeki którejś był opity,
bo przecież nie wskutek mej nieudolności
kiedym został kiedyś zaproszony w gości
jedno z drugim na „gie” pomyliłem city.
Gdym wreszcie dojechał, stanąłem jak wryty,
nie doznałem bowiem oznak gościnności;
wejście miałem ciche – w stylu angielskości,
czułem się divided raczej niż unity.
To nie moja wina – pojąłem po chwili,
ani pociąg z trasy też nie zboczył w drodze,
ni gospodarz nie próbował uniknąć mnie zwodem,
to wodni bogowie żart sobie zrobili
i śmiali się ze mnie wykrzywiając mordy
bo w Gorzowie nagle Wisłę umieścili
do Grudziądza zaś koryto przesunęli Odry.
***
#nasonety
#zafirewallem