18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Szanowni Państwo,
trochę później niż obiecałam (ale to chyba dobrze, bo dzięki temu kolega @George_Stark mógł nam umilić sobotni ranek opowieścią o tym, że zaczął dzień od myślenia o penisie) zamykamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety , czas więc na #podsumowanienasonety
Udział wzięło dwóch uczestników:
Kolega @fonfi z wierszem Bo ja proszę pana...
oraz
Kolega @George_Stark z wierszami: Grudziądzki wiking czyli Powrót kajakiem (w którym powrócił do cyklu grudziądzkiego, co nas ogromnie cieszy) oraz O rozmachu języka polskiego (który nie jest sonetem, ale kolega twierdzi, że w ramach sonetu nie zmieściłby się ze swoim penisem).
Oddaję głos woli ludu, zwycięża więc kolega @fonfi !
Koledze gratulujemy i oddajemy w jego ręce organizację edycji numer dziewięćdziesiąt jeden!
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, no to obudziłem się dziś rano z myślą o penisie. Myśl ta nie dotyczyła jednak organu jako takiego, nie odnosiła się do samej tego słowa semantyki, ale, zupełnie niewinnie, dotyczyła wyłącznie jego deklinacji. Przypomniało mi się bowiem, że usłyszałem kiedyś o tym, że gramatyka języka polskiego dopuszcza w bierniku (kogo?; co?) dwojaką tegoż słowa odmianę. W związku z powyższym oba zdania, tak Natychmiast schowaj ten penis!, jak i Natychmiast schowaj tego penisa!, z gramatycznego punktu widzenia będą całkowicie poprawne i dopuszczalne:
***
O rozmachu języka polskiego
Polszczyzna. Mowa nam niby znana,
a takie na co dzień sadzimy byki:
aspekty, forma niedokonana,
tryby, przydawki i rzeczowniki.
A już przypadki? Miecz gramatyki!
Bywają nieraz problemem dla nas:
jakieś wołacze, inne bierniki –
jak choćby słowa „penis” odmiana.
I synonimy! No! – to są czary!
Możesz używać miana fallusa,
członka, siusiaka albo fujary
i mnóstwo innych słówek wyszukać.
Choćbyś polszczyźnie składał ofiary,
rozmach języka nikogo nie wzrusza;
padnie pytanie: – Przepraszam, stary,
chodzi ci tutaj o zwykły k⁎⁎as?
***
#zafirewallem ;
trochę #nasonety , no bo od sonetu wyszedłem, ale w czternastu wersach za nic nie udało mi się tego mojego penisa zmieścić;
no i chyba jeszcze #wpustejszklancepomarancze , bo, jeśliby ktoś spytał: No dobra, ale czemu z tym penisem to tak jest?, to nie odpowiem mu standardowym A c⁎⁎j wie, ale odeślę do wyjaśnienia , jakie w sprawie tej swoistej dualności penisa podała pani profesor Katarzyna Kłosińska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Zaloguj się aby komentować
Przepraszam, dopiero wróciłem z pracy
Temat: komunikacja
rymy: Konstrukcja, obdukcja, rozsądek, porządek.
Zasady pod tagiem jakby ktoś nie wiedział.
Dziękuję za docenienie.
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Przyznam się Państwu, że czasami jestem zaskoczony jak daleki potrafi być efekt końcowy mojego dłubania w rymach od pierwotnego założenia i pomysłu. I takie zaskoczenie towarzyszy mi właśnie dzisiaj w trakcie pisania tych słów. Zaskoczyłem się, ponieważ poniższy wytwór (do lektury którego Państwa zachęcam) jeszcze wczoraj w nocy, jak kładłem się spać, miał tytuł "Nie jestem gotowy na jesień", zaczynał się od słów "Kolejna kartka z kalendarza zerwana..." i jak łatwo się domyślić traktować miał o pięknej jesieni, którą mamy tego lata.
Otóż nie tym razem.
Najwyraźniej nie jestem jeszcze gotowy na zachwyty nad jesienią. I to zarówno tą literalną, jak i - jak można przeczytać niżej - tą metaforyczną. W każdym razie życzę Państwu miłej lektury i miłej końcówki tygodnia.
Bo ja proszę pana...
Pochwalę się panu, że ja, proszę pana,
Chociaż na głowie mam srebrne kosmyki,
A w kościach mnie łamie od samego rana,
To wcale nie czuję tych lat z mej metryki.
I może pan powie, że brak w tym logiki,
To u mnie w głowie wciąż, proszę pana,
Są żarty, swawole, hulanki, wybryki,
Choć trzeszczy coś żona. I czasem kolana.
I niech tam pesel twierdzi żem stary,
Gdy mnie rock'n'rolla gra ciągle dusza,
Bo ja, proszę pana, to wciąż jestem jary...
Lecz przerwał słowotok głos sanitariusza,
Co rzekł - endoskop biorąc i okulary:
Niech pan się wypnie i przez chwilę nie rusza.
PS
Dla tych z Państwa, którzy są ciekawi jakie pokrętne spięcia neuronów zaprowadziły mnie od jesieni do kolonoskopii, załączam obrazek. I czy miał z tym coś wspólnego "wikary". Być może...
#zafirewallem #nasonety #diriposta

Ostatnio szukałem nawet tego wydania "Cierpień młodego Wertera" z 1832 dla
@George_Stark
@George_Stark@George_Stark
i to jest już niemożliwe do nabycia.
Jeśli rzeczywiście tego szukałeś, to ja pragnę poinformować , że nie mam pojęcia czy takie wydanie w ogóle kiedykolwiek było wydane. Obrazek mi ładnie do narracji pasował, to je do opowiadania wpisałem, licentia poetica w końcu.
EDIT: A sam wiersz kapitalny, uwielbiam taką przyczajoną ekspozycję i zaskoczenie z tej ostatniej strofy.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Uroczyście oznajmiam moją wygraną.
Podziękowania dla wszystkich, którzy się przyczynili do tego.
A zatem, zadanko na dziś:
Temat: nieszczęście
Rymy: pech - zdechł - mucha - ucha
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.
Zaloguj się aby komentować
Tu spojrzeniem ogarnąć coś,
czego już tam nie ma,
w oddali rozbłyskują
dziwneme
wspomnienia
#poezja#tworczoscwlasna#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
No tak to się nie bawimy, nie po to wstawiam wierszyk po czasie aby wygrywać
Ale skoro już się udało, to wybierzemy się razem za zwrotnik raka - co jest dzisiejszym tematem.
A zatem! Na południe od zwrotnika raka
Rymy: Dołu - stołu - przygoda - doda
- Rymujemy używając powyższych słów, mniej więcej na zadany temat.
-Wygrywa osoba, która będzie miała najwięcej piorunów do jutra do 20 i ona rozpocznie jutrzejszą edycję.
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Dzisiejsza scenka rodzajowa pod PWP:
– Kolego, kolego poczekaj?!
– Shit, zaraz będzie chciał kasę - pomyślałem widząc idącego w moją stronę pana żula
– Kolego, zgubiłeś coś?
Mój mózg potknął się przygotowany na zupełnie inne pytanie, i jedyne na co się zdobyłem, to elokwentne:
– Eee??
– No bo pisałeś coś na kartce i wieszasz na ścianie. Może pomogę?
– A to! To nie... to tylko wiersz.
Teraz mózg pana żula napotkał error:
– Eee?
– No wiersz, poezja, bo to jest Punkt Wymiany Poezji. Można przynieść i przyczepić wiersz albo poczęstować się jednym z tych co tu wiszą.
– I każdy może sobie wziąć, tak po prostu?
– Pewnie.
Pan żul przyjrzał się kartkom, po czym krzyknął do czekającego za rogiem kolegi:
– Andrzeeeej, chodź tutaj, coś ci pokażę! Ziomek napisał wierszyk o mosznie!
No i przez to wszystko dałem ciała. Bo wiersz pod ramką (niestety tylko jeden) obfotografowałem, swój na fiszce nabazgrałem i pod ramką powiesiłem (jak widać powyżej, ku radości pana żula) ale przez całą tę scenkę zapomniałem powiesić kartki z Centralnej Dystrybucji, o czym uświadomiłem sobie - oczywiście - już parę przecznic dalej.
No nic, ale skoro już je przygotowałem i powieszę (obiecuję) w drodze powrotnej, to pozwolę je sobie i tak poniżej zamieścić. Najpierw te spod ramki.
——————————
(tu wpisz swój tytuł................)
Zabił Ptaka w ciasnej celi
myśli tłukących się od ściany do ściany
z żalu... strachu...
że odleci.
Autor: A.S.
——————————
Mosznoplastyka
Nie mówi się o tym - bo nie wypada,
Jak jajka ułożyć gdy na rower wsiadam?
Czy bardziej na lewo, czy może na prawo?
Przekładam, poprawiam, oglądam z obawą,
I zmieniam spodenki, siodełka dobieram,
Lecz jajko w nogawce niezmiennie uwiera,
I kiedy po jeździe znów z bólu są syki,
To zostać pionierem chcę mosznoplastyki!
Autor: fonfi
——————————
Oraz dwa wiersze z "centralnej dystrybucji":
——————————
Kontakt
Kontakt się urwał
zgasło mi światło
i choć tkwiłam w ciemności szponach,
znalazłam nowy.
Nie było łatwo,
lecz teraz jestem
znów oświecona
——————————
Uduszona różą
Moja dusza zamknięta na klucz krzyczy
A ten klucz w moim sercu skryty
Woła błagalnie o otwarcie
Lecz serce głuche i uparte
Klucz powoli zanika
Serce bluszczem odrasta
Zamek wciąż łzy wylewa
Czy dusza ma wolności się doczeka?
——————————
Spójrz w górę
Na niebo
Słodki obłok
Tam spotkają
Się oczy nasze
I unikniesz:
Jesteś!
Choć Cię nie ma
Da się?
——————————
#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania




Zaloguj się aby komentować
Wygrali Panowie @Piechur i @wiro , czynię honory w zastępstwie:
Temat: świat podwodny
Rymy: morze - łoże - taka - raka
Zasady:
wiersz niech będzie napisany,
wers niech kończy rym podany,
gdy kolejność też w porządku -
witaj w kawiarnianym kątku!
#zafirewallem #naczteryrymy

Zaloguj się aby komentować
Się wygrało, więc tera trzeba wrzucać.
Temat: mięso z grilla
Rymy: kiełba - szaszłyki - ze łba - łyki
GL&HF
#zafirewallem #naczteryrymy

Zaloguj się aby komentować
No tak to już bywa jak trzech wygrywa,
że przed wrzuceniem każdy się miga.
Temat: żal
Rymy: lata - koni - oplata - gamoni
GL&HF
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
W kawiarni naszej, kawiarni #zafirewallem, króluje ostatnio motyw niedoczasu. Motyw ten, jak na króla przystało, jest nagi, poczułem więc potrzebę, ażeby go w słowa ubrać:
***
Szybko!
Szybko!
Bo czas ucieka.
Szybko!
No rób coś!
Rób i nie zwlekaj.
Rób coś natychmiast
bo, trzeba przyznać:
- w portfelu malizna;
- wzywa ojczyzna;
lub grozi grzywna
albo golizna.
I znajdzie się jeszcze milion powodów
żeby się spieszyć:
byle do przodu,
zamiast się cieszyć.
I ile nie zrobisz, nic to nie zmienia
bo ciągle jeszcze
masz coś do zrobienia;
więc żyj człowieku
w wiecznym pośpiechu:
szybko!
A spieszcie się:
szybko!
Spieszcie, jeśli musicie
kompanio krewka!
Szybko
niech mija wam życie
szybko,
po łebkach.
***
No i w kwestii inspiracji, to, jak na kółko wzajemnej adoracji przystało, wymieniłbym jeszcze niezwykle celne życzenie koleżanki @KatieWee z tego wpisu: Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście oraz wspaniały wers kolegi @RogerThat pochodzący z tego wiersza: Muszę coś, muszę szybko, cokolwiek, bo czas goni.
Miłej, powolnej, zahaczającej wręcz o leniwość niedzieli!
#wolnewiersze
@George_Stark
Danuta Wawiłow,
Szybko!
Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło zgaś w łazience!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, książki swoje sprzątaj!
Szybko, kładź się, już dziewiąta!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!
Na nic nigdy nie ma czasu…
A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle…
Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno…
Zaloguj się aby komentować
Chodzę na miasto tylko gdy chmury widzę i zaraz ma padać
Słońce wywiera na mnie zbyt dużą presję, nie potrafię wtedy działać
To dziwne, bo przecież jestem jak roślina, bez fotosyntezy hibernuję
Weź mi nie tłumacz, że to niemożliwe, wiem, bo z chemii miałem tróję
Mam mocne wrażenie, że przebiłem płuco, więc wypatruję latarni
Przebiegłem bez przerwy cztery kilometry, a teraz siedzę na palarni
Zdrowy tryb życia to moje motto, papierosa odpalam drewnem
I prędzej niż dotknę używek to na pięćdziesiąt procent sczeznę
Niebo niebieskie, a chmury białe, trawa za to zielona
Woda przezroczysta, to moje marzenia, że tylko marzenia szkoda
Ale coś za coś, w zamian za szarość mogę w końcu wyjść na miasto
Na swoje nieszczęście nie mam dokąd pójść, dlatego wolałbym światło
Ciemno i zimno, wieje i pada, mam pełny pakiet doświadczeń
Mamy sierpień i dwanaście stopni, bóg pogody dzisiaj popił strasznie
Ja ledwo po pracy, jeden dzień wolnego, więc dlaczego wychodzę nie wiem
I obym wrócił dzisiaj do domu, chyba że weźmiesz mnie do siebie
Lepiej brzmi pod melodię, którą mam w głowie. Wie ktoś, jak coś tanio nagrać?
Trochę #poezja a trochę #piosenka ale na pewno #tworczoscwlasna którą będę od dziś sobie tagował #poetolitosci
#zafirewallem
Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.
Zaloguj się aby komentować
No i kogo ja chciałem oszukać? Przecież to było jasne, że Cykl Grudziądzki się nie zakończy. Jeszcze nie teraz. Swój powrót zresztą, powrót kajakiem, w zeszłym tygodniu zapowiedziałem. No to wracam:
***
Grudziądzki wiking
czyli Powrót kajakiem
Zeszły tydzień to był dramat –
susza, rodem jak z Afryki,
jak na Wiśle w Wiśle tama,
jak upadek Ameryki.
Lecz ciągnie nurt Rzeki, nurt Rzeki dziki,
ciągnie weń każda istota wessana,
bym sławił wodę – grudziądzki wiking –
moja osoba została wskazana.
Więc wciągam głęboko rzeczne opary,
i woda mi się w płucach porusza
i chyba grają już gdzieś mi fanfary
bo wracam – wcale nie muszę się zmuszać;
więc: wiosła na sztorc! – tak jak sztandary!
i znów kajakiem na Wisłę ruszam.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Ech. Okazuje się, że Żydzi rzeczywiście stoją za wszystkim i nawet nasza kawiarnia #zafirewallem nie jest od ich wpływów wolna. No i ustawili wczorajszą edycję zabawy #naczteryrymy i wrobili mnie w zwycięstwo. I co ja mogę na to poradzić?
Temat: władza
Rymy: władzy - komuna - Tel-Awiw - fortuna.
Proszę bawić się dobrze!
Mam dość głupiej władzy,
Bo jak wschodem komuna,
Zachodem rządzi Tel-Awiw.
Smutna jest dziejów fortuna.
Zaloguj się aby komentować
Proszę Państwa,
oto rozpoczynamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety !
Jako wiersz #diproposta chciałabym Państwu zaoferować wiersz doskonale odzwierciedlający mój stan ducha w ten weekend:
Wiktor Gomulicki
Ogródek na przedmieściu
Od zachodu — wielka, biała ściana,
Od południa — złote słoneczniki,
Od północy — bluszczowa altana,
A od wschodu — czarny szczyt fabryki.
Tłum rzuciwszy i uliczne krzyki,
Miło tutaj zapach róż pić z rana,
Na murawie czytać Bukoliki
Lub brać czułą Filis na kolana.
Lecz gdy goniąc idylliczne mary,
Z miejsc tych wzlecisz w światy Wirgiliusza,
Nagle z nieba cię strąca — świst pary...
Tak gdy w czyśćcu zabłąkana dusza
Zbyt oddali się od miejsca kary —
Wrzask ją czartów do powrotu zmusza!
*
Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście.
Edycję zakończymy w piątek późnym wieczorem.
#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
W wyniku bezsenności, w oczekiwaniu na kolejną edycję naszego konkursu sonetowego:
W skorupie zaklęte
Bogactwo wielkie
Zgubione, odkryte
W małej muszelce
Odkryte, zgubione
Nieodnalezione
Złapane, skłębione
Nienazwane
Nieskłamane
W myśli
Zaczarowane
W baśni
Odczarowane
Niech się przyśni
#zafirewallem
#wolnewiersze
Zaloguj się aby komentować
W wyniku bezsenności, w oczekiwaniu na kolejną edycję naszego konkursu sonetowego, jak również pod wpływem mojej spontanicznej i nieprzemyślanej odpowiedzi na komentarz kolegi @fonfi , która to odpowiedź przywiodła mi na myśl kilka następujących wersów z Piosenki spóźnionego na kolację pana Piotra Bukartyka:
Co ci powiedzieć, nie wiem sam
czy jakichś kumpli jeszcze mam?
O tak, widzę ich gdy myślą sięgam w przeszłość
jak rozmawiamy podnieceni
o świecie, który mamy zmienić,
aż dziw, że go to jakoś nie obeszło
oraz przywiodła również i tytuł innego utworu tegoż autora, tytuł brzmiący Niestety, trzeba mieć ambicję , no tak mi się z tej starości i braku ambicji ulało, choć udało się chociaż puentę zachęcająco-motywującą z tego wszystkiego jakoś wyciągnąć:
***
Wiersz starego pryka
I jakoś tak bywa: szaro i buro
i życia tak jakby coraz mniej w nas
jak gdyby pod pomarszczoną skórą
gdzieś coraz głębiej chował się czas.
Ten czas, co mamy go mało lub mniej
bo praca, bo żona, bo dzieci…
Hej!
Nie marudź – czas jest bezwzględny: leci.
Choć kiedyś mieliśmy, owszem, ambicje,
kiedyś się świat nam chciało zmieniać;
teraz zmieniają się tylko edycje –
wierszydła pisać! I się z nich śmiać!
***
#zafirewallem
#wolnewiersze
Zaloguj się aby komentować
Dziś padło na mnie.
Temat: koleje
tory - lecie - pory - świecie
Rozkład jazdy jest znany.
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować