Pojawiły się doniesienia o kolejnych starciach Grupy Wagnera w miejscowości Pavlovsk, 350 kilometrów od Rostova. Według niektórych doniesień zestrzelono helikopter, według innych po prostu widać dym...
W sobotę, 24 czerwca, o godzinie 04:50 na oficjalnym kanale rządu obwodu woroneskiego pojawił się apel do mieszkańców regionu o tymczasowe niekorzystanie z autostrady federalnej M-4 "Don". Autostradą porusza się konwój sprzętu wojskowego.
Mieszkańcy obwodu woroneskiego zostali poproszeni o niezajmowanie autostrady pojazdami indywidualnymi.
O godzinie 07:00 24 czerwca gubernator obwodu woroneskiego powielił komunikat władz regionalnych.
Jeszcze raz proszę wszystkich o powstrzymanie się od jazdy autostradą M-4 "Don", a także drogami regionalnymi i lokalnymi. Zrozumcie dodatkowe ograniczenia, które nałożymy w razie potrzeby - zakaz imprez publicznych, dodatkowe środki kontroli pojazdów i inne - napisał Aleksander Gusiew w swoim kanale telegraficznym.
Gubernator przypomniał, że należy ufać tylko informacjom z oficjalnych źródeł. Sytuacja jest pod kontrolą.
Pokłóciłem się dziś z najlepszym kumplem, z którym znamy się od dzieciństwa. W sumie to już od dawna mnie wkurzał, a dokładniej od czasu kiedy Rosja rozpoczęła Specjalną Operację Wojskową. Ostatnio cały czas mi nawija, nawija. nawija o tej rzekomej ukraińskiej ofensywie, że już... już niedługo... już się zaczęła... No i dzisiaj znowu mi przychodzi i znowu o Ukrainie, że "Tomek, a wiesz, że Ukraińcy po Tokmakiem podobno wzięli ruskich jeńców i wiesz, że to oznacza, że ofensywa już ruszyła na 100% i w końcu rozjebią ruskich (j⁎⁎⁎ny cham przeciągnął jeszcze te SSSSS, że niby raSSSzyści), ale nie ma jeszcze dowodów."
Wkurzył mnie niemiłosiernie, no to mu powiedziałem: " Pod Tokmakiem to, podobno twoja stara daje d⁎⁎y, ale nie ma żadnych dowodów, więc chyba to prawda?"
Zamurowało go, chyba dotarła do niego jego indolencja i bezmyślne, nielogiczne kłapanie dziobem. Splunął mi pod nogi i poszedł. Zszokowało mnie, że od dziecka wychowywałem się z takim prostakiem. A miałem go za kulturalnego inteligentnego gościa o otwartym umyśle.
To oglądanie TVNu wypaliło mu chyba rozum. Niesłychane jak lewaki/liberałowie ogłupiają społeczeństwo.
@Opornik w USA to też jest powiązane z narodzinami czarnego nacjonalizmu, z którym lewica nie potrafi sobie poradzić - od czasów BLM czarni są święci i nietykalni, a ich ulubiona mniejszość zaczyna nawoływać do "ethnostates" dla czarnych. Próba sparsowania tego jest wspaniałą rozrywką
Jeśli #dziecigeopolityki jesteście w stanie wyznaczyć kierunki geograficzne na mapie/terenie/nagraniu i zauważycie skąd, z którego kierunku nadleciała rakieta, a jeśli dodatkowo nie jesteście amebami z #fizyka i znacie się trochę symulacjach wybuchów, oraz znacie teorię rozchodzenia się fali to... to wnioski powinniście sobie wyciągnąć sami i powinniście już wiedzieć, kto uderzył, zniszczył tamę na Dnieprze.
A Wy co, ciągle tylko źródła jedynie słuszne, czy może zdarza się wam włączyć myślenie samodzielnie jeszcze?
dodatkowo nie jesteście amebami z #fizyka i znacie się trochę symulacjach wybuchów, oraz znacie teorię rozchodzenia się fali to... to wnioski powinniście sobie wyciągnąć sami
#wolskiowojnie po raz kolejny w 100% przewidział co się stanie, czyli stało się dokładnie na odwrót niż mówił.
Kontrofensywa poszła bezpośrednio na terytorium rosyjskie, a nie na żaden wschód, czy południe.
Wolski może i myli się w kwestiach wojskowych, geopolitycznych (nie technicznych) w 100%, ale również jest w 100% najpewniejszym prognostykiem, bo zawsze sytuacja jest odmienna o 180 stopni od jego prognozy.
Duża wiedza z technologii, sprzętu wojskowego, dużo wiedzy teoretycznej i 100% błędność w prognozach, czynią z niego najlepszego experta od #wojnanaukrainie #ukraina #rosja
TAKI CZOŁG KUPISZ W KAŻDYM BIEŁGORODZKIM SKLEPIE Z CZOŁGAMI
Dobrze pamiętam początek inwazji rosyjskiej na Donbas w roku 2014. Jakieś grupy ludzi w nieoznakowanych mundurach wchodzą do kraju przez słabo chronioną granicę. Straż Graniczna nic nie może z tym zrobić bo jest nie przygotowana i zdemoralizowana. Ci ludzie zajmują wsie i miasta, wieszają tam obce flagi, zabijają tych kto próbuje czynić im opór jak to było w Gorliwce w obwodzie donieckim. Nazywają się milicją ludową Donbasu, ale pózniej sie okazują że przy okazji są niedawno zwolnionymi ze służby oficerami Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji jak było w wypadku słynnego Girkina. Pamiętam zmasowane ostrzały artyleryjskie ukraińskich jednostek wprost z rosyjskiej strony granicy. Pamiętam kolumny czołgów, bwpów i artylerii które wchodzily nieoznakowane do obwodu ługańskiego.
Pamiętam uczucia które towarzyszyły tym wydarzeniom. Dezorientacja, przerażenie, bezradność, zaskoczenie. Rozczarowanie tym, że nikt nie może zatrzymać na zuchwałe działania jednego kraju przeciwko drugiemu w środku Europy. I ta zadowolona twarz Putina opowiadająca o tym jak to Rosja nie ma z tym nic wspólnego z jego słynnym " Nas tam niet".
No i dziś okazało się, że karma istnieje. Dzisiaj już Rosjanie musieli poznać te wszystkie nowe dla nich emocje kiedy Rosyjski Korpus Ochotniczy wraz z Legionem Wolna Rosja przekroczyli granicę, burząc posterunek rosyjskiej Straży Granicznej. Wsparci przez ukraiński sprzęt pancerny i artylerię, weszli na głębokość ok 10 km zajmując kilka wiosek i miasteczko powiatowe powodując chaos i przerażenie z rosyjskiej strony. Udowodnili Rosjanom, że wszystkie zapewnienia ich władz o tym jak dobrze chorniona jest granica są fikcją. Że miliardy wydane na budowanie linii obronnych przy granicy to po prostu pieniądze skradzione albo wydane bez sensu. Nie ma przy granicy nikogo poza grupką lekko uzbrojonych funkcjonariuszy straży granicznej. I to na drugim roku wojny. No i dzisiaj to już ukraińskie oficjali udawali zdziwienie i niemieszanie się Ukrainy do spraw "Biełgorodzkiej Republiki Ludowej". Ukraińców tam niet.
Dla rosyjskich ochotników sukces tej akcji polega na tym, że jest to ogromna dla nich reklama w samej Rosji. Dla osób, którzy mają poglądy nacjonalistyczne i jednocześnie antyputinowskiew tym kraju, to wskaźnik tego, że jest to poważny ruch gotowy na ryzykowne śmiałe posunięcia. Godny tego, żeby do niego dołączyć. W śriodowisku gdzie liczy sie siła i odwaga, to ma duże znaczenie. Dla strony ukraińskiej taka akcja ma sporowokować Rosjan do skierowania dodatkowych ludzi, sprzętu i zasobów dla ochrony przedługiej granicy. Co z kolei jest częścią przygotowań do przyszłej kontrofensywy. Wtedy własnie tych zasobów może Rosjanom zabraknać na kierunku głównego ukraińskiego uderzenia.
Ta wojna to jest wogole piękne zaoranie rosyjskiego mitu o wyższości nad Zachodem. W 2014 cieszyli się, że łamiąc wszystkie reguły i ustalenia międzynarodowe udało się zająć Krym i zablokować Ukrainie jej drogę do Europy. I śmiali się ludzie z runetu, że UE potrafi tylko stawiać granicę, które oni dowolnie przekraczaja. No i zrobili to samo 8 lat później, ale wtedy zonk - Europa z NATO wyciagnęły wnioski. Oprócz czołgów jakie można kupić w każdym bielgorodzkim sklepie z czołgami jest też powolne gotowanie żaby. Mamy już zachodnie czołgi i samoloty, teraz otwarcie wojnę na ziemi rosyjskiej. I Putin jest bezsilny, bo na taką eskalację nie ma już nic więcej od atomu
@Pan_Wiesio IMHO to jest wojna pozycyjna, to się może ciągnąć i 10 lat (patrz zajęcie Krymu i wojna w Donbasie) dopóki się Putinowi nie znudzi a NATO będzie miało na tyle hajsu i chęci żeby wspierać Ukrainę.
Za 3 mld to można sobie waciki kupić. Nawet nie starczy na 1 zestaw patriot, które ruskie niszczą jeden po drugim zmasowanym powietrznym atakiem kombinacyjnym rakietami i dronami, który podobno im się skończyły. niemcy powinni przekazać Ukrainie przynajmniej połowę swojej obrony przeciwlotniczej bo to oni pośrednio swoją polityką wobec Rosji do tego doprowadziły. Ale skoro Załenski twierdzi, że niemcy to ich najlepszy sojusznik, to widocznie im nie potrzeba OPL.
@szasznik wujek Joe to wali w c⁎⁎ja i opóźnia bądź blokuje coraz to kolejne sprzęty podając bzdurne wymówki, kacapy już dawno mogły być mielone setkami Abramsów i Bradleyów i dziesiątkami F-15. Albo 16.
@cotidiemorior Problem jest taki że wujek Joe ma za półtora roku wybory i musi się miarkować, bo szury od Trumpa krytykują go za wydawanie hajsu na pomoc dla Ukrainy.
Aktualne wyniki ukraińskiej kontrofensywy, na razie bez rewelacji, jeśli odbiją większą część miasta to będzie można mówić o sukcesie. Nie popadałbym w hurra-optymizm.
Agencja AFP opublikowała mapę ukazującą ukraińską kontrofensywę w Bachmucie. Kolorem czerwonym zaznaczono tereny kontrolowane przez Rosjan. Na żółto zobaczyć można rejony odbite przez wojska ukraińskie.
@cyber_biker Też obstawiam, że zmuszają przeciwnika do rzucenia na Bachmut odwodów z innych miejsc, atakami dronowymi przesuwają ich p-lot na tyły (tak, jak rok temu) i uderzą gdzieś indziej. Przebijanie frontu w Bachmucie nie wygląda na zmianę czegokolwiek - Ukraińcy potrzebują przecięcia korytarza lądowego na Krym (lub ewentualnie odbicia reszty utraconych terenów na północy, jeśli to pierwsze będzie niemożliwe).
@cyber_biker Nie jest to żadna ofensywa, a seria lokalnych, wykonanych bardzo niewielkimi siłami kontrataków. To po pierwsze. Po drugie: po jaką cholerę Ukraińcy mieliby odbijać tę stertę gruzów, w którą zamienił się Bachmut?
@xniorvox Ukraińcy zwinęli rosjanom flanki, tak że o okrążeniu Bachmutu mogą zapomnieć. Więc co teraz robią rosjanie? Nacierają frontalnie w centrum. Ponieważ zajęcie tego ostatniego spłachetka miasta niczego nie zmieni, z wojskowego punktu widzenia są to ataki całkowicie bezsensowne. Ale nie jeśli chodzi o wewnętrzną, rosyjską propagandę. Rosjanie mają usłyszeć, że Bachmut został wzięty. Na szczęście Ukraińcy tak nie walczą.
ja tylko tu napiszę coś co mi się przypomniało, przed nalotem na Hiroszimę Amerykanie latali sobie dość systematycznie nad Hiroszimą nic za bardzo nie robiąc tak by uśpić czujność. Tak tu tylko to zostawię.