Moja żona pyta czy może jechać w lipcu na nauczycielskiego Erasmusa
Jako nauczycielka za wyniki w pracy dostała po paru latach dofinansowanie na wyjazd na szkolenie i wymianę edukacyjną do Włoch albo Hiszpanii. Jadą w kilka osób, na tydzień, większość dnia to szkolenie i zajęcia, reszta czas wolny.
Nie rozumiem bardzo wielu rzeczy na tym świecie ale taką najświeższą niezrozumiałą rzeczą dla mnie jest traktowanie i wymaganie od innych takiego traktowania włoskiej kuchni. Poprosisz o keczup we włoskiej pizzerii? Mama Mia, wipierdalatto w podskokkach z mojej restaurante szatanie! Poprosisz o podanie carbonary bez mięsa? To nie jest carbonara szmaciarzu jak śmiesz płuc na świętą kuchnie włoską???
Kurde jestem klientem i chce zjeść coś co mi smakuje. A może ja lubię k⁎⁎wa picke z keczupem? Kto ma być zadowolony? Ja, kucharz czy kelner? Kto komu płaci?
Jakbym prowadził kuchnię polską i jakoś Włoch chciałby schabowego z dżemem to nawet by mi brewka nie pykła. Mówisz, masz, nie ja będę to później trawił przecież...
@KHOT a czy matce płacę za obiad? Poza tym czy ja podałem jako przykład "spagetti bez makaronu"?
"ale ten bajt jest żenująco słaby" a jednak tu jesteśmy i się widzimy. Jednak cię coś podkusilo żeby przeczytać a nawet żeby się do tego odnieść w komentarzu
Siema - planujemy zwiedzic Rzym w maju. Mamy juz zabookowane loty (do i z Rzym-Ciampino), teraz kwestia noclegu.
Jedziemy na tydzien - jakie dzielnice, okolice najlepiej sobie ogarnac nocleg? Generalnie, mozemy troche sobie dojezdzac metrem - nie ma dla nas sprawy. Chcemy troche oszczedzic na noclegu, ale tez nie chcemy spac w jakis pato dzielnicach niebezpiczenych.
Niecałe trzy kilometry od włoskiego Bussoleno znajduje się mała miejscowość Foresto, a tam jedna z ładniejszych via ferrat na jakich mieliśmy przyjemność być. Cała via ferrata ciągnie się przez wąwóz o takiej samej nazwie jak miejscowość, przez który wartko płynie rzeka Torrente Rocciamelone. W zależności od pory roku wody mamy więcej bądź mniej, nam akurat udało się być w porze suchej, było tak w sam raz i nie musieliśmy ściągać butów przecinając rzekę Trasa zaczyna się spokojną ścieżką, gdzie po lewej stronie mamy ruiny budynków, w których miały być izolowane i leczone osoby trędowate, taką informację otrzymaliśmy od Pana, który w tym rejonie wyprowadzał pieska. Ruszamy korytem rzeki, aby po krótkiej wspinaczce zacząć od mostka tybetańskiego. Na całej trasie mamy aż trzy takie mostki z tym, że ten pierwszy jest najdłuższy i przy podmuchach wiatru w jego 2/3 robi się ciekawie po drodze mamy jeszcze cztery wodospady i każdy z nich ma w sobie to coś, szczególnie jeden gdzie wspinamy się wzdłuż przelewającej się wody. Przygoda jest dopiero ciekawa, gdy wody jest więcej, bo taka wspinaczka na bank skończy się mokrym ubraniem Trasa na około 2 godziny, ale tak naprawdę przejście zajmuje trochę więcej, bo widoki są tak niesamowite i zapierające dech w piersiach, że warto się zatrzymać, pocykać zdjęcia i się napatrzyć. Trasa ma kilka trawersów i przewieszeń, ale dla osoby obeznanej z via ferratami nie są to jakieś specjalne trudności, nie jest łatwa ale też nie jakoś specjalnie trudna, dobrze ubezpieczona w klamry. Do punktu wejścia wracamy spokojną trekkingową trasą około 30-40 minut, przy wejściu jest źródełko i można skorzystać i nabrać sobie wody, albo ewentualnie po powrocie się napić.
"Szkoda, że nie mamy nigdzie takich ferrat bliżej bo było super."
jak nie jak tak Mamy blisko Czechy i naprawdę fajną ferratkę ( w sumie 3 trasy) w Semily, dalej masz w Decinie, a na Słowacji warto odwiedzić Dwie Wieże i Skalke, jak masz blisko lotnisko to warto polecieć do Budapesztu tam zaraz niedaleko masz Tatabanie i naprawdę fajne ferraty, ogólnie Węgrzy mają dość hardcorowe ferraty szczególnie w Demien, gdzie problem robi się z C, a D i E to jakiś SF i ostatnia F co nazywa się Requiem warto też zobaczyć Sarospatak tam w takim kanionie też naprawdę idzie się dobrze pobawić.
@XDDDDDDD ja to tak zdrobniale nazywam ferratki w Semili masz B, C+ i D/E ta ostatnia już całkiem całkiem szczególnie odcinki D+ i E, do tego masz jeszcze mostki tybetańskie
To jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałem w życiu i jedno z moich ulubionych zdjęć.
Lago di Fusine Superiore to położone przy granicy Włosko-Austriacko-Słweńskiej piękne jezioro, na które trafiłem przypadkiem podczas swojego wyjazdu na Bałkany w 2019. Podróżowaliśmy wtedy busem, dojechaliśmy tu wieczorem kiedy już się ściemniało i nie było dobrze widać okolicy, a rano ukazał nam się taki piękny widok.
@maciekawski Przecież w artykule jest nawet zdjęcie parkingu ale z tego miejsca, gdzie robione było zdjęcie raczej go nie widać. Parking jest oddalony od tafli jeziora, są tam łazienki w dwóch ładnych domkach, a buda z pizzą o której chyba piszesz (to ta ze zdjęcia?) według mnie nie szpeci (tym bardziej jak robisz trasę wokół jeziora).
Współczuje, że nie trafiłeś z pogodą bo po twoich zdjęciach wygląda, że gdy tam byłeś było bardzo mało wody. Z tego co widzę po zdjęciach opiniach google ludzie wrzucają zdjęcia ze stanem wody podobnym jak u mnie więc na szczęście wszystko wróciło do normy. Sprawdziłem i rzeczywiście teraz parking jest już płatny ale z opinii sprzed 4 miesięcy wynika, że to 4 € / dzień dla samochodów osobowych.
Wychodzi na to, że Sycylia zimą jest wspaniałym miejscem do ucieczki przed mrozami i wiecznie zachmurzonym, polskim niebem.
Zapraszam Was na słoneczną Sycylię, gdzie wraz z #niebieskipasek wylądowaliśmy w połowie grudnia, nakręceni na sycylijskie widoczki pewnym serialem od hbo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na zdjeciu widzicie jeden z kadrów uchwyconych podczas spaceru do pięknej Taorminy!
- info jak tam dojechać i jak poruszać się komunikacją miejską bez konieczności wypożyczania samochodu!
Tag do obs/blok -> #neverendingtravel
Artykuł jest długi i ma wiele zdjęć - włożyłam w niego sporo pracy i będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz komentarz/piorun/udostępnisz go komuś (。◕‿‿◕。)
Dziś chcę przedstawić Wam opis szlaku nad Jezioro Federa położonego u stóp Croda da Lago w pobliżu Cortiny d'Ampezzo. Dolomity mają mnóstwo uroczych miejsc o których często nawet nie wiemy. Oto jedno z nich
@Forme po sezonem nie jest lepiej. ale florencja zrobila na mnie wrazenie jak i rzym. Niby wiudzialem te rzeczy na zdjeciach grach ale w rzeczywstosci wydaja sie przeogromne.
Pozdrawiam z Dolomitow, ostrzegam nie ma zagnego szlaku turystycznego z dolu do gory, na przelaj szedlem, azymut do gory i wio. Nie polecam, mimo iz bylo za⁎⁎⁎⁎scie