Jeśli masz ochotę posłuchać trochę o nowym modelu kamery X6 od Insta360, to serdecznie zapraszam na seans. Zalety, wady i wszystko, co warto wiedzieć przed zakupem.
Cześć wszystkim! Przygotowałem kolejny materiał z cyklu historii gospodarczej, tym razem dotykający tematu, który dotyczy każdego z nas — emerytur.
Czy wiedzieliście, że aż do lat 30. XX wieku w USA w ogóle nie istniał powszechny system emerytalny?
Przez ponad stulecie Amerykanie wierzyli, że zabezpieczenie starości to wyłączna sprawa jednostki i rodziny. Państwo nie wypłacało ani centa, z jednym wyjątkiem — świadczeń dla weteranów wojennych (zwłaszcza po Wojnie Secesyjnej), które z czasem stały się potężną machiną polityczną.
Dopiero gigantyczny wstrząs, jakim był Wielki Kryzys i katastrofalna sytuacja seniorów, zmusił administrację Franklina D. Roosevelta do podpisania w 1935 roku ustawy Social Security Act.
W filmie opowiadam m.in.: • Jak wyglądało życie na starość w Ameryce XIX wieku. • Jak renty weteranów stały się pierwowzorem współczesnego Social Security. • Dlaczego wprowadzenie emerytur budziło ogromny opór i oskarżenia o niszczenie „amerykańskiego ducha wolności”.
I ktoś znalazł herb u mnie i z herbu namierzył miejscowość i nagranie HD.
My initial search for fitting town names wasn't successful until I found this website which allows to filter coats of arms by characteristics, so I just seached for coats of arms of a Stadt with an der in the name featuring the colour green. And found it instantly.
Cześć! Przygotowałem nowy materiał historyczno-ekonomiczny, który mocno zmienia perspektywę na to, jak funkcjonuje państwo.
Czy wiedzieliście, że przez pierwsze 124 lata swojego istnienia Stany Zjednoczone w ogóle nie posiadały podatku dochodowego?
Państwo finansowało armię, infrastrukturę i ekspansję na cały kontynent ani razu nie dotykając pensji zwykłego obywatela. Wszystko opierało się na cłach, sprzedaży ziemi oraz krótkotrwałych podatkach wojennych.
W filmie opowiadam m.in. o tym:
• Jak podatek od whiskey omal nie rozbił młodego państwa.
• Dlaczego 16. poprawka z 1913 roku zmieniła Amerykę na zawsze.
• Jak klasyczny "tymczasowy podatek" stał się najtrwalszym elementem architektury finansowej.
Czy to... kolejny odcinek podcastu Autystyczne Pogaduszki?
Owszem!
Tym razem chłopaki poruszyli temat New Game+ (albo First Game-), czyli porozmawiali o odblokowywaniu zawartości w ramach kolejnych przejść gry. Przykładem „NieR”, w którym trzeba przejść grę, żeby odblokować drugie zakończenie.
@cyberpunkowy_neuromantyk Masakryczne było przejście Call Of Cthulhu: Dark corners of the earth. K⁎⁎wa, żeby odblokować sekretną drugą część zakończenia trzeba było na maksymalnym poziomie trudności przejść jak najszybciej grę, przy małej ilości zapisów. Nie zdobyłem tego niestety
Alert RCB to nieśmieszny żart, więc w przypływie wolnego czasu i frustracji stworzyłem bardzo krótki film.
Z definicji miał być systemem ostrzegania w wyjątkowych sytuacjach.
A wyszło, że w wielu sytuacjach jest wyjątkowo irytujący i nieostrzegający.
Zamiast alarmować wkurza sygnałami o silnym wietrze który nie nadchodzi albo burzy, która choć uderzyła nie była niczym wyjątkowym.
A gdy nadchodzi prawdziwe niebezpieczeństwo, ta prawdziwa i niebezpieczna dla życia "anomalia" - możliwe że alert zbagatelizujemy, w końcu widzieliśmy go przecież dziesiątki razy i nic dla nas wtedy nie znaczył, ot dziwna pogodynka.
Była taka przypowieść - „Chłopiec, który wołał: wilk!”
Oby tutaj tak nie było.
@TheLikatesy @cyberpunkowy_neuromantyk - sluchajcie, ja rozumiem jak najbardziej że ten system często musi być testowany, ma ostrzegać dość szeroki rewir gdzie bywa, że po jednej stronie nic się nie dzieje a po drugiej jest kataklizm.
Ale nie uważacie, że ten JEDYNY polski alert często jest nadużywany? Jednocześnie jako jedni z niewielu nie korzystamy z o wiele lepszego systemu EU-Alert / Cell Broadcast który po prostu lepiej działa ale Polska (i tutaj nie wiem czemu, nie robiłem reserchu) do niego nie przystąpiła.
Więc ja nie mam nic przeciwko alertowi RCB - ale na pewno nie w obecnej formie i na pewno nie jako jedyny system.
Mam zbyt małą wiedzę, żeby wypowiedzieć się, czy można by to zrobić lepiej. Jednak moim zdaniem spełnia funkcję informacyjną: obywatel otrzymuje informację, że coś jest prognozowane, przykładowa wspomniana burza z intensywnymi opadami deszczu i porywistym wiatrem. A wiadomo jak to z prognozami. Mimo to lepiej zawczasu wiedzieć, przygotować się i nawet jeśli nic się nie wydarzy, to tym lepiej, niż gdyby taka burza zastała kogoś nieprzygotowanego.
Czy jest nadużywany? Mam historię alertów tylko do 14 lipca i od tego momentu otrzymałem łącznie 9 sms-ów. Z czego dwa były o ćwiczeniach systemu alarmowania, jeden o poradniku bezpieczeństwa, jeden o wietrzeniu mieszkania z powodu ryzyka zatrucia czadem i reszta związana z pogodą. Ile tych pogodowych się sprawdziło, nie wiem. Na pewno ostatni, bo pamiętam, że w nocy nagle mocno się rozpadało.