#sztafeta

63
8916

Zaloguj się aby komentować

@wonsz niby tak, ale kilometraz smieszny, garmin wola o regenerke, hrv szoruje morda po ziemi, tetno spoczynkowe za to w kosmosie, wiec się hamuje;p

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 840,60 + 3,17 = 13 843,77


Drugi start w cyklu, dzisiaj w innej kategorii, cieżki teren, moze 500m drogami. No i w towarzystwie. Supcio!


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

e9ce8649-7dec-4e49-9529-c93d2f34f013
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 723,58 + 11,02 + 12,01 + 16,01 + 10,26 + 11,02 + 2,63 + 7,01 + 1,34 + 10,11 + 21,37 = 13 826,36


No i kolejny tydzień minął. Ciężko było z nowym układem dnia, trzeba było skrócić dystanse ale udało się jakoś zachować codzienne bieganie. We wtorek nie dało się rano, to poprawiłem po południu W piątek, w ramach przygotowań do sobotniej nocnej dyszki przetestowałem buty i skalibrowałem czujnik micoach, zaliczając parę okrążeń na bieżni w tempie ~4:30/km. W sobotę rano potuptałem grzeczne 7 km żeby cokolwiek zaliczyć, ale myślami byłem przy nocnej dyszce...

I OTO NADEJSZŁA

Atmosfera super! Dziki tłum biegaczy, na Rynku tłumy kibiców. Muzyka, światła, serducho biło radośnie. Początkowy plan "potuptam se spokojnie z kolegą co zającuje na 49 minut" z nagła szlag trafił, gdy się okazało że kolega jednak będzie zającował na 44 minuty xD Oczywiście nie było innej opcji jak ustawić się na 44 minuty Jak się porywać, to na coś trudnego, nie? Żeby było weselej, okazało się że kolega jednak odpuścił, bo jutro (znaczy się dziś) leci maraton i planuje sub 3h (co pewnie zrobi na luzie, wariat jeden). No ale jak już tam stałem to co robić?

Poszło ostro. Najpierw było ciężko, bo dość ciasno - nie mogłem się przebić do zajączków, bo tyle ludzi się pchało i miejscami trzeba było zwolnić. Zając zastosował tradycyjną metodę odsiewania plew - pierwsze kilometry były w tempie w okolicach 4:08/km, i z zadowoleniem stwierdziłem że nawet daję radę. Tuż po pierwszym kilometrze zaskoczenie - na Dietla przebijała się między autami karetka, ale przebiegłem na długo przed tym zanim dojechała do skrzyżowania. Moje obawy o ciemność i niepewną nawierzchnię okazały się być mocno na wyrost - było całkiem spoko, choć przed pierwszym kilometrem jakieś dziewczę zaliczyło wywrotkę

Nie sprawdziłem trasy więc leciałem przyklejony do zająca. Było dobrze, na 5. kilometrze wpadła życiówka na 5 km (20:25), choć były dziwne rozjazdy znaczników i tego co mówił mój zegarek więc mam lekkie wątpliwości co do tej życiówki. Tempo mi trochę spadło, zając zaczął się oddalać - ale cisnąłem ile sił. No i wtedy pojawił się Wawel

Spodziewałem się podbiegu, ale nie spodziewałem się że będzie dużo krótszym podejściem - zdecydowanie ostrzejszym, niż się spodziewałem. W ogóle nawet nie przypuszczałem że tam jest podbieg xD taki ze mnie kurde Krakus. Wpadłszy na Dziedziniec Arkadowy zobaczyłem, że dogoniłem zająca - oj, coś to mieszkanie na szczycie wzgórza chyba daje Pan Zając wiedział jak prowadzić, zagrzewał do walki i przyspieszenia na zbiegu - z czego skorzystałem. Potem Planty, przelot Sławkowską... Pan Zając lekko zwolnił i zagrzewał do przyspieszania, fabryka na 100%... i meta! NIE WIERZĘ! Czas poniżej 44 minut! Ja pierdzielę, życiówka Najlepsze, że na ostatnim kilometrze nie tylko doszło te 100 metrów, ale w bonusie doszło kolejne ponad 100 xD Z tego co widzę, wszyscy mieli podobne odczucia - ktoś tu trochę namieszał z mierzeniem dystansu xD

Ostatecznie wyszło 43:33 i jestem open 404 - przy niemal 7500 biegaczy uważam to za bardzo fajny wynik W wynikach widzę, że mnie zaliczyło do M50 - w tej kategorii byłem siedemnasty Tak czy siak - mega czad! Nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku!

Potem jeszcze poczekałem na znajomych, w tym na zajączkę z 1:04 która chciała ze mną wrócić. Jak się wszyscy zebraliśmy, podreptaliśmy ten kilometr z hakiem do auta i potem już porozwoziłem dziewczyny.

A dzisiaj? No byłem nabuzowany po wczorajszym biegu jak jasny pieron! Sam z niczego obudziłem się o 3 rano, jakimś cudem zmusiłem do ponownego zaśnięcia - ale i tak wstałem przed budzikiem, kwadrans przed 5. Niespiesznie się pozbierałem i o 5:21 wyruszyłem na mój tradycyjny dystans Biegło się bardzo fajnie, nawet zaskakująco szybko jak na poranek po rekordowym nocnym biegu - ostatecznie wyszło tempo 5:23/km. Po drodze spotkałem jednego rowerzystę i zero biegaczy - pewnie albo odpoczywali po dyszce, albo się szykowali na dzisiejszy Cracovia Maraton

Spoko to był tydzień i bardzo fajny weekend. Oby tak dalej
Arbuz zjedzony, a ja trzymam kciuki za znajomych lecących maraton


Miłej niedzieli!

#sztafeta #bieganie #2137

c8ab7a21-c127-46b4-a9e0-5d2af96ee784

Niepotrzebnie się wtrąciłem. Przez to teraz zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... Hardkor edyszyn! (350 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

c0cba325-b93e-4e9e-bc4f-bfea0188eb0f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 699,80 + 14,00 = 13 713,80


Swiezbily mnie od tygodnia kopyta bo mialem zniknac na caly weekend na kajaka, no ale sie nie udalo bo pogoda wydawala sie byc bardzo kiepska.


Zycie.


No wiec z tymi swiezbiacymi kopytami wrocilem do roboty w poniedzialek, a tu email, ze moze ktos by mial ochote troche pobiegac, bo bedzie event i moze sie uda pozbierac troche funtuszy na szczytny cel.


I tu wchodze ja, caly na bialo, ze pewnie ze tak, przeciez nogi same chodza i wogle nie bedzie problemu bo przeciez kiedys biegalem.


I sie okazuje ze ta zasada czytania drobnego druku przed podpisaniem cyrografu to nie taka glupia sprawa.


No wiec przez wlasna glupote biegne w pazdzierniku polmaraton…

#polmaraton


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

56526d33-41ab-450a-9c4d-c7d507a9c083

Zaloguj się aby komentować

13 694,8 + 5,0 = 13 699,8

Taka piątka na 85-90 procent obecnych możliwości na test przed jutrzejszym biegiem... Jeżeli mnie w jakiś cudowny sposób infekcja nie puści to na sub20 nie ma raczej szans bo już dzisiaj czułem na 3 km, że mnie płuca dusi. Mógłbym docisnąć ostatni kilometr ale zostawmy tę energię na jutro. Myślę, że ruszę tak pierwsze dwa kilometry w 4:10 trzeci przyspiesze aby ostatnie dwa dołożyć ognia i umrzeć. Machajacypapaj.gmd

No i pobiegnę w tych Asicsach trailowych pomimo, że płaski asfalt bo to moje najszybsze buty. Potem mam zamiar wrócić do domu te 17 km bo zawody na drugim końcu miasta.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

d95f2ae5-84e6-4365-a467-98406a38b012

@Z_buta_za_horyzont mi dwójki się nie ślizgają. Mam już drugą parę bo jedną zajechałem (pokrzywiły się chyba płytki po jakiś 750km) i dużo asfaltów w nich też robiłem ale przy 20+ km na twardym bolą mnie potem stopy.

Zaloguj się aby komentować

13 679,50 + 15,30 = 13 694,80


Dzisiejszy trening po znanych ścieżkach. Pogoda w końcu dopisuje i za chwilę spodziewam się upałów.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

284c0e33-b695-46e5-b6c4-7400dbdf924a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 661,53 + 4,77 = 13 666,30


Kondycja - brak. Praca z mapą 99% udana. Zostawilem za soba tych szybkich ktorzy nadrabiali drogami. Tempo niskie, bo to albo pionowo pod gore, albo las gesty albo dzikie pola okazuja sie dzikimi bagnami. Teraz pora na kiełbaske i szykowanie mentalu, jutro powtorka. Planowane 3,5km daje realne 4,8km.

Nogi bezblednie, bardziej atakował mnie brak tlenu, ale no wyszlo jak wyszlo ze start bez wybiegania. Nie jestem ostatni! XD


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

c4948080-2070-45c8-aafb-d1b6a172bd1c
27a15b6f-1daf-4c2d-836d-5bb48424a758
8802f746-4717-4c68-879e-080b83954fa9
Cybulion userbar

Pozdrawiam bandę ktora dbala o moje dobre nastawienie @Trypsyna @Byk @skorpion i kochany @AdelbertVonBimberstein te skiety to gamechanger

Zaloguj się aby komentować

13 646,52 + 15,01 = 13 661,53


Pierwsze leśne tuptanko w sezonie. Świetnie się bawiłam 😁 kilka wzniesień ładnie mnie pozbawiło godności, łącznie wpadło prawie 300m up. A się zgrzałam.

Jutro już nie planuje biegać, trzeba odrobinę zejść z objętości i intensywności bo za tydzień start w połówce. Zatem tydzień zamykam z 68 kilometrami.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

e7105fa8-046a-4577-a959-1c94dec78a16
a5653a55-5d50-439c-8966-56b34a1921d1

Zaloguj się aby komentować

13 632,52 + 14 = 13 646,52


Dzisiaj próba nowych butów New Balance Minumus


Wady:

-dość niska amortyzacja stopy

-zaskakująco cienka podeszwa. Producent reklamuje je jako ŚWIETNY WYBÓR NA INTESYWNE TRENINGI W TERENIE, koniec cytatu, jednak mam zupełnie inne zdanie - po dziesiątym kilometrze czuć każdy kamyczek. Stosunek jakość cena też jakiś mierny, za 400 zł, katalogowo 700, spodziewałam się czegoś więcej.


Zalety

-bardzo lekkie i wygodne

-siatka z boku wygląda jak gofry, a ja lubię gofry.


Podsumowanie: Fajne buty turystyczne, na lekki trening też, na start powyżej 10k nie odważyłabym się.


#sztafeta

cb8f343c-547d-4356-b9ad-7c0aea167ac1
f39df697-08c4-45a4-aae4-b9bbeeb2497e

Zaloguj się aby komentować

13 624,51 + 8,01 = 13 632,52


Piatek, piąteczek, piątunio ;D

A się miło biega w taką pogodę. Zapisałem się na bieg w majówkę, trzeba trochę potrenować.

Kondycyjnie czuje się dobrze, rower trochę w tym pomógł, pierwsze nogi siadają, ale będzie dobrze.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

de65b236-3134-4dc0-bdfa-49c2ff392670

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 568,29 + 12,4 = 13 580,69

Miał być papaton i pytam żony: na którą młody ma szczepienie? -Na 12⁴⁰. -A to spokojnie zdążę.

Ubrałem buty, patrzę w kalendarz: szczepienie 11⁴⁰. Czyli nie zdążę. XD Pobiegłem na most, od tablicy do tablicy jest równo kilometr, zrobiłem most X8 i wróciłem do domu.


Dodałem 6 sprintów po 100-150m.


Płuca nadal nie to i na niedzielne zawody 5 kilometrów poniżej 20 minut raczej nieosiągalne.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

f092179c-14c2-4a74-97d9-d13a40881540

@AdelbertVonBimberstein ja potrafię biegać i robić sobie kontuzje, po prostu już dawno 40 na karku, codzienna praca i obowiązki, był czas, że biegałem 2-3 razy w tygodniu po 10-15 km ale nigdy w takim tempie!

Teraz biegam z reguły 1 w tygodniu i dwa razy na matę (tam też jest niezły wycisk).

Także szczere gratulacje.

Ostatnio mam taką fazę, że doceniam i dzielę się docenianiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować