#sztafeta

63
8993

1 854,19 + 78,30 = 1 932,49

Nocne dziadowanie w lesie z ukochaną @Trypsyna 🥰😍 Tym razem, w ramach festiwalu Ultra Way w Gdyni przy edycji zimowej, o pierwszej w nocy rozpoczęliśmy bieg. Celem było pokonanie dystansu 76km+. Warunki trafiły nam się ciężkie: mróz, skuty lodem śnieg, przez większą część trasy wąskie dróżki w których ciężko było stawiać normalnie kroki. Serio warunki wysysały z człowieka wszelkie siły. Mieliśmy dwa przepaki, ja w każdym zmieniałem buty na inną parę bo nie posiadam butów z gore texem xd tak więc przez całą noc miałem przemarznięte, mokre stopy. Niefajnie.

Cóż tu więcej powiedzieć, organizacja biegu jak zawsze na wysokim poziomie, pomoc przy punktach odżywczych - pełna kultura: mili, pozytywni, kochani ludzie.

@Trypsyna przez ostatnie kilkanaście kilometrów walczyła jak lwica, mi zaczęły niestety siadać powoli nogi - zaczęło się od czworogłowych, potem doszły łydki i stopy. Nie śpię również już od prawie 48h, dosłownie zdrzemnąłem się na 30 minut przed wyjazdem na bieg. Czuje się kompletnie wyzuty z życia xd ale warto było, bo często się zastanawiałem jak to jest biegać po lesie w nocy. No to już wiem - całkiem fajnie. Ale nie w zimie, tegoroczne warunki chyba skutecznie mnie odciągną od biegania ultra w warunkach zimowych - max do 27km się można pościgać ale więcej to już sadomaso. Co innego w lecie, bo w tym roku szykują mi się biegi: na 120km w maju i 160km w czerwcu, właśnie tutaj w Gdyni w ramach letniej edycji ultra way. Nie mogę się doczekać!

A tak poza tym to @Trypsyna jest the best, kocham jom. Harpagan 🤌😻

FAJNIE. 😎

#sztafeta

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

88f5a291-f4a2-4cd2-93e1-d1bcc2c66129

@scorp nadal mi się to w głowie nie mieści, że w jedną nockę zrobiliście więcej niż ja za............ 2 miesiące xD
Po prostu szaleńcy. Będą miłe wspominki. Gratki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1 766,09 + 9,8 = 1 775,89


Dzisiejszy bieg był w najtrudniejszych warunkach w jakich kiedykolwiek zdarzyło mi się biegać. 2/3 trasy to lód + odrobina zmarzniętego śniegu, gdzie każdy krok = uślizg. Reszta trasy to zmarznięty śnieg z odrobiną lodu, gdzie biegało mi się już całkiem po japońsku.


#sztafeta #bieganie

f47a8dd8-10f2-4799-9485-7ec8218e1e6c
d2fb92f3-a3ed-44db-8023-7d3ca62a2b19
31ada316-3283-4573-8dbd-f032ce432587
0ac61603-a045-431b-bf0a-fbf96dd3a914
788f40b6-0584-49fa-a48d-dbf1e4ae19bc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1 731,93 + 6,62 = 1 738,55

Wpis mocno symboliczny, bo z jednym biegiem sprzed dwóch tygodni xD


Skręciłem wtedy kostkę, przez co byłem dłuższą chwilę uziemiony. Później zaczęło być coraz bliżej badania serca, na które pośpiesznie wysłał mnie kardiolog, którego odwiedziłem pierwszy raz od dosłownie kilkunastu lat. A padały głosy, żeby bezpośrednio przed badaniami nie katować serca.


No i wczoraj wróciłem ze skierowaniem na plastykę zastawek, bo te robią już taki parkour, że nic innego tu nie zadziała. Jak to @CapraCrepa trafnie podsumował - ze wszystkich rzeczy, które mogłem mieć za duże, wybrałem sobie zastawki xD. Zdecydowanie odradzane jest uprawnianie jakiegokolwiek sportu zmęczeniowego, a jako, że to wada wrodzona, wychodzi, że wszystko to, co tu wrzuciłem, jak i dużo więcej poza, nie powinno się z medycznego punktu widzenia wydarzyć.


I co ja mam z tym zrobić? xD

Półmaratony w Poznaniu i Wrocławiu zrobię, bo zrobiłem ich już trochę i jeszcze nie umarłem, a zapłaciłem za całe, to całe przebiegnę. Ale zwyczajowe katowanie się trochę ukrócę. Trzeba się umówić na zabieg i trochę o siebie zadbać, żeby faktycznie ktoś mi na trasie nie musiał zatrzymywać czasu na zegarku.


Jedna pani doktor, która pokazywała mój prześmieszny przypadek studentom pytała dlaczego tu trafiłem, co się stało? A ja na to, że nic, badań mi się zachciało. Z przekąsem spytała czy nie zauważyłem, że zawsze na WF ostatni przybiegałem. Ja na to, że koronkę zrobiłem w zeszłym roku pómaratonową. Ona też biega. Spytała jaki czas wykręciłem. Wyszło, że sama w pełni zdrowa biega wolniej i śmieszek bardzo mocno nie siadł xD


No i echo serca przez gardło to nie jest coś super przyjemnego.


Trzymajcie się cieplutko i w zdrowiu


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

HerrJacuch userbar

Ona też biega. Spytała jaki czas wykręciłem. Wyszło, że sama w pełni zdrowa biega wolniej i śmieszek bardzo mocno nie siadł xD

Dobra historia . Udanego remontu serca i ukończenia półmaratonów żywym .

@Wrzoo Wielkie dzięki za przemiłe słowa. Mówili mi w szpitalu, że najbardziej nie chcielibyśmy, żebym się odwodnił. Ty już wiesz, co trzeba z tym zrobić :D

Zaloguj się aby komentować

1 716,73 + 15,2 = 1 731,93

Chciałem znowu papatonik ale stan nawierzchni, zarówno chodników jak i ścieżek w lesie, nie pozwala na swobodne bieganie. Z dwa razy bym się fest wydupił. To co ostatnie dwa dni odmarzło- mróz chwycił dzisiaj. Wesoło jest. Poza tym potrzeba mi tak dobrych 10 km aby organizm się dobrze rozgrzał i wbił na odpowiednie obroty (zaczynałem z tętnem około 145 a kończyłem na luzie z 120-125).

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

55894a6c-3917-417d-a48b-3afee8d00412

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Opornik To stalowa wieża przeciwpożarowa należąca do nadleśnictwa. Prądu nie ma w okolicy to w okresie letnim wchodzi tam po drabinach ludzik, siedzi i obserwuje. Są u mnie dwie takie obsługiwane przez człowieka, reszta już opiera się na kamerach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować