33 065,1 + 12,61 = 33 077,71 Bieg spokojny zakończony rytmami.
FAJNIE. 😎 Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

33 065,1 + 12,61 = 33 077,71 Bieg spokojny zakończony rytmami.
FAJNIE. 😎 Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
33 059,54 + 5,56 = 33 065,1 spokojne recovery i pierwszy dzien wpierdalanda przedmaratonskiego Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
33 052,33 + 7,21 = 33 059,54 Tuptanko Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
33 043,72 + 8,61 = 33 052,33 30 minut easy i przebieżki. Równo za miesiąc start w maratonie 😃 A od jutra wjeżdża protokół carbloading przed niedzielnym półmaratonem. Cel: spożywać węglowodany w ilości 10 gram na kilogram masy ciała, jedziemy 😎 Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
33 019,52 + 3,9 + 5,5 + 4,3 + 5,0 + 5,5 = 33 043,72 Dawno nie wpisywałem, bo zarobiony byłem. Lubię takie pięciokilometrówki, dobrze się po nich czuję. A co najlepsze, to lubię sobie powolutku truchtać, tak, żeby się zmęczyć ale nie za bardzo. Doszedłem do wniosku, że nie muszę się z nikim ścigać i nikomu nic udowadniać, więc będę sobie truchtał 😁 Na słuchawkach nowa płyta zespołu Kury. Uwielbiałem Kury dwadzieścia lat temu. No i dalej uwielbiam. Polecam osobom starszym, które może Kury kojarzą i młodszym, żeby posłuchały dobrej, alternatywnej i jakże zabawnej muzyki. https://open.spotify.com/album/1tp2IPGbxwnOVnVcO5x1Q4?si=1-vWxv6BTEmY_lSrjhuokg
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 972,53 + 8,09 + 7,88 + 6,71 + 7,95 + 8,54 + 7,82 = 33 019,52
jestem taki leniwy, że wrzucam zbiorczo z ostatnich tygodni XD
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
32 972,53 + 5,11 = 32 977,64
Wstałem przed 6, odpaliłem hejto i trafiłem na wpis @bacteria który chciał zmotywować kogoś do wstania z ciepłego łóżka. Wyłaczyłem myślenie żeby nic mnie nie zniechęciło i stwierdziłem że idę! Tym sposobem strzeliłem piątkę. Dzięki 😀
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
32 968,71 + 3,82 = 32 972,53
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
32 948,3 + 11,22 + 9,19 = 32 968,71 ostatnia bazka przed maratonem a jutro zaczynamy wjezdzac w carbo loading 3000kcal z wegli <3 Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

@BoguslawLecina samych smaczności życzę! Niech idzie w hiper zapasy glikogenu( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Ja od piątku zaczynam swój carbloading
@Trypsyna dziekuwa nwazajem
@BoguslawLecina łap jakąś jedną z lepszych grafik z przykładami. Ja np bardzo lubię biały makaron z sosem pomidorowym z biedry i do tego posypać delikatnie tartą mozzarellą. Łatwo wchodzi, smaczne. Jak będzie Ci za słodko w skali dnia to pamiętaj o przekąskach typu paluszki, precelki lub wafle ryżowe/kukurydziane. No i soki owocowe mogą Ci sporo ułatwić, bo jednak to płyn a węglowodanów tam nie brakuje, np sok pomarańczowy 😃

@Z_buta_za_horyzont dzieki
@BoguslawLecina oho, nadszedł wielki dzień na który tak długo całą #sztafeta czekała. Powodzenia ziomku, dasz radę (ale nie staraj się poniżej 3:30
Zaloguj się aby komentować
32 936,1 + 12,2 = 32 948,3
60 minut biegu spokojnego wspólnie z ukochaną @Trypsyna 乁(
MEGA FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 923,89 + 12,21 = 32 936,1 Wspólne chillowe tuptanko z @scorp ;3 60 minut biegu spokojnego Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 918,89 + 5 = 32 923,89
Recovery na bieżni
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
32 906,81 + 5,01 = 32 911,82
#sztafeta #bieganie
Nie chciało mi się biec, ale jednocześnie chciało.
Więc zrobiłem kolejną życiówkę na 5km.
Adelbert, gonię cię.

Zaloguj się aby komentować
32 900,64 + 6,17 = 32 906,81
Regeneracyjne.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 888,54 + 7,04 + 5,06 = 32 900,64
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
32 873,47 + 15,07 = 32 888,54
Powtórka trasy z wczoraj tylko nieco szybciej
Ps. Wreszcie wjechało VO2max na 52
#sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
32 845,97 + 9,0 + 6,1 + 12,4 = 32 873,47 Ostatni trening jakościowy przed niedzielnym półmaratonem.
3,2km BS + 3x(1,6km P / 2' tr) + 3,2km BS
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 834,29 + 11,68 = 32 845,97 Ostatni „mocniejszy” trening przed startem w półmaratonie za 5 dni. 3,2 km BS; 3x 1 mila P/2’ tr; 3,2 km BS. Nóżka podawała 😃 to teraz kilka dni luźnego dreptania :) Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
32 685,23 + 12,37 + 21,37 + 10,77 + 3,34 + 21,37 + 15,72 + 15,52 + 6,37 + 5,31 + 1,07 + 13,83 + 5,77 + 16,25 = 32 834,29
No minęło trochę czasu. Jakiś zabiegany byłem z jednej strony, z drugiej zaś jak po grudzie mi szło bieganie - często zbyt długo spałem albo miałem ultralenia. Trafił się nawet dzień bez biegania - już drugi w tym roku, i tym razem z totalnie czystego lenistwa 🙄 Coś czuję, że może być nawet problem z dobiciem do 500 km we wrześniu. No leń na całego. Leń też się odbił na siłowni - co chciałem iść to była jakaś wymówka, normalnie dramat. Muszę coś z tym zrobić, bo kto to widzioł takim śmierdzącym leniem być!
Tak marudzę sobie, a w sumie jak podsumować to coś tam się dzieje 😉 W zeszłą niedzielę był Bieg Proszowicki, w tę Bieg Trzech Kopców, za tydzień piątka norwidowska, a dwa tygodnie później Cracovia Półmaraton 😅
Co mogę napisać? Że not bad, not terrible xD Na obu biegach czułem, że nie jest to szczyt formy i w sumie to coś mnie pobolewa - więc na wiele nie liczyłem. Bieg Proszowicki wyszedł zabawnie - pacemaker na 45 minut poleciał za zaufaną osobą, która pomyliła trasę i skutkiem tego dycha zamieniła się w niemalże jedenastkę 🤪 Nie wiem nawet, czy nasz balonik dogonił tego od 50 minut xD Nic to, biegam żeby się dobrze bawić i w sumie się nieźle uśmiałem 😄 Tempo wyszło 4:44/km, nic rewelacyjnego choć przewyższenia na tym biegu są konkretne.
Wczorajszy Bieg Trzech Kopców to już inna para kaloszy. Tym razem zamiast dżdżu był skwar lejący się z nieba 😃 i już praktycznie na starcie myśli "a w sumie to co ja tu robię, na cholerę mi to w ogóle było" xD Na szczęście po chwili już nie było czasu na głupie myśli, bo trzeba było zapiedralać xDBieg był dość ciężki - aż do Kopca Kościuszki biegło się w pełnym Słońcu, a i forma jakaś topowa nie była. O łamaniu godziny nawet nie śmiałem myśleć, na życiówkę na trasie też nie liczyłem (zresztą trasa się zmieniła, więc i tak to bez znaczenia).
Ostatnim bastionem było zmieszczenie się w deklarowanym czasie i utrzymanie biegu bez przejścia do marszu. I co? I d⁎⁎a xD Niestety w słynnym wąwoziku w Lasku Wolskim zrobiło się tłoczno, wszyscy przede mną przeszli do marszu i po prostu nie było sensu walczyć. Na upartego mógłbym wyskoczyć wyżej i z homeopatycznie większym tempem udawać że biegnę, ale już lecieli za mną wytrwalsi i nie chciałem być ujem blokerem. A koniec końców skończyłem z czasem o minutę dłuższym niż deklarowanym.
I co? I LUZ! Bo liczy się fajny bieg i radość po finiszu 😁 Cieszę się, że na podbiegach praktycznie tylko wyprzedzałem, że do marszu przeszedłem tylko raz i że - jak nigdy - na mecie dałem ogień z d⁎⁎y i wyprzedziłem jeszcze z 5 osób 😎No i open 367/3100 to nie powód do wstydu 😄
Z biegu zapamiętałemjeszcze gościa, który przed 10. kilometrem wyrywał się ratownikom krzycząc "ale już słychać metę!" podczas gdy jechał po niego quad z noszami...
Na mecie trochę zabawiłem czekając na parę osób (które, jak się okazało, już dawno dobiegły xD) i żal mi było gościa, który blokował biegaczom powrót do strefy finiszowej "bo ja nie wziąłem wody/piwa/izotonika!!!". Jezu, ile ludzie potrafili się burzyć o głupie piwo bezalkoholowe 🙄
Na koniec sobie wlazłem na Kopiec Piłsudskiego - dla widoków... i złapania zasięgu komórki xD Okazało się, że znajomi już lecą do auta, więc się pozbierałem i potruchtałem w dół. Pomyliłem azymut, ciut nadłożyłem i doszło jeszcze 5 km z hakiem 😅
A dzisiaj udało się wstać tuż przed piątą i polecieć spokojne 16 km. Takie czasy, że szelki odblaskowe z reflektorem to już konieczność - szybko przyszło... Za to jakie widoki o świcie! 😍
Aha, w komentarzach parę bonusów, w tym koleżanki 😁 Miłego wieczoru! ❤️
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować