#sylwesterzhejto

9
673

Zaloguj się aby komentować

Jedzą, piją, radia słuchają i rozmawiają. Jeśli ktoś lubi dobra muzykę bez reklam polecam: https://radioparadise.com/home

W tym roku kulturalnie, w wąskim gronie. Mikołaj przyniósł pod choinkę pozytywny test ciążowy, cieszę się jak nie wiem co. Spożywamy, rozmawiamy o dosyć udanym roku. Krasnale pilnują porządku.

To był dla mnie udany rok, pełen zmian i pierwszy z dodatnim bilansem finansowym. Życzę Wam spełnienia marzeń i realizacji Waszych planów na kolejny rok!

#sylwesterzhejto #sylwester

16887a3b-4ecf-4e8c-94b3-891b9ddd4136
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

W nadchodzącym Nowym Roku życzę Wam i sobie, żebyśmy za rok mogli (ale nie musieli 😉) spotkać się w tym samym gronie, a ten portal utrzymał poziom.


#sylwesterzhejto #gownowpis

bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone ja dzisiaj też postawiłem na trzeźwość, mam na północ przygotowany be power o smaku szampana

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

był tu kiedyś wielbiciel szarych dzikich myszy podobno usunął konto, pięknie tagujesz jak na nowicjusza

Dołączył/a: 31.12.2023 - ponad przeciętnie witamy na pokładzie

pzdr

Zaloguj się aby komentować

Pies mi podbudował samoocenę. 😁

Ogólnie ona boi się wystrzałów, ale jak idę z nią na dwór (mieszkam na wiosce), to już się robi bardziej kozak niż kapeć i mniej się cyka.

Taki to mój sylwester. Netflix - Alice in borderland (serial swoją drogą, bardzo polecam) i uspokajanie psa. Ogólnie myślałem, że spędzę go z psem pod zlewem, ale jest spoko.

Tak więc wszystkiego dobrego wszystkim. I oby za rok można było powiedzieć, że ten rok był dobry.


Nie zapomnę go nigdy. 🙂


Bawcie się bezpiecznie i wracajcie bezpiecznie.

Powrót z kibla, na fotel też może być ryzykowny, bo to szafa fiknie, albo tory będą złe...

W każdym razie wszystkiego dobrego i jeszcze raz pieniędzy 😛

#sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Bezkid @hejto z tytułu równouprawnienia też chcę żeby przysługiwały mi dwie.

Będę mógł marudzić że obie nie działają xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

U mnie impreza trwa. To już chyba 5 rok bez alko i poniżania samego siebie. Z synem już opracowaliśmy butle i jemy sobie. Ten rok był dobry, już wiem… (tfu tfu, odpukać) …że kolejny będzie jeszcze lepszy. Dużo staram się inwestować w wiedzę, myślę że w przyszłym roku zacznie oddawać. Jutro wstaje i jadę na cmentarz odwiedzić rodzinę i dać znać że nowy rok a ja o nich pamiętam. Wam też życzę żebyście życie wzięli za gardło i powiedzieli że wy tu rządzicie i nie pozwolili żeby błędy życia codziennego zniszczyły wasza pewność siebie o poczucie wartości. Niech wam się wiedzie.

(P.S Pierwszy Sylwek na Hejto)

#sylwesterzhejto #szczesliwegonowegoroku #anonimowehejtowyznania

6e134c13-cf29-4667-a063-72031d2bbdc0
b2cf79dd-43b6-4a5a-a1ad-fd8401fb1385

@sone keep up! Z tym braniem życia za gardło zgadzam się w 100%

Albo sam pozmieniasz życie, albo życie cię pozmienia :)

@sone Na przyszły rok zdradzę ci mój własny przepis na prawie szampan - pół na pół sok jabłkowy z piwem Carlsberg. Co prawda ma nie 0% a te ponad 2% ale zawsze to nie 20%. Co ciekawe z innymi piwami to zupełnie nie działa.

No rzeczywiście, praktycznie to samo xD OP 5 lat bez alkoholu to niech złamie tę passę za rok...


Po pierwsze, nie znasz sytuacji OPa i nie wiesz dlaczego nie pije, być może był uzależniony od alkoholu i "szampan" z Carlsbergiem może spowodować powrót choroby.


Po drugie OP jasno zaznaczył, że obalił tę butelkę z synem. Serio chcesz dawać alkohol dziecku?


Po trzecie, sam nie ruszam alkoholu, a nigdy nie byłem alkoholikiem, pijany byłem może z 5 razy w życiu (mam 35 lat). Uważam go za twardy narkotyk i skrajną głupotą jest jego spożywanie. Szczególnie, że wiadomo od kilku lat, że każda ilość alkoholu może być kancerogenna.


"Na zdrowie", idę na siłownię.

Nie to że jakieś problemy, wyszalałem się za nastolatka, wystarczy. Nie piję to rano cię ma kaca. Cieszy mnie że od rana robimy noworoczne śniadanie a nie zdycham.

726525d9-ddf7-4313-940c-eef321e51429

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wszyscy to i ja polecę z #podsumowanieroku .


Tak, żeby nie przynudzać będę się streszczał. Pierwsza połowa 2023 była preludium do wszystkich wydarzeń, które nadeszły wraz z ostatnim kwartałem tego roku. W zasadzie końcówka roku to kulminacja efektów wszystkich podjętych ostatnio decyzji.


Przede wszystkim niedawno na świat przyszedł mój syn. Więc stosunek sił rodzice vs kaszojady wyrównał się, bo mam teraz dwoje. Jestem z tego powodu przeszczęśliwy, ale wiecie albo się domyślacie jak to jest z takim maluchem. Plus pierwsze dziecko, które wymaga teraz więcej uwagi. Bywają wzloty i upadki, ale myślę, że wszyscy dajemy radę i tworzymy fajną rodzinę.


Narastająca frustracja pracą zmotywowała mnie do zmiany. Udało mi się znaleźć pracę, w której mogę się rozwijać, a wynagrodzenie wzrosło o prawie 40%. Oczywiście musi być jakieś 'ale', więc frustrację i wypalenie zamieniłem na paraliżujący stres w nowej pracy, bo syndrom oszusta we mnie silny. Do tego na razie jestem na tymczasowej umowie i to też nie pomaga. Tym bardziej, że gdzieś tam w tle majaczy widmo niewypłacalności, jeśli firma nie zdecyduje się na dalszą współpracę ze mną.


Powyższe zgrało się jeszcze z pewnym 'kamieniem milowym' w karierze zawodowej mojej partnerki więc było sporo stresu i nerwów, ale na razie pomału wychodzimy na prostą.


Nawet udało się przeczytać trochę literatury - zarówno branżowej jak i beletrystyki, ale mam niedosyt i rozgrzebane kilka książek, do których chciałbym wrócić, plus ciągle wydłużająca się lista pozycji do przeczytania.


Z uwagi na powyższe moja forma i kondycja poleciały na pysk. Nie będę owijał w bawełnę - ulanym bardzo. Nigdy nie byłem super fit, ale nie pamiętam, abym kiedykolwiek był tak spasiony.


Jakie plany na 2024? Przede wszystkim utrzymać się w nowej firmie, zmienić mieszkanie na większe (najchętniej na własny dom), zadbać o kondycję fizyczną i jakimś cudem znaleźć ciut więcej czasu dla siebie i rodziny. No i trochę się w końcu wyluzować. Tylko tyle i aż tyle.


=======================


Z uwagi na to, że sporo tu zaglądam i Hejto jest moim ulubionym przerywnikiem pomiędzy całym moim prywatnym zamieszaniem, a ten Portal tworzycie Wy - chciałbym Wam życzyć dużo zdrowia i spokoju w Nowym Roku. Oby był lepszy niż 2023. Trzymajcie się tam kimkolwiek jesteście.


#sylwesterzhejto #zyczenianoworoczne

ad0cdd46-b4cf-4d0b-b46a-7dc301134bbe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gówno warty ten wpis dla wielu ale sobię zrobie podsumowanie obecnego roku, jak wielu z Was.

Co mi się udało w tym roku, z takich co mnie najbardziej cieszą:


  • umarła teściowa która doprowadziła do przedwczesnego zgonu wielu osób i była główną przyczyną jazd z żoną

  • udało mi się pogodzić z Zołzą i wycofała papiery rozwodowe. ile to ja się nałgałem żeby tą sprawę załatwić...

  • dochód pasywny z wynajmów pozwala na kupno kolejnego mieszkania które się samo spłaci w max 5 lat

  • zoperowałem więzadła co mnie najbardziej cieszy i mogę znowu nakurwiać na nartach^^

  • byłem w Corleone które zawsze chciałem odwiedzić ale nigdy nie było kiedy, taka drobnostka a było mega

  • nauczyłem się jeździć na łyżwach xD


Co mi się nie udało i co mnie smuci, bo głównie nie z mojej winy:


  • nadal czekam na spadek po chrzestnym, coś niespieszno mu w zaświaty

  • jakiś c⁎⁎j z wąsami mnie przelicytował na komorniczej licytacji na zwierzyńcu, nie mogę tego przeboleć od pół roku

  • mam coraz gorsze relacje z rodzeństwem

  • nie udało się rzucenie piwkowania

  • mam pierwszy wyrok


A wszystkim Wam życzę w Nowym Roku spełnienia wszystkich planów, jednego marzenia, dużo zdrowia i żebyśmy się tak nie wkurwiali na siebie nawzajem w nowym roku


#gownowpis #sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować