Zaloguj się aby komentować
@Ravm jednak otwarte
Jakby kogo interesowało to z Kamienicy jest 18.94km pieszo do parku w Goczalkowicach #bielskobiala #spacer #spierdotrip


Zaloguj się aby komentować
W dzień dziecka przeszliśmy się z małżonką do Łazienek podkarmić wiewiórki. Plan został zrealizowany w 300%, bo załapały się jeszcze gołębie i kaczki.
W menu słonecznik i orzechy włoskie.
#spacer #zwierzaczki #wiewiorki





Zaloguj się aby komentować
I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu.
Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem.
Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne.
Adam Zagajewski, Lekka przesada
#poezja #spacer #idesobie #mojezdjecie


@ciszej bardzo ładne zdjęcie.
Ja sobie dużo obiecywałem co do tych letnich wieczorów. A wychodzi tak, że kładę się spać o 21 i nawet zachodu słońca nie obejrzę. Wszystko przez moje przyzwyczajenie do rannego wstawania. Bo cóż z tego, że mam urlop, skoro budzę się 5-6 i dosypianie potem niezbyt pomaga. ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Silent hill z rana. Przyjemnie rześko a potem będzie pewno parówa.
#dziendobry #spacer

Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Czy Ty czasem nie oszukujesz? 🤔
Zaloguj się aby komentować
#wycieczka #gory #zdrowie #spacer
Wczoraj wpadł pomysł, a dziś realizacja. Czyli nie śpimy lecimy💪. Wstałem z żoną o 6 igodzinie później siedziałem w aucie. Droga sprawnie i krótko po 9 parkowałem Auto w okolicach Kamieńczyka. Nieźle tempo, bez długich postojów. Raz na szybko w schronisku na bezalkoholowe i kanapkę. Ogólnie 4 godziny ostrego maszerowania przez schronisko pod Łabskim szczytem, na kotly, dalej na Szrenicę i w dół przez Kamieńczyk do autka. Tak jak lubię, a pogoda trafiona w 10. Miłej niedzieli kochani!





Zaloguj się aby komentować
Ale że jakie do domu?!?! Z konia człowiek spadłeś... 😂
Moja Astrid jest dobrym aktorem, jak słyszy "wracamy", to zawsze ten sam wyraz pyska 🙈 Byle by wzbudzić wyrzuty 😂
#las #spacer #pieskiezycie

Zaloguj się aby komentować
#ksiezycowyspacer #spacer
Kto ostatnio pisał o dublińskim Ogrodzie Botanicznym?? Młoda ma dziś wolne, bo nauczyciele konferują i w kącu mniej wietrzny dzień.





Zaloguj się aby komentować
Zainspirowany wpisem @Trypsyna o wystkuaniu przez 1000 dni cięgiem 10tys kroków każdego dnia znalazłem w sobie motywację by też spróbować.
Chciałbym podziękować bo wasze czasem skromne wpisy mogą komuś gdzieś odmieniać życie. I nie tyczy się to tylko biegania/chodzenia ale też pomagacie mi w lepszych kolorach widzieć świat. Dziękuję
#garmin #kroki #chodzenie #spacer #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
@skorpion Sucharek dla cię
Niedźwiedź szedł przez las w nocy, nie zauważył dziury i wpadł do niej wybijając sobie wszystkie zęby. Zwierzątka wybrały się go szukać. @skorpion chodził z latarką po lesie i natknął się na tę dziurę. Świeci na dół i słyszy, że coś się w dziurze porusza.
- Kto tam jest? - pyta @skorpion
- Nieśfieć
I @skorpion zgasił latarkę.
Zaloguj się aby komentować
Taki tam wodospad. Krokusów nie ma, kaczeńce są.
Przestało kolano boleć to trzeba d⁎⁎ę ruszyć.
#spacer



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wybrałem się dzisiaj na #spacer z moim nowym towarzyszem, Leszkiem. Początek był bardzo obiecujący, szedł koło nogi, czasem gdzieś odbiegł na parę metrów, no i że pusto było to go puściłem ze smyczy. Trwało to do pierwszego rowerzysty xD amator dwóch pedałów zachował się bardzo elegancko i się nawet zatrzymał, pytał czy nie wystraszył psa, ja mówię że chyba nie xD jak się okazało, Leszek wykorzystał pretekst roweru żeby po prostu wrócić do samochodu xD skąd wiem? Mimo tego, że pierwszy raz jechał ze mną, na parkingu było dużo aut, on czekał pod moim. Chciałem wyjść jeszcze raz bo Trzy Kopce Wiślane to krótki spacer ale Lecho szybko stwierdził że czas wracać xD pierwszy raz widzę tak leniwego psa, ale w tym roku będę walczył ze swoim i jego lenistwem więc życzcie powodzenia. Teraz czas na relaks z lanym Radegastem
#gory #psy


Myślałem że to ta pasta
Jeden z moich kumpli zawsze robi mi ten sam żart kiedy chodzimy po górach - nagle zamiera w bezruchu i zaczyna się gapić w dal jakby coś zobaczył pomiędzy drzewami. Nie odzywa się wtedy ani słowem, tylko czasem rzuca mi krótkie spojrzenie jakby chciał powiedzieć "k⁎⁎wa, stary, widziałeś to?" Zwykle stoję obok niego jak debil i gapię się w to samo miejsce, zastanawiając się, czy coś jest nie tak z moimi oczami. Po chwili on odrywa wzrok i bez słowa wraca na szlak, a ja nie mogę nawet zapytać co zobaczył bo jest psem.
Zaloguj się aby komentować
3 dzień aktywności w tym tygodniu, więc seria 200 tygodni na Stravie zaliczona
Do tego dziś pękło też 1000km na nogach od początku roku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#chwalesie #spacer #strava #dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ktoś wyrzucił dwa worki musztardy!
Dziś byłem po kolejne #smiecizlasu - btw: 4 worki, nowy rekord, a jednocześnie trochę spodziewany max kiedykolwiek, bo nośność jednego człowieka jest mocno ograniczona. Dużo szkła (muszę mówić, że głównie alkohol?). Jednej puszki po konserwie nie wziąłem - mrówki zarezerwowały dla siebie, zrobiły sobie konkret mieszkanko tam i wzięcie tej puszki wydawało mi się interencją w naturę o.O
Ale miało być o musztardzie!?
Jadąc do lasu zauważyłem pod wiatą na imprezy leśne worek szmaciany zakupowy, taki czerwony z Kauflanda (mój ulubiony worek na zakupy). Wracając z lasu pomyślałem, że 4 worki pod Biedronką zostawić to trochę dużo, to zostawię pod leśnym koszem - tam gmina odbierze - właśnie tam, gdzie dostrzegłem czerwony worek. Przyznam też szczerze, że interesowało mnie co ktoś wyrzucił, że od razu z takim fajnym workiem (mówiłem, że to mój ulubiony?).
No i okazało się, że były dwa worki (drugi foliowy) z musztardami, terminy w większości do 2021. Obok hiacynt oraz... sosy z McDonalda z terminem do marca. Oraz klucz "dziesiątka" (przyda się, dzięki).
Lubię durne rozkminy, ale ten poziom abstrakcji to jest za wysoki. 7 letnie musztardy (produkcja powinna wychodzić ok 2019, skoro termin do 2021), relatywnie świeże sosy z maka, kwiatek i klucz.
Co jeszcze w lesie:
byłem w nieznanym mi miejscu, mega piaszczysta gleba + podkarpackie górki = woda podmywa piasek wszędzie. Tylu przewróconych drzew nigdy nie widziałem. Potrafiło ich leżeć kilka skrzyżowanych na sobie w różnych kierunkach. W jednym miejscu był fajny "klif", gdzie drzewa "unosiły się" nad pustą przestrzenią, niedługo polecą w dół. Szkoda, że nie było jak tam sensownie zejść na dół.
widziałem błotne spa dla dzików. Pięknie się wytarzały, aż włosy pozostawiały
kolejne zgłoszenie wysypanych śmieci na mObywatel. Tym razem śmieć z warsztatu jakiegoś. Śmieci patrząc po stanie leżą dobre kilka lat - beczka jak po ropie, opona, filtr powietrza, dużo śmieci komunalnych przy okazji. To już nie na moje możliwości to pozbierać. Po pierwszym zgłoszeniu sprzed kilku tygodni dostałem automatycznego maila, że przekazali to burmistrza chyba gminy pasującej do miejsca znaleziska. Pójdę niedługo zobaczyć czy te zgłoszenia coś dają.
Statystyki:
W tym roku byłem na śmieciach 4 razy i wyniosłem 8 worków śmieci. Kilka mini tripów nie liczę. Pomaga mi moja luba, żeby też nie było, że wszystkie zasługi na mnie.
#smiecizlasu #spacer #las #latonapierdalaj





Zaloguj się aby komentować
W niektórych miejscach to już roślinność tak ruszyła że się ciemno zaczyna robić.
#dziendobry #spacer #pies #szykownofrela

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować