#snybartka

0
16

Ja pierdziele, ale mialem sen. Moj dom byl jeszcze s budowie, stan surowy zamkniety, bez okien. Przyjezdzam ktoregos dnia na budowe, a tam pelno ludzi w srodku. Urzadzaja sie. Randomowe meble, pelno gratow roznej masci. Z 50 osob.

Squattersi.

Ide do ich szefa. To moj kolega z gimnazjum. Probuje delikatnie namowic, zeby wypierdalali. Nie udalo sie. Nastepnego dnia pomontowali okna, drzwi. Wszystko z innej parafii.

Zalamany bylem. Stwierdzilem, ze w piizdu zburze ten dom z nimi w srodku.

Potem juz sie sen mieszal z jakimis innymi sytuacjami, m.in. z taka, ze ten duzy dzwig na moim statku przenosil jakas ciezka konstrukcje i zrobil taki przechyl, ze prawie nas przewrocilo.

#snybartka #budujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie pisalem o swoich snach, a dalej sa i rownie po⁎⁎⁎⁎ne.

Jeden z dzisiejszych to, ze zbieralem konskie gowno x pola ze swoja ex z czasow liceum (koniara), a potem przyjechala policja i do mnie z geba wreczajac mi jakis mandat mowiac ze nie poinformowalem jakis instytucji o zmianie adresu.

Drugi z kilku to jak bylem na silce i bylo niemozliwie duzo ludzi i sprzetu. Stala grupka malolatow i darla tak mordo i gadala glupoty, ze nie wytrzymalem i podszedlem do jednego mowiac, zeby przestali tak drzec kopare. Na to kilku innych, takich sporych, zaczeli do mnie z ryjem skakac. No to sie wkurwion i przylutowalem kazdego na co oni stwierdzili, ze ida dzwonic po policje. Potem spotkalem tego pierwszefo pietro nizej i mowie mu czesc, a on ze lzami w oczach, ze jest z tej dracej sie ekipy. Wytlumaczylem mu, dlczego nie powinni sie tak zachowywac i bylo git.

Glupoty.

#snybartka

@bartek555


nie poinformowalem jakis instytucji o zmianie adresu

Jezu, Bartek, nie sądziłem, ze tak przeżyłeś naszą wczorajszą rozmowę o CEIDG ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Snil mi sie #hejtosylwester jako #hejtopiwo. Z 50 osob przy dlugim stole, duzo zarcia, alkoholu, rozmow i smiechu.

Ale, ze ktos mi kapitana morgana wypil to nie wybacze.

#snybartka

Zaloguj się aby komentować

Wspominalem nieraz, ze wlasciwie codziennie mam sny i zazwyczaj sa one popierdolone.

Dzisiaj snilo mi sie, ze jezdzilem zdalnie sterowana koparka po ulicy jadac na innym zdalnie sterowanym samochodziku, a potem wszedlem na jakies jakby targi, podszedlem do stanowiska z zarciem i sie znienacka przepoteznie zrzygalem.

Probowalem pokryjomu wszystko zataic, ale mnie przyczaili. Potem w innym miejscu moja kolezanka tez sie tak nagle zrzygala. Okazalo sie, ze ktos rozpylal jakis srodek, na ktore pewne osoby reagowaly w ten sposob.

Byl jeszcze jeden sen, ale nie chce mi sie tyle glupot pisac.

#sen #snybartka

Zaloguj się aby komentować

Snilo mi sie, ze

- moj statek stal na stoczni (suchym doku) i sie przewrocil

- moja byla sie pojawila i nie dawala mi spokoju

- zalozylem sie z kolega o 5 tys, ze ludzie moga pracowac na statku bez ksiazeczki marynarskiej


Dzien dobry.


#snybartka #sen

Obkręć się pieć razy w lewo, stań na rękach i pocałuj kapitana w d...


Mam nadzieję, że pomogłem.


PS. Była ładna, ale z usterką?

Zaloguj się aby komentować

Snilo mi sie #hejtopiwo, gdzie zaczelo sie od dwoch osob, s tym jednej rozowej z rozowym pasemkiem wlosow. Lezelismy w trojke na dwoch hamakach, a lotem zaczelo sie schodzic wiecej osob. Potem nagle bylismy jakims jachcie i byla fajna imprezka.


Nagle przenioslem sie w calkiem inne miejsce i zaczalem spisywac ten sen, zeby go nie zapomniec, ale ze to nadal byl sen to oczywiscie gunwo z tego wyszlo, a jak sie obudzilem to juz nie pamietalem konkretnych osob, ktore braly udzial. I tak sie zyje na tej wsi.


Dawno nie pisalem o swoich snach, ale dalej sa rozne, dziwne historie prasktycznie kazdego dnia.


#snybartka #hejtopiwo

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 lata temu kupiłem paczkę herbaty malinowej z herbapolu. Zauważyłem drogą doświadczenia, że wypijając ją zaraz przed snem mam w nocy totalny odjazd. Raz mi się śniło, że oprowadzam diabła po fabryce naczyń emaliowanych w Olkuszu. W innym śnie jechałem na oklep, na waleta, przytulony do koleżanki z liceum która prowadziła za⁎⁎⁎⁎ście wielkiego wilka. Historie tak się toczyły co noc przez 20 torebek herbaty.

Zaloguj się aby komentować

Cos mi sie dzisiaj snilo i najwazniejsza czesc niestety zapomnialem, ale pamietam, ze w tym snie byla @Wrzoo i @nxo


Nie pytajcie czemu, ani co biore.


#snybartka

@bartek555 taa, a ze nie wiesz jak wygladam, to byłem takim niedorozwinietym karzelkiem?;p ale marynarze o mnie śnią, ego połechtane, nie powiem;)

@bartek555 mi się ostatnio śniło, że stałam w kolejce po miód na rynku. Może to Ty to sprzedawałeś, tylko nie wiedziałam? 🤔

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie bylo, ale dzisiaj byl ciekawy, wiec opisze swoj #sen.


Wczoraj przegladalem dzialki w okolicy i byla taka jednak ciekawa, jakby na klifie, na jej koncu byl dom, gdzie mieszkal wlasciciel tej dzialki, a teraz wyznaczyl 9000 m2 na sprzedaz. No i moj sen zaczyna sie od tego, ze ta dzialka i ten dom jest przy moim rodzinnym temu i mieszkaja tam moi sasiedzi. Z jakiegos powodu podjezdzam do plotu dzialki (dom jest na jej drugim koncu ze 100m dalej). Jest ze mna kuzyn i postanawiamy zrobic psikus sasiadom. Udajemy pracownikow energetyki, zaczynamy cos tam grzebac przy skrzynce elektrycznej. Wkoncu zauwazaja nas dzieci sasiadow, mlode lebki, kolo 25rz) i z geba do nas co my tam robimy. To my, ze mamy zlecenie zeby odciac im prad, wiec mamy nadzieje, ze chociaz ogrzewanie maja na gaz. Strasznie sie zapowietrzyli, jak to tak moze byc i w ogole. Zadzwonili po jakiegos kuzyna, ktory jest podobno jebniety i nas wyjasni. Ten wpada na pelnej k⁎⁎⁎ie smieciarka xD wyskakuje z niej i z lapami do nas. Wkoncu oczywiscie parsknelismy smiechem i mowimy, ze to dla zartu, ze jestesmy sasiadami, hue hue, ale jaja, mamy was.


Stamtad przenosze sie w polskie gory, gdzie kupuje z kuzynem i moja luba bilety na stok. Wjezdzamy wyciagiem na gore. Tam trzeba przejsc jeszcze kawalek do miejsca, z ktrego mozna zjezdzac. Ten kawalek to jakies 200m, gdzie po drodze z jakiegos powodu praktycznie nie ma sniegu, wiec idziemy w zapietych nartach po blocie (kto jezdzi, ten wie jakie to moze byc fajne). Dochodzimy do miejsca skad mamy zjezdzac i babka w kasie pyta nas czy mamy ze soba sanki. Ja wielkie oczy i pytam jakie znowu sanki? No sanki, bo stok jest zamkniety i mozna tylko na sankach zjezdzac, powinni wam powiedziec na dole. Wkurw milion.


Nagle jedziemy autokarem, ktory podjezdza pod dom, gdzie czeka na nas rodzina oklaskujac nas i w ogole, jak jakis bohaterow narodowych. Wysiadamy z autokaru i ojciec mowi do mnie po cichu, ze jacys kolesie cos chca na zewnatrz. Wychodzimy, a tam ci sasiedzi od pradu przyszli pogadac i ogladaja moje nowe biale beemwe, ktore nie bylo modelem x3 tylko jakby seria 4. Przygladaja sie i mowia, kurde a co to za dziwne skazy na lakierze? Patrze pod katem, a tam wszedzie bable, jakby powietrze w srodku, pod lakierem. Dotykam jednego, przecinam lekko, a ze srodka wyplywa woda z rdza...ja pi⁎⁎⁎⁎le! Caly samochod do przelakierowania!


Wtem oni zaczynaja sie smiac i mowia, ze to rewanz i w sumie jest luz, zrobia nam ten samochod w bardzo prosty sposob.


#snybartka

@bartek555 Wy tam w ogóle pracujecie ja tych statkach? Mi się śniło że mi kot kradnie ogórki kiszone ze słoika, handluj z tym, mr. squats.


p.S. Niwidia spada.

e9ba3a4b-6533-4923-8b2f-aeff41c447bf

Zaloguj się aby komentować

Snilo mi sie, ze mi 2x samochod zajebali i raz nie moglem go znalezc. Pierwsza kradziez polegala wlasciwie na wymontowaniu silnika i calego przodu, ze zostaly tylko podluznice xD


Drugim razem calkiem ukradli. W obie sytuacje bylo wplatanych wielu ludzi i bardzo duzo nie majacych nic wspolnego z kradzieza watkow, ale bylo tyle tego i na tyle po⁎⁎⁎⁎ne, ze nawet nie bede pisal.


#snybartka

Tak sobie czasem myślę, że to dziwne dlaczego od podstawówki właściwe nic mi się nie śni.

Ale potem czytam te twoje wpisy i w sumie nie przeszkadza mi już ten fakt

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj podczas malowania podbitki przypomnial mi sie ten sen, ktory zapomnialem i mialem ooisac pozniej, ale… znowu zapomnialem.


Dzisiaj z kolei nie pamietam zadnego snu, ale tak sie smialem przez sen, ze sam sie obudzilem xD


#snybartka #sen

@bartek555 Mi się kiedyś śniło że wymyśliłem jakieś nowe narzędzie pomiarowe. A potem sprzedałem prawa do niego za 500zł Krzysztofowi Krawczykowi.

@bartek555 Starzejesz się.

Najpierw opowiadanie snów, zaraz zaczniesz piec ciasta. Jak się zaczniesz ślinić na widok robótek ręcznych, to już będzie game over.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj chlop wrzucil 1mg melatoniny, bo sie cos nie mogl wyspac i obudzic ostatnio. Obudzilem sie wyspany jak mlody bog po 2 rano xD


Jeden ze snow to, ze w moim nowym bi em dabelju mialem szmaciaciane boczki (tapicerke drzwi), ktore byly juz troche poprute, ale mowilem sobie ze jest ok.


I byl drugi dlugi, fajny sen, ktory mialem opisac, ale totalnie mi ulecial :(


#snybartka #sen

Zaloguj się aby komentować

Zapomnialem opisac sen, ktory dzisiaj mialem. Bedzie krotko.


Bylem ze swoim przyjacielem w jakims hotelu i z niewiadomej przyczyna jechalem na wozku inwalidzkim. W pewnym momencie mowie „patrz teraz grzesiu”. Rozpedzilem sie i polecialem driftem. Na wozku inwalidzkim. Lecac bokiem stracilem obie opony.


Grzesiu podchodzi i mowi: bartas, teraz to chyba stracisz rente. A potem wsiedlismy do windy i dalej nie pamietam.


#snybartka #sen

Xdd skończyłem rok psychologi więc się znam, chyba masz jakaś traumę z zusem nie zalecę nic żeby z tym walczyć bo już nie będzie śmiesznych snów Bartka na Hejto więc musisz z tym zyc, śnić obserwować.

@bartek555 aż mi się przypomniało jak dzieciakom zrobiłem wózek do zabawy, i odkryły że za⁎⁎⁎⁎ście nadaje się do driftowania, bo tytan intelektu Opornik dał kółka skrętne zamiast zwykłych.

Długo kółka & wózek nie wytrzymały.

f7d39e5e-98ee-43cd-ab1d-74add6ca01b0

Zaloguj się aby komentować

Lecimy z kolejnymi snami, dzisiaj 2 krotkie. Drugi lepszy ;)


Pierwszy to jak stalismy statkiem na bardzo ograniczonym akwenie, jakby jeziorze we fjordach.


Nagle przyszedl straszny pizdziel i dre sie do kapitana (a wlasciwie mojego zmiennika, ktory byl kapitwnem w tym snie), zeby rzucal kotwice. Ten zdebial, nie wie co ms robic, a nas znosi jak jakas mala lodeczke w huraganie i zalewa mostek (lol). Wkoncu rzucilismy te kotwice i jakos wszystko minelo.


Drugi ciekawszy ;) bylem na silowni i byla jedna biezna, ktora byla zajeta. Spytalem chlopa ile mu zostalo - 20min. Ok, poczekam najwyzej i tak sie krece obok tej bieznk, czekajac az skonczy. Mija 20 min, chlop schodzi biezni i odrazu kieruje sie w jej strone (jestem kilka m dalej). Wtem jakis malolat wskakuje ns bieznie i zaczyna klikac. Mowie sorki, ale czekalem ns te bieznie od 20 minut i na nia wchodze i bede uzywal rowno 30 min. Lebek sie odsunal i cos tam burczy do drugiego kolegi.


Stoja we dwoch czy 3 kolo nnie i pierdola bzdury kolo mnie, no ale trudno, przeciez im nie zabronie. Po ok 9 min zapauzowalem bieznie, zostawilem na niej swoj recznik i wode i poszedlem zrobi jakies szybkie rozciaganie czy cos. Odwracam sie, a te. Mi sie wjebal na bieznie. Mowie gosciu, mowilem ci, ze pol h bede jej uzywal i nie skonczylem jeszcze. Znowu cos tam do siebie mrucza i zaczynaja sie jakies heheszki o mnie.


Nagle jeden z nich stojac naprzeciwko mnie zaczal mnie obrazac (nie pamietam co tam gadal), wiec wyjebalem mu soczystego liscia. No i sie zaczelo. Zaczeli sie cala grupa do mnie sadzic i burczec, wiec jeden dostal 3 szybkie, drugi jakas bule na zachete i zaczynam wychodzic z silowni do szatni.


Nagle wpada Wojtek Kawa (aktualnie zawodnik mma, mlodszy kolega, z ktorym wiele lat temu trenowalem tajski) i wali mi middle kicka w schaby. Mowie do niego, ty przeciwko mnie? No dobra, jak chcesz. Idziemy wszyscy do szatni zeby sie ponapierdalac.


I tu znikad wpada moj trener tajskiego, dociska mnie do sciany i mowi co ty odpierdalasz, myslalem ze jestes rozsadnejszy (a bylem, bo sam troche trenowalem mlofszych, w tym kawe, jak jego nie bylo). Chcial mnie zrugac za te alcje, ale wytlumaczylem mu o co chodzi i mowi, ze w sumie spoko i kaze temtym malolatom wypierdalac xD


Koniec.


#snybartka #sen #hejtokoksy #sztukiwalki

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj byl kolejny ciekawy sen.


Snilo mi sie, ze bylem ze znajomymi w pubie. Siedzielismy przy stoliku blisko baru. Przy ladzie rozmawialo dwoch facetow, obroconych przodem do siebie, bokiem do baru, wiec widzialem twarz jednego z nich.


Ja ci patrze, a to Enzo Ferrari xDdddd siedzial z jakims drugim slawnym konstruktorem, ale zapomnialem kto to byl.


Mowie do niego hej Enzo! A ten cos odburknal i mnie zbyl. Powiedzialem cos „po motoryzacyjnemu” i nagle rozswietlila mu sie twarz. Pozniej imprezowalismy razem cala noc (mam tylko uruwki w glowie) i skonczylismy na jakiejs lajbie, gdzie zostalismy zaokretowani jako zaloga okretu marynarki wojennej.


#snybartka #sen #motoryzacja

@Oczk mi się śniło że wlazłem po coś do biura, koleżanka wsunęła mi jakiś liścik do kieszeni płaszcza, wychodząc z biura nie mogłem odnaleźć samochodu, była noc i śnieżyca. Krotki koszmar

A mi się śniło że byłem w stodole u siebie, wszędzie stały drewniane skrzynki pochylone na bok, w środku miały sianko, a w każdym słodko spały inne zwierzątka - w jednym rodzina jeży, w drugim fretka, w trzecim szynszyle, w czwartym kot wywalony brzuchem do góry.

A w ostatnim wielki j⁎⁎⁎ny pająk.

a3719ee1-23f1-421d-8914-7adab2f82245

Zaloguj się aby komentować

Mialem kilka po⁎⁎⁎⁎nych snow w miedzyczasie, ale ten dzisiaj byl specyficzny, bo sie troche cykalem.


Bylem w jakby marinie/ wojskowym osrodku treningowym. Byl tam prosty budynek, kwadraciak, moze 3 pietra. W srodku biura, itp, itd. Na terenie bylo kilkadziesiat osob, ktore sie pojawialy i znikaly z mojego widoku, ale w pewnym momencie zaczely znikac na zawsze. Cos tu nie gralo.


Wszedlem do budynku, chodze po pietrach, szukam ludzi, rozgladam sie. W pewnym momencie naprzeciwko mnie na scianie widze rozprute cialo, wlasciwie jakby ktos wsadzil potezny granat w odbyt, a to co zostalo powiesil na scianie. Po prostu flaki.

W tym momencie zza rogu kolo tych flakow wychodzi mala blondyneczka, z cala morda umazana krwia, wlasciwie krew wyciekala jej z ryja i splywala po bialym ubraniu. O japierdole.


Kiwnalem jej w gescie uznania, udajac chyba ze sie jej nie boje i jestem „z tych samych”.


W tym momencie rozpedzilem sie i wyskoczylem przez okno z 2 pietra drac morde, ze to Ala (najwidoczniej znalem jej imie) jest morderca, ktorego, jak sie okazalo, szukalismy.


Nie wiem skad moj leb to bierze, ale mysle, ze stephen king bylby dumny.


#snybartka #sen

Zmiana nawyków żywieniowych, stref czasowych, ,, zejście" z morza, wiele czynników na takie posrane sny wplywa.

wlasciwie jakby ktos wsadzil potezny granat w odbyt, a to co zostalo powiesil na scianie.


Nawet nie pytam skąd wiesz jak to wygląda xD

Plot twist: Ala tak naprawdę była w szoku, bo próbowała resuscytować jedną z ofiar - Twoich ofiar, bo mordercą od początku byłeś Ty. Źle zinterpretowałeś jej zachowanie i kiedy zrozumiałeś, że w przeciwieństwie do Ciebie nie ma w niej ani krzty psychotycznej mangusty postanowiłeś zrzucić winę za zabójstwa na nią.

Także wcale nie cykałeś się mordercy tylko tego, że Cię złapią. 😈


8/10, obejrzałbym jako krótki serial à la ekranizacje powieści Agathy Christie

Zaloguj się aby komentować