Dawno nie pisalem o swoich snach, a dalej sa i rownie po⁎⁎⁎⁎ne.
Jeden z dzisiejszych to, ze zbieralem konskie gowno x pola ze swoja ex z czasow liceum (koniara), a potem przyjechala policja i do mnie z geba wreczajac mi jakis mandat mowiac ze nie poinformowalem jakis instytucji o zmianie adresu.
Drugi z kilku to jak bylem na silce i bylo niemozliwie duzo ludzi i sprzetu. Stala grupka malolatow i darla tak mordo i gadala glupoty, ze nie wytrzymalem i podszedlem do jednego mowiac, zeby przestali tak drzec kopare. Na to kilku innych, takich sporych, zaczeli do mnie z ryjem skakac. No to sie wkurwion i przylutowalem kazdego na co oni stwierdzili, ze ida dzwonic po policje. Potem spotkalem tego pierwszefo pietro nizej i mowie mu czesc, a on ze lzami w oczach, ze jest z tej dracej sie ekipy. Wytlumaczylem mu, dlczego nie powinni sie tak zachowywac i bylo git.
Glupoty.
#snybartka
