Poleci ktoś jakieś dobre czujniki czadu i dymu (2w1)? Szukałem na allegro to tam jest zbyt dużo rozbieżności - w opisie aukcji, że to czujnik dymu i czadu, w specyfikacji produktu, że tylko czadu - i bądź tu mądry.
Mam zamiar kupić po kilka na każde piętro domu + do piwnicy i się zastanawiam nad produktem w miarę uniwersalnym, dostępnym cenowo. Dostęp przez apkę mile widziany, choć niekoniecznie wymagany.
@Skipper1231 No właśnie nie idź tropem 2w1. Tutaj działa fizyka. Czad (tlenek węgla) jest cięższy od powietrza i czujka dla niego powinna być nisko. Dym jest lżejszy od powietrza i czujka powinna być wysoko - bliżej sufitu. Jak coś ma obie funkcje, to nie wykryje jednego lub drugiego.
Gdyby ktoś, posiadający szambo (albo zbiornik na deszczówkę), chciał Sobie je „zdygitalizować”, to mogę polecić ME201WZ. Generalnie czujnik miałem zamontowany od lat, w postaci klasycznego ultradźwiękowego miernika odległości, typowego dla Arduino. Stosowałem do tego płytkę na ESP32 z Tasmotą i dodaną odpowiednią kalkulacją. Niestety, odczyty z tego czujnika mocno szalały, a sposób amatorskiego montażu (widać stary czujnik na zdjęciu), powodował wielokrotne przestawienie go przez szambiarza. Tak czy siak czujnik lepiej lub gorzej, spełniał Swoją funkcję przez 4 lata. Teraz, jak to mam w zwyczaju, postanowiłem wymienić to na poziom wyżej. Stelaż z stali nierdzewnej w gatunku 1.4404, wycięty na zamówienie, opierający się po prostu o kołnierz szamba, ale dający swobodę na rurę od szambiarki, dzięki czemu, nawet podczas odbioru szamba, stan był pokazywany prawidłowo. Co do samych odczytów, w odróżnieniu od amatorskiego rozwiązania, zdecydowanie lepiej Sobie radzi z błędami odczytów. Na wykresie (załączam) nie ma randomowych skoków (ten wyskok, to moment wyjmowania rury od szambiarki), na jakąś szaloną liczbę, drobne odchyłki czasem są przy zmianie procenta. Stan podaje z idealną dokładnością – sprawdzałem miarą (czujnik zwraca też stan w odległości). Co do zasięgu komunikacji, mój model Zigbee (są też WiFi Tuya ME201W), aby mógł Sobie radzić z betonowym kołnierza szamba, wymagał dodania routera na zewnątrz domu, ale jest to nadal jakieś 8m, plus zagłębienie kołnierza w ziemi, na jakieś 50cm, betonowa pokrywa, LQI w okolicy 170, więc to dobry wynik.
@zomers Przyjedzie jakis wiesiek z beczką, wrzuci rure ssacą bez uwagi na to co tam masz, a Ty bedziesz naprawiał. Czego oczywiście Ci nie życzę, ale jest to prawdopodobne.
@winiucho akurat szambiarza mam stałego, ale zrobiłem to na maksa odporne na wrzucanie rury, z blachy 3mm, obudowa czujnika ma IP65, no musiałby się naprawdę postarać to rozwalić teraz
No, da się w końcu jakoś oddychać w tych zimowych okolicznościach, ale to jeszcze nie to
Szukam nawilżacza, który będę mógł zintergować z ZHA. Niekoniecznie Zigbee (z tego co widziałem to jest jeden, kosmicznie drogi), niekoniecznie nawet smart, ale taki który będzie działał z domową automatyką. Ten który kupiłem na spróbowanie sam się wyłącza i wymaga dotknięcia przycisku do uruchomienia, więc idzie na zwrot.
Potrzebuję albo coś co jest kompletnie offline i współpracuje z #homeassistant albo coś bardzo prostego co po prostu odpala się po podłączeniu prądu (czujniki wody i wilgotności opcjonalne, choć mile widziane). Typ nieistotny, byle choć te 200ml/h dodał (więc te najmniejsze stołowe odpadają). Kojarzycie coś takiego?
#smarthome #nawilzaczpowietrza
PS: Uważajcie z niesprzątaniem przez całe święta, zbiera się tyle kurzu że można przyzwać diabła
Z kurzem problemów nie mam, powyżej 20 pojawia się wyłącznie przy odkurzaniu. Tu po prostu były niemal 3 tygodnie wnoszenia kurzu na butach i "produkowania" go przez koty, a potem nagłe przetrząśnięcie całego mieszkania przy <30% wilgotności (zabranie pościeli do prania, odkurzanie całości, przetarcie półek). Z resztą, podejrzewam że tak duża wartość to był po prostu jakiś podmuch z odkurzacza prosto w czujnik bo przy takiej wartości to już miałbym mgłę w mieszkaniu
@paweoszek sterowników do bramy nie polecę ale chętnie poczytam o tym jak wygląda HA i ciebie.
Ostatnio postawiłem na RPI4B i zaczynam dokupować moduły i flashować stare żarówki tuya, więc ciekawi mnie jak to jest rozwiązane u ciebie
@Opornik No kto by się spodziewał. Nawet ja, laik, jakbym budował Smart Home to na jakimś lokalnym, prywatnym serwerze. Szukać rozwiązań open source albo samemu budować z użyciem AI.
@AdelbertVonBimberstein im więcej będzie takich przypadków tym więcej roboty może będą mieli drobni przedsiębiorcy montujący takie rzeczy, jak to kiedyś bywało.
@AdelbertVonBimberstein to to jest kurwa bezczelność
users have also expressed frustration with Futurehome potentially killing its devices’ ability to work by connecting to a local device instead of the cloud
Zna ktoś fizyczne włączniki rolet/świateł do domu ale takie by zawierały już moduł zigbee? Mam zbyt płytkie puszki żeby zmieścić dodatkowy taki moduł do zwykłego przełącznika 😑
Potrzebuję technicznej porady w kwestii sprzętu RTV i wyjścia audio.
Zastanawialem się, czy istnieje jakaś możliwość, aby dźwięk z TV szedł jednocześnie głośników i słuchawek BT.
Problemem jest sam TV, który swoje lata świetności ma już za sobą (niby jest smart, ale to tylko niby ), więc takiej opcji wbudowanej nie posiada.
Tato ma troszkę gorszy słuch niż mama, czasami ciężko mu zrozumieć, co mówią osoby w TV (przy polskich filmach i serialach to już w ogóle). Więc tv u nich w domu musi grać trochę głośniej, co wszystkich dookoła doprowadza do szewskiej pasji.
Idealnie by było, gdyby móc podłączyć właśnie dwa źródła dźwięku, tak aby tata mógł sobie używać słuchawek (dostałby ode mnie jakieś kostne), a reszta domowników głośników wbudowanych w tv bez ryzyka ogłuchnięcia. Lub gdy tato włączy jakieś debaty w TV, żeby można było ściszyć głośniki w TV do zera
Może orientuje się ktoś, czy nie istnieją jakiś magiczne moduły podpinane do tv przez hdmi czy inne złącze, które by pozwalały na taką konfigurację? Ja niestety jestem zielony w temacie, nawet nie wiem jak zapytanie do google zredagować?
ja polecam jednak aparat sluchowy, bo sluchawki podkrecone uszkodza sluch jeszcze bardziej, a ojciec bedzie odciety od swiata, mama, nie bedzie zadowolona
@5tgbnhy6 aparaty słuchowe, chociaż coraz doskonalsze, też uszkadzają słuch. To wciąż jakiś rodzaj słuchawek….
Dlatego też myślałem o słuchawkach z przewodnictwem kostnym. Sam używam i jestem zachwycony tym, jak się sprawdzają w pracy. Mogę je nosić kilka godzin i nie czuję, że cokolwiek mam na sobie. A jednocześnie mam odsłonięte uszy, więc nie tracę kontaktu z otoczeniem
@tegie z tego co rozumiem aparaty sa tak dopasowywane do pacjenta, ze wzmacniaja te czestotliwosci, z ktorymi pacjent ma problem, wiec nie niszcza tak jak sluchwki nakurwiajace w calym spektrum zeby tylko pacjent cos slyszal. z tego co pamietam, to po dobraniu aparatu dziadek wrecz lepiej sobie radzil nawet jak go nie ubral
te sluchawki z przewodnictwem to moze byc dobry kompromis, kwestia tego zeby transmiter nie dodawal opoznienia i nie pogarszal jakosci, a te transmitery bt to najpierw traca jakosc przez analogowy input (moze sa jakies na spdif albo hdmi) a potem bluetooth dodaje opoznienie, co moze irytowac przez utrate synchronizacji obrazu i dzwieku
@tegie pomoże na pewno zmiana equalizera w tv, większość tv ma funkcję wzmocnienia mowy, jezeli nie to obciąć górę i dół. Może jakiś prosty zestaw 5.1? Mógłbyś wtedy ustawić tylne głośniki bliżej niego i ustawić tryb all channel stereo
@tegie jeśli będziesz szukał czegoś na Bluetooth, to miej na uwadze, że tanie adaptery i słuchawki mogą wprowadzać opóźnienie względem obrazu. Także sprawdź jak to działa, a najlepiej jakbyś po przetestowaniu mógł w razie czego oddać to co nie działa
Elo mordy. Mam Google Chromecast 4, ale zastanawiam się nad Apple TV. Czy jesteście wstanie polecić to urządzenie z czystym sumieniem? Czy to warto? Z góry odpowiadając na pytania, jakie mogą wynikać: mam MacBooka, w domu każdy ma iPhona. Zastanawiam się tylko czy jest to warte, jeśli w domu jest ten Chromecast.
Dysponuje on tam jakaś pamięcią (nie marnymi paroma ㎇, jak w Chromecaście), zastanawiam się czy mogę tam upchać swoje filmy (od biedy jakoś wygodnie połączyć z serwerem NAS).
Jesli chodzi o filmy z nas to chyba VLC się sprawdzi. Jeśli chodzi o bibliotekę to chyba bym robił na Jellyfin (mam postawiony serwer w kontenerze na wirtualnym nas i o dziwo działa poprawnie).
Dziwiek: jeśli masz słuchawki od jabłka które wspierają dźwięk przestrzenny to podobno będziesz mile zaskoczony (oczywiście pod warunkiem że materiał posiada kodowanie).
Sam stoję przed dylematem zakupu appleTV. Przed zakupem powstrzymała mnie promka od Amazona na Firestick (ma archaiczny tv Samsunga-6lat) i zakup „dongla” był konieczny. Gdyby nie ta promka to bym kupił AppleTV.
@HunteX Wg mnie jeżeli już masz iphone/maca to dla airplay warto, kierunkowy dźwięk w airpodsach też bardzo spoko. Poza tym to chyba jeden pies na czym jest włączony netflix, lepiej wyglądał nie będzie