Producent systemów smart home padł ofiarą ransomware — i to w wyjątkowo kłopotliwy sposób. Zamiast oferty, na stronie głównej Loxone pojawił się czerwony komunikat „WE HAVE YOUR FILES" z licznikiem odliczającym do publikacji danych.
To firma, która sprzedaje alarmy, kamery i zamki sterowane z telefonu. Na zabezpieczenie własnej infrastruktury najwyraźniej już nie starczyło uwagi.
Atakujący deklarują wyniesienie 201,6 GB danych. Dla wiarygodności od razu wrzucili próbki: kontakty klientów, leady sprzedażowe, wyceny z kwotami, zgłoszenia do supportu, aplikacje rekrutacyjne (z nazwami plików CV), skrzynki pracownicze i dane kadrowe wraz z datami urodzenia. Status negocjacji: w toku, do końca odliczania niespełna 4 dni.
Jest też wątek polski. Wśród leadów są rekordy oznaczone „Poland" z numerami +48, a w zgłoszeniach pojawia się m.in. „Nowe zgłoszenie: Wizyta w showroomie Warszawa". Jeśli kiedykolwiek pytałeś Loxone o instalację w Polsce, Twoje dane mogą być w tym zbiorze.
Perełka wycieku: otwarte zgłoszenie „Professional for Removing Negative reviews Trustpilot & Google". Bez komentarza.
Dlaczego to groźne dla klientów: w CRM i ticketach supportu może siedzieć Twój adres, telefon, e-mail oraz opis tego, co masz zainstalowane w domu. Loxone oferuje Remote Connect — zdalny dostęp do domowego Miniservera przez aplikację i przeglądarkę pod adresem dns.loxonecloud.com/ plus numer seryjny. Jeśli w zgłoszeniach leżą numery seryjne, loginy czy hasła podane „żeby technik mógł zajrzeć", napastnik dostaje komplet: gdzie mieszkasz, co masz w domu i czego spróbować do logowania.
Co zrobić dziś, jeśli jesteś klientem:
zmień hasła wszystkich użytkowników Miniservera, w pierwszej kolejności konta admina,
wyłącz zdalną konfigurację przez internet w Loxone Config, jeśli z niej nie korzystasz,
przejrzyj listę kont i usuń te nieznane lub założone przez instalatora, a już niepotrzebne,
zachowaj czujność wobec maili i telefonów „z Loxone" lub „od instalatora", które znają szczegóły Twojej instalacji — to klasyczny materiał na phishing.
@Fulleks Akurat to jest jedna z tych w porządku firm. Ich rozwiązanie to de facto PLC z możliwością zdalnego dostępu. No i reagują na incydent całkiem nieźle: https://www.loxone.com/enus/
Ikea przeszła już na Matter, używek brak więc szukam nowych żarówek do pracy z #homeassistant
Polecacie coś konkretnego? Potrzebuję E27, CRI 85+, barwa ciepła lub regulowana. Do tego osobno RGB (tu wymogi to tylko kolor :)).
Lanberg wypuścił takie małe 10 calowe z uchwytami (to najfajniejsze) na wzór tego co popularnie ludzie drukowali w 3D. Osobiście jednak widze zawsze że mała szafa 10 cal i tak jest za wielka bo prawie nigdy nie upchnie się tam wszystkiego wg standardów tylko realnie robi się z tego regał.
Ale jakby coś polecam ten kanał, co ciekawe on jest faktycznie podobno w elektryce a nie IT a te serwerowe rozwiązania to hobby
@DuckDuckDog co się da? Oświetlenie, pomiar prądu/wody/szamba, stacja pogodowa, odkurzacz, brama garażowa, głośniki i kalendarz domowy, podlewanie ogrodu, monitoring, ogrzewanie. Do tego ponad 100 automatyzacji się nazbierało. Najdziwniejsze co mam podłączane, to lampki choinkowe
Update z budowy podlewacza na balkon, bo wszystko jest już sprototypowane, kod raczej w ostatecznej wersji i niedługo zabuduję to na balkonie.
Funkcjonalności sprzętowe:
Czujnik deszczu
Czujnik wilgotności gleby
Czujnik ultradźwiękowy do sprawdzania ilości wody w zbiorniku
Funkcjonalności programowe:
wgrywanie kodu przez WiFi, żeby nie wyciągać tego z puszki za każdą poprawką
wysyłanie powiadomień na WhatsApp
łączenie się z serwerem OWM, pobieranie pogody dla mojej lokalizacji
strona WWW na IP Esp32, na której mam podgląd na czujniki + ręczne sterowanie pompką
strefa testowa na WWW, gdzie wszystkie zmienne można customizować i przeprowadzać scenariusz testowe
Algorytm podlewania:
codziennie o godzinie 0:30 sprawdź po kolei -> wilgotność gleby -> czy pada deszcz -> pogodę na najbliższe 3h
jeśli gleba wymaga podlania, aktualnie nie pada deszcz, ani w prognozie nie przewiduje deszczu to podlewamy, zapisujemy podlanie w tym dniu, kolejne sprawdzanie o 0:30 dnia kolejnego
jeśli pada deszcz/deszcz jest zapowiadany to zapisuję wartość z czujnika wilgotności gleby, nie podlewam i wykonuje kolejne sprawdzenie za 2h
o godzinie 2:30 sprawdzam wartość z czujnika deszczu, następnie czujnika gleby. Jeśli wartość z czujnika gleby zmieniła się o pewną wartość, odpowiadającą za opad średniego natężenia to nie podlewam, zapisuję do pamięci, że dziś już było podlewane
w innych przypadkach powatarzane są kolejne próby za 2h i 4h. Jeśli okaże się, że zapowiadany deszcz nie nadszedł to podlewam
prawidłowe podlanie oraz błędy zostają logowane w pamięci + dostaje powiadomienie na WhatsApp
Pompka w 60s wypluła 1370ml wody, więc jest dość wydajna jak na takie maleństwo.
@dziad_saksonski Tak, jak już wybiorę dobry zbiornik to znajdę punkty graniczne (odległość, kiedy jest prawie przy czujniku + kiedy ledwo zakrywa pompkę) i na tej podstawie wystawie % zapełnienia zbiornika
@pszemek jeszcze nie, bo teraz robiłem tylko sam kod, teraz jest juz praktycznie gotowe to zacznę rozkładać na balkonie. Wrzucę takie dane w końcowym podsumowaniu, jak zacznie faktycznie działać
@Astro w najprostszej wersji to po prostu chcę, żeby lał wodę o tej samej godzinie codziennie, ilość wyreguluję zamknięciem kroplownika. Jak to będzie działać prawidłowo to dodam sprawdzanie wilgotnośći gleby + nie lej jak pada deszcz (w sumie jedno z drugi się będzie zazębiać).
@Zielczan przemysł dwa obiegi bo różne rośliny potrzebują różnej ilości wody.
Jeśli woda będzie ze zbiorniczka to możesz przemyśleć dodanie czujnika czy woda jeszcze jest (nie zatrzesz pompek).
Jesli możesz przemysł zdalne wyłączenie lub włączenie (wg ważną funkcja ale mam nieregularny tryb mieszkania).
@Astro niestety jak na razie lipne to były te co znalazłem do tej pory albo bardzo drogie. Miałem jedna ale była taka sobie i się zepsuła. Motywuje mnie żeby samemu zrobić że będę mógł dobrać mocną pompkę żeby wypchała wysoko wodę bo mam wysoko najwyższe moduły z kwiatkami. No i muszę jakoś ogarnąć żeby w miarę równo rozlewała wodę na trzy rzędy. Ale też dla funu żeby samemu coś pogrzebać
Poleci ktoś jakieś dobre czujniki czadu i dymu (2w1)? Szukałem na allegro to tam jest zbyt dużo rozbieżności - w opisie aukcji, że to czujnik dymu i czadu, w specyfikacji produktu, że tylko czadu - i bądź tu mądry.
Mam zamiar kupić po kilka na każde piętro domu + do piwnicy i się zastanawiam nad produktem w miarę uniwersalnym, dostępnym cenowo. Dostęp przez apkę mile widziany, choć niekoniecznie wymagany.
@Skipper1231 No właśnie nie idź tropem 2w1. Tutaj działa fizyka. Czad (tlenek węgla) jest cięższy od powietrza i czujka dla niego powinna być nisko. Dym jest lżejszy od powietrza i czujka powinna być wysoko - bliżej sufitu. Jak coś ma obie funkcje, to nie wykryje jednego lub drugiego.
Gdyby ktoś, posiadający szambo (albo zbiornik na deszczówkę), chciał Sobie je „zdygitalizować”, to mogę polecić ME201WZ. Generalnie czujnik miałem zamontowany od lat, w postaci klasycznego ultradźwiękowego miernika odległości, typowego dla Arduino. Stosowałem do tego płytkę na ESP32 z Tasmotą i dodaną odpowiednią kalkulacją. Niestety, odczyty z tego czujnika mocno szalały, a sposób amatorskiego montażu (widać stary czujnik na zdjęciu), powodował wielokrotne przestawienie go przez szambiarza. Tak czy siak czujnik lepiej lub gorzej, spełniał Swoją funkcję przez 4 lata. Teraz, jak to mam w zwyczaju, postanowiłem wymienić to na poziom wyżej. Stelaż z stali nierdzewnej w gatunku 1.4404, wycięty na zamówienie, opierający się po prostu o kołnierz szamba, ale dający swobodę na rurę od szambiarki, dzięki czemu, nawet podczas odbioru szamba, stan był pokazywany prawidłowo. Co do samych odczytów, w odróżnieniu od amatorskiego rozwiązania, zdecydowanie lepiej Sobie radzi z błędami odczytów. Na wykresie (załączam) nie ma randomowych skoków (ten wyskok, to moment wyjmowania rury od szambiarki), na jakąś szaloną liczbę, drobne odchyłki czasem są przy zmianie procenta. Stan podaje z idealną dokładnością – sprawdzałem miarą (czujnik zwraca też stan w odległości). Co do zasięgu komunikacji, mój model Zigbee (są też WiFi Tuya ME201W), aby mógł Sobie radzić z betonowym kołnierza szamba, wymagał dodania routera na zewnątrz domu, ale jest to nadal jakieś 8m, plus zagłębienie kołnierza w ziemi, na jakieś 50cm, betonowa pokrywa, LQI w okolicy 170, więc to dobry wynik.
@zomers Przyjedzie jakis wiesiek z beczką, wrzuci rure ssacą bez uwagi na to co tam masz, a Ty bedziesz naprawiał. Czego oczywiście Ci nie życzę, ale jest to prawdopodobne.
@winiucho akurat szambiarza mam stałego, ale zrobiłem to na maksa odporne na wrzucanie rury, z blachy 3mm, obudowa czujnika ma IP65, no musiałby się naprawdę postarać to rozwalić teraz
No, da się w końcu jakoś oddychać w tych zimowych okolicznościach, ale to jeszcze nie to
Szukam nawilżacza, który będę mógł zintergować z ZHA. Niekoniecznie Zigbee (z tego co widziałem to jest jeden, kosmicznie drogi), niekoniecznie nawet smart, ale taki który będzie działał z domową automatyką. Ten który kupiłem na spróbowanie sam się wyłącza i wymaga dotknięcia przycisku do uruchomienia, więc idzie na zwrot.
Potrzebuję albo coś co jest kompletnie offline i współpracuje z #homeassistant albo coś bardzo prostego co po prostu odpala się po podłączeniu prądu (czujniki wody i wilgotności opcjonalne, choć mile widziane). Typ nieistotny, byle choć te 200ml/h dodał (więc te najmniejsze stołowe odpadają). Kojarzycie coś takiego?
#smarthome #nawilzaczpowietrza
PS: Uważajcie z niesprzątaniem przez całe święta, zbiera się tyle kurzu że można przyzwać diabła
Z kurzem problemów nie mam, powyżej 20 pojawia się wyłącznie przy odkurzaniu. Tu po prostu były niemal 3 tygodnie wnoszenia kurzu na butach i "produkowania" go przez koty, a potem nagłe przetrząśnięcie całego mieszkania przy <30% wilgotności (zabranie pościeli do prania, odkurzanie całości, przetarcie półek). Z resztą, podejrzewam że tak duża wartość to był po prostu jakiś podmuch z odkurzacza prosto w czujnik bo przy takiej wartości to już miałbym mgłę w mieszkaniu
@paweoszek sterowników do bramy nie polecę ale chętnie poczytam o tym jak wygląda HA i ciebie.
Ostatnio postawiłem na RPI4B i zaczynam dokupować moduły i flashować stare żarówki tuya, więc ciekawi mnie jak to jest rozwiązane u ciebie
@Opornik No kto by się spodziewał. Nawet ja, laik, jakbym budował Smart Home to na jakimś lokalnym, prywatnym serwerze. Szukać rozwiązań open source albo samemu budować z użyciem AI.
@AdelbertVonBimberstein im więcej będzie takich przypadków tym więcej roboty może będą mieli drobni przedsiębiorcy montujący takie rzeczy, jak to kiedyś bywało.
@AdelbertVonBimberstein to to jest kurwa bezczelność
users have also expressed frustration with Futurehome potentially killing its devices’ ability to work by connecting to a local device instead of the cloud