Chciał kontrolować robota sprzątającego padem do PS5. Odkrył poważną lukę

Jak się okazało, serwer zapewnił domorosłemu programiście nieskrępowany dostęp do blisko 7000 robotów Romo, a więc wszystkich, które znajdują się w domach nabywców. Tym samym zyskał on nie tylko możliwość sterowania, ale także uzyskał dostęp do mikrofonów i kamer zamontowanych w sprzętach.


#technologia #smarthome #cyberbezpieczenstwo

EMPTY_PARAGRAPHPierwszy robot sprzątający marki DJI — Romo — stał się bohaterem zaskakującej wpadki, jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo. Jeden z użytkowników — korzystając z pada do konsoli PlayStation 5 — uzyskał bowiem dostęp do prawie 7000 aktywnych robotów z tej serii.

Komputer Świat

Komentarze (3)

@Musztym Niewielkie to pocieszenie, że lukę załatali, bo skoro gość uzyskał dostęp do wszystkich kamer i mikrofonów, to znaczy, że producent... też je ma. "Naprawiając" lukę zabrali mu dostęp, ale przecież sobie dostępu nie zabrali. Tym samym producent potwierdził, że ma zdalny dostęp do kamer i mikrofonów i teraz musisz zaufać, że dowolny jego pracownik nie będzie patrzyć przez te kamery. No grubo.

@ramen bardzo naiwne byłoby założenie, że jest inaczej. Wszystkie sprzęty, które oferują sterowanie przez chmurę producenta mają ten sam problem.

@ramen dlatego ja nic nie podpinam do internetu. Mam odkurxacz xiaomi który jak sie okazuje działa w porządku bez żadnej aplikacji, czy łączenia z telefonem (ofc. instrukcja o tym nie wspomina xD)

Zaloguj się aby komentować