Gdyby ktoś, posiadający szambo (albo zbiornik na deszczówkę), chciał Sobie je „zdygitalizować”, to mogę
Gdyby ktoś, posiadający szambo (albo zbiornik na deszczówkę), chciał Sobie je „zdygitalizować”, to mogę polecić ME201WZ. Generalnie czujnik miałem zamontowany od lat, w postaci klasycznego ultradźwiękowego miernika odległości, typowego dla Arduino. Stosowałem do tego płytkę na ESP32 z Tasmotą i dodaną odpowiednią kalkulacją. Niestety, odczyty z tego czujnika mocno szalały, a sposób amatorskiego montażu (widać stary czujnik na zdjęciu), powodował wielokrotne przestawienie go przez szambiarza. Tak czy siak czujnik lepiej lub gorzej, spełniał Swoją funkcję przez 4 lata. Teraz, jak to mam w zwyczaju, postanowiłem wymienić to na poziom wyżej. Stelaż z stali nierdzewnej w gatunku 1.4404, wycięty na zamówienie, opierający się po prostu o kołnierz szamba, ale dający swobodę na rurę od szambiarki, dzięki czemu, nawet podczas odbioru szamba, stan był pokazywany prawidłowo. Co do samych odczytów, w odróżnieniu od amatorskiego rozwiązania, zdecydowanie lepiej Sobie radzi z błędami odczytów. Na wykresie (załączam) nie ma randomowych skoków (ten wyskok, to moment wyjmowania rury od szambiarki), na jakąś szaloną liczbę, drobne odchyłki czasem są przy zmianie procenta. Stan podaje z idealną dokładnością – sprawdzałem miarą (czujnik zwraca też stan w odległości). Co do zasięgu komunikacji, mój model Zigbee (są też WiFi Tuya ME201W), aby mógł Sobie radzić z betonowym kołnierza szamba, wymagał dodania routera na zewnątrz domu, ale jest to nadal jakieś 8m, plus zagłębienie kołnierza w ziemi, na jakieś 50cm, betonowa pokrywa, LQI w okolicy 170, więc to dobry wynik.
#inteligentnydom #homeassistant #smarthome


