#slask

11
928

Chciałem się poświęcić i zrobić wpis o mojej dzisiejszej wycieczce rowerowej ale internet podsunął mi gotowca. ¯\_(ツ)_/¯


Zbiornik Dziećkowice zwany jest także Zbiornikiem Imielińskim. Położony jest na obrzeżach województwa śląskiego pomiędzy Mysłowicami, Jaworznem, Imielinem i Chełmem Śląskim. Obecnie większość zbiornika administracyjnie znajduje się w Imielinie i część w Chełmie Śląskim. Zbiornik ma powierzchnię 780 ha, długość 4,2km, szerokość 1,8km natomiast głębokość waha się między 4 a 12m. Zasilany jest przede wszystkim wodą przerzucaną z systemu rzek Skawa – Soła.


Zbiornik Dziećkowice jest zbiornikiem poeksploatacyjnym powstałym w latach siedemdziesiątych XX wieku w wyrobisku będącym pozostałością obszaru dawnej kopalni piasku Maczki-Bór. Obecnie jest jednym z najczystszych zbiorników w województwie śląskim i pełni funkcję zbiornika wody pitnej oraz rekreacyjną. Odbywają się tutaj zawody w żeglarstwie, a także jest bardzo atrakcyjny pod względem wędkarskim. Rybostan akwenu to praktycznie wszystkie występujące w polskich wodach gatunki ryb.


Nad zbiornikiem znajduje się oczyszczalnia, zakład energetyczny, a także jacht klub, pole biwakowe oraz punkty gastronomiczne. Chociaż w jeziorze jest całkowity zakaz kąpieli to wokół niego znajduje się mnóstwo małych plaż.


Zbiornik Dziećkowice można przejechać dookoła na rowerze. Żeby to zrobić trzeba pokonać około 13km. Wzdłuż zachodniej części zbiornik biegnie niebieski szlak rowerowy nr 152. Prowadzi on głównie drogami leśnymi i polnymi, momentami dość piaszczystymi. Od wschodniej strony jedzie się po wale mało przyjazną drogą z płyt betonowych, ale widoki wynagradzają te niedogodności. Przy dobrej pogodzie doskonale widać Beskidy! Od południa natomiast, zjeżdżając kilkaset metrów z trasy, odwiedzić można Smutną Górę, czyli miejsce zbiorowej mogiły ludzi, którzy zmarli w wyniku epidemii cholery, a także Bramę Tysiąclecia, często nazywaną “Okiem Opatrzności”.


#slask #rower


https://roweremposlasku.pl/zbiornik-dzieckowice/

22cc1840-d95e-42ac-9e4e-2c6a49275f2e

@paulusll panie w harmezach to ja zaliczylem z osiem zgonow, moze bylo to lata temu ale swojskie klimaty, na krukach w osw daiadzia neka karpie of dobrych 35 lat

Zaloguj się aby komentować

@Zielczan Po co? Nie możesz ich spędzić normalnie z rodziną, a nie jakimś zjebem, który ci będzie mówił do it i że gdybyś tylko wstawał i dźwigał większy ciężar to teraz byś spał na sianie?

@Zielczan Co za inba, anony. Otwieram sobie lodówkę, biorę pomidory, ogórka, szczypiorek, chciałem zrobić sałatkę. Wiadomo, sałatkę trzeba zaprawić majonezem, bo inaczej jaki normalny człowiek by to jadł? Wszystko sobie pokroiłem i ogarnąłem, że zapomniałem majonezu, pozdro slowpoke. Otwieram lodówkę, biorę majonez i widzę, że mój lokator zostawił tam kaszankę. Nigdy wcześniej nie jadłem kaszanki, a tutaj nagle dostałem smaka, no to myślę, czemu by nie zjeść. Kiedy zaprawiałem majonezem sałatkę, podgrzałem kaszankę w mikrofalówce, tak jak trzeba, zjadłem ją, a tutaj nagle wszystko mi się przefarbowało na złoto-modro a wszandy widza wůngel. Jo [jerrůna.jpg], co sam śe uodkorfańćyło? Blank żech uoćuloł. Uoroz wyłaźi spod zola wjelgi reżyser Kaźimjerz Kutz a zaczyno pjerdolić cośik uo ślůnskij nacyji, uo hanysach a gorolach. Stary buzerant, uůn ńy mjoł już downo na kyrchofje leżeć?*!? I terozki jo ńic już uokrům ślůnskij godki ńy rozumja. Zdo mi śe, iże tyn krupńok bůł przeklynty.

Zaloguj się aby komentować

Przysłuchiwałem się troszkę rozmowie mojego siostrzeńca z moją mamą odnośnie sklepu osiedlowego który razem prowadzą. Gdyby miał wybuchnąć bunt na #slask to właśnie tam. Ja nie wiem jakie moja mama wyhodowała bakterie przez 35 lat do zakwasu na żur ale są za⁎⁎⁎⁎ste, 400l zakwasu i braknie, ludzie się juz na zeszyt zapisują przed świętami. Kapusta kiszona z beczki innej nie kupią, ma być od Tereski i koniec kropka, nie dziwię się im ostatnio kupiłem taką w woreczku i musiałem ją wywalić tak sztucznego kwasu nigdy nie czułem.

#gownowpis

@Gustawff Mąka żytnia na żur jest z młyna wodnego, zapomniałem jak ta miejscowość się nazywa, gdzięs w okolicach Wadowic. Zaopatrzenie z obrokow i załęża

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować