Przysłuchiwałem się troszkę rozmowie mojego siostrzeńca z moją mamą odnośnie sklepu osiedlowego który razem prowadzą. Gdyby miał wybuchnąć bunt na #slask to właśnie tam. Ja nie wiem jakie moja mama wyhodowała bakterie przez 35 lat do zakwasu na żur ale są za⁎⁎⁎⁎ste, 400l zakwasu i braknie, ludzie się juz na zeszyt zapisują przed świętami. Kapusta kiszona z beczki innej nie kupią, ma być od Tereski i koniec kropka, nie dziwię się im ostatnio kupiłem taką w woreczku i musiałem ją wywalić tak sztucznego kwasu nigdy nie czułem.

#gownowpis

Komentarze (10)

@maaRcel Na szopkach jest ten sklep daleko nie masz Musisz mieć własny słoik. Remont domu, wyjazd nad morze, komunia młodego, urodziny od mojej, święta. Grafik napiety jak guma od majtek w kwietniu. #hejtopiwokatowice będzie! Jak się ogarnę

@Gustawff Mąka żytnia na żur jest z młyna wodnego, zapomniałem jak ta miejscowość się nazywa, gdzięs w okolicach Wadowic. Zaopatrzenie z obrokow i załęża

Zaloguj się aby komentować