Zaloguj się aby komentować
,,pan zostawi auto w poniedziałek, zrobimy wycenę,,
Moje auto w poniedziałek <zleć kontrolę>
Nosz kur#@ serio... Akurat dziś musiał sie wysrac czujnik ciśnienia...
#motoryzacja #samochody #gorzkiezale

@Ten_koles_od_bialego_psa liczę, że samo się naprawi :P
już raz mi to koło złapało buga na Korsyce, wtedy nie wiedziałem czy to przez upał czy teren
teraz obstawiam upał :)
gościu w serwisie tez mówi, że może się naprawi zdarza się
zobaczymy, ogólnie to miałbym to w d. gdyby nie to, że zdecydowałem się sprzedawać auto XD
Zaloguj się aby komentować
@Seele Miłego Panie Rzapko ʕ•ᴥ•ʔ
Zaloguj się aby komentować

Robert Lewandowski i jego "Czikago Ogień" wygralo 3:1 w League Cup z Club Santos Laguna. Jego trafienie ukazane na filmiku przypieczętowalo zwycięstwo. Robert pokazał że nadal ma głód bramek i nie zapomniał o swojej umiejętności znajdowania się w odpowiednim miejscu w polu karnym...
854 + 1 = 855
Tytuł: Ocalenie
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Emin Alper
Czas trwania: 2h
Ocena: 7/10
Daleka wioska na krańcach Turcji. Po wojnie wraca wygnany ród, co nasila obawy mieszkańców o ich dalszy los. Mesut, starszy brat szejka wiochy, bierze swoje sny za boskie wizje i zaczyna namawiać do walki z przybyłym rodem. Odbiera szejkowską władzę swemu bratu i rozsiewa swoje wizje pośród ludu, co kończy się czystką i rzezią.
Dla mnie te "religijne wizje" to monstrum nie tylko społeczności, ale także głównego bohatera, którego od środka zżerają różne lęki. Gdy dowiaduje się, że żona prawdopodobnie urodzi bliźnięta to przechyla szalę - mówi się, że tylko we wrogim rodzie rodzą się bliźniaki - to diabeł wkłada tam "dodatkowego" dzieciaka.
Mesut doskonale odczytuje swoje lęki i równie doskonale "podkłada" je swojej społeczności, wysiudając pokojowo nastawionego brata i rozpoczynając misję "ku ocaleniu".
Ogólnie pokazanie tego wszystkiego - jak własne lęki pojedynczy człowiek może przełożyć na więcej ludzi i do czego to prowadzi - jest niestety bardzo współczesne.
W samym filmie czegoś mi brakowało - może bardziej ludzkiego czynnika. Doceniam to, o czym chce opowiedzieć ten film, ale coś mi kulało w sensie realizacji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem #nowehoryzonty


Zaloguj się aby komentować
Podlaskie Święto Chleba w Ciechanowcu - minirecenzja
Młyn Ciechanowiec słynie na polskich grupach piekarskich z uważanej za najlepszą polskiej mąki 750 pszennej do wypieku chleba. Duża zawartość białka, odpowiedni stopień zmielenia - sprawia, że dobrze chłonie wodę i wytwarza mocną siatkę glutenową. Sama od paru lat na niej piekę, zamawiam pięciokilgramowe worki przez internet.
Tak więc, jak już w zeszłym roku padł temat Ciechanowca, chciałam pojechać - ale mąż nie był zainteresowany, a mi samej się nie chciało. Nie namawiałam go, bo szczerze mówiąc wyobrażałam sobie, że będzie bardziej hmm.. tematycznie chlebowo i że faktycznie nic ciekawego nie będzie miał tam do oglądania. W tym roku nadarzyła się okazja wyjazdu autokarem z większą grupą, więc niewiele myśląc, od razu się zapisałam. Byłam najmłodszą osobą w ekipie XD Podczepiłam się pod chodzenie z moimi rodzicami i ich znajomymi.
Na miejscu okazało się, że jest to po prostu wielki festyn, ale muszę przyznać, że dobrze zorganizowany. Po pierwsze miejsce - olbrzymie tereny kompleksu pałacowego i skansenu. Dużo zieleni, starych drzew - mimo, że cały dzień dawała lampa, chodzenie nie było męczące. Alejki w cieniu, miejsca do siedzenia i jedzenia także. Jak ktoś chciałby się rozłożyć z kocykiem gdzieś na uboczu, to też było gdzie. Nie było jakichś ekstremalnie wielkich kolejek do niczego, poza damską toaletą, jak ktoś nie chciał skorzystać z koedukacyjnego toitoia XD
Stoiska i wystawcy podzieleni na sektory - osobno stoiska kół gospodyń, osobno rękodzieło, osobno sprzedawcy ludowych wyrobów (kiełbasy, sery itp), osobno inne gastro (czyli jakaś kiełbasa i szaszłyki z grilla itp), oraz osobno sektor straganów z całą resztą badziewia, typowy jak we wszyskich turystycznych miejscowościach. Jak ktoś nie chciał, bo interesowały go tylko craftowe wyroby mięsne, z drewna, wikliny, woski i miody lub tłoczone na zimno oleje, mógł tam w ogóle nie zaglądać.
Kilka scen, na każdej inne koncerty. Nawet przyjemne nuty, żadnego siermiężnego umpa umpa. Jakieś kapele ludowe, zespoły rockowo-folkowe. Może później w nocy były jakieś bardziej dyskotekowe rytmy, ale nas już tam wtedy nie było.
Przez 8 godzin (z przerwami na jedzenie i kawę) wszystkiego nie obeszliśmy i nie obejrzeliśmy. Nie widzieliśmy ani jednego pokazu z tych, które tam były prowadzone. Nie obejrzeliśmy też przede wszystkim Muzeum Chleba, dla którego tam pojechałam XD Kompletnie mi to wyleciało z głowy i przypomniało mi się dopiero w autokarze, jak już wracaliśmy.
Minus to masa ludzi - 70% energii było stracone na mijanie się w alejkach i uważanie, żeby się z kimś nie zderzyć i na nikogo nie wejść i nie zgubić z resztą naszej grupki. Wiadomo, że to dobrze, im więcej odwiedzających - tym lepiej organizatorów. Zdaję sobie sprawę, że ciężko oczekiwać, że ktoś zorganizuje imprezę z takim rozmachem dla garstki osób. Cieszę się, że nie zabrałam dzieci, bo jakbym jeszcze miała ich pilnować żeby się nie zgubiły to już po godzinie chyba miałabym dość. I jeszcze dodatkowo przy każdym straganie prowadzić bitwę pt. "nie kupimy tego bo nie".
Chleba żadnego nie kupiłam (bo miałam w domu jeszcze nie zjedzony XD), zjadłam pierogi z mięsem i babkę ziemniaczaną, kupiłam - tradycyjnie - magnes na lodówkę oraz solidną bukową deskę z jednego kawałka drewna do klepania schabowych dla męża, bo te bambusowe już ze cztery zajechał. Cena jak przez neta, dodatkowo na żywo mogłam wybrać sobie taką z kawałka z odpowiednim usłojeniem - tata mi podpowiedział, która nie będzie się wyginać. Zobaczymy, zaimpregnuję ją jeszcze olejem lnianym z woskiem.
Ogólnie na plus, może pojedziemy tam kiedyś w jakimś spokojniejszym terminie, żeby sobie pozwiedzać wszystko bez tłumów ludzi.
#podroze i dam #bojowkapiekarska a co mi tam
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wpis aktualizacyjny
86.7kg(-0.2)/107cm
No cóż, nie wziąłem sobie za bardzo do serca pierwszego tygodnia, może w tym pójdzie lepiej
#swiniobicie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#bieganie #maraton #sport #pieknodanych #wykresy
Widać w czasach, że maratończycy widząc, że mogą się zmieścić w 3:00, 3:30, 4:00, 4:30 starają się to zrobić.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki
Bo już mnie zaczynają męczyć to samotne żony z fejsbuka. I te młode panny co szukają męża. Wolne polki i ukrainki. A ja dalej nie mam podpałki do grilla...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
28 229,94 + 10,54 = 28 240,48
Dzień dobry
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Może i nie da się porozmawiać z konsultatnem zus bo jest błąd uwierzytelnienia, może i strona jest nieintuicyjna a dzisiaj nie działa ale przynajmniej można się przejechać do placówki i stracić godzinę żeby zadać 1 pytanie.
#zus #hydepark

Zaloguj się aby komentować
Kocie
#mapy #mapporn #zuchmapuje #ciekawostki #heheszki #polska #nazwymiejscowosci #qgis #glupiehejtozabawy #koty

@Weathervax Za pół punktu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Coś mi te filtrowanie dziś nie wyszło, pewnie to poniedziałek..
Mam zaznaczoną "Kolonia Półkoty" czyli część tej wsi, ale że to nie pełnoprawna wieś to ją potem wyfiltrowałem.
Czemy Półkotów mi nie załapało - nie wiem, choć się domyślam - pewnie dlatego, że dałem z siebie 30%

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować