#samotnosc

11
355

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GotyckaPrzemoc @Shadov @PrzegralemZycie Także daję znać po wizycie u psychiatry: Nie powiem że miałem lekkiego stresa oraz nie wiedziałem czy wejść czy nie, bo już miałem myśli, że nie wiem po co idę do niej bo pewnie mogę do niej przyjść z pierdołami a nie z problemami... Ale potem mówię sobie: Kurde umówiłem się to głupio rezygnować, jak już byłem przy budynku. Jak już była moja kolej, wszedłem do gabinetu, opowiedziałem jak wygląda perspektywa świata moimi oczyma, jakie mam problemy... I chyba ta Pani lekarz zrozumiała je... Uświadomiła mi że mam depresję trochę wyżej od umiarkowanej, oraz zapisała mi Escitil oraz Trittico CR, także mam nadzieję że chociaż te tabletki pozwolą mi na trochę inne funkcjonowanie, ale wiadomo że to też większość zależy ode mnie, więc trzeba zacząć się zmieniać...


Ktoś zażywa te tabletki? Dajcie znać czy są jakieś ok czy takie troszkę meh...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

Ani od trazodonu, ani od Escitalopramu sie nie uzależnisz. Bierz, później będziesz zastanawiał się nad swoimi dalszymy krokami

Pamiętaj, że dobranie leków i dawek to proces - nie za pierwszym razem psychiatra może się wstrzelić idealnie. Notuj postęp, samopoczucie i ewentualne skutki uboczne do czasu kolejnej wizyty.

@Akinori456 gratuluję, że się zdecydowałeś. To ważne. Wiadomo, początek, ale zazwyczaj najtrudniejsza jest pierwsza wizyta.


Te leki są dobrze tolerowane, podejrzewam że jeden będzie na noc. W trakcie kolejnej wizyty zazwyczaj dawki rosną: to taki etap wprowadzania leku. Efekty uboczne zazwyczaj są na tym etapie, kiedy organizm dopiero się przyzwyczaja do substancji.

Zaloguj się aby komentować

Od nieco ponad miesiąca mieszkam nad morzem.


Od dziecka mnie do niego ciągnęło, ale zawsze było mi do niego bardzo daleko. Dopiero teraz odkrywam uroki obcowania z nim na co dzień. Ostatnio potrzebowałem chwili dla siebie. Zjechałem rowerem w dół zatoki i usiadłem z książką na kamienistej plaży. Było w miarę słonecznie, ale nadal dość chłodno - typowo, jak na kwiecień w Danii. Pierwsze chwile w nowym miejscu są dla mnie zawsze nieswoje. Może za bardzo przejmuję się zdaniem innych, ale głowę zajmują mi wtedy myśli jak “czy nikomu nie przeszkadzam”, “czy to na pewno jest plaża do siedzenia? może to prywatny teren”, “czy nie wyglądam jak debil” itd.


Nie musiałem się tymi myślami za długo przejmować, bo bardzo szybko okazało się że jestem na tej plaży… zupełnie sam. Oprócz pary wyprowadzającej na spacer maltańczyka, która po chwili zniknęła mi z oczu, nie było poza mną nikogo.


Morze jest głośne. Prawdopodobnie to kwestia, krótkiej i kamienistej plaży, jakich w Polsce nie mamy wiele, ale byłem zdziwiony jak często podnosiłem znad książki głowę, wyrwany z czytania grzmotem fali rozbijającej się o brzeg. Do tego, każdej większej fali towarzyszył dźwięk, którego nigdy z plażą nie utożsamiałem. Dźwięk kamyczków. Istna symfonia stuknięć i puknięć, kiedy cofająca się woda próbuje zabrać ze sobą ich jak najwięcej w głąb morza. Jak grzechotka. Wielokrotnie przerywałem czytanie i przez minutę wpatrywałem się w morze, wczuwając się w interwał pomiędzy kolejnymi większymi falami.


Samotność jest ciekawa. Żyjąc w mieście, rzadko mamy okazję być zupełnie sami, poza czterema ścianami swoich mieszkań. Z jednej strony czasem potrzebuję samotności, niemal tak samo jak Słońca. Z drugiej, kiedy już znajdę się gdzieś zupełnie sam - czuję niepokój. Gdzieś z pierwotnej części mojego mózgu sączą się myśli. Nie wiesz co jest pod tą wodą. Co jeżeli coś z niej wyjdzie? Co jak kolejna fala będzie dwa razy większa? Nikt nie wie że tu jestem. Kiedy ostatnio oglądałem się za siebie?


Z wody oczywiście nic nie wyszło. Minęła godzina. Kilkadziesiąt metrów na prawo ode mnie na plażę schodzi jakaś obca dziewczyna. Koniec samotności. Wstaję. Rozcieram zgrabiałe od chłodu dłonie i wsiadam na rower. Pora wracać do ciepłego domu.


https://streamable.com/jbv26i


https://streamable.com/yfen8h


#przemyslenia #grafomanstwo #morze #samotnosc

Prawie całe życie mieszkałem nad morzem. Długie spacery po pustej plaży, szum fal i wiatr - to mnie uspakajało. Choć plaże kamieniste nie kręcą mnie tak, jak piaszczyste, bo lubię chodzić boso, to każde morze mnie uspakaja.

Zaloguj się aby komentować

O 14:20 będę mieć swoją pierwszą wizytę u psychiatry... Zobaczę jak to będzie... I zobaczę co będzie dalej...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na wstępie, proszę... Nie hejtujcie mnie... Ale na prawdę chciałbym przeczytać zawartość tych książek!


Bardzo zainteresowały mnie okładki co skłoniło mnie do kupna tych książek, i czytane będzie, ale dopiero w weekend, bo za chwilę idę spać...


Nie mogę się już doczekać soboty


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy #ksiazki #przemyslenia #inspiracje

Znowu nie mogłem dodać zdjęcia... Nie rozumiem dlaczego...

Tytuły:

Katarzyna Czyż - "Emocje zadbane i masz wyje**ne"

Stefanie Stahl - "Jak nie bać się bliskości?"

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem o czym już mam myśleć... Bo taki natłok myśli w głowie mi wiruje... Najgorsze są nostalgiczne wspomnienia... Chciałbym aby "demony" mnie już opuściły... Ale raczej to nie możliwe...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

f2a95823-badc-4a9e-a137-3aa947d2c583

Kolega się nie zamartwia bo rozmyślania nie pomogą trzeba czymś zająć głowę trening spacer czytanie wszystko co tylko zajmie ci uwagę. Ruminacje bo tak nazywa się mielenie myśli są okropne natrętne ale to my sami nadajemy im siłę i znaczenie. Do góry głowa kumplu i szukaj zajęcie żeby nie wpędzać się w tą spirale.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jest niesamowite jakie życie jest bez sensu jeżeli nie jesteś towarzyski. Ludzie są samotni? Zakladają portale randkowe. Mają przyjaciół z którymi często wychodzą, są po prostu głodni towarzystwa. Niektóre osoby może nie mają przyjaciół, ale jakoś tam znajdują partnerów i mają chociaż tą jedną osobę, a osoba wstydliwa czy niepewna? Praktycznie zawsze sama, brak prawdziwych przyjaciół, o partnerze nie wspomnę i tutaj wygląd nie ma nic do rzeczy. Tak głupie czynności jak założenie konta na portalu randkowym jest awykonalne.


Co z tego, że mam z 4 znajomych, gdzie tylko z 1 sie dość dość regularnie spotykam, ale to nie są osoby, które mógłbym nazwać przyjaciółmi i pogadać/wygadać się ze wszystkiego co mnie nurtuje. Dwie koleżanki chcialy mnie zapoznac ze swoimi koleżankami, bo też byly samotne i szukaly partnera. Co zrobilem? Oczywiście, że odmowilem, bo się bałem, mimo że bardzo chcialem mieć kogoś bliskiego, nawet nie spróbowałem. Zresztą jednej swojej koleżance też dałem kosza...


I tak to się żyje samotnie, zero perspektyw na przyszłość. Towarzysko od kilkunastu lat stoję w miejscu. Chcę zmiany i po prostu na chęciach się kończy, bo zawsze jest coś co mnie blokuje. Co jakiś czas łapie totalnego doła, co jakiś czas robię też maratony słuchania DSBM (Depressive Suicide Black Metal). Na razie nie mam depresji, czy tym bardziej myśli samobójczych, ale boję się, że w przyszłości coś może się niestety zmienić.


Jedynie dobrze, ze mimo samotności i totalnego doła mam coś, co sprawia mi radość - sport i zdrowy tryb życia. Dobrze też, że nie boję się przebywać w miejscach publicznych.


#samotnosc

@azovek fakty są okrutne - większość doświadczeń z innymi ludźmi jest totalnie zjebana.


ale nie chodzi o to, żeby "polubić wydarzenia towarzyskie", tylko "spotkać gdzieś człowieka, który też nie lubi wydarzeń towarzyskich". trzymam kciuki. będzie chujowo się przez to przebijać, ale brzmisz jak bystry człowiek, myślę że dasz radę.

@azovek żeby poznać kogoś bliskiego, trzeba poznawać ludzi, w żaden sposób tego nie obejdziesz, mi pomogły weekendowe studia i alkohol

Zaloguj się aby komentować

Nic dziś nie gotowałem bo zjadłem na mieście. Teraz głód doskwiera ale gotować się nie chce.


Kupiłem sobie 0,7 brandy Pliska i chyba całą wypiję. Ale od jutra abstynencja. Trening i zdrowe odżywianie aby formę do lata doszlifować. No chyba że grilla zrobię to kieliszek wina wypije.


Na zdrowie.


#chlopskadyscyplina #pijzhejto #wychodzimyzprzegrywu #huopizm #samotnosc

714127bd-210d-4bf2-b503-1a76a3d4b413

Zaloguj się aby komentować

Powiadam Wam... Lubię taką deszczową pogodę. Zwłaszcza o poranku. Ktoś by powiedział że to taka depresyjna pogoda ale serio ja taką pogodę ubóstwiam... Aż człowiek chętnie teraz poszedłby na jakiś spacer, zwłaszcza koło lasu... Ale cóż, trzeba do pracy iść...


#przegryw  #depresja  #samotnosc  #zyciejestdodupy

@Akinori456 to zależy od wielu czynników jak w taką pogodę musisz jechać na rowerze do pracy to nie jest wesoło xDD


Ale tak, jeśli jest łikend albo #neet to taka pogoda najlepsza, zawinąć sie w cieplutkie burrito, herbatka obok i obserwować kojące kropelki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skończyły się żarty... Zapisałem się do psychiatry...


Zobaczymy co będzie dalej... Bo nie powiem... Już czas...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

679c61c9-ff7b-4a80-ac72-36908dd4573d

@Akinori456 bardzo dobra decyzja, tylko bądź cierpliwy, po jednym spotkaniu może być różnie, może psychiatra nie podpasować, może potrzebować czasu na jakieś efekty, ale zacząć najtrudniej, więc brawo

@Akinori456 ja po namowie neurologa poszedłem dwa razy i na tym się skończyło, że wylądowałem w szpitalu i do trzeciej wizyty nie doszło, a z tego co mi przepisywał to tylko sobie leki na sen załatwiam bez recepty na lewo (a troszku taniej niż wizyta)... powodzenia dla jego!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie chcę mi się już chodzić do pracy... Robota to najgorszy wymysł człowieka... Drugim beznadziejnym wymysłem są pieniądze... Pi€rdolnął bym już tym wszystkim...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

ee4b9687-1d2b-4025-80c6-84ca8672b663

@Akinori456 pierdolnij wszystko. Odłóż kasę, sprzedaj co masz. Czekaj do wypłaty, kup bilet w jedną stronę do ciepłych krajów i żyj chwilą. Gorzej i tak nie będzie.

@Akinori456 i jeszcze pięknymi bajeczkami mają czelność nam wmawiać że życie to piękny dar i najlepiej to mieć 10 dzieci, co by tworzyć kolejnych nieszczęśliwych niewolników eh

@niebieski_bonk Mnie się już nie chcę słuchać tego że życie to piękny dar... Życie to nie animacja "Shrek" gdzie z wypchniętego przez społeczeństwo samotnika, znajdujesz księżniczkę w której się zakochujesz...

Zaloguj się aby komentować

Po co mam utrzymywać z kimkolwiek kontakt skoro każdy po pewnym czasie nie chcę ze mą utrzymywać kontaktu... Poznałem sympatryczną dziewczynę na wykopie... Od końca lutego nie utrzymuje ze mną kontaktu... Bo prawdopodobnie znalazła innego gościa.... Poznałem innych ludzi na wykopie którzy cały czas wystawiają posty na portalu wykop albo przenieśli się na Hejto... I co? Popisaliśmy parę razy, i tyle... skończyło się... po ch0j ja się mam starać skoro inny mają to w d0pie... Już wystarczy że wiem, iż jestem nielojalną osobą, oraz moje zachowanie jest dziwne, wredne oraz chore... Na prawdę zaczynam mieć ludzkość centralnie w d⁎⁎ie...


Witamy w świecie samotności... ( ͡° ʖ̯ ͡°) (╥﹏╥)


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

2b1627a3-7aef-40b2-885b-a9b08d5ecebe

@Akinori456 kiedy zakładałem konto na wykopie to też miałem nadzieję, że uda mi się tam kogoś poznać. Na żywo spotkałem się tylko z jedną osobą i ujmę to tak - w całym swoim nieco ponad trzydziestoletnim życiu nie spotkałem nikogo tak toksycznego, zakłamanego i pozbawionego empatii jak owa osoba. Wkurzyłem się tym bardziej, że na początku wydawała się spoko i myślałem, że łapiemy kontak. Ta przygoda skutecznie wybiła mi z głowy pomysły szukania znajomych na takich portalach.

@Akinori456 może te osoby co z nimi piszesz są po prostu aspołeczne i teraz myślą sobie to samo co Ty, że kopnąłeś je w d⁎⁎e i koniec (to są tylko moje przemyślenia, ja nie umiem w relacje społeczne)

Zaloguj się aby komentować