#samoloty

19
1098

W Korei Południowej w 1 Skrzydle Myśliwców w Gwangju rozpoczęło się szkolenie pierwszych polskich pilotów na FA-50.


Pogram potrwa 23 tygodnie i obejmuje 11 tygodni modułu podstawowego, 11 tygodni szkolenia bojowego i tydzień dodatkowy na symulatorach. Pierwszych 4 pilotów skończy szkolenie 21 lipca, kolejnych czterech 13 października.


#samoloty #wojsko #lotnictwo

212cd40a-291f-43e3-96ab-102219c07f8e

Zaloguj się aby komentować

JEŚLI KIEDYŚ zastanawialiście się, jak działa toaleta z samolocie, to działa ona jak każda inna toaleta próżniowa (vaccum toilet). Robicie, co musicie, naciskacie przycisk spłuczki i ten przycisk uruchamia mechanizm. Przed zbiornikiem na nieczystości mamy dmuchawę próżniową (vaccum blower), która ma za zadanie wytworzyć próżnię w zbiorniku, która zassie nieczystości i wodę użytą do spłukania toalety. W toalecie jest ciśnienie jak w całym samolocie, czyli odpowiadające ciśnieniu na wysokości około 3000 m n.p.m. Dmuchawa przestaje działać, gdy samolot wzbije się na wysokość 16000 stóp (około 4800 m), wówczas różnica ciśnień powstaje dzięki ciśnieniu otoczenia, ponieważ zbiornik ma połączenie z otworem w kadłubie samolotu.


Na cały system szamba składają się także dwa czujniki zapełnienia zbiornika (pokazują, czy zbiornik jest już pełny), jeden czujnik wypełnienia zbiornika (pokazuje w jakim stopniu zbiornik jest wypełniony) dwa zawory do płukania zbiornika, separator płynów (wydaje mi się, że ma za zadanie nie pozwolić na dostanie się płynów do dmuchawy próżniowej).


Zbiornik opróżnia szambiarka przez otwór spustowy, przy okazji może ona też przepłukać zbiornik przez zawór umieszczony obok otworu spustowego. Rury łączące toalety ze zbiornikiem czyści się przez wpuszczenia do toalety specjalnego detergentu i suchego lodu.


#mechanikalotnicza #samoloty #lotnictwo #ciekawostki

49fa7b56-d4b6-4f08-9c7a-261b692abac0

Zaloguj się aby komentować

Nadmuchiwany samolot.


W czasie wojny w Korei poważnym problemem Amerykanów stała się kwestia ratowania zestrzelonych lotników, zanim wpadną w ręce wroga. Na pomoc ruszyła firma Goodyear, która stworzyła samolot GA.468 popularnie zwany Inflatoplane (pol. "dmuchanopłat"). Projekt był tak przygotowany, że samolot w stanie złożonym miał być zrzucony zestrzelonemu pilotowi, który musiał go napompować, a następnie mógł nim powrócić na przyjazną stronę frontu.


Samolot był jednoosobowy i ważył 102 kg, a jego maksymalna masa startowa (wraz z pilotem i paliwem) wynosiła 269 kg . Napompowanie tego cuda zajmowało około pięciu minut.


Co ciekawe niewielki dwucylindrowy, dwusuwowy silnik o mocy 42 koni mechanicznych pozwalał na osiągnięcie prędkości przelotowej 116 km/h, a przy zatankowaniu do pełna 76 litrów paliwa pozwalało to utrzymać się w locie przez 6h i 30 minut. Maksymalny zasięg wynosił ponad 600 km.


Pomysł nie był nowy, gdyż jeszcze przed II WŚ Rosjanie z dużym powodzeniem rozwijali swoje nadmuchiwane szybowce (poniżej zdjęcie jak Rosjanie w 1936 roku rozwijają szybowiec w warunkach arktycznych). W USA pierwszy egzemplarz dmuchanego samolotu stworzył Daniel Perkins w 1931 roku.


Program był rozwijany aż do 1973 roku, mimo że samoloty te nigdy nie weszły do służby.


Ta piękna maszyna w dzisiejszych czasach mogłaby być oczkiem w głowie fanów lotnictwa rekreacyjnego i miłośników statków powietrznych z przedziału ultralekkich (nie wymagających zbędnych papierów). Nie wspomnę o łatwym garażowaniu tego pojazdu w przenośnym pakunku.


#ciekawostki #lotnictwo #samoloty

3376b749-c449-4ccf-b9b7-c78505ef36ee
946b2504-1e71-4738-aab8-0f45a888027b
1056a04d-7a85-4c8a-9b06-d89ecfb7671f
7afb9fc5-b8e3-4798-a980-9273e5fc438c
f6ca6559-55bd-4659-8135-28a20e446118

mogłaby być oczkiem w głowie fanów lotnictwa rekreacyjnego


@Cebulades bez szans

byle ciur pruje z wiatrówy do wszystkiego co lata

motolotniarze mają oczy nawet w d⁎⁎ie i na widok typa co przeładowuje wiatrówę spierdala byle szybciej


taki samolocik długo by na polskim niebie nie polatał

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kogoś tu przerosło marne 70kt* na 3000ft. Na wojnie w taką pogodę puszczaliśmy latawce z tatą Ludwiczka.


Śmiało, zmieścisz się.


*130km/h


#lotnictwo #samoloty #fr24 #flightradar #ryanair

4f4741f7-edb2-430a-8741-069f0350b659
85fc4dcb-f282-44c1-81a4-c0ff85fb674b

@Szef przy pierwszym podejściu o 21:11 było

21:00utc - 27031G47KT


przy drugim o 21:32utc

21:30utc - 27033G45KT

sporo, kierunek pasa 287 stopni

Zaloguj się aby komentować

Niby mamy postęp technologiczny, ale już nie dolecisz z Europy do USA w 3,5h ¯\_(ツ)_/¯


minęły już prawie 54 lata odkąd po raz pierwszy wzbił się w powietrze


piękny to był samolot, nie zapomnę go nigdy


#samoloty #ciekawostki #nostalgia

4061399a-c6db-4efb-ac70-3e7eec9ef83a

@AndrzejZupa nie pamietam szczegolow. polecam przejechac sie do Farnborough do muzeum po brytyjskim instytucie lotnictwa i tam pociągnąć przewodnikow za język, bo to nie raz ludzie ktorzy przy tym projekcie pracowali.

generalnie sytuacja jest taka, ze amerykanie od lat 40 pilnują czy nikt w europie nie tworzy potencjalnie dla nich groznych technologii, i jak komus sie cos za dobrze uda to konfiskują dokumentacje i uwalają projekty. ot, okupacja, sowieci w polsce robili to samo.

@Ojciec_Mateusz ale ty i tak nie dolecisz, tylko jakiś bogaty celeb który ma zachciankę dać koncert w Londynie i NYC o tej samej godzinie.


Więc nie ma co się przejmować.

Zaloguj się aby komentować

Na jakich wysokościach latają samoloty? Na wstępie należy zaznaczyć, że w lotnictwie stosujemy nieco inne postrzeganie pojęcia wysokości. Podobnie jak prędkość, tak i wysokość określamy bazując na pomiarach ciśnienia. W przeważającej części lotu, samolot tak na prawdę określa swoją wysokość nie względem ziemi (w rozumieniu czysto fizycznym/metrycznym) a względem warstw powietrza o stałym ciśnieniu. Przyrządy do określania wysokości wymagają wprowadzenia punktu odniesienia (jakim jest ciśnienie odniesienia). Zacznijmy od tego co dzieje się wysoko nad głowami: 


Poziom Lotu (Flight Level) - jest to podstawowa miara wysokości lotu samolotów na dużych wysokościach. Punktem odniesienia jest tutaj powierzchnia o stałej wartości ciśnienia (tj. powierzchnia izobaryczna) równego 1013.25 hPa (ciśnienie to określa się symbolem QNE). W warunkach atmosfery wzorcowej (to taki uśredniony model matematyczny atmosfery, określający jak jej parametry zmieniają się z wysokością) poziom lotu FL400 odpowiada wysokości 40'000 ft, a więc nieco ponad 12 km nad poziomem morza. W praktyce więc samolot utrzymujący stały poziom lotu FL400 nie leci nad ziemią na stałej wysokości: jego wysokość metryczna "faluje" podobnie, jak wzdłuż jego trasy "faluje" wartość ciśnienia. 


Jak jednak łatwo się domyślić, im bliżej ziemi, tym bardziej ryzykowne jest używanie takiego punktu odniesienia (ta stała powierzchnia izobaryczna może znaleźć się poniżej rzeczywistego poziomu terenu). Dlatego z obawy o zderzenie z terenem/przeszkodami terenowymi, poniżej określonego poziomu lotu (zwanego poziomem przejściowym) wysokość samolotu określamy w inny sposób. Poziom przejściowy (transition level) jest różny w różnych rejonach, zmienia się nawet w obrębie jednego rejonu w przypadku skrajnych zmian ciśnienia. W Polsce poziomem przejściowym jest zwykle FL80 (sporadycznie FL90). Poniżej poziomu przejściowego, obowiązuje:


Wysokość bezwzględna (altitude) - definicja tej wysokości jest mocno pokrętna, więc łatwiej będzie ją zobrazować na przykładzie. Wyobraźmy sobie lotnisko, wraz z okolicznymi przeszkodami (góry, pagórki, dźwigi, zabudowania). Określamy wszelkie istotne wysokości (wzniesienie lotniska, wysokość bezpieczną procedur, wysokości przeszkód itp.) nad poziomem morza, w warunkach atmosfery standardowej. Tak określone wysokości są stałe, wpisane w dokumentację lotniska, procedur i naniesione na mapach lotniczych. Jak jednak wiadomo, rzeczywiste ciśnienie na lotnisku cały czas się zmienia - tak więc dla otrzymania wiarygodnej wysokości lotu należy uwzględnić takie zmiany ciśnienia. Każde lotnisko na bieżąco mierzy i rozgłasza aktualnie panujące ciśnienie, stosowanie go w nastawie wysokościomierza sprawia, że załoga zawsze jest pewna poprawności wskazań wysokości względem tych opisanych w dokumentacji lotniska. Takie ciśnienie odniesienia określamy symbolem QNH, każde z dużych lotnisk komunikacyjnych mierzy własne QNH, dodatkowo pomiędzy lotniskami stosowane są QNH regionalne (w Polsce w wydzielonych 14 regionach).


Na koniec bardzo krótko o dodatkowych formach określania wysokości oraz parę ciekawostek:


wysokość względna (height) - to wysokość najczęściej stosowana w małym (turystycznym, sportowym) lotnictwie. Punktem odniesienia jest tutaj QFE, tj. ciśnienie panujące w danym punkcie odniesienia (np. na lotnisku aeroklubowym). Samolot z nastawą QFE na wysokościomierzu, stojąc na lotnisku dla którego zmierzono to QFE pokaże wysokość równą 0 ft (gdyby użył nastawy QNH, wysokościomierz pokazałby elewację lotniska).


wysokość geometryczna - w lotnictwie komunikacyjnym, stosowana jest w segmencie podejścia, na niskich wysokościach (często poniżej 2500 ft). Jeżeli oglądaliście filmy z lądowań samolotów liniowych nagrywane z kokpitu, być może często słyszeliście w tle odliczanie komputera pokładowego - czytane przez niego liczby to kolejne odczyty wysokościomierza radiowego, zainstalowanego na spodzie kadłuba.


- być może zastanawiacie się, dlaczego nie mierzymy wysokości samolotu geometrycznie (radiowysokościomierzem bądź GPSem): chodzi o dokładność. Pomiar ciśnienia jest bardzo precyzyjną metodą określania wysokości. Najlepszym dowodem są stosowane przez kontrolę ruchu lotniczego separacje: w poziomie jest to często 5 NM (ponad 9 km), w pionie (uogólniając) to 1000 ft (a więc około 300 metrów). Mówiąc inaczej: systemom pozycjonowania i dozorowania "ufamy" znacznie mniej niż przyrządom do pomiaru ciśnienia. 


- w naszej "cywilizowanej:)" części świata, stosujemy nastawy ciśnienia w hektopaskalach (hPa). Amerykanie powszechnie stosują odmienna jednostkę ciśnienia, tj. milimetry słupa rtęci (mmHg). Często więc samoloty produkcji amerykańskiej są wyposażone w wysokościomierze operujące innymi jednostkami. 


- zmiana ciśnienia o wartość 1 hPa odpowiada różnicy wysokości około 30 ft (10 m). Przykładowo więc, samolot posługując się błędnym o 5 hPa ciśnieniem QNH będzie posiadał ~50m błąd określenia wysokości


- wysokości bezwzględne (przypominając: altitude, wyznaczane względem QNH) są kalkulowane dla określonego przedziału temperatur. W skrajnych warunkach (mrozach) konieczne są poprawki


Na koniec krótka adnotacja: Powyższa wypowiedź ma charakter popularnonaukowy. Świadomie używam sporo skrótów myślowych, uproszczeń i uogólnień: celowo aby wywód nie był zbyt długi, nudny czy niezrozumiały. Klasycznie zachęcam też do zadawania pytań, oraz wskazywania nurtujących Was zagadnień które mógłbym wyjaśnić w odrębnych wpisach. 


#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #lotnictwo #samoloty #technologia

e291d205-a8cf-4bbd-9bbd-327c09e15192

@mph miałem na myśli mierniki lotniskowe, których wskazania są używane przez samoloty jako QFE, o ile wpływ wiatru poziomego zapewne można wyeliminować mając kilka czujników ustawionych w różnych kierunkach a przy wyznaczaniu ciśnienia odrzucać wartości z tych które są akurat ustawione na wiatr albo odpowiednio konstruując czujnik żeby sam kompensował wiatr poziomy to co z ruchem powietrza w pionie, wydaje mi się że taki też się może zdarzać?

A może nie może się zdarzać w stopniu mającym wpływ na samo lądowanie?


Gx

@KonanDestylator Zgadza się:) Nie mniej oczywiście są to bardzo drobne zmiany, dzisiaj np. mamy bardzo duże różnice ciśnienia w Polsce - około 20 hPa pomiędzy Tatrami a Bałtykiem. Tak duża różnica ciśnienia daje wahanie wysokości rzędu raptem 200 m na odległości przeszło 600 km

@Man_of_Gx nie znam szczegółów konstrukcyjnych lotniskowych stacji meteorologicznych. Jednak biorąc pod uwagę skomplikowanie tych systemów i stojący za nim całodobowy sztab ludzi od meteo ufam, że wszelakie tego typu błędy są eliminowane (mogę zgadywać, że tak jak piszesz: redundancja czujników, odpowiednie poprawki, odrzucanie mało wiarygodnych wskazań itp.). Ruchy powietrza w pionie raczej nie stanowią problemu dla pomiarów, szczególnie tak blisko ziemi (czujniki, choć nie wiem czy wszystkie, zlokalizowane są 2 m nad ziemią).


I ostatnia sprawa: podczas końcowego podejścia do lądowania, wyrównania, aż po przyziemienie, wysokość nad drogę startową kontroluje już wzrok pilota i/lub radiowysokościomierz. Tutaj więc wskazania QNH czy QFE są już mniej istotne.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z jakimi prędkościami latają samoloty? Podróżując samolotem, często słyszymy, że poruszamy się z prędkością rzędu 800-1000 km/h. Gdy jednak zajrzymy do kokpitu, na przyrządach pokładowych zobaczymy odczyt np. 250 kt (węzłów), a więc około 460 km/h. Skąd więc bierze się ta ogromna prędkość względem ziemi? Aby to zrozumieć, musimy omówić znaczenie podstawowych rodzajów prędkości stosowanych w lotnictwie.


Prędkość IAS (Indicated Air Speed), to najważniejsza i najczęściej stosowana w lotnictwie prędkość - zarówno przez pilotów jak i kontrolerów ruchu lotniczego. Prędkość ta jest niczym innym jak miarą ciśnienia dynamicznego powietrza: w miarę wzrostu prędkości rośnie ciśnienie dynamiczne, mechanizm ten łatwo poczuć wystawiając otwartą dłoń przez okno samochodu przy różnych prędkościach. Mierząc więc ciśnienie dynamiczne odpowiednio skalibrowanym przyrządem, możemy precyzyjnie określić prędkość samolotu. 


Takim przyrządem jest rurka Pitota, zlokalizowana zwykle w miejscu z możliwie najmniej zaburzonym przepływem powietrza. Do takiej rurki trafia ciśnienie całkowite, po odjęciu od niego ciśnienia statycznego (pobieranego z portów ciśnienia statycznego) otrzymamy ciśnienie dynamiczne, a więc prędkość samolotu. W znanym wszystkim Boeingu 737 znajdziemy 4 niezależne rurki Pitota (na nosie kadłuba) oraz 6 portów ciśnienia statycznego (na bokach kadłuba).


Podsumowując więc: prędkość IAS jest niczym innym jak miarą ciśnienia, z jakim powietrze oddziałuje na samolot. To najbardziej miarodajna prędkość, gdyż jest bezpośrednio związana z siłami działającymi na samolot i jego powierzchnie sterowe. Względem tej prędkości można więc określać ograniczenia eksploatacyjne samolotu w różnych konfiguracjach (np. z wysuniętym podwoziem czy klapami) lub warunkach (np. w powietrzu turbulentnym). 


Prędkość TAS (True Air Speed), to drugi interesujący rodzaj prędkości - jak sama nazwa wskazuje, jest to rzeczywista prędkość względem powietrza. A więc przyjmując odwrotny punkt odniesienia: to prędkość z jaką cząsteczka powietrza opływa samolot. O ile (w warunkach standardowych) na poziomie morza, prędkość IAS jest równa TAS, o tyle sytuacja zmienia się wraz ze wzrostem wysokości lotu. Jak wiemy, wraz z rosnącą wysokością zmienia się również (maleje) gęstość powietrza. 


Wznosząc się więc ze stałą prędkością IAS (a więc utrzymując stały napór ciśnienia), samolot ze wzrostem wysokości lotu napotyka coraz mniejszą ilość cząsteczek powietrza. Aby więc uzyskać to samo ciśnienie dynamiczne przy pomocy mniejszej ilości powietrza, musimy poruszać się względem niego z większą prędkością (dużo cząsteczek powietrza * mała prędkość = mało cząsteczek powietrza * duża prędkość). W efekcie tego, wraz ze wzrostem wysokości rzeczywista prędkość cząsteczek powietrza względem samolotu znacznie wzrasta.


Przykładowo: wznosząc się ze stałą prędkością IAS równą 250 kt (460 km/h) na poziom przelotowy (przyjmijmy przykładowo FL380 = 38000 stóp = 11,5 km), osiągniemy prędkość TAS rzędu 440 kt (815 km/h). Ale to wcale jeszcze nie jest precyzyjna odpowiedź, ponieważ...:


- rzeczywista prędkość względem ziemi, zależy również od wiatru, którego adekwatną składową należy uwzględnić aby obliczyć tzw. Ground Speed. Tak więc lecąc się ze stałą prędkością IAS równą 250 kt, ze sprzyjającym wiatrem "w ogon" o prędkości 100 kt, będziemy podróżować względem ziemi z prędkością 540 kt (a więc 1000 km/h).


- na dużych wysokościach lotu, porzucamy wskazania prędkości IAS i skupiamy się na liczbie Macha (to względem niej wyznacza się ograniczenia eksploatacyjne na dużej wysokości). To temat na osobny, długi wpis, dlatego więcej tutaj nie będę zanudzał:)


*) na obrazku kolejny przykład: Samolot na poziomie FL340 (34000 ft, wskazanie widoczne na prawo od sztucznego horyzontu), z prędkością IAS równą 270 kt (wskazanie na lewo od horyzontu). Liczba Macha wynosi .78 (lewy górny róg prawego wyświetlacza), prędkość względem ziemi 433 kt, prędkość TAS 463 kt (lewy górny róg lewego wyświetlacza).


Zapraszam do lektury starych i nadchodzących postów, zadawania pytań, oraz podrzucania nowych, nurtujących Was zagadnień z dziedziny współczesnego lotnictwa.


#lotnictwo #samoloty #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

ebea2379-aee3-45d1-94db-6f8038d39d8d

@mph

rurka Pitota


To już chyba wiadomo o co chodziło wtedy z tamtą rurką. Chłop se chciał tylko zmierzyć prędkość IAS, lecz wykopki jak zwykle nie znając się na lotnictwie zgłosiły bogu ducha winnego człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

685ff100-c9bf-4a90-aaaa-42e271fe6b16

Zaloguj się aby komentować

Tu-144, a zaraz za nim Ił-76. Resztę ciężko jest mi zidentyfikować.


Sheremetyevo International Airport w Moskwie, 1974


#lotnictwo #zsrr #samoloty #fotografia

c896070b-e37b-4a86-b4e8-951ebee0de59

@ivanar concorde chyba nie miał jakichś poważniejszych fuckupów, o ile dobrze pamiętam. Kojarzę tylko katastrofę w Paryżu, ale przyczyną były jakieś śmieci na pasie startowym a nie sama konstrukcja

Concorde był samolotem który woził d⁎⁎y dzielnie TU-144 był praktycznie nienadający się do lotów pasażerskich poprzez hałas na pokładzie, większość swoich lotów (których było niewiele)woził pocztę w dodatku niemiłosiernie się psując

Zaloguj się aby komentować

JEŚLI KIEDYŚ przeszło wam przez głowę, że samolot potrafi latać stojąc, to tak. Tak jakby. Otóż zdarza się, całkiem często, że podczas przeglądów podnosimy samolot. Wówczas pod skrzydła podstawiamy dwa takie oto podnośniki hydrauliczne, każdy ma moc podnoszenia 50 ton (niestety w specyfikacji nie piszą, czy to tony siły, czyli imperialne jednostki, czy zwykłe). Na samolot ważący trochę ponad 40 ton, który ma jeszcze trochę paliwa w sobie, 2 takie wystarczą. Miejsca na samolocie, w których "montuje się" podnośnik, znajduje się na dolnej powierzchni skrzydła, zaraz przy krawędzi łączenia skrzydła z kadłubem, konstrukcja jest tam specjalnie wzmocniona. Sam taki podnośnik waży 771 kg.


Do tych dwóch ancymonów dołącza jeszcze trzeci, który podnosi tylną część samolotu. Jest mniejszy, a raczej cieńszy, podnosi chyba 20 ton. Stosowany jest jako wsparcie i dla równowagi. Po podniesieniu samolotu pod przednią część kadłuba podstawia się czwarty podnośnik o udźwigu 12 ton, ten już typowo dla zabezpieczenia równowagi.


Samolot podnosi się, aby np. wymienić koła lub zrobić testy podwozia.


Dołączam link do strony producenta i bezpośrednio do specyfikacji w pdf.


https://malabar.com/product/759a/


https://malabar.com/wp-content/uploads/2015/10/sd759A-1.pdf


#mechanikalotnicza #samoloty #lotnictwo #ciekawostki

ed6cfebd-367f-473e-ba14-cedd0eaeef6a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

wycieklo tajne zdjecie nowej amerykanskiej broni przeciw balonom szpiegowskim #lotnictwo


#heheszki #samoloty #usa

9c87e7ee-4359-4424-b092-3aee1aa091c6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować